PDA

Zobacz pełną wersję : Nimitz - trzymaj kciuki za becikowe



Anonymous
22-11-05, 17:55
Fajnie by było gdyby kiedyś moje dzieciaki mogły go obejrzeć...


Ostatnio czesto mówisz o dzieciach... czyżby twoja luba szykowała Ci niespodziankę?

__________
Ghost mówi:
"go" odnosi się do zmarłego Marka Perepeczko.

Nimitz
23-11-05, 08:04
Nie, ponieważ bardzo chciałbym takowe mieć, niestety warunki (szczególnie materialne) nie pozwalają... Przyjdzie mi jeszcze poczekać, ale może to i lepiej. Z wiekiem nabiera się cierpliwości a to przy dzieciach się przydaje :-)

Anonymous
23-11-05, 08:06
Z wiekiem nabiera się cierpliwości a to przy dzieciach się przydaje
Ale traci się siły... a to też się przydaje ;-)

Anonymous
23-11-05, 08:50
Jeśli jesteś taki mądry Marcinku, to się śpiesz. Z tego co widzę jesteś nieco starszy od Wojtka, no bo wiesz ... latka lecą... alzheimer coraz bliżej...

WebLion
23-11-05, 09:19
Na początek małe info - powyższe posty (z wyjątkiem postu Justyny) wydzieliłem z Tematu poświęconego Markowi Perepeczko.

Wracając do Wojtka i becikowego: eLPeRowska eminencja Giertychem zwana, upiera się przy tysiącu złociszy i kto wie, czy tego nie wywalczy ;)
Marcinkiewicz był skłonny dać pińcet, a teraz rozważa już osiem stówek na becikowe...
To jednak tylko na początek. Później trzeba radzić sobie samemu i to jest podstawowa blokada. Daleko na nam do np. Holandii, gdzie ichniejsza opieka socjalna wyprzedza naszą o sto lat.

Wojtek, z tym czekaniem to różnie bywa, ale masz dopiero 20 lat, więc pozostaje jakieś 8 - 10 lat rezerwy. Do tego czasu używaj ile wlezie. Wyedukuj się, poświęć się karierze zawodowej, idź w stronę zapewnienia swojej rodzinie życia na poziomie godnym człowieka...
Pamiętaj jednak, że m.in. po Czarnobylach i freonie wpływającym na rozszerzanie się dziury ozonowej, kobiety po trzydziestce coraz częściej mają problemy z donoszeniem ciąży...

Piotrek
23-11-05, 10:05
Jakie dzieci??? Przeciez Nimitz jest mlodziutki, czekaj ile wlezie z tym dzieciakiem. Jeżeli nic się nie "przydaży" nie ma co się pakować w tak olbrzymie zobowiazania. Jeszcze duzo moze się wydarzyc między Tobą a Twoją lubą.

krYsti
23-11-05, 11:42
Czemu każecie chłopakowi czekać? Szybciej zrobi, szybciej odchowa, szybciej pójdą do szkoły (owszem, wydatki), szybciej pójdą do pracy (koniec wydatków) i szybciej sie od nich uwolni :D
Fakt - taki układ ma jedną wadę. Szybciej zaczną mu wnuki podrzucać ;-)

Anonymous
23-11-05, 11:53
PRawda jest taka, że czasu na dzieciaki to nigdy nie ma... a jak się już rafią to i tak trzeba sobie radzić ;-)

krYsti
23-11-05, 12:01
PRawda jest taka, że czasu na dzieciaki to nigdy nie ma... a jak się już rafią to i tak trzeba sobie radzić ;-)

I najlepsze są niespodzianki :-) Jak już się trafi, to trzeba wychować. A jak trafi się Nimitzowi szybko, to jak skończy się uczyć będzie miał od razu dziecko/dzieci odchowane ;-)

Anonymous
23-11-05, 12:50
---------- 14:48 23.11.2005 ----------


Daleko na nam do np. Holandii, gdzie ichniejsza opieka socjalna wyprzedza naszą o sto lat.


Nic dziwnego. Naszą opieką socjalną nie przejmował się nikt od łduższego czasu, a nie jest żadną tajemnicą, ze jesli szukać finansów to u ludzi z trudnymi warunkami, bo oni nie maja wpływów i ich oburzenie ujdzie w tłumie.

IMHO becikowe tak, ale powinno być zależne od dochodu kobiety i jej współmałżonka (ewentualnie człowieka, który ma płacić alimenty).

Oczywiście tez nie za wysokie, żeby się nie szerzyła patologia wyrzucania dzieciaków do śmieci.

---------- 14:50 ----------


Jeśli jesteś taki mądry Marcinku

A ty Justynko to co? Jakoś nie widziałem u Ciebie gromadki młodych, a z tego co pamiętam to niewiele jestem starszy od Ciebie ;-)

Nimitz
23-11-05, 18:11
Panowie i Panie otóż dzieci chciałbym mieć i uważam, że podołałbym temu zadaniu wraz z moją lepszą połową jednak narazie możemy sobie pomarzyć, bo szukamy kompromisu pomiędzy wyedukowaniem się/pracą zawodową (żeby zapewnić dziecku i sobie godne życie) a biologicznym zegarem który jakby nie patrzeć już tyka. Piotrek - rozumiem Twój punkt widzenia i w zasadzie zgodziłbym się nim, jednak jak ja się na coś upre to już nie ma siłu ;-) Krystian, to nie chodzi o przedłużenie gatunku, to chyba coś głębszego ;-)

A tak na marginesie - obecznie mamy formę zapomogi w kwocie 500 zł dla matek mających kilkoro dzieci (tak tak, ta młoda matka która ma jedno nie ma do takiego zasiłku prawa). Panowie pOSŁOWIE Ameryki nie odkryli. Te 500 miałaby dostać każda matka rodząca dziecko a nie tylko wybrane. Z kwotą 1000 zł trudno będzie mi się pogodzić bo jeśli dodać to do wszystkich innych "genialnych" pomysłów nowego rządu to wychodzi że nasz budżet powinien być z gumy lub jak worek bez dna. Jaki mamy wszyscy wiedzą... Także nawet eLPeeR i Samoobrona czyli razem LigaSamoPiSów nie zgłupiały na tyle żeby w ten sposób obciążąć budżet. Pozatym te 1000 zł to kropelka w morzu potrzeb - może i starczy na wóźek/jakieś śpieszki i kilka drobiazgów ale na tym świat się nie kończy...

rantes
23-11-05, 18:25
Z kwotą 1000 zł trudno będzie mi się pogodzić bo jeśli dodać to do wszystkich innych "genialnych" pomysłów nowego rządu to wychodzi że nasz budżet powinien być z gumy lub jak worek bez dna.

Gdzieś czytałem taki dowcip:

Kaczyński przemawia w trakcie kampani: "Wybudujemy trzy miliony mieszkań, zwiększymy renty i emerytury, damy becikowe itd., itp., a jednocześnie zniesiemy VAT, obniżymy podatki..."
Pada głos z sali: "Panie Kaczyński, tak to panu tylko w Erze dopasują!"

Pozdrawiam,
TM

Anonymous
24-11-05, 16:16
Taaaaa....

Ideą naszej Ery jest być na Plusie i mówić Heyah Samym Swoim...

Tumi
24-11-05, 21:48
Wszystko OK. Ale co becikowe da? Z jednej strony patologia sie poglebi, bo za 1 tysiaka mozna niezle popic, z drugiej dla tych co chca dzieci, ten 1 tysiak nic nie znaczy. To jedno-razowa dotacja. Ale na co?? Na pampersy, w ktorych dzieciaki bigaja do 5 roku zycia i nie wiedza co to "kupa", czy na zapewnienie niemowleciu godnych warunkow na pierwsze miesiace zycia? OT to jest pytanie. Samo becikowe, powinno sie nazywac inaczej, Przeciez dzis jest zasilek porodowy, moze tego - jego wlasnie zwiekszyc do 1 tys zl ?? Jesli rzad chce cos robic powinien pomyslec. A mowienie, ze becikowa dla najbiedniejzych ludzikow... sorki ale jak rzad to oceni, ktora rodzina sie kwalifikuje??? Obecnie czesc rodzin na luksusy, a jest dla panstwa jako biedna bo nie ma dochodow. TAK - TAK to prawda. Polecam porozmawiac z dyrektorami MOPS, PCPR czy PUP. A sprawa staje sie jasna. Ale prawo jest prawem.

Moim zdaniem becikowe - NIE, Bezplatny dostep do nauki i ksztalcenia dzieci TAK. Teraz niestety powyzej szkoly sredniej (a coraz czesciej i na jej poziomie albo nizej) taka nauka kosztuje i to nie malo. A wiec, ksztalcmy nasze dzieci. Nie po to place podatki, zus i inne aby dalej zyc w panstwie.... wlasnie jakim.... dentyska, zwykly lekarz, wszedzie kasa. Sorki ale ja wysiadam. Mam swoj plan i go realizuje. Mimo, ze wrogow z dnia na dzien wiecej, ale sorki, grosza za opieke medyczna nie place od 2 lat i nie zaplace. Mam swoje prawa - i swoja kase na koncie ZUS, a to idzie tez na NFZ.

Wiec po co nam becikowe?? Nie lepiej rozwiazac biezace problemy zyjacacyh ludzi ??????

Nimitz
24-11-05, 21:58
Tumi, becikowe to "chłyt matertindody" {dla niewtajemniczonych powiem tyle - Kabaret Ani Mru Mru}. Tylko te zagrywki pod publiczke są bardzo niekorzystne dla całego kraju. Co do ZUS i NFZ - te pieniadze sa jawnie marnotrawione (przyklad raportu NIK z dzialalnosci NFZ za rok ubiegly, czy ostatnie inwestycje ZUS...) To panstwo ma chory system spoleczno - gospodarczy i dlugo nie wyjdzie z tego stanu, poniewaz ciagle mamy ciemnogrod. Tak tak, nie bojmy sie tego slowa. Jedni manipulowani sa przez media, inni przez Rydzykopodobnych a inni wierzą ludziom (albo i nie) pokroju Leppera. Zgroza! Mam nadzieje, ze uda mi sie jakos znalezc sie w tym swiecie i nie bede musial wiac... Co do tego becikowego - w pelni sie zgadam. Kilka osob przytoczylo dzisiaj w dyskusji o tym agrument rozdzielania kto ma prawo do zasilku a kto nie. Tylko ze czesc uprawnionych na 100% nie uzyje go dla doba dziecka tylko przechleje przy pierwszym alkoholowym ciagu...

Anonymous
25-11-05, 06:57
---------- 08:54 25.11.2005 ----------


"chłyt matertindody"

W proponowanym kształcie tak, ale generalnie nie. Niektórym ludziom dzieci tak czy siak się urodzą, a znam rodziny gdzie te 1000 zł naprawde byłoby słusznie wykorzystane. Ja jestem za bieckowym, ale tylko i wyłącznie dla ludzi z niższymi dochodami.


Tylko ze czesc uprawnionych na 100% nie uzyje go dla doba dziecka tylko przechleje przy pierwszym alkoholowym ciagu...

Jaka część? Ja bym powiedział, ze max. kilka procent, co oznacza, że postulujesz odebranie becikowego całej reszcie, ze względu na kilka patologicznych przypadków.

Poza tym mozna by stworzyć system rozliczeń i to nie byłoby głupie. Podobnie jak ma to obecnie miejsce w rodzinnych domach dziecka (chociaż w kontekście RDD to jest głupie).

---------- 08:57 ----------


Z jednej strony patologia sie poglebi, bo za 1 tysiaka mozna niezle popic

Widziałeś kiedyś taką patologie na oczy? prawda jest taka, ze wyobraźnia przeciętnej rozpijaczonej rodziny nie sięga na 9 miesięcy wprzód, a tyle najpierw trzeba odczekać.

Moje doświadczenia w pracy z dziecmi i rodzinami z problemem alkocholowym nie sa duże, ale sa na tyle ugruntowane aby wiedzieć, że dzieci w tych rodzinach pojawiają się tak czy siak. Poza tym podkreślam: nie stosujmy patologii jako wyznacznika dla systemu mającego objąć całe społeczeństwo!!!

Nimitz
25-11-05, 09:04
Marcin, jeśli chodzi o nasz piękny kraj to to nie będzi kilka procent... Pozatym jesli już chcemy wprowadzać takie zapomogi to ale z zabezpieczeniem - 1000 zł dostają Ci którzy przedstawili fakturę na zakup powiedzmy wózka i lóżeczka. Albo jakieś imienne bony ;-)

Anonymous
25-11-05, 09:11
Marcin, jeśli chodzi o nasz piękny kraj to to nie będzi kilka procent

Jeśli piszesz o rodzicach zdolnych do alkocholowego ciągu za becikowe, to będzie to kilka procent.


Albo jakieś imienne bony

O widzisz. To byłby dobry ficzer.

Oczywiscie teraz mógłbym zaczac pisać, że może być wokół tego korupcja, bo trzeba by podjąć deczje jakie sklepy mogłby te bony realizować, a że to patologia ekonomiczna to zabierzmy ludziom to cholerne becikowe.

rantes
25-11-05, 09:45
Albo jakieś imienne bony

O widzisz. To byłby dobry ficzer.

Oczywiście teraz mógłbym zacząć pisać, że może być wokół tego korupcja, bo trzeba by podjąć deczje jakie sklepy mogłyby te bony realizować, a że to patologia ekonomiczna to zabierzmy ludziom to cholerne becikowe.

Korupcja korupcją, ale do tego trzebaby stworzyć od razu jakieś urzędy wydające bony, urzędy sprawdzające, czy zostały one zrealizowane zgodnie z założeniami itd., itp.,

W wyniku takiego pomysłu będziemy mieli kolejnych kilkudziesięciu/kilkuset urzędników, każdemu trzeba będzie kupić kompa (oczywiście z systemem MS, ale to już temat na zupełnie inną rozmowę [czytaj: flejma]), wynająć powierzchnie biurowe, płacić za ich utrzymanie i jeden Bóg wie, co jeszcze. Efekt: trzeba będzie wysupłać z budżetu kolejne miliony na obsługę becikowego.

Pomysły PiSu typu becikowe, maksymalne ceny na podręczniki szkolne, legendarne 3 mln mieszkań i inne podobne są idiotyczne, bo próbuje się ludziom mydlić oczy skromnymi namiastkami luksusu. Gdyby "grupa trzymająca władzę" poprawiła warunki życia, zmniejszając bezrobocie i tworząc mniej skomplikowane (co nie znaczy gorsze) prawo, to takie rzeczy jak becikowe byłyby zbędne, a mieszkania niemal same by się budowały.

Pozdrawiam,
TM

Anonymous
25-11-05, 12:59
Korupcja korupcją, ale do tego trzebaby stworzyć od razu jakieś urzędy wydające bony, urzędy sprawdzające, czy zostały one zrealizowane zgodnie z założeniami itd., itp.,

Wiem, że to niepopularne w internetowych dyskusjach, ale musze przyznać Ci rację.

W sumie nie jestem gorącym zwolennikiem becikowego, ale wiem, że gdyby moja sqwaw (broń Boże) powiła dzieciaka, to takim tysiączkiem bym nie pogardził. A co mi szkodzi się opowiadać, za swoimi interesami? 8)

WebLion
21-06-06, 22:20
Że tak wrócię do becikowego...
http://forum.di.com.pl/gallery/displayimage.php?pos=-286 :D