PDA

Zobacz pełną wersję : Kraby Stalina idą na Europę



Durden
01-06-06, 12:15
http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3385114.html http://serwisy.gazeta.pl/i/gazeta.gif


Ważące do 12 kg i mogące mierzyć od szczypiec do szczypiec nawet dwa metry kraby giganty to jeden z koszmarnych kaprysów Stalina. W latach 30. sowiecki przywódca zarządził, by w ramach walki z głodem na rosyjskiej północy przenieść kraby z okolic Kamczatki na północnym Pacyfiku do Murmańska. Plan ten zrealizowano dopiero w latach 60. Tysiące skorupiaków zapakowano w wagony i podczas siedmiodniowej podróży przewieziono koleją z Władywostoku do półwyspu Kola.

Przez kolejne 30 lat o krabach nikt nie słyszał. Dopiero teraz okazało się, że ich "europejska" populacja liczy już 12 mln osobników.

W międzyczasie niedoszły pokarm radzieckiej klasy robotniczej stał się przysmakiem zachodniej burżuazji. Rybacy za kilogram złowionego kraba Stalina dostają ok. 65 koron norweskich, czyli ponad 30 zł. W sklepach za kilogram przysmaku trzeba już zapłacić 500 koron, czyli 240 zł.

Norweskie władze stoją dziś przed nie lada dylematem. Z jednej strony skorupiaki monstra są doskonałym źródłem dochodów dla rybaków - dla 259 właścicieli kutrów, którzy mogą odławiać kraba, stanowią one 60 proc. przychodów. Z drugiej jednak strony to, że kraby tak dokładnie pustoszą morskie wody, sprawia, że w dalszej perspektywie ów dobry zarobek niesie ze sobą duże ryzyko.

Ponieważ wielkie skorupiaki nie mają naturalnych (prócz ludzi) wrogów, rozmnażają się w niekontrolowany sposób i stanowią poważne zagrożenie dla arktycznego ekosystemu i gospodarki rybackiej. Jak tłumaczy Andreas Tveteraas z norweskiego oddziału WWF (World Wildlife Found), kraby giganty zżerają ikrę maleńkich rybek gromadnic, które są ważnym ogniwem łańcucha pokarmowego. Gromadnicami żywią się np. dorsze, z których połowu żyją norwescy rybacy. Kiedy zabraknie gromadnic, wyginą dorsze. :lol:

Jurgi
05-06-06, 21:40
Znowu ruskie chcą Europę okrabić?

Dygnitarz
07-06-06, 17:10
No popatrz. A z krzyżówką małp i ludzi im nie wyszło. A taką fajną armię chcieli stworzyć...

bodo31415
07-06-06, 17:33
Zawracanie rzeki kijem też się nie udało (chodziło o nawodnienie pustyni, ale skończyło się tragicznie). :lol: