PDA

Zobacz pełną wersję : Rejs promem - przygoda czy pijaństwo?



Witka
10-09-14, 16:12
Rejs promem - przygoda czy pijaństwo?
Słyszałam, że Ci którzy podrózują statkami wycieczkowymi to cały rejs piją.

?

Arrdam
11-09-14, 13:30
Też tak słyszałem.. Bo dużo do wyboru nie masz - albo leżysz plackiem, kąpiesz się w basenie, czytasz.. albo pijesz, tańczysz, wydajesz kasę w kasynie ;).

BartekMazak
12-09-14, 18:02
Ale tak czy inaczej relaks na pewno, a przecież w urlopie to jest najważniejsze!:) Jak oglądam rejsy ze strony armatorów i organizatorów takich wypraw to sorry, ale nie wyobrażam sobie na takim bajecznym statku, w pięknej okolicy nie napić się piwka:)

Arrdam
15-09-14, 08:45
Zdecydowanie! Na pewno taki rejs to mega odpoczynek czy dla ciała czy dla duszy ;)

pola
06-10-14, 11:23
Ja tam wcale nie kojarzę takich rejsów z pijaństwem. Już prędze z chorobą morską ;)

koter
15-10-14, 20:20
Dokładnie ja też nie a parę razy już płynąłem promem z Unity Line. Z drugiej strony jak ktoś na trzeźwo by nie dał rady popłynąć to nie ma co się dziwić:)

10tolek
20-11-14, 21:12
Gorąca dyskusja :D Widzę, że zdania podzielone. Moje pierwsze skojarzenie z rejsem - to podobnie jak Koleżanka Pola, raczej z chorobą morską niż pijaństwem :D W przyszłym roku na przełomie marca/kwietnia czeka mnie właśnie przygoda życia. Bd zwiedzać kraje nadbałtyckie i z Łotwy płynę promem . Ciekaw jestem jaka będzie wyglądać taki rejs :). Zdam relacje, gdy tylko wrócę. Sam się przekonam czy taki rejs to przygoda czy pijaństwo? haha
pozdro

gefis91
22-11-14, 07:12
osobiscie jeszcze nie plynalem promem, a mam morze zaledwie 100 km :D

pepka
25-11-14, 07:02
Fajna opcja - sam bym z chęcią z tego skorzystał.

januszpogorzelski0
01-12-14, 12:32
Też słyszałem, że na rejsach jest straszne pijaństwo, ludze piją do nieprzytomności. Ja nym nie mógł pić bo mam chorobę morską.

jaro100
03-12-14, 10:49
może jakbyś się napił to by Ci przeszło ;-) a tak poważnie też o tym słyszałem. Aczkolwiek są ludzie, którzy podróżują promem do pracy i wtedy zaszywają się w kajutach i wolą wyspać niż pić.

simian raticus
04-12-14, 15:39
Mocne picie skraca zycie! Postawil alkoholik wodke na stolik!

dudekm71
23-12-14, 10:43
Zależy w jakim towarzystwie sie wybierzesz ;)

kuszczyk
17-01-15, 19:17
Płynąłem dwa razy z kobietą. Piękna przygoda płynąc na górnym pokładzie, pijąc wino i oglądająć oddalający się Hel. Niestety atmosfera coraz przyjemniejsza więc druga butelka wina. Spacerek kolacyjka sześciometrowe fale biją o prom (sztorm akurat) pokład pusty więc trzecia butelka wina... :)

Więc jak by nie patrzeć przygoda połączona z pijaństwem :P
Prom przypływał o 6 rano do portu...

simian raticus
20-01-15, 08:19
Ja bym chetnie Norwegie zobaczyl i Japonie!

marysieńka
30-01-15, 12:11
Ja bym chetnie Norwegie zobaczyl i Japonie!

No ja w tym roku zamierzam połączyć jedno z drugim, bo wybieramy się na dzień kobiet w specalny rejs do Szwecji - i będzie OPEN BAR ^_^

Mam tylko nadzieję, że z kumpelami będziemy w stanie zejść w Ystad na ląd i chociaż zerknąć na Szwecję - jeszcze nigdy nie byłam :)

amberus
04-02-15, 19:59
Skandynawia to jedynie 'fiordy' nie zapomniane. Jeśli Afryka to nie leżenie do góry brzuchem :D a wybrać rej po Nilu. Wiedza też daje przyjemność.

Cudak
12-02-15, 13:43
Też byłem kiedyś z żoną na takim rejsie, wycieczkę kupiliśmy w biurze podróży aviatourtravel. No trochę się popiło, przyznaję, bo alkohol, podobnie jak reszta wyżywienia był w cenie. Ale to już zależy od człowieka, każdy powinien znać umiar. My tak zabalowaliśmy tylko jednego wieczoru, bo okazało się, że znajomi też płyną.
A tak poza tym, to był to bardzo przyjemny wypad. To znaczy i tak był bardzo przyjemny, nawet ten wieczór ze znajomymi.

marysieńka
13-02-15, 13:39
Skandynawia to jedynie 'fiordy' nie zapomniane. Jeśli Afryka to nie leżenie do góry brzuchem :D a wybrać rej po Nilu. Wiedza też daje przyjemność.

Chyba mnie choroba cywilizacyjna zaczyna dopadać, bo po przeczytaniu Twojego komentarza szukałam wzrokiem przycisku "Lubię to" :/

Tak, czy inaczej - ciężko byłoby Ci odmówić racji, ale w dzień kobiet zwiedzać absolutnie nie będę! Jest pewna granica, a tą granicą jest długi weekend majowy - kiedy robi się cieplej, można myśleć o bardziej konstruktywnym spędzaniu wolnego czasu :) Jeżeli w marcu okaże się, że Szwecja jest tak piękna, jak się mówi, że wygląda, to pewnie wrócę tam jeszcze z mapą w ręce, z bidonem w drugiej i z pupą na siodełku i namiotem na bagażniku ;)

amberus
13-02-15, 14:50
Ech, gdzie te piękne czasy gdy zrobiłem ok. 5 tyś km po tej Skandynawii. I to wszystko przeważnie kompletne pustkowia za kołem pod biegunowym. Tam nawet 'ren' sobie wchodzi do sklepu i dostojnie przemaszeruje przez cały. [ wiadomo-lepiej nie płoszyć :D ]

marysieńka
16-02-15, 12:39
Ech, gdzie te piękne czasy gdy zrobiłem ok. 5 tyś km po tej Skandynawii. I to wszystko przeważnie kompletne pustkowia za kołem pod biegunowym. Tam nawet 'ren' sobie wchodzi do sklepu i dostojnie przemaszeruje przez cały. [ wiadomo-lepiej nie płoszyć :D ]

Prawie jak przystanek Alaska! Cholernie zazdroszczę! Możesz polecić jakieś trasy?

amberus
16-02-15, 13:35
Oj, żeby tak polecić to głowa boli, tyle miejsc. Ale można zacząć od Kiruny a potem całą północną stroną aż do Norwegi i wracać przy wybrzeżu, zwiedzając fiordy. Warto też zajrzeć do kopalni złota [ jedyna w Europie, ok. 4 ton zł rocznie] Można wejść na teren za pozwoleniem, lub całą obejrzeć z góry [ przy stacjach przekaźnikowych]

marysieńka
17-02-15, 08:55
A jak podróżowałeś? Mnie to na samą myśl o tym, żeby ogarnąć to logistycznie, zaczyna głowowa boleć :D

amberus
17-02-15, 10:18
Samochodem , ale starałem się jak najwięcej pieszo. Warto zacząć od Sztokholmu [ prom dopływa do Nanysham] A potem w zdłóż Bałtyku na północ. Warto posmakować 'fiorton' tak malina na jednej łodyszce - super. Warto zabrać swoje jedzenie, zawsze to taniej.

marysieńka
18-02-15, 13:36
Do Nanysham to raczej ze Świnoujścia nie da rady, a tutaj mam najbliżej. Przypuszczam więc, że moje ewentualne opcje to karlskrona albo ystad. Poza tym faktycznie, jeżeli uda zebrać mi się jakąś paczkę, to zaczęlibyśmy od eksplorowania południa Szwecji :) Ciężko też byłoby się zgrać z urlopami, żeby zmierzyć cała Szwecję za jednym podejsciem, nawet, jeżeli zabierzemy auto/auta. Pisales, ze przejechales 5 tys. km. Ile Ci to zajęło?

amberus
18-02-15, 15:12
Byłem 3 razy. Te 5 tyś km to ok. 3 miesiące za jednym podejściem.

marysieńka
23-02-15, 08:40
Kto dał Ci tyle wolnego?! Poproszę namiary! :D Czy znasz może jakieś ciekawe lokalizacje na południu Szwecji? Tak, żeby można było rowerami pozwiedzać po drodze od piątku do kolejnej niedzieli. Może na trasie Ystad-Sztokholm? Jest to jakieś 600km - tygodnia starczy aż nadto. Fajnie byłoby zrobić parę przystanków. Może o Olandię zahaczyć...

Ropuch
02-03-15, 14:06
Super, tylko pewnie trochę drogo na te karaiby ;) z kolei do skandynawii troche krotko, jak na planowanie pijanstwa - nie orientujecie sie moze, czy takie Unity Line robi tez dluzsze rejsy - nie tylko "przewozy"?

amberus
02-03-15, 16:43
Wolne ??? Jestem wolnym człowiekiem i sam sobie szefem inaczej to tylko popatrzeć. Z etatu to możesz, ale raz do roku i na krótko i do tego jeszcze z pożyczką. Zawsze jest inaczej jak się pracuje na siebie a nie na szefa, wtedy sobie jest łatwiej pozwolić na wiele rzeczy. Pracuję w dowolnym czasie dla kilku firm wiec wolne mogę brać kiedy chcę. Ale wracając do podróży. Planuję - Rzym [ wieczne miasto] i rejs po Nilu. [ nie uznaje leżenia całe tygodnie na plaży ]

marysieńka
16-03-15, 15:48
Zgadza się - leżenie tygodniami na plaży, albo zaszytym w kurorcie jest dla frajerów :)
Ze swojej strony chciałam jedynie powiedzieć, że byłam na tym rejsie z okazji dnia kobiet. Polecam wszystkim! Jeżeli nie macie pomysłu na spedzenie jakiejś okazji - wskakujcie na prom. Nie wiem, jak to wygląda w innych liniach, ale Unity Line naprawdę odwalają kawał dobrej roboty. Wszystko dopięte na ostatni guzik, balety do rana, pyszne szamanko i zwiedzanie miasta. Już obczajam następny wypad - może będą mieli jakąś ofertę na majówkę, albo dzień matki (pijaństwo trochę mniejsze, ale sam rejs, to naprawdę fajne doświadczenie :)

jankowiak
19-03-15, 08:55
Jeśli wszystko jest utrzymane w rozsądku to czemu by nie połączyć przygody z pijaństwem

koloniaj23
22-03-15, 09:21
Przygoda z zaznaczeniem na poijaństwo ;) Kilukrotnie uczestniczyłem w rejsach do Szwecji, spora część podróżujących nie widziała nawet Szwecji bo leczyła kaca...

kinia25
22-03-15, 21:51
Rejs promem to fajna przygoda, super relax i wspaniałe wspomnienia.

marysieńka
26-03-15, 14:32
Przygoda z zaznaczeniem na poijaństwo ;) Kilukrotnie uczestniczyłem w rejsach do Szwecji, spora część podróżujących nie widziała nawet Szwecji bo leczyła kaca...

Miałam podobne obawy przed rejesem (w sumie dlatego zajrzałam w ogole na to forum :D), ale udało się wyjść na ląd! Taki spacer po Ystad + morskie powietrze stawiają na nogi - a trzeba było szykować się jeszcze na podróż powrotną ;)

Magic_Mike
27-03-15, 11:46
A czy to prawda, że na promach Unity line jest open bar? jak to wygląda? czy to pidczas jakis specjalnych impez jest?

marysieńka
21-04-15, 15:53
A czy to prawda, że na promach Unity line jest open bar? jak to wygląda? czy to pidczas jakis specjalnych impez jest?

Wydaje mi się, że tylko podczas specjalnych imprez, albo rejsów weekendowych, ale nie mam pewności, bo płynęłam tylko rejsem okazjonalnym. Tak, czy siak na promie nie jest drogo, bo bez cła :P Za dwa tygodnie będę płynąć normalnymkursem, to dam znać ;) Who ho - party cruising! :D

kari
14-05-15, 14:24
Nie wiem bo nigdy nie płynęłam promem (raczej bym nie dała rady, paraliżujący strach :)) ale od znajomych którzy regularnie pływają raczej nie słyszałam nic na temat pijańskich ekscesów ;)

tommy
19-06-15, 09:42
Bez przesady, pije kto chce ja, my płyneliśmy do szwecji i jakiś wybryków nie było

tomek101
24-07-15, 13:15
Jak ktoś chce się urżnąć to nie trzeba mu promu i pięknych widoków :D Pijaństwo z umiarem jest co jakiś czas wskazane :D

sakuranna
24-07-15, 15:07
Co do tego czy 'pijaństwo z umierem' jest potrzebne, to bym się nie zgodziła. Ale fakt faktem jest taki, że aby przesadzić z alkoholem żaden rejs nie jest potrzebny. Co niestety bardzo często widać :(