PDA

Zobacz pełną wersję : Google AdSense



alienv
31-03-06, 15:40
Witam wszystkich
Mam problem i pytanie zarazem.
Dostałem dziś takiego maila od google :

Witaj,

Dowiedzieliśmy się, że na Twojej stronie zostały wygenerowane
nieprawidłowe kliknięcia. Dlatego też postanowiliśmy zablokować Twoje
konto. Prosimy zrozumieć, że podjęliśmy te kroki, aby chronić interesy
reklamujących za pomocą AdWords.

Serwis wydawcy nie może zawierać nieprawidłowych kliknięć, włączając w
to kliknięcia wygenerowane przez:

- samego wydawcę
- wydawcę zachecającego innych do klikania w jego reklamy
- za pomocą narzędzi do automatycznego klikania, czy innego zwodniczego
oprogramowania
- wydawcę zmieniającego jakąkolwiek część kodu reklamy lub położenie,
zachowanie, kierowanie lub dostarczanie reklam

Takie praktyki naruszają "Zasady i Warunki Google AdSense" i nasz
regulamin, które można sprawdzić na stronach:

https://www.google.com/adsense/localized-terms?hl=pl
https://www.google.com/adsense/policies?hl=pl

Wydawcy, których konto już raz zostało zamknięte z tego powodu, nie
mogą uczestniczyć w programie AdSense i nie otrzymają dalszych
płatności. Zarobki z Twojego konta zostaną należycie zwrócone
poszkodowanym reklamodawcom.

Z poważaniem,

Zespół Google AdSense

Regulamin czytałem wcześniej o żadnych nieprawidłowych w/g tego tekstu kliknięć nie generowałem. Poprostu umieściłem na stronie i forum kod i sobie tam był. Nawet ani razu w reklamy nie kliknąłem :P

Jest jakiś sposób, żeby odzyskać konto??

Z góry dzięki za odpowiedzi

Kundelek
31-03-06, 18:37
Pewnie za dużo zarobiłeś i im się to nie podobało. Znajomych też tak okradli na kilkaset dolców... Zapomnij o odzyskaniu.

alienv
31-03-06, 18:55
Hmm miałem całe 70$, a CTR na poziomie 0,25% :|

wojpap
31-03-06, 21:44
---------- 21:43 31.03.2006 ----------

dolary? pieniądze? problem?
znam na to jedno uniwersalne rozwiązanie:
BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ

---------- 21:44 ----------

przepraszam, że nie na temat i w ogóle ot tak, ale nie mogłem się powstrzymać :oops:

Alarmus
31-03-06, 22:03
Bardzo się cieszę z tego powodu, im więcej google i inne podobne firmy zrobi ludzi w balona, tym mniej szpecących reklam i nachalnego spamowania właścicieli stron, czy innych nagonek na klikanie.
Dla mnie bomba! Google tak trzymaj!

alienv
01-04-06, 17:22
hm na stronie był aż jeden standardowej wielkości box reklamowy z kolorystyką raczej komponującą się w tło aniżeli rzucającą w oczy, żadnych tekstów typu "utrzymujemy się z reklam" itp, na forum nie było reklam między postami czy postów "pana kontekstowego".
Po "dziennych zarobkach" widziałem że plan się może powieść - czyli z reklam utryzmam hosting strony a przy dobrych wiatrach może i na piwo zostanie więc nagonki na klikanie nie było :?
blah

Nimitz
01-04-06, 18:11
Życie... Tak właśnie wygląda traktowanie maluczkich przez gigantów w stylu Gugli... Możesz próbować walczyć, ale IMHO niewiele Ci z tego wyjdzie. Jednak trzymam kciuki. :-)

Krzysiek
04-04-06, 13:49
alienv daj sobie spokój z Google AdSense. Swego czasu naśledziłem się na różnych forach dla webmasterów mnóstwo skarg, jak ta firma traktuje właścicieli małych i średnich firm - po prostu jak złodziei, z którymi się nie rozmawia, nie udowadnia winy, tylko w przypadku podejrzenia o kradzież od razu ręce obcina...

Większość tych narzekań i skarg na Google było w mojej ocenie (po bliższym przyjrzeniu się i rozmowach) uzasadnionych. Niestety, mogę na polcach jednej ręki wyliczyć przykłady osób, którym udało się odzyskać konto, a tych którym zablokowano jest tysiące. Pamiętam z kolei, że jakieś pół roku temu, albo jeszcze dawniej - chyba na blogu Inside AdSense - podawali statystyki, z których wynikało, że blokują średnio kilka serwisów dziennie!

Powodów blokowania konta to w 99% clickfraud, czyli fałszywe kliknięcia. Tylko, że jak to w życiu bywa fałszywe kliknięcia fałszywym kliknięciom nie są równe.

Bardzo często Google blokuje konta osób, które dopiero co uruchomiły reklamy na swojej stronie i jak to zywkle bywa, kliknęły w jedną czy dwie, żeby w ogóle sprawdzić czy to działa. Fakt, że jest możliwe sprawdzenie działania reklamy tak, by system nie zliczył kliknięcia, ale informacja o tym nie rzuca się w oczy w poradniku Google.

Kolejna sprawa to dziwne blokowanie kont osób, którym na kontach uzbierały sie kwoty około 1000-2000 dolarów i właśnie miało dojść do rozliczenia tej kasy w postaci wystawienia przez Google czeku. Tacy przerobieni przez Google wydawcy najgłośniej krzyczą na forach internetowych, bo i kwoty sa niebagatelne. Trudno w tym przypadku orzec, czy sami sobie w jakiś sposób ich nie nabili, ale z drugiej strony, jeśli widzę rozpaczającego właściciela anglojęzycznego serwisu z oglądalnością rzędu kilkudziesięciu tysięcy odsłon dziennie, to przy stawkach za kliknięcie jakie są dla tamtych wydawców, osiągnięcie takiej kwoty nie wydaje się żadnym problemem i nie trzeba do tego wcale pomocy żadnych "klikaczy". Tymczasem Google zwykle nawet nie raczy odpowiedzieć takim poszkodowanym, tylko blokuje im konto, oczywiście nie wypłacając zarobionej kasy.

Do niedawna sami na DI korzystaliśmy z systemu reklam tej firmy. Jako, że nasz serwis jest już jako tako rozpoznawany w polskiej sieci to mamy zarówno zwolenników jak i wrogów. Kilka razy zdarzało się już, że próbowali nam w ten czy inny sposób zaszkodzić, także generując fałszywe kliknięcia w reklamy AdSense. Podejrzewam, że większość przypadków clickfraud to właśnie działanie złośliwców, którzy chcą po prostu danej witrynie zaszkodzić oraz firm konkurencyjnych, które kilkając próbują szybko wykończyć budżet innej firmy, oczywiście takich palantów nie obchodzi w ogóle to, że szkodzą także zupełnie postronnym osobom.

Mam kilku znajomych, którzy reklamują się w AdWords i czasami mi na ten problem (wykańczania ich budżetów przez konkurencję w ciągu 1 dnia) narzekają i oni sami dobrze sobie zdają sprawę z tego, że to działania konkurencji, tymczasem Google, jeśli łaskawie uzna ich skargę i odda pieniądze to zamiast dojść do tego, kto zawinił, zwykle zamyka konto biednemu wydawcy, który zaufał tej wielkiej (przez małe w), znanej firmie.

Wracając do przypadku tych serwisów z nieco większą oglądalnością, którym nagromadziła się nieco większa wypłata - przypuszczam, że w większości przypadków zablokowania ich konta to właśnie działania celowe trzeciej strony.

Niestety, Google bardziej opłaca się zablokować takie konto i pozbawić niewinną osobę, serwis należących się im pieniędzy niż dochodzić tego, w jaki sposób doszło do nadużycia. Dlaczego bardziej się opłaca? Bo zwykle zjawisko clickfraud to kwestia jednego, dwóch, trzech dni, kiedy nagle klikalność wzrasta powyżej dotychczasowej średniej.

Google dosyć szybko otrzymuje ze swojego systemu sygnał, że u danego wydawcy się coś dzieje nienaturalne i jeśli wydawca nie zauważył (np. nie śledzi codziennie swojego konta) i nie zdążył zgłosić podejrzanych kliknięć do Google, to jego konto jest bezwględnie blokowane a kasa przepada.

Gdzie przepada? Oczywiście zawsze do kieszeni Google. Jeśli dany reklamodawca nie zauważył i nie zgłosił faktu, że ma podejrzenia co do kliknięc, to cała kasa, którą powinien dostać zablokowany wydawca wpada do kieszeni Google. Jeśli reklamodawca zgłosił reklamacje i została ona uznana, to zwracana mu jest kwota za podejrzane kliknięcia. Pozostała część kasy, która została zablokowana wydawcy - a która pochodziła z zupełnie innych uczciwych kliknięć, w reklamy innych firm, wygenerowanych w inne dni, niż kiedy było podejrzenie ataku oszustów - trafia najzwyczajniej do kieszeni Google, bo przecież nie na śmietnik.

W sumie, po prawie dwuletnim uczestnictwie w programie AdSense i uważnym śledzeniu opinii wydawców na światowych i polskich forach, jestem pewien, że Google w wielu przypadkach skrzywdziło tych małych i średnich w imię dobrego imienia swojej firmy wśród reklamodawców. IMHO to jest nieetyczne i mija się z tym sławnym hasełkiem, które Google obrało sobie za swoje motto: Don’t Be Evil... Google po prostu zachowuje się jak typowy monopolista, bo patrząc na jego udział w rynku reklam kontekstowych, to jest monopolistą. Ale bycie monopolistą - wg mnie - nie powinno oznaczać, że firma ma się zachowywać zgodnie z utartym schematem takiej firmy, czyli powielać złe zachowania. Niestety, w tym przypadku tak nie jest.

Napisałem się, że ho ho :-) Ale do czego zmierzam. Zauważ, że od kilku miesięcy na polskim rynku działają już polskie firmy: adkontekst (WP i NetSprint) oraz onetKontekst. Sprawdziliśmy w DI obydwie oferty i ze szczerym sercem mogę Ci polecić http://adkontekst.wp.pl Dają dobre stawki (prawie że porównywalne z Google), reklam jest całkiem sporo i są różnorodne. Sami od kwietnia przeszliśmy na ten system.

Uważam, że im więcej serwisów to zrobi - przejdzie do polskiej firmy oferującej taką usługę - tym lepiej dla nas wszystkich.

Po pierwsze z polskimi firmami łatwiej się dogadać w przypadku różnych problemów - w przypadku Google na odpowiedź zgłoszenia podejrzenia o clickfraud na naszym koncie musieliśmy kiedyś czekać blisko tydzień(!), po czym dostaliśmy odpowiedź, że sprawą zajęła się specjalna komórka Google i na tym się kontakt urwał. W końcu na koniec danego miesiąca okazało się, że chyba ta specjalna komórka nic nie sprawdziła (choć dla nas to bylo ewidentne clickfraud, o czym informowaliśmy ich w kilku mailach ze szczegółowym opisem przebiegu sprawy), bo normlanie zaliczyli nam te kliknięcia na koniec miesiąca.

Po drugie nawet jeśli masz podejrzenia, że Google potraktowało Cię nieprofesjonalnie to nie masz szansy dobrać im się do skóry. W Polsce, polskiej firmie bez przeszkód możesz założyć sprawę.

Po trzecie, dajesz szansę rozwoju polskiej firmie, która zatrudnia polskich specjalistów, dzięki czemu i im i Tobie i Twoim dzieciom będzie się lepiej żyło, bo biznes napędza biznes i rozwój gospodarczy kraju.

Sorki za długasa, już nie będę ;)

r-mi
04-04-06, 14:59
Bardzo si ciesz z tego powodu, im wicej google i inne podobne firmy zrobi ludzi w balona, tym mniej szpeccych reklam i nachalnego spamowania wacicieli stron, czy innych nagonek na klikanie.
Dla mnie bomba! Google tak trzymaj!

Dlaczego? Te reklamy s po prostu wietne. Siedz sobie gdzie na stronie, nie wymagaj "obsugi", nie graj melodii, nie mrugaj i nie wywalaj si na ca tre. Wystarczy teraz wej na onet albo na wp i od razu wida rnic ;)

Co do google to te si nasuchaem. Mam dziwne wraenie, e tylko maym i rednim firmom zaley tak na prawd na kliencie. Jak co ju za bardzo uronie to zaczyna si totalna olewka, bo 1000 czy 10000 stron w adwords mniej? co to zmienia i kogo to obchodzi.


Google's unbelievably arrogant view on clickfraud- simplified:
Suppose you are buying a full page advertisement in a national magazine. You might pay several million dollars. There might be dozens and dozens of other advertisers who also bought ads in that magazine for a crapload of money.

Now suppose the warehouse storing all those magazines catches fire right before they were to be shipped out by truck around the country, and some massive number of the magazines had to be destroyed.

What if the magazine publisher told their advertisers- "Sorry guys, we aren't going to tell you how many magazines were destroyed, and thus how many viewers we charged you for that never even had a chance to see your ads. But if you can somehow provide PROOF of the number of magazines destroyed by fire, then we'll give you a refund. Our in-house managers know the exact number burned, but we're not going to tell you. And we're going to keep all your money unless you can provide proof on your own. And by the way, our internal records about the fire are trade secrets, so you can't have those as evidence."

This, in a nutshell, is EXACTLY Google's outrageous statement in their proposed 90 million dollar settlement with advertisers who are suing them for clickfraud. Google refuses to turn over ANY internal logs or records whatsoever that could reveal to advertisers the actual scale of the clickfraud.

Guess what, folks, that is criminally actionable behavior. And if Google didn't have a 100% monopoly in the small website advertising market, they would never be able to get away with it. Or rather, nobody would be stupid enough to put up with it.

As a final note- what kind of hubris and arrogance does it take for Google to officially announce their clickfraud settlement proposal on their blog, which just days before was busy covering such important topics as how the Googleplex mascot, some little pug dog, gets to eat free snacks all the time.

The clickfraud issue didn't get a real press release about it, AT ALL. Just an entry on their corporate blog that is filled with nothing but fluff pieces about how wicked cool it is to be able to play frisbee and have gourmet cuisine in the cafeteria. WHAT THE FUCK IS WRONG WITH THESE PEOPLE? Do they really think it's still 1999 in the valley?

http://www.fuckedgoogle.com/

Tor
04-04-06, 21:45
Bardzo się cieszę z tego powodu, im więcej google i inne podobne firmy zrobi ludzi w balona, tym mniej szpecących reklam i nachalnego spamowania właścicieli stron, czy innych nagonek na klikanie.
Dla mnie bomba! Google tak trzymaj!

Dlaczego? Te reklamy są po prostu świetne. Siedzą sobie gdzieś na stronie, nie wymagają "obsługi", nie grają melodii, nie mrugają i nie wywalają się na całą treść. Wystarczy teraz wejść na onet albo na wp i od razu widać różnicę ;)
Mnie osobiście te reklamy często irytowały. Np czytając newsy w DI czasem przypadkiem kliknąłem w te cholerstwo i zaczynała się otwierać nowa strona. Na szczęście problem rozwiązał NoScript. Teraz nie straszne mi żadne reklamy (dodatkowym zabezpieczeniem jest brak flasha). ;)

alienv
07-04-06, 14:41
Dzięki za odpowiedzi, zwłaszcza Krzysiek. Poczytałem też różne strony i fora o "działaniach" google adsense i podobne opinie się często powtarzają prawie wszędzie. Napisałem do "kogoś" z adsense (jedyny kontakt jest przez formularz, więc nie zabardzo wiedziałem gdzie ten mail trafi) mail w ten sam dzień w którym dostałem bana, o takiej treści :

Witam
Dziś o godzinie 1:18 dostałem maila w treści którego dowiedziałem
się, że złamałem regulamin w skutek czego moje konto zostało
zablokowane.
Regulamin przeczytałem wcześniej, nie zmieniałem kodu, nie zachęcałem
do klikania w żaden sposób, nie ma i nie było żadnego automatu
klikającego czy jakiegokolwiek oprogramowania oprócz skryptu CMS i
forum.
Informacja o zablokowaniu konta była więc dla mnie sporym zaskoczeniem,
bowiem regulaminu nie złamałem i sam powód zablokowania (a raczej jego
całkowity brak) jest dla mnie conajmniej niejasny.
Skoro "ktoś" zdecydował o zablokowaniu mi konta i od tej decyzji, jak
przeczytałem w e-mailu, odwołania nie ma to jako klient AdSense domagam
się wyjaśnienia powodu dla którego moje konto zostało zablokowane.
Z poważaniem
I dziś minął równy tydzień po tym wydarzeniu, i na skrzynce pojawiła się odpowiedź o takiej treści :

Witamy!

Rozumiemy, że chciałbyś otrzymać szczegółowe informacje dotyczące nieprawidłowych kliknięć, jakie odnotowaliśmy na Twoim koncie. Ze względu na właściwości naszego systemu monitorującego, nie możemy ujawnić jednak żadnych szczegółów dotyczących tych kliknięć.

Google traktuje kwestię nieprawidłowych kliknięć bardzo poważnie. Przez wyłączenie Twojego konta czujemy, że podjęliśmy właściwe środki, aby chronić interesy naszych reklamodawców oraz zapewnić, że nieprawidłowe kliknięcia więcej nie pojawią się na Twojej stronie.

Prosimy mieć na uwadze, iż wydawcy, których konto już raz zostało zamknięte za generowanie nieprawidłowych kliknięć nie mogą uczestniczyć w programie AdSense. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Z poważaniem,

Zespół Google AdSense
Tytuł
Re: [#52266098] Blokada konta zapewne sugeruje która to już odpowiedź tego typu.
No ale jest napisane "czarno-na-białym" co mogę zrobić (...nic...), i kolejna sprawa że taką odpowiedź już gdzieś widziałem.

Zaraz spłodzę jakąś odpowiedź, będę im pisał dopóki nie każą mi sp*erdalać :)

Czyli jedyną możliwością wyegzekwoania czegokolwiek od nich jest przez drzwi sądowe. A pozywać firmę zza wielkiej kałuży to tak średnio, chyba że znajdę przedstawiciela czy coś :)
Jakiś czas temu powstał polski oddział Google - jego pozwę :D tylko znajdę sponsora...

Chociaż już samym uczestnictwem w tym programie nie jestem już zainteresowany. Relacja na zasadzie "pan-sługa" między mną a "nimi" nie jest satysfakcjonująca

Hmmm, czyli jeśli np (załużmy) od dziś będę zwiedzał stronki internetowe, zaglądał do źródeł i wyciągał z niego nr klienta adsense i umieszczał go na specjalnie przygotowanych do tego celu stronach (czyli niezgodnych z regulaminem :twisted: ), TO MOGĘ (pośrednio, ale jednak) ZBANOWAĆ KAŻDEGO :shock: I to na stałe, bo taki delikwent nie ma prawa obrony, ba! - nawet nie ma prawa otrzymać dowodu na złamanie regulaminu :?

Sick...

smalu
07-04-06, 23:09
Dzięki za odpowiedzi, zwłaszcza Krzysiek. Poczytałem też różne strony i fora o "działaniach" google adsense i podobne opinie się często powtarzają prawie wszędzie. Napisałem do "kogoś" z adsense (jedyny kontakt jest przez formularz, więc nie zabardzo wiedziałem gdzie ten mail trafi) mail w ten sam dzień w którym dostałem bana, o takiej treści :

Witam
Dziś o godzinie 1:18 dostałem maila w treści którego dowiedziałem
się, że złamałem regulamin w skutek czego moje konto zostało
zablokowane.
Regulamin przeczytałem wcześniej, nie zmieniałem kodu, nie zachęcałem
do klikania w żaden sposób, nie ma i nie było żadnego automatu
klikającego czy jakiegokolwiek oprogramowania oprócz skryptu CMS i
forum.
Informacja o zablokowaniu konta była więc dla mnie sporym zaskoczeniem,
bowiem regulaminu nie złamałem i sam powód zablokowania (a raczej jego
całkowity brak) jest dla mnie conajmniej niejasny.
Skoro "ktoś" zdecydował o zablokowaniu mi konta i od tej decyzji, jak
przeczytałem w e-mailu, odwołania nie ma to jako klient AdSense domagam
się wyjaśnienia powodu dla którego moje konto zostało zablokowane.
Z poważaniem
I dziś minął równy tydzień po tym wydarzeniu, i na skrzynce pojawiła się odpowiedź o takiej treści :

Witamy!

Rozumiemy, że chciałbyś otrzymać szczegółowe informacje dotyczące nieprawidłowych kliknięć, jakie odnotowaliśmy na Twoim koncie. Ze względu na właściwości naszego systemu monitorującego, nie możemy ujawnić jednak żadnych szczegółów dotyczących tych kliknięć.

Google traktuje kwestię nieprawidłowych kliknięć bardzo poważnie. Przez wyłączenie Twojego konta czujemy, że podjęliśmy właściwe środki, aby chronić interesy naszych reklamodawców oraz zapewnić, że nieprawidłowe kliknięcia więcej nie pojawią się na Twojej stronie.

Prosimy mieć na uwadze, iż wydawcy, których konto już raz zostało zamknięte za generowanie nieprawidłowych kliknięć nie mogą uczestniczyć w programie AdSense. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Z poważaniem,

Zespół Google AdSense
Tytuł
Re: [#52266098] Blokada konta zapewne sugeruje która to już odpowiedź tego typu.
No ale jest napisane "czarno-na-białym" co mogę zrobić (...nic...), i kolejna sprawa że taką odpowiedź już gdzieś widziałem.

Zaraz spłodzę jakąś odpowiedź, będę im pisał dopóki nie każą mi sp*erdalać :)

Czyli jedyną możliwością wyegzekwoania czegokolwiek od nich jest przez drzwi sądowe. A pozywać firmę zza wielkiej kałuży to tak średnio, chyba że znajdę przedstawiciela czy coś :)
Jakiś czas temu powstał polski oddział Google - jego pozwę :D tylko znajdę sponsora...

Chociaż już samym uczestnictwem w tym programie nie jestem już zainteresowany. Relacja na zasadzie "pan-sługa" między mną a "nimi" nie jest satysfakcjonująca

Hmmm, czyli jeśli np (załużmy) od dziś będę zwiedzał stronki internetowe, zaglądał do źródeł i wyciągał z niego nr klienta adsense i umieszczał go na specjalnie przygotowanych do tego celu stronach (czyli niezgodnych z regulaminem :twisted: ), TO MOGĘ (pośrednio, ale jednak) ZBANOWAĆ KAŻDEGO :shock: I to na stałe, bo taki delikwent nie ma prawa obrony, ba! - nawet nie ma prawa otrzymać dowodu na złamanie regulaminu :?

Sick...
Dzielisz stronę www na 700 kratek iframe 1 na 1 px:)
Bardziej dochodowe niż milion dollar home page :)

Krzysiek
08-04-06, 00:06
nr klienta adsense i umieszczał go na specjalnie przygotowanych do tego celu stronach (czyli niezgodnych z regulaminem ), TO MOGĘ (pośrednio, ale jednak) ZBANOWAĆ KAŻDEGO I to na stałe, bo taki delikwent nie ma prawa obrony, ba! - nawet nie ma prawa otrzymać dowodu na złamanie regulaminu
Dokładnie. Nie tak trudno się domyśleć, że w ten sposób, czy tez w inny jeszcze prostszy... można zablokować konta swoich konkurentów - zeby nie mieli za co strony utrzymac, to szybciej znikną z sieci. Przeciez tutaj, tak jak w "realu", jest mnóstwo ludzi z obniżonym progiem etyki i moralności. Google swoją postawą:

Relacja na zasadzie "pan-sługa"
daje im bardzo łatwe narzędzie do ręki, którym mogą komuś zwyczajnie zaszkodzić. Nie rozumiem krótkowzroczności tej firmy... i nie rozumiem dlaczego tak traktują ludzi, dzięki którym robią połowę swojego rocznego obrotu. Jest to bardzo niepoważne i niepokojące... Mam nadzieję, że więcej serwisów zda sobie w końcu z tego sprawę i szybko zmieni dostawcę reklam.

r-mi
08-04-06, 00:54
Mnie też dziwi taka śmieszna postawa google i posyłanie ludziom gotowców, ale to chyba standardowa polityka wielkich koncernów (microsoft, ebay...). Raz mi z paypala przyszło że jak sobie nie aktywuję konta to mnie zbanują na wszystkich stronach należących do ebay ;) Na końcu oczywiście standardowo "Thank you!" :lol:

Chciałem sobie właściwie te raklamy dać na stronę, ale skoro to taka lipa to pozostaje poszukać czegoś innego. Nie będę czekał aż jakiś wkurzony user kliknie 3 razy i zablokują mi konto. W ogóle te reklamy zalatują jakąś kaczą "solidarnością społeczną" - webmaster odpowiedzialny za każdego podłączonego do internetu ;)

Krzysiek
08-04-06, 22:18
Jakby na potwierdzenie moich słów, wczoraj, w Times Online, pojawił się ciekawy artykuł The nonsense about AdSense (http://business.timesonline.co.uk/article/0,,13129-2123601,00.html). Wyraźnie widać w nim całą śmieszną politykę i niezrozumiałe, chyba dla nikogo, praktyki Google.


Chciałem sobie właściwie te raklamy dać na stronę, ale skoro to taka lipa to pozostaje poszukać czegoś innego
Spróbuj Adkontekst. Po kilku dniach emisji można powiedzieć, że nie jest źle. Może system A nie jest aż tak rozbudowany jak w G, ale jak się dołoży dodaktowe zalety, których Google całowicie brak, czyli poważnego traktowania partnera, to może okazać się, że jest to dużo lepsza oferta. Poza tym, wesprzeż dzięki wejściu w A lub inny polski system, polski biznes - na czym możesz pośrednio lub bezpośrednio w przyszłości skorzystać, a nie będziesz dorabiał obcy kapitał i ludzi, którzy tak naprawdę mają nas głęboko w tyłku.

BTW. Google wprowadziło kilka dni temu przelewy dla Polaków. Miejmy jednak nadzieję, że rodacy nie dadzą się złapać na lizaka...

fuggii
20-05-06, 12:32
Witam

Tak jak alienv jestem kolejnym wydawcą który został "zrobiony w konia" przez Google, otrzymałem od google maila takiej samej treści co alienv.

Oto odpowiedz która wysłałem do Google


WItam

Odpowiadam tutaj, bo chyba to jest odpowiednia instancja to tego typu problemów.

Nie wiem na jakiej zasadzie stwierdzają Państwo "nieprawidłowe kliknięcia" ale chyba trzeba by było mnie powiadomić jak powstały te nieprawidłowości

Na stronie www nie znajdują się żadne informacje zachęcające do klikania w baner, ponieważ tylko na stronie która była podana przy rejestracji zostały umieszczone: AdSanse dla treści jak i AdSanse dla wyszukiwania. (regulamin jasno mówi że na stronie zawierającej reklamy nie może się znajdować treść zachęcająca do klikania)

Sam nie klikałem w żadene z w/w reklam, kliknięcia z adresu na którym umieszczona jest strona mogą wynikać z tego iż jestem w sieci osiedlowej i nie tylko ja kożystam z tego adresu, nawiasem mówiąc w tej sieci jest ponad 150 urzytkowników.

Kod AdSanse dla treści jak też AdSanse dla wysukiwania został wygenerowany na moim koncie przez Państwa generator i w takiej postaci został umieszczony na stronie, nie próbowałem w jakikolwiek sposób w niego ingerować. Niewiem czy zmiana layouta na stronie i przeniesienie relamy z pod banera mojej stony nad ten że baner jest ingerencją w kod reklamy a zarazem naruszeniem regulaminu ??, jeśli tak, taka sytuacja jest dla mnie śmieszna, kod reklamy nie zmienia się zmienia się jej położenie o 5cm.

Żadnych narzędzi do automatycznego klikania nie posiadam i nie wiem skąd mogłyby być takie kliknięcia, nie jestem w stanie kontrolować osob które klikają w baner i sprawdzać czy te osoby nie maja takiego rodzaju narzędzi.

Reasumując, nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie moje konto AdSanse zostało usuniętę, w mailu jaki otrzymałem od Państwa nie ma wyszczególnionych "nieprawidłowych kliknięć" jest tylko informacje czego nie może zwierać serwis wydawcy, wiem także że maja Państwo prawo (zgodnie z regulaminem) usunąć konto bez podania przyczyny.

Cała ta sytuacja wydaje mi się wielce niepoważna, konto na Google AdSanse zostało założone 6 marca, dziwnym jest dla mnie że jak tylko na moim koncie pojawiała się kwota która to uprawnia mnie do jej otrzymania, Wasza firma rozwiązuje umowe na podstawie oskarzeń w żaden sposób nie odnoszący się do mojej osoby.


Z poważaniem

Odam tylko że miałem na swojej stronie od 6 marca do 19 maja (dnia usunięcia/zablokowania konta) ok. 450 000 odświeżeń a zaledwie 1144 kliknięcia co dawało w sumie 115 USD.

Nie wiem co mam o tym myśleć zawsze wydawąło mi się że Google jest "poważną" firmą i traktuje swoich parterów poważnie, będę pisał tak jak alienv do puki google nie zbanuje jeszcze mojego konta pocztowego na Gmailu, jest to dla mnie szczyt paranoji, z tego wynika że ja jako wydwaca reklamy google powinienem stworzyc jakis sytem filtrujący który by chronił mnie i moja strone (koszt takiego systemu chyba by przekroczył możliwosci zarobkowe z tych reklam, co mija się z celem)

Pozdrawiam
fuggii

lukasino
21-06-06, 09:52
Ja polecam Adkontekst z Google zrezygnowałem jak się okazaóo ze z Adkontekstu mam więcej kasy :wink:. Myśle że Wp i Netsprint i tak nieźle namieszali na Adkontekstem :)

neostrada
24-06-06, 20:44
Jest w Polsce webmaster który niedawno odzyskał konto w Adsense, może w G. zaczynają rozumieć że kontynuowanie takiej polityki im się nie opłaci. Nie wiem jak komuś mogą przeszkadzać reklamy G., czy Adkontekst, nikt nie zmusza do klikania i nie zasłaniają treści strony.

hose22
12-05-07, 17:48
Witam wszystkich!

Znam prosty, legalny, zgodny z regulaminem adsense sposób na zwiększenie klikalności w reklamy.

Pozdrawiam.

Krzysiek
12-05-07, 19:07
to czekamy az sie tym sposobem podzielisz, ewentualnie - jesli jest to wiedza dostępna tylko za oplata - na pewno stac Cię na wykupienie reklamy na FI lub na DI, czy tez gdziekolwiek indziej bez niepotrzebnego spamowania internetu :)

r-mi
12-05-07, 22:10
Prosty sposób: Jeśli na stronie masz forumalrze typu logowania, etc. to zmieniasz położenie tych formularzy a na ich miejsce wstawiasz reklamę.

Po pewnym czasie ludzie odwiedzając stronę wyrabiają sobie "nawyk filtrowania" pewnych jej części, najczęściej w tych obszarach znajduje się reklama. Więc obojętnie co by tam nie było - duży % userów tego nie zobaczy... ty wstawiasz tam formularze logowania ;) Czyli zmuszasz ludzi do rezygnacji z zgubnego nałogu omijania najbardziej wartościowych części witryny ;) Zrobiłeś dobry uczynek, jest więcej kliknięć i wszyscy są zadowoleni. Dodatkowo userzy wprawiają się dzięki temu w szukaniu treści.

Poza tym co do DI... to moglibyście wywalić te 2 bloki adsensów w środkowej części layoutu. Trzeba przewijać w 3 i trochę, żeby jakąś treść zobaczyć ;P To już się kwalifikuje pod adblocka i pasożyty internetowe (czy jak ich tam te biedaczki z noadblock.pl nazywają).