PDA

Zobacz pełną wersję : Dell - uruchamianie. ^ [solved ;)]



Tor
20-02-06, 23:18
Tym razem ja mam pytanie. ;]
Kupiłem niedawno za kilka zł 2 stare pc (p233) firmy Dell. Cóż, tyle dobrego o tej firmie słyszałem. :P I co się okazało - zanim cokolwiek zacznie ruszać, trzeba czekać minutę. Podobne przeżycia oferowały chyba tylko rozgrzewające się Rubiny. :P Ale to się da wytrzymać. Najbardziej irytujące jest to, że za każdym razem trzeba wciskać f1. Otóż po minucie oczekiwania pojawia się piękny napis, który informuje nas, że mamy do wybory F1, który odpala system, bądź F2, które przenosi nas do Biosu.
Czy ktoś spotkał się z tym i wie jak to wyłączyć? :P

konkordpl
20-02-06, 23:34
Mialem takie cos w starym IBM'ie kupionych tez za grosze, tez 233 :mrgreen:
Nagrzebalem chyba cos w biosie, popukalem, poczekalem i zaczelo samo smigac :mrgreen: Kiedy wduszalem te f1, ale po paru przestalem w ogole klawy dotykac i zadzialalo samo :mrgreen:

bodo31415
21-02-06, 07:22
To chyba taka moda wtedy panowała, COMPAQ miał to samo.

krYsti
21-02-06, 12:57
Ja miałem kiedyś w firmie komputery, które dostęp do BIOSu miały tylko za pomocą specjalnej dyskietki, a po formacie dysku nawet ta dyskietka nic nie dawała. Komputer nie reagował.
Kiedyś takiego wziąłem na warsztat (jeszcze z oryginalnym systemem) i znalazłem, że on ma na dysku jakąś niewielką ukrytą partycję, z której uruchamia kompa.
To był IBM. Oczywiście kompy poszły do śmieci gdy się okazało, że dyskietki się skończyły ze starości, a Windows z przepracowania :)

Dygnitarz
21-02-06, 13:23
Takie s zalety 'firmowych' komputerw. Niestandardowe zasilacze, pyty gwne, obudowy - wszystko to skutkuje takimi kFiatkami jak wymienione wyej.
Tor, niestety nie pomog Ci, bo ju dawno pozbyem si tego badziewia od della. Pogrzeb w BIOSie, gdzie tam powinna by opcja odpowiedzialna za to wtpliwe udogodnienie.

Czolgista
11-03-06, 12:46
Miałem niedawno podobny problem ("remontowałem" kompa dla schroniska - mieli starego della). Z tym wciskaniem chodziło chyba o to, ze daty (i może coś tam jeszcze ale szczeże nie pamiętam już) w biosie były źle poustawiane.
Wiec wszystko ustawiłem i puki komp chodził było ok, ale po wyłączeniu i uruchomieniu za jakiś czas znów ta historia.
Problemem była stara bateria biosu. Poprosut już nie działała i po wyłączeniu kompa bios powracał do fabrycznych ustawień. Po wymienieniu bateri wszystko było ok.

Nimitz
11-03-06, 22:29
szczerze i póki... ;-)
Tor, a nie masz możliwości aktualizacji bios`u? Może to coś da...

Tor
12-03-06, 00:57
szczerze i póki... ;-)
Tor, a nie masz możliwości aktualizacji bios`u? Może to coś da...
Słyszałem o tym, nawet starałem się znaleźć, bo kolega miał opcję bezpośredniego upgrade przez Internet. Niestety mój Bios jest chyba tak stary, że nie ma takiej opcji. A może ja jej nie widzę. ^ Eh będzie trzeba w tym pogrzebać później.


Z tym wciskaniem chodziło chyba o to, ze daty (i może coś tam jeszcze ale szczeże nie pamiętam już) w biosie były źle poustawiane.
Przyjrzę się temu.


Problemem była stara bateria biosu. Poprosut już nie działała i po wyłączeniu kompa bios powracał do fabrycznych ustawień.
U mnie na szczęście ustawienia się nie resetują. :)

piotrg
12-03-06, 08:15
Ja ostatnio potrzebowaem obudowy ATX eby may routerek zoy. Kumpel przynis mi Compaq'ow obudow... Cakiem za darmo... Pomylaem sobie Compaq nieza firma - bior. Wziem. Wkadam bebechy - Pyta, Celeron 500, 256 Mb ramu, 3 x hdd, 2 sieciwki, grafika, cd. Wczam - nic. Poszukaem dziury w caym i co si okazao - zasilacz 100 W. Jako, e w szafce miaem normalnego ATX'a 350 W to postanowiem go wsadzi to tej nowej obudowy. Trwao to dwie godziny, potrzebna bya szlifierka Dremel i wiertarka. Wicej nie kupi uywanego sprztu Compaqa.

konkordpl
12-03-06, 10:55
mały routerek
Mały powiadasz... :mrgreen:

3 x hdd

grafika
Ta, mały... :mrgreen:

piotrg
12-03-06, 11:11
No dobra... nie taki mały :]

Dygnitarz
12-03-06, 11:43
Ta, mały...
W końcu trzeba gdzieś składować te gołe baby :mrgreen:

Tor
16-03-06, 00:18
Problem rozwiązany. ;) Napiszę, gdyby ktoś miał takie kłopoty w przyszłości, może się przyda.
Poprzestawiałem trochę Biosa, w końcu metodą prób i błędów trafiłem. Jest tam coś w stylu Lan menagera (zapomniałem już dokładnej nazwy). Trzeba to wyłączyć i znika kłopot wciskanie f1. Przy czym nie wiem, do czego to służy. ;) Oczywiście udało mi się to dziś zrobić, ale to przy okazji. Bo padła mi sieciówka. Zintegrowany 3com. Cóż, trudno się mówi.
Oczywiście nie trzeba już wciskać f1, ale ciągle trzeba czekać minutę, zanim ta machina raczy łaskawie odpalić GRUBa.

Więcej nie kupię używanego sprzętu Compaqa.
A ja więcej nie kupię używanego sprzętu Della. Do tego będę unikać płyt ze zintegrowanym sprzętem. Cokolwiek by to nie było. ;)

Sleper
09-01-08, 21:52
a ja mam używanego della, fakt faktem troszkę szybszy, 2,8GHz, ale na początku miałem ten sam problem. Zmiany w biosie pomogły, niestety też troszkę trwa, zanim bios sie załaduje (pasek postępu), ale wystarczy włączyć opcje supersped albo coś podobnego.