PDA

Zobacz pełną wersję : Czemu mBank zmusza stałych klientów do odejścia?



krYsti
27-01-06, 19:29
Taki wniosek mi się dzisiaj nasunął po zajrzeniu na strony transakcyjne mojego ulubionego (do dzisiaj) banku, że walczy się tylko o nowego klienta. Jak ktoś już da się złapać w sidła, to można go mieć gdzieś i traktować jak zło konieczne.

Rachunek w mBanku mam od początku jego istnienia. Z reguły jestem zadowolony, sprawna obsługa, niskie opłaty. Co jakiś czas jednak pracownicy banku wywołują u mnie gorączkę i doprowadzają do ataku szału. Regularnie co jakiś czas, tak co ok. pół roku, mój rachunek jest blokowany, a jako saldo widzę kwotę o kilkadziesiąt albo kilkaset niższą, niż chciałbym zobaczyć. Dzisiaj np. w południe jakiś pracownik mBanku stwierdził, że fajnie by było, gdybym był komuś winien ponad 125.000 zł. Zablokował więc ten ktoś moje konto i stwierdził, że dopóki nie spłacę tych 125 tysięcy, to nie mogę z niego skorzystać.

Cholera, gdybym komuś był winien taką górę pieniędzy, to bym chyba o tym wiedział, dzwonię więc do mojego ulubionego (do dzisiaj) banku. Infolinia, autoryzacja, czekam chwilę, miła muzyczka. Po czym dowiaduję się, że miła pani z infolinii nie może udzielić mi żadnych informacji i ktś do mnie z banku zadzwoni. Kiedy - pytam. W ciągu najbliższych... 30 (trzydziestu!) dni.

Tak się w związku z tym zastanawiam i nie bardzo potrafię znaleźć odpowiedź dlaczego mBank robi wszystko, żebym jutro rano poszedł do innego banku i przeniósł rachunek do konkurencji. Może ktoś z czytelników Forum wie co jest grane, może ktoś ma jakąś ciocię w mBanku i potrafi znaleźć odpowiedź na pytanie czemu ma się w dupie klienta w tak zdawałoby się poważnej instytucji.

benq
27-01-06, 19:50
A fuck to masz problem, a ja kiedyś chciałem sobie tam konto założyć bo myslałem że to fajna alternatywa dla zwykłych banków, że małe opłaty wygoda bo nie trzeba z domu wyłazić a tu takie coś no no to się rozczarowałem. Zastanawiam się czy ktoś jeszcze miał tego typu problemy.

krYsti
27-01-06, 20:00
Z moich znajomych nikt nie ma z mBankiem problemów. Ja, poza tymi kilkoma wpadkami, też zawsze sobie chwaliłem. Jednak - jak mówi stare polskie przysłowie - co za dużo to i świnia nie zeżre.

konkordpl
27-01-06, 20:23
Straszysz Krystianie, straszysz...

Alarmus
27-01-06, 20:44
krystianz, a cóż to za problem w jakiś tam 125.000 zł? ;)
A tak poważnie, nie przejmuj się tym, najwidoczniej błąd w oprogramowaniu mBanku.

krYsti
27-01-06, 20:51
najwidoczniej błąd w oprogramowaniu mBanku
albo głupota ludzi obsługujących to oprogramowanie.

robert.kajzer
18-12-09, 12:30
Chyba jakis pojedynczy przypadek. Ja uzywam mBanku od kilku lat i ani razu nie mialem z nim problemow.

Moze po prostu chca dac przewage swojej konkurencji zeby bylo ciekawiej na rynku:)

Grzech
18-12-09, 14:42
Takie historie zdarzają się w różnych bankach... Mój znajomy miał konto w Millenium. Zadzwoniła do niego miła pani z obsługi że ma się nie zdziwić jak dostanie pocztą zawiadomienia o operacjach bankowych na swoim koncie bo mu przez pomyłkę przelali 5000 zł, ale już te pieniądze zabrali, więc nie ma się czym martwić... Dobre nie? Kiedyś to do wypłaty środków z konta niezbędna była jednak zgoda właściciela...

ulicafinansowa
30-03-15, 21:12
Nie możesz winić banku za jego pracowników którzy są tylko ludźmi i też mogą mieć zły dzień. W każdym banku mogą się zdarzyć błędy systemu które są dużym problemem jednak nie koniecznie jest to wina banku.