PDA

Zobacz pełną wersję : Kryteria oceniania prac w liceum



konkordpl
29-05-04, 10:10
Czy ktoś się orientuje, czy jeśli napiszę pracę nie na temat, ale ma ona więcej niż dwie strony lub 250 słów to powinienem dostać punkty za styl i kompozycje i przez to ocene pozytywną, czyli 2 a nie 1 ? Strasznie mnie to potrzebne jest!

Krzysiek
29-05-04, 12:31
Wg mnie nie ma żadnych przepisów, które to regulują. Wszystko w takim przypadku zależy wyłącznie od widzimisię i dobrej woli nauczyciela.

konkordpl
29-05-04, 12:48
Ona to sprawdzala wg. kryteriow oceniania.

Nimitz
29-05-04, 12:57
Liczy się wartość merytoryczna pracy a nie to ile jest stron. Mogłeś pisać 100 stron o Muminkach mając napisać pracę o Makbecie :) Konkord nie ma czegoś takiego jak ocena pracy za ilość. Wiesz - coś wiem, bo moja rodzina ma wykształcenie pedagogiczne i cześć nawet uczy :)

Jedi
29-05-04, 13:08
Ale jak sobie nie radzisz z tymi kryteriami to proponuje koledż juniwerytety zawodówka. Są tam bardzo na czasie zaowdy. Między innymi blacharz-betoniarz, rzeźnik itp. :D
A co d pytania to tak jakby prosili Cię o kiełbase, a ty byś im zrobił dużo ozorków :D

konkordpl
29-05-04, 13:12
Nimitz kurde, jak nie napisze na nowej maturze powyzej 2 stron lub 250 slow praca nie jest oceniana!

A jesli napiszesz i nie na temat, to przysluguja punkty za kompozycje i styl!

Jedi dzieki za wsparcie, zawsze marzylem o tym zeby zabetonowac cos/kogos.

Nimitz
29-05-04, 13:48
Zawsze coś trzeba napisać. Ale wydaje mi się, że sam styl nie wystarcza żeby dać Ci 2... Zresztą jeśli nie napiszesz na temat pracy i nie będziesz miał wystarczających wiadomości do przekazania, to podejrzewam, że nie będziesz w stanie pisać czegokolwiek z sensem i stylowo ;)

Krzysiek
29-05-04, 14:56
Wydaje mi się, że zadając pracę na określony temat nauczyciel chce sprawdzić Twoją wiedzę w tym kierunku, a nie to czy umiesz pisać. Dlatego też sam wystawiłbym Ci podobną ocenę :P

BTW. nieco OT: Kiedyś, dawno dawno temu, miałem praktyki przez rok jako nauczyciel w 7 klasie podstawówki. Prowadzona przeze mnie klasa powiedziała mi na koniec:
"Krzysiek, z tobą było fajniej niż z poprzednim praktykantem, ale niewiele się nauczyliśmy..." hihi, czyli roczek w plecy :twisted:

konkordpl
29-05-04, 15:09
Oj już walić toto, w poniedziałek mam spr z całego renesansu i już mi gały tyłkiem wychodzą ; - )

Na dziś koniec nauki ! Bo mi się mózg przegrzeje ! ; - )

Nimitz
29-05-04, 18:45
Stary, jeszcze dużo przed Tobą. Cały renesans? Phhiii .Na maturze będziesz miał wszystkie epoki razem i każdą z osobna. A na studiach to kilka razy w semestrze będziesz miał małe matury. Nie płacz tylko do nauki!! :)

Wilk
30-05-04, 22:27
Czy ktoś się orientuje, czy jeśli napiszę pracę nie na temat, ale ma ona więcej niż dwie strony lub 250 słów to powinienem dostać punkty za styl i kompozycje i przez to ocene pozytywną, czyli 2 a nie 1 ? Strasznie mnie to potrzebne jest!

Jeśli nie liczyć dyktanda i ćwiczeń gramatycznych, to prace pisemne z języka polskiego mają sprawdzać m.in. umiejętność wypowiedzenia się na dany temat. Podobnie na innych przedmiotach - jeśli na sprawdzianie padną zadania z termodynamiki wykazanie się biegłością z zakresu astrofizyki może niewiele pomóc (-; Takoż i na matematyce będąc przepytywanym na okoliczność lekcji trygonometrii obliczenia na liczbach urojonych moga nauczyciela nie zainteresować [;

Tyle, że na polskim, w przeciwieństwie do powyższych, łatwiej jest rzucić coś "nie na temat" w ten sposób, aby było to niewidoczne - co aktywnie w liceum uprawiałem, jako że zestaw lektur uzupełniających (Bulhakov, Dostojewski itp.) był dla mnie o wiele ciekawszy niż lektury obowiązkowe. Rzecz tylko w tym, żeby za długo nie zatrzymywać się na treści - rzucić parę zdań zapamiętanych z lekcji, a potem już tylko przenieść je na grunt codzienności, porónać do czegoś i jechać z wląsną interpretacją - nakombinować ile się da [[[:

Wilk
30-05-04, 22:39
Nimitz kurde, jak nie napisze na nowej maturze powyzej 2 stron lub 250 slow praca nie jest oceniana!

ILE ????
251 słów starczy ???? :shock:
Konkord, zaglądnij do jakieś gazety i przelicz słowa w jakimś krótkim (już nie szpuncie, ale nadal krótkim) tekście...