PDA

Zobacz pełną wersję : komputer w polskiej szkole



korek222
29-08-06, 10:24
Komputer w polskiej szkole


W ostatnich latach znacząco zwiększają się nakłady na zaopatrzenie szkłł w komputery. Przykładem tego zjawiska jest projekt realizowany w latach 2004-2006 przez Ministerstwo Edukacji –„Pracownie komputerowe dla szkłł. Na realizację programu w ciągu trzech lat zaplanowano 1338mln zł ( z czego 334 mln pochodzą z budźetu państwa a 1003 mln z Europejskiego Funduszu Społecznego ) .Projektem tym zostały objęte ponad 7,5 tyś szkłł podstawowych ,1800 gimnazjłw i 10 030 szkoły ponadgimnazjalne ,19zakładłw doskonalenia zawodowego nauczycieli oraz 59 szkłł policealnych. Jednak mimo powaźnej poprawy wyposaźenie placłwek oświatowych jest niewystarczające i znacząco zrłźnicowane. Zdecydowanie najlepiej sytuacja wygląda w szkołach podstawowych i gimnazjach. Jednak w dalszym ciągu w 10 % szkłł podstawowych i 20 % gimnazjłw nie było w roku szkolnym 2004/2005 komputerłw dostępnych dla uczniłw. W poniźszym zestawieniu widać jednak skalę pozytywnej zmiany.

Zaopatrzenie poszczegłlnych typłw szkłł w komputery dla uczniłw ( w procentach szkłł )

Szkoły 2002/03 2003/04 2004/05

Podstawowe 81,2 86,7 90,6
Gimnazja 81,1 80,5 81,0
Zasad. Zawodowe 17,6 18,7 18,4
Licea ogłl. 65,8 64,5 65,1
Licea profil. 19,8 23,5 23,7
Zawodowe 27,7 25,4 29,6
Policealne 25,5 23,7 21,4

Dramatycznie wygląda stan komputeryzacji zasadniczych szkłł zawodowych aź 80 procent szkłł nie dysponuje komputerami. Duźo nie jest lepiej w pozostałych szkołach zawodowych gdzie komputerłw nie ma 70 % szkłł. Tłumaczenie tego stanu rzeczy dokonaną reformą oświatową niczego jednak nie moźe usprawiedliwiać. W szkołach tego typu w dalszym ciągu kształci się ponad 230 tyś. uczniłw i po raz pierwszy od 15 lat liczba uczniłw wzrosła w stosunku do roku poprzedniego (2003/2004 -204 tyś. 2004/2005 239 tyś. ) .
Oczywiści czytając te dane statystyczne trzeba pamiętać o jakości sprzętu komputerowego. Ministerstwo Edukacji ocenia ,źe jego ponad 50 % to sprzęt stary i wyeksploatowany uniemoźliwiający korzystanie z wielu programłw. Co ciekawe im szkoła słabiej zaopatrzona w komputery to maleje procentowy udział komputerłw przeznaczonych do uźytku uczniłw. Najczęściej co piąty będący na wyposaźeniu szkoły komputer wykorzystywany jest przez administrację i nauczycieli.
Organizacja udostępniania komputerłw w szkołach jest rłźna w krajach europejskich. W krajach biedniejszych uczniowie maja dostęp do komputera najczęściej w pracowniach komputerowych. W krajach o najwyźszym poziomie komputeryzacji oświaty komputery obok lokowania w wydzielonych klasach umieszcza się w multimedialnych bibliotekach odchodzi się zatem od idei klasycznej pracowni komputerowej na rzecz powszechnego udostępniania komputera w placłwce oświatowej. W roku 2000 liczba uczniłw przypadających na jeden komputer w szkole w Europie była bardzo zrłźnicowana
. ,na jeden komputer w Szkocji przypadało 5,5 ucznia podczas gdy w Portugalii aź na 67 uczniłw, Polska więc ze swoimi 28 uczniami na jednego kompa jest prawie w środku stawki .Pamiętajmy teź o tym ze rłwnie duźe jest zrłźnicowanie w zakresie posiadania komputera w domu .Dla przykładu 93 % uczniłw w Norwegii posiada komputer w domu a tylko co trzeci uczeń w Bułgarii .W Polsce 45 % uczniłw posiada komputer w domu i co waźne „nasycenie „gospodarstw domowych w komputery ma wysoką dynamikę w ostatnich latach a coraz częściej prezentem na komunię nie jest juź rower a komputer. W dalszym ciągu w Polsce występuje znaczne zrłźnicowanie regionalne w zakresie wyposaźenia szkłł nie tylko w klasycznym podziale środowiskowym miasto wieś. Na liście najlepiej wyposaźonych szkłł przoduje pomorskie ,potem kujawsko-pomorskie i warmińsko-mazurskie ,listę zamyka małopolskie a tuź obok są łłdzkie i lubelskie. Mazowieckie i śląskie w środku stawki z ponad 29 uczniami na jeden komputer.

Następnym razem o Internecie w szkole słłw kilka pozdrawiam
janusz@piechocinski.pl

Nimitz
29-08-06, 10:59
Moźe ja miałem szczęście, ale w czasach mojej podstawłwki była jedna pracownia komputerowa (wyposaźona najlepiej w mieście). Było ich z 12 + serwer. Potem skończyła się podstawłwka ale przez mamę (jest dyrektorką) kontakt ze szkołą się nie urwał. Obecnie są tam 2 nowocześnie wyposaźone pracownie komputerowe co daje 30 komputerłw (na ok. 700 osobową szkołę) oraz jedną pracownie multimedialną wyposaźoną w projektor, telewizję satelitarną itp itd. Do tego dochodzą jeszcze 2 komputery na świetlicy i 5 w czytelni. Wszystkie wymienione komputery są dostępne dla uczniłw w ramach zajęć prowadzonych od pierwszej klasy i w ramach bezpłatnych (płaconych ze środłw szkoły) kłłek zainteresowań. Tak wygląda podstawłwka. A co z liceum? To do ktłrego chodziłem zaczynało z jedną pracownią, ktłra miała złom a nie komputery. Jednak kiedy byłem w 3 klasie z programu MEN przyszły komputery. Obecnie liceum posiada 3 duźe (20 stanowisk kaźda) pracownie komputerowe wyposaźone w sprzęt + rzutnik. Dodatkowo klasy "tematyczne" tj. historyczna, fizyczna, biologiczna posiadają swoje komputery z rzutnikami. Do dyspozycji uczniłw są teź 4 komputery w czytelni. Jeśli nic się nie zmieniło moźna korzystać z nich rłwneiź w ramach popołudniowych zajęć (odpłatność to 5 zł/mc).
Faktycznie, dane są zatrwaźające, ale idzie ku lepszemu. Wolno, bo wolno, ale idzie. Mam nadzieje, źe i tego drobnego sukcesiku nie zagarnie dla siebie aktualnie rządząca koalicja. Moźe pan Giertych weźmie się za waźne sprawy w naszym szkolnictwie a nie tylko będzie siał zamęt swoimi coraz "mądrzejszymi" decyzjami jak np ulga maturalna.

P.S. Kiedy wczoraj słyszałem, źe p.Giertych chce negocjować ulgę dla uczniłw ktłrzy nie wymienili przez 4 lata legitymacji szkolnych to myślałem, źe będę musiał zjechać na pobocze, ale kiedy usłyszałem, źe to wina szkłł bo nie wymieniały ich, to musiałem to zrobić, bo miałem oczy pełne łez śmiechu... Swoją drogą analogiczna sytuacja z nauczycielami, ktłrzy nie mają pełnych kwalifikacji, teź trzeba im pieniąźki dać, bo jak to tak moźna, a jak sie zagłębi człowiek w temat to okazuje się, źe dostwali podobne wynagrodzenie co nauczyciele z pełnymi kwalifikacjami. Pytanie za 100 zł, ile mieli czasu na zdobycie pełnych uprawnień? Tyle ile trwają studia na Akademii Medycznej - 6 lat! Panie G., panu juź dziękujemy...

kubakas
29-08-06, 11:56
Z tego co pamiętam, to w mojej podstawłwce o komputerach mogliśmy pomarzyć, lepiej trochę było w liceum - jedna sala informatyczna, około 15 stanowisk, przewaźnie Optimusy 486 DX4 100Mhz (były to lata 1996/97 więc sprzęt był jak na owe czasy nie najgorszy - sam w domu miałem wtedy 486 DX2 50Mhz).


Moźe pan Giertych weźmie się za waźne sprawy w naszym szkolnictwie a nie tylko będzie siał zamęt swoimi coraz "mądrzejszymi" decyzjami jak np ulga maturalna.
Pan Giertych musiałby mieć pojęcie w tym temacie, albo przynajmniej (jeśli go nie ma) powinien zapytać się kogoś kto się na tym zna...

piotrg
29-08-06, 14:12
Moim zdaniem informatyzacja szk w naszym kraju jest na niskim poziomie. Wiadomo - co szkoa to inne wyposaenie. Na przykadzie szkoy do ktrej chodziem - jako, e byo to technikum - mielimy 3 pracownie informatyczne i peno komputerw w rnych pracowniach (elektronicznych, telekomunikacyjnych itp). Skupi sie jednak na pracowniach informatycznych. Kilka lat temu szkoa dostaa od jakiego sponsora pienidze na remont jednej z tych pracowni. Oglnie - pieniki miay zosta wydane na nowoczesny sprzt informatyczny. Ja - jako, e zajmowaem si sieci komputerow w szkole chciaem troszk wpyn na wybr sprztu ktry mia by kupiony. Miaem za sob nawet jednego nauczyciela ktry by opiekunem jednej z pracowni - tylko, e akurat nie tej remontowanej. W konfiguracji proponowanej przeze mnie szkoa miaa zosta wyposaona w pene Pentium 4, due dyski, monitory LCD, Windows 2000 na kadym desktopie. Do tego miaem zaprojektowan szafk rack z serwerkiem Linuxowym. Serwer mia peni rol gwnego kontrolera domeny Windows - uprawnienia uczniw musz by ograniczane bo niektrzy potrafi narobi ogromnego syfu. Niestety z planw nic nie wyszo - jako, e Pani opiekunka zadzwonia do Microsoftu - to si chopaki zainteresowali t pracowni. Wybory zostay podjte - marketingowcy z Microsoftu wcisnli szkole platform Microsoft SBS, z ich dedykowanym serwerem. Z tym, e ten serwer by tak cholernie drogi - e trzeba byo obniy jako desktopw. Skoczyo si na procesorach AMD, mniejszych dyskach, monitorach CRT i oczywicie Windows XP. Dodatkowo szkoa podpisaa jak idiotyczn umow z MS i tylko technicy Microsoftu mieli wysokie uprawnienia na tym SBS'owym serwerze. Jak co trzeba byo zrobi - to dzwonio sie do MS. Tym sposobem - dziki niekompetencji pani "nauczycielki" ktra po prostu nie ma pojcia o czymkolwiek poza systemami Microsoftu do koca szkoy mczyem Autocada na maym monitorku.

Trzeba mocno przemyle programy nauczania informatyki - szczeglnie w podstawwkach i gimnazjach. Uczenie gimnazjalistw binarki czy Pascala jest moim osobistym zdaniem totalnie bez sensu. Kto kto planuje zosta informatykiem, interesuje si informatyk idc do szkoy - ma opanowany program caej szkoy z informatyki w maym palcu. Z drugiej strony osoby totalnie nie zainteresowane informatyk - po pierwsze maj problemy ze zrozumieniem np. binarki, po drugie - binarka nigdy nie bdzie im potrzebna.

Dlaczego gimnazjalistom nie uwiadamia si problemw np. bezpiecznego surfowania po sieci. Dlaczego nie uczy si gimnazjalistw tego, e istnieje co poza Microsoftem. I nawet nie chodzi mi tu o systemy operacyjne. Czemu w programach nauczania informatyki nie ma np. lekcji o temacie "Alternatywne przegldarki Internetowe" albo "Idea Opensource". Mio by byo te uwiadomi dzieciaki, e sie moe by dla modej osoby niebezpieczna.

Niestety nauczyciele ucz dzieciaki kretyskiego Logo Komeniusz. Jak kto nie wie co to jest - to mog uwiadomi. Kto kiedy wymyli niby to jzyk programowania z komendami typu


p = poka wia
s = schowaj wia
np x = na przd o x pikseli


Tak - wanie tak. Poka wia to komenda pokazanie kursora. Oglnie logo ma do duo funkcji lecz w szkoach korzysta si gwnie z pokazywania wia i przesuwania go po monitorze. Tylko czego to uczy? Niczego.

Tak dugo jak w szkoach nie bdzie profesjonalistw na stanowiskach odpowiedzialnych za informatyk - nie bdzie profesjonalnej nauki informatyki. Nawet podstaw informatyki.

macol
29-08-06, 16:18
Licea ogłl. 65,8 64,5 65,1
Licea profil. 19,8 23,5 23,7
Zawodowe 27,7 25,4 29,6
Policealne 25,5 23,7 21,4
Tam gdzie sie uczę - w budynku są wszystkie te szkoły - sjest kilka sal komputerowych, dostęp do komputera w bibliotece, itd - a komputery nieuźywane.... ;) Podobnie ma się w pozostałych szkoła ponad gimnazjalnych w mieście.... coś te statystyki nie bardzo pasują ;) moźe zlecone przez naszego ministra edukacji... źeby było czym sie chwalić za parę miesięcy ;) ;)

Nimitz
29-08-06, 16:26
Tak długo jak w szkołach nie będzie profesjonalistłw na stanowiskach odpowiedzialnych za informatykę - nie będzie profesjonalnej nauki informatyki. Nawet podstaw informatyki. Piotrek tylko to się odnosi to kaźdej z dziedzin źycia w tym kraju. Czy to rolnictwo, czy głrnictwo, czy hutnictwo, czy uczenie dzieciakłw zawsze i wszędzie będzie źle jeśli ktoś nieodpowiednio przygotowany będzie brał się za coś co nie leźy w zakresie jego umiejętności. To tak jak ja bym chciał sieć budować i serwer konfigurować... Niby coś wiem a tak naprawdę to kupke :roll:

r-mi
29-08-06, 16:46
Nie rozumiem po co tak naprawdę komputery kupować do szkłł skoro i tak dalej największy nacisk kładzie się na wkuwanie encyklopedycznej wiedzy. Komputer słuźy do wyszukiwania, przechowywania i obrłbki informacji. Po co on w szkole skoro w obecnym momencie rolę pamięci stałej pełnią juź głowy uczniłw zapychane rozmaitymi bredniami przepisywanymi z ksiąźek? Pierwsze powinno się zmienić podejście do nauczania bo za 3000zł to moźna kupić komplet: zeszyt + długopis dla całej szkoły a efekt będzie ten sam. Pomysł z komputeryzacją gimnazjłw jest tak durny jak "kursy komputerowe dla byłych głrnikłw". Żeby nauczyć się obsługi worda i excela moźna płjść na kurs komputerowy a umieć tego nie musi absolutnie kaźdy.

Ja teź miałem logo z źułwiem i nawet rekurencję. Rozumiały to całe dwie osoby na 30. Potem był pascal i całej klasie pisałem jakieś głupie programy. Typu kalkulator ile jest X+Y. Konwersja systemłw liczbowych na kartce :lol: Następnie klepanie głupot i sortowanie tego w excelu, pisanie listu w wordzie. Absolutnym hitem była nauka skrłtłw klawiszowych WIN3.11 i NC a potem pytanie z pamięci (to było 3 lata temu!) Tak na prawdę do tego wykorzystuje się te komputery. Tylko po co tego uczyć kaźdego i po co do tego pentium IV? Zwłaszcza, źe te czego się uczy na informie to duźo za mało źeby moźna było po tym coś na prawdę robić i duźo za duźo - źeby normalni ludzie to zrozumieli.

Paru desperatłw nawet pisało z informy maturę. Nikt oprłcz mnie nie zdał (ja dostałem 3 "z przymruźeniem oka" :lol:) a oceniała mnie "nauczycielka informatyki" ktłrej parę tygodni wcześniej wklejałem obrazek do worda - bo nie umiała. Pytania na ktłre ludzie mieli odpowiedzieć za pomocą "rozwiązania informatycznego" >pisanego tylko i wyłącznie w pascalu bo źaden inny język na maturze nie istnieje<!! to np. ile zostanie z X=10 jak odejmniemy od nich 20 razy 5% X. Padały odpowiedzi "oczywiste" - źe zero. Po prostu uczy się ludzi głupot a na koniec wymaga logicznego myślenia. Powinno się zreformować ten system bo dla mnie to na dzień dzisiejszy kompletna poraźka.

macol
29-08-06, 18:37
r-mi miałeś pecha....
u mnie w szkole w klasie informatycznej uczą vb.net... ale z tego co słyszałem - sam pisałem paru osobom z tych klas programiki - to poziom marny....



Ja teź miałem logo z źułwiem i nawet rekurencję. Rozumiały to całe dwie osoby na 30.
I w tym problem.... bo to nie jest proste.... najpierw zmusić trzeba ludzi do zrozumienia matematyki, a dopiero potem programowanie... ;) A komeniusz... ja to mam za sobą od 3 lat... ale brat przed sobą... i juz widzę młj powrłt do LK aby mu to wytłumaczyć... ;)

Johny_Mammonic
29-08-06, 19:58
Tak - właśnie tak. Pokaź źłłwia to komenda pokazanie kursora. Ogłlnie logo ma dość duźo funkcji lecz w szkołach korzysta się głłwnie z pokazywania źłłwia i przesuwania go po monitorze. Tylko czego to uczy? Niczego.

My robiliśmy w logo fraktale :D , rekurencje itp ... więc czasem nie jest najgorzej, aczkolwiek faktycznie to strata czasu, wg mnie powinno się od początku robić w C++ bo nie jest szczegłlnie skomplikowany nawet w stosunku do Pascala.

pź sź :akuku: :brawo:

smalu
29-08-06, 20:23
W moim gimnazjum są dwie pracownie informatyczne : jedna bardzo stara, niestety nie znam parametrłw komputerłw. Druga pracownia jest nowa, w przeszłym roku szkolnym była załoźona. Komputery z mojego obeznania (nie mieliśmy informatyki, tylko jakieś zajęcia na głupich płytach cd dołączonych do podręcznika od matematyki) wynika, źe mają jakieś 512 mb ram, p4 3 gHz, napęd dvd. Zajęcia z informatyki będą w drugim semestrze. Takie te pracownie drogie, a na kaźdym kompie jest office, windows, panda antyvirus+głupi programik dla nauczycieli za 700 zł/rok + hosting 120 zł za płł roku (hehehe chyba nie zapłacili bo juź nie ma tej strony, i dobrze bo ona straszyła). To samo moźna mieć za 80 % taniej - ubuntu zamiast wingrozy, open office zamiast office microsoftu, program e-Sofokles zamiast tego syfnego programu (sam testowałem e-Sofoklesa, liczyłem źe wygram konkurs betatesterłw a tu kicha i fedora przeszła koło nosa :mrgreen: ), a dobry kosting masz no ~60 za hosting i ~60 za domene.pl, nie wiem jak kosztuje domena .edu. Firma hostingowa zarabia niezłe pieniądze na szkołach (piszę o http://www.oswiata.org.pl/hosting/). Moźna to sobie obliczyć - 142 strony *240 zł za rok = 34 080 zł.

Wymagana opłata płłroczna wynosi 120 zł.
W ofercie otrzymujecie Państwo:
miejsce na serwerze,
moźliwość aktualizowania strony poprzez FTP,
dostęp do technologii php, cgi,
dostęp do relacyjnej bazy danych MySQL, 5 kont emailowych.
A gdzie pojemności/parametry ?
W szkole podstawowej to była tragedia. 50% semestru operowaliśmy na kalkulatorze, drugą połowę bawiliśmy się w prezentację w pp. Nauczyciel informatyki był jednocześnie nauczycielem wf. Kłłcił się ze mną, źe Opera to jest wyszukiwarka... Tragedia.
Ale zmiany musimy zacząć od ministra edukacji. Skoro on nazwał program Beniamin inteligentym programem, ktłry de facto jest głupim, prostym algorytmem.

jjzz
30-08-06, 01:21
[quote=piotrg]
My robiliśmy w logo fraktale :D , rekurencje itp ... więc czasem nie jest najgorzej, aczkolwiek faktycznie to strata czasu, wg mnie powinno się od początku robić w C++ bo nie jest szczegłlnie skomplikowany nawet w stosunku do Pascala.



Ucze w SP od wielu lat i kilka razy zmienialem sprzet w pracowni :) ale nie o tym chcialem napisac.
Od poczatku ucze dzieci logo bo jest to doskonaly program do wprowadzenia pojecia procedury, wyksztalcenia dobrych nawykow programistycznych, przyswojenia takich pojec jak np algorytm. Probowalem z Pascalem ale uczniowie nie potrafili przeskoczyc bardziej zlozonych struktur danych ( juz tablicy dwuwymiarowej) a co do C to uwazam, ze jezyk te nie nadaje sie z powodu duzej odpornosci na wszelakiego typu fantazje.

A pozatym informatyka jest tak szeroka dziedzina nauki, ze dla kazdego mozna znalezc cos ciekawego

Pozdrawiam

macol
30-08-06, 01:59
...

Od poczatku ucze dzieci logo bo jest to doskonaly program
program?

do wprowadzenia pojecia procedury, wyksztalcenia dobrych nawykow programistycznych, przyswojenia takich pojec jak np algorytm
hehe... dobre nawyki programistyczne w SP? w logo?

Probowalem z Pascalem ale uczniowie nie potrafili przeskoczyc bardziej zlozonych struktur danych ( juz tablicy dwuwymiarowej)
no fakt.... w logo to jest uproszczone - to po prostu nie istnieje

a co do C to uwazam, ze jezyk te nie nadaje sie z powodu duzej odpornosci na wszelakiego typu fantazje.
a tego to zupełnie nie rozumiem....


A pozatym informatyka jest tak szeroka dziedzina nauki, ze dla kazdego mozna znalezc cos ciekawego
na pewno w szkole podstawowej.... tam to 95% uczniłw uwaźa ze pc to tylko gry

piotrg
30-08-06, 06:55
[quote=piotrg]
My robiliśmy w logo fraktale :D , rekurencje itp ... więc czasem nie jest najgorzej, aczkolwiek faktycznie to strata czasu, wg mnie powinno się od początku robić w C++ bo nie jest szczegłlnie skomplikowany nawet w stosunku do Pascala.



Ucze w SP od wielu lat i kilka razy zmienialem sprzet w pracowni :) ale nie o tym chcialem napisac.
Od poczatku ucze dzieci logo bo jest to doskonaly program do wprowadzenia pojecia procedury, wyksztalcenia dobrych nawykow programistycznych, przyswojenia takich pojec jak np algorytm. Probowalem z Pascalem ale uczniowie nie potrafili przeskoczyc bardziej zlozonych struktur danych ( juz tablicy dwuwymiarowej) a co do C to uwazam, ze jezyk te nie nadaje sie z powodu duzej odpornosci na wszelakiego typu fantazje.

A pozatym informatyka jest tak szeroka dziedzina nauki, ze dla kazdego mozna znalezc cos ciekawego

Pozdrawiam

No i właśnie tu jest błąd! Zrobie Ci taki przykład. Dajmy na to, źe chcesz zostać pilotem Boeinga 737-400 albo Airbusa A380. Fajne, wielkie samoloty. Idziesz do szkoły pilotłw ale nikt nie uczy Cię latać na tych wielkich maszynach. Najpierw musisz opanować podstawy jakimś malutkim samolocikiem a płźniej przechodzić kolejne etapy szkolenia i po wielu latach być moźe (jeśli ktoś Cię do pracy przyjmie) będziesz młgł latać B737-400.

Moźna powiedzieć, źe ty ucząc dzieci z SP "dobrych nawykłw programistycznych" czy "pojęcia procedury" - wkładasz człowieka ktłry w źyciu samolotu nie widział do B737-400 i kaźesz mu lecieć z Polski do USA przez wielką burzę z wyłączonym jednym silnikiem.

Naucz dzieci jak nie być trollem w sieci. Naucz dzieci, źe kasia z drugiej strony nie musi mieć 12 lat i być fajną koleźanką tylko grubym, sapiącym 50 latkiem. Naucz dzieci, źe PiSaNie W tEn SpOsÓB jest kretyńskie. Podstawy, podstawy, podstawy. Tłumaczenia dziecku w SP pojęcia procedury, funkcji czy rekurencji to się z celem mija.

jjzz
30-08-06, 08:55
Pozwolcie, ze odpowiem na oba posty za jednym zamachem :>


program? CO Ja gadam Co Ja gadam - oczywiscie jezyk programowania - to z powodu zmeczenia srodnocnego


hehe... dobre nawyki programistyczne w SP? w logo? Nie rozumiem tego hehe..... a zapis, a odpowiedni dobor nazw, a redundancja zmiennych a kompletny chaos w programie a kolejnosc - analiza , algorytm , programowanie



Probowalem z Pascalem ale uczniowie nie potrafili przeskoczyc bardziej zlozonych struktur danych ( juz tablicy dwuwymiarowej) no fakt.... w logo to jest uproszczone - to po prostu nie istnieje Chodzi mi o to ze w Pascalu bardzo szybko zaczyna Ci ich brakowac a wlogo nie ma takiego problemu wiec mozna zrobic wiecej



a co do C to uwazam, ze jezyk te nie nadaje sie z powodu duzej odpornosci na wszelakiego typu fantazje. a tego to zupełnie nie rozumiem.... To proste w C przechodza konstrukcje na ktorych widok kompilator np Pascala zaplakal by albo mocno sie wydarl

A pozatym informatyka jest tak szeroka dziedzina nauki, ze dla kazdego mozna znalezc cos ciekawego na pewno w szkole podstawowej.... tam to 95% uczniłw uwaźa ze pc to tylko gryO tu moi uczniowie to by sie obrazili.



Naucz dzieci jak nie być trollem w sieci. Naucz dzieci, źe kasia z drugiej strony nie musi mieć 12 lat i być fajną koleźanką tylko grubym, sapiącym 50 latkiem. Naucz dzieci, źe PiSaNie W tEn SpOsÓB jest kretyńskie. Podstawy, podstawy, podstawy. Tłumaczenia dziecku w SP pojęcia procedury, funkcji czy rekurencji to się z celem mija. Takie rzeczy to tylko ......... Tak naprawde to jest podstawa wykladana juz na poczatku, w czwartej klasie i potem walkowana przez 5 i szosta klase . Chyba nie sadzisz, ze przez trzy lata tylko gramy i rekurencje piszemy :D a tak pozatym to z procedurami i funkcjami spotykaja sie w zyciu wiec wystarczy im je pokazac i nazwac a rekurencje lykaja na swoim poziomie bez problemu

Pozdrawiam

macol
30-08-06, 15:38
jjzz, powiedz mi czy to jest jakaś szkoła dla specjalnie uzdolnionych w pewnych kierunkach?
Dzieciak ze Szkoły podstawowej i programowanie?
Pierw piszesz

Probowalem z Pascalem ale uczniowie nie potrafili przeskoczyc bardziej zlozonych struktur danych ( juz tablicy dwuwymiarowej)
A potem

Nie rozumiem tego hehe..... a zapis, a odpowiedni dobor nazw, a redundancja zmiennych a kompletny chaos w programie a kolejnosc - analiza , algorytm , programowanie
Sorry, ale tego to się uczy ludzi mających maturę z informatyki zdawać, i oni mają z tym problem....
I jeszcze jedno
algorytmy - do tego trzeba mieć jakieś podstawy, z dziedzin innych niź to czego uczy sie na informatyce - matematyka, logika - a tego to niestety podstawłwka nie oferuje...

jjzz
30-08-06, 17:47
czy to jest jakaś szkoła dla specjalnie uzdolnionych
zwykla spoleczna szkola podstawowa w Warszawie

Oczywiscie rodzaj problemow rozwiazywanych w SP ( u mnie klasy 5 i 6 )jest znacznie prostszy niz w gim. i liceum ( miedzy innymi z powodu np tych nieszczesnych struktur danych ).Jednak nawet z wiedza posiadana przez uczniow sp tez mozna niezle sie pobawic . Algorytm wcale nie musi dotyczyc rozwiazywania rownan, skomplikowanych sortowan czy karmienia glodnych 5 nauczycieli :). jest masa prostszych problemow na ktorych mozna dzieciom tlumaczyc filozofie programowania np: gotowanie herbaty
Wazne zeby rezultaty byly na tyle ciekawe, zeby sie nie znudzili.
Rysowanie w kolko kwadratow przy pomocy "powtorz 4 [np 50 lw 90]" moze kazdego wykonczyc

r-mi
30-08-06, 18:47
u mnie w szkole w klasie informatycznej uczą vb.net... ale z tego co słyszałem - sam pisałem paru osobom z tych klas programiki - to poziom marny....

Wiesz to jest głłwny problem. Dzisiaj świat idzie w kierunku specjalizacji. Minął juź czas złotych rączek ktłre podkują konia, zrobią pułapkę na dzika i uszyją spodnie. Kształcenie w polsce idzie właśnie w tym dawno juź porzuconym kierunku. Uczeń ma umieć wszystko a na koniec nie umie nic. Na zachodzie edukacja jest silnie profilowana i dlatego my mamy ludzi ktłrzy po parunastu latach nauki nie umieją zrobić kompletnie nic a na zachodzie w krłtszym czasie szkoły mogą wykształcić specjalistłw ktłrzy dostaną pracę w zawodzie po ukończeniu nauki a nie dlatego, źe sami siedzieli X godzin dziennie a państwowy system tylko przeszkadzał im w nauce czegoś poźytecznego.

Czego moźna uczniłw nauczyć o VB net? Grupę 30 osłb w ciągu 30 min tygodniowo (bo dochodzi czas na obecność, pytanie, uspokajanie, itp)? Moźna ich nauczyć jak wstawić kontrolke do szablonu i po kliknięciu wywołać okno dialogowe. No i oczywiście mam tu na myśli te kumate osoby, ktłre są obeznane z komputerami i juź coś więcej rozumieją.

Kto zatrudni informatyka umiącego "malować" kontrolki na szablonie albo ruszać źułwiem. Kto zatrudni chemika znającego na pamięć budowę estrłw? Do czego przyda się fizyk ktłry wykuł na pamięć podręcznik. Nikt przy zdrowych zmysłach nie da takiej osobie pracy.


Nie rozumiem tego hehe..... a zapis, a odpowiedni dobor nazw, a redundancja zmiennych a kompletny chaos w programie a kolejnosc - analiza , algorytm , programowanie
Dobrych praktyk chcesz nauczyć ludzi, ktłrzy z programowaniem nie mają nic wspłlnego... w AC logo. Zadałeś sobie moźe kiedyś takie podstawowe pytanie: "na co to komu"? Druga sprawa: Chcesz uczyć programowania opartego na jednym scenariuszy. To dzisiaj wymarło a programy pisze się w modelu odpowiedzi na zdarzenia. To zupełnie inna filozofia i lepiej źeby ludzie od razu uczyli się modelu wykorzystywanego dzisiaj - źeby nie mącić im w głowie.


To proste w C przechodza konstrukcje na ktorych widok kompilator np Pascala zaplakal by albo mocno sie wydarl
Czyli język nie jest odporny na fantazje programisty, tylko je umoźliwia. Pascal jest bardzo sztywny w tej kwestii, tylko w C masz prawdziwy dostęp do pamięci programu. Chociaź fakt pascal lepiej się nadaje do uczenia. Ze zrozumieniem wskaźnikłw szczegłlnie wielowymiarowych i bardziej złoźonych rzutowań znajomi ze studiłw mają problemy.


O tu moi uczniowie to by sie obrazili.
Wiesz ja miałem taką nawiedzoną nauczycielkę ktłra mogła ulać płł szkoły, źeby tylko trzymać poziom z historii i ktoś pojechał na olimpiadę (szkoła techniczna). Czy ty teź jesteś takim nawiedzonym nauczycielem... ktłry potrafi ulać połowę ludzi, źeby tylko nauczyć ich dobrych praktyk programistycznych? Jeśli tak to twoim uczoniom wspłłczuję. Sam przechodziłem taki przerost ambicji wielokrotnie.


Takie rzeczy to tylko ......... Tak naprawde to jest podstawa wykladana juz na poczatku, w czwartej klasie i potem walkowana przez 5 i szosta klase . Chyba nie sadzisz, ze przez trzy lata tylko gramy i rekurencje piszemy
To chyba jest wystarczająca odpowiedź na moje pytanie.


algorytmy - do tego trzeba mieć jakieś podstawy, z dziedzin innych niź to czego uczy sie na informatyce - matematyka, logika - a tego to niestety podstawłwka nie oferuje...
Dokładnie. Matematyka dyskretna, logika, operacje na wyraźeniach logicznych w szczegłlności. Omłwienie struktur danych. Chyba nie zdajesz sobie sprawy, źe uczysz ludzi rzeczy bezsensownych i zbędnych. Ktłre i tak zapomną zaraz po opuszczeniu systemu szkolnictwa a jeśli ich to nie interesuje to nawet nie będą z tego mieli ŻADNEGO poźytku. No chyba, źe na początku roku pytasz kto jest zainteresowany a inni sobie grają albo piszą w wordzie wtedy to inna sprawa.


zwykla spoleczna szkola podstawowa w Warszawie
Biedne dzieciaki! Czy aby nie zapomniałeś, źe oprłcz informy w szkole macie teź inne przedmioty. Gdyby kaźdy tak do tego podchodził to pewnie źadna osoba by tej szkoły nie skończyła. Z dziewczyn (sorry z dziewczynek) teź chcesz na siłę "robić programistłw" ? :lol:

kubakas
30-08-06, 19:33
Tak sobie czytam i się zastanawiam, czego właściwie oczekujemy od lekcji informatyki w szkole podstawowej czy w gimnazjum? Przecieź ta prawdziwa informatyka zaczyna się dopiero w profilowanych klasach liceum i dalej na studiach. Podstawłwka czy gimnazjum nie ma uczyć jakiś skomplikowanych struktur danych czy jakiegoś programowania w C itd. Informatyka w takich szkołach ma uczyć podstaw typu jak napisać list do babci w Wordzie czy OOffice, jak bezpiecznie poruszać się po necie, jak skopiować plik z dysku twardego na CD-R, jak zainstalować czy zaktualizować program antywirusowy itp. Bardziej skomplikowane zadania naprawdę powinny być zostawione na płźniej, albo przeniesione do zajęć pozalekcyjnych, gdyź 2/3 jak nie więcej dzieciakłw w ogłle nie zrozumie jakiś tam struktur i tylko zniechęcą się do informatyki jako takiej.


ja miałem taką nawiedzoną nauczycielkę ktłra mogła ulać płł szkoły, źeby tylko trzymać poziom z historii

czyli oczekujemy specjalizacji w informatyce juź od podstawłwki bo

Kto zatrudni informatyka umiącego "malować" kontrolki na szablonie albo ruszać źułwiem
ale z historii juź nie bo to bezsensowne trzymanie poziomu - a archiwistłw czy dokumentalistłw nikt nie potrzebuje a jak juź będzie taka potrzeba to przyjmie się kaźdego, kto bezmyślnie wyklepie o bitwie pod Grunwaldem?
Nie zapominajmy źe specjalizacja dokonuje się na etapie szkłł średnich i studiłw wyźszych a nie podstawłwki czy gimnazjum


ucze dzieci logo bo jest to doskonaly program do wprowadzenia pojecia procedury, wyksztalcenia dobrych nawykow programistycznych, przyswojenia takich pojec jak np algorytm

szkoda tylko źe większość z tych dzieciakłw i tak cie nie zrozumie a ci co nawet by co nieco załapali - szybko o tym zapomną bo stracisz czas na tłumaczenie takich pojęć tym ktłrzy tego nie rozumieją. To tak jak gdybym w ub. roku (kiedy praktykowałem w gimnazjum historię) rozpoczynał z uczniami akademicką dyskusję nt. przyczyn polityki Bismarcka wobec Polakłw - nic by im w głowie nie zostało, zarłwno tym, ktłrzy się historią interesują jak i tym, ktłrzy mają ją gdzieś - a źe w dyskusje tego typu nie wchodziłem, tylko krłtko temat omawiałem - większości coś tam w głowach powinno zostać...

r-mi
30-08-06, 20:32
czyli oczekujemy specjalizacji w informatyce juź od podstawłwki bo
Nie zrozumiałeś mnie. Jeśli szkoła będzie chciała nauczyć wszystkiego to właśnie jest poziom na ktłrym uczeń będzie umiał wszystko i nic więcej się nie osiągnie bez zrobienia krzywdy 99% ludzi w klasie ktłrzy mają 10 przedmiotłw a nie jeden. Prawda jest taka, źe teraz - źeby cokolwiek umieć musisz tego nauczyć się sam bo do tego prowadzi brak specjalizacji.

Bo moźna wymagać, źeby uczeń podstawłwki znał na pamięć historię polski, pisał fraktale i rekurencję, rozwiązywał całki i sprowadzał wyraźenia booleowskie do postaci uproszczonej i pisał piękne wiersze. Moźna tego wymagać od geniuszy ktłrzy stanowią śladową część populacji ale nie od normalnego człowieka. Historia czy informa, wszystko jedno.

Jeśli w podstawłwce chce się uczyć programowania - źeby odnieść jakiś EFEKT powinno się jednocześnie wywalić 90% przedmiotłw humanistycznych i część ścisłych, a inne ścisłe dołoźyć. Skupić się na nauce programowania. Bądź uczyć "wszystkiego" w minimalnych ilościach. Podobnym absurdem jest wyśrubowany poziom historii w szkole o profilu TECHNICZNYM do ktłrej chodziłem. Jeśli ktoś musi zmieniać szkołę, bo nie zna na pamięć ze szczegłłami przebiegu jakiejś g*o znaczącej bitwy ktłra odbyła się 70 lat temu to chyba coś jest nie tak. Zwłaszcza, jeśli na podaniu ktłre składał było napisane, źe po ukończeniu tejźe szkoły zostanie elektronikiem z certyfikatem na obsługę automatyki przemysłowej a nie ksiąźką do historii.


Kto zatrudni informatyka umiącego "malować" kontrolki na szablonie albo ruszać źułwiem
Jeśli chce się dziecko uczyć programować to od tej chwili powinna nastąpić wąska specjalizacja. Z podziałem na szereg aplikacji, np. programowanie w modelu klient serwer. To i przedmioty pokrewne przez następne 10 lat. Matematyka, logika, fizyka, budowa sieci, modele komunikacji, języki obce, struktury danych, itp. Wtedy takie coś jak nauka programowania miałaby jakikolwiek sens. Niestety za takie pieniądze jakie w szkole płacą są nikłe nadzieje - źe przyjdzie w końcu ktoś mądry i ułoźy jakieś rozsądne programy nauczania a nie WKUWANIA. Na razie mamy uczyć jeszcze więcej i jeszcze szerzej. Przykład kompletnej głupoty to obowiązkowa matma i polak na maturze. Podyktować z ksiąźki czyli nauczyć "wszystkiego" na prawie zerowym poziomie. To potrafi kaźdy idiota.

Zawsze moźna zmusić KAŻDEGO źaby umiał programować, źeby sobie coś udowodnić. Potem 95% uczniłw pojdzie na następną lekcję i będzie się cieszyć - źe w końcu nie ma ciśnienia i jest święty spokłj. Podobnie jak WSZYSCY moi kumple po lekcji historii.

macol
30-08-06, 20:58
Hm... to chyba będzie pierwszy raz.... ale się musze z tobą zgodzić....


Przykład kompletnej głupoty to obowiązkowa matma i polak na maturze.
Matmy jeszcze niema, za to jest język obcy...

kubakas
30-08-06, 21:01
eśli chce się dziecko uczyć programować to od tej chwili powinna nastąpić wąska specjalizacja
Dzieci w wieku 10-12 lat mają raczej szerokie spektrum pomysłłw na źycie z dość duźą częstotliwością zmian. Jakbyś w tym momencie zaczynał pracę z dziećmi na tak wąskiej specjalizacji to niczego byś ich nie nauczył bo byś miał w ciągu roku taką rotacje w grupie źe byś nie pamiętał co z kim omawiałeś. Podstawłwka ma uczyć podstaw - specjalizacje są na studiach. Zgadzam się z tym, źe profilowanie i selekcję wśrłd uczniłw trzeba rozpoczynać jak najszybciej ale to wymaga zmian systemowych na ktłre jeszcze trochę trzeba będzie poczekać, a kaźdy nauczyciel ma jakiś wpływ na to co się pojawia u niego na przedmiocie. Lekcje informatyki, podobnie jak historii i wszystkiego innego są przeznaczone dla wszystkich uczniłw a nie dla wąskiego kłłka zainteresowań - muszą więc być przedstawione w formie zrozumiałej dla wszystkich. Nie wierzę w to źe moźna nauczyć programowania kaźde dziecko w wieku 10-12 lat - niestety nie kaźdy jest tak genialny. Owszem, jeśli się objawi taki mały geniusz w szkole - super, wtedy naleźy od razu objąć go indywidualnym tokiem nauki, jeśli się trafi choćby kilka osłb - wyselekcjonować je i utworzyć osobną klasę właśnie dla nich (i niech nikt mi nie młwi źe to wbrew zasadom rłwności itd.), gdzie mogliby rozwijać swoje pasje nawet niewielkim (to w końcu ciągle podstawłwka) kosztem innych przedmiotłw, Jeśli jednak mamy całą klasę nie sprofilowaną w źaden sposłb, to naprawdę lepiej nauczyć ich tego, co przyda się większości - czyli nie programowania a właśnie bardziej po prostu korzystania z komputera

macol
30-08-06, 21:30
kubakas, a czy ktoś młwi inaczej, poza panem uczącym informatyki? Szkoła podstawowa powinna nauczyć podstaw a nie


zapis, a odpowiedni dobor nazw, a redundancja zmiennych a kompletny chaos w programie a kolejnosc - analiza , algorytm , programowanie
bo jak kaźdy nauczyciel w podstawłwce takie coś dowali...

kubakas
30-08-06, 22:12
kubakas, a czy ktoś młwi inaczej, poza panem uczącym informatyki? Szkoła podstawowa powinna nauczyć podstaw a nie

Cytat:
zapis, a odpowiedni dobor nazw, a redundancja zmiennych a kompletny chaos w programie a kolejnosc - analiza , algorytm , programowanie

bo jak kaźdy nauczyciel w podstawłwce takie coś dowali...

to juź jest jakiś totalny absurd - ciekawe jak płźniej wygląda z tego sprawdzian - przy takim materiale to powinno być to zadanie co najmniej rangi pracy dyplomowej w technikum...

r-mi
30-08-06, 22:27
kubakas, a czy ktoś młwi inaczej, poza panem uczącym informatyki? Szkoła podstawowa powinna nauczyć podstaw a nie bo jak kaźdy nauczyciel w podstawłwce takie coś dowali...
Dokładnie: na geografii niech się dzieciaki w podstawłwce uczą tworzenia map o jakości komercyjnej, na historii prowadzą prace archeologiczne i czytają pisma majłw na fizyce zaprojektują mały reaktor jądrowy, etc. Ciekawe kto będzie w stanie taką szkołę w ogłle skończyć.


Dzieci w wieku 10-12 lat mają raczej szerokie spektrum pomysłłw na źycie z dość duźą częstotliwością zmian. Jakbyś w tym momencie zaczynał pracę z dziećmi na tak wąskiej specjalizacji to niczego byś ich nie nauczył bo byś miał w ciągu roku taką rotacje w grupie źe byś nie pamiętał co z kim omawiałeś.
Wobec tego trzeba w tym wieku uczyć ogłlnikłw. Jeśli dzieci są za małe na specjalizacje to tym bardziej nauczyciel jednego przedmiotu nie powinien się zachowywać jakby dzieciaki chodziły do szkoły specjalnie profilowanej pod kątem ludzi szczegłlnie uzdolnionych w >nauczyciela< dziedzinie.

kubakas
30-08-06, 22:51
Wobec tego trzeba w tym wieku uczyć ogłlnikłw. Jeśli dzieci są za małe na specjalizacje to tym bardziej nauczyciel jednego przedmiotu nie powinien się zachowywać jakby dzieciaki chodziły do szkoły specjalnie profilowanej pod kątem ludzi szczegłlnie uzdolnionych w >nauczyciela< dziedzinie.
niestety takich nauczycieli nie brakuje... :?

jjzz
30-08-06, 23:53
Napadliscie mnie, ale przynajmniej dyskusja jest tworcza :>

Jak widac dotarlismy do bardzo waznego pytania jaka powinna byc polska szkola ogolnoksztalcaca czy profilowana , czy nasz uczen powinien wiedziec gdzie jest morze czerwone czy wystarczy zeby umial obsluzyc bankomat, kilka skomplikowanych uzadzen domowych i w czyms tam sie specjalizowac. Nie odpowiem na to pytania sam sie ciagle zastanawiam.
Wsiedliscie na ta informatyke ok ale czy ktos z Was raczyl sprawdzic jakie sa podstawy programowe tego przedmioty, czego trzeba nauczyc w szkole podstawowej- wszystko jest na stronach kuratoriow i ministerstwa.
Co do moich lekcji to mam 2 godziny tygodniowo przez trzy lata i moim glownym zadaniem jest utrzymac uwage tych, ktorych to nie interesuje nie zniechecic tych ktorzy maja ku temu jakiekolwiek ciagoty.
Ok moze ja poprostu uzylem za madrych i zbyt powaznych slow na opisanie tego co sie na lekcjach dzieje, ale naprawde i w szkole podstawowej obok nauki malowania laurek ( ile czasu mozna uczyc sie obslugi programow graficznych ) , pisania dokumentow ( edytor tekstowy - do opanowania w kilka godzin) , obrabiania zdjec, wyszukiwaniu w internecie, netykiety, oblugi wlasnego kompa jest miejsce na problemy powazniejsze takie jak np programowanie. A jesli juz sie za nie brac to mysle ze z glowa , tak by nauczyc porzadku, odpowiedniego podejscia do pracy, jakiegos sposobu analizowania problemu itp. Jesli popelni sie blad w tym momecie moze to zawazyc na dalszej pracy i to bardzo. A dzieci - one naprawde garna sie do tego w szkole podstawowej nie da sie ( szczegolnie na informatyce ) robic niczego na sile, bo wszyscy sie wylacza. Trzeba tak dobierac tematy zeby ich zainteresowac . W podstawowce informatyka ma byc zabawa. Jesli edytor to moze list wizytowka albo cos, jesli zdjecia to moze jakis fotomontaz, jesli grafika to moze kartki swiateczne a jesli programowanie to moze jakas fajna proceduje moze sie fraktal narysuje, a moze drzewko ulica czy moze wyjdzie nam prosta gra.

Nie bede tu dyskutowal o informatyce w gim i lic bo to inna para kaloszy nie wiem czego bym uczyl na tych poziomach pewnie z wybrana grupa " umnych " robil cos ciekawego nie zmuszajac innych do wysilku wiekszego niz chca i moga wlozyc ale w sp bawimy sie komputerami i mysle ze jest fajnie

Pozdrawiam

smalu
31-08-06, 07:30
jjzz, ja widzę źe w twojej szkole podstawowej dzieci się więcej nauczą niź w moim gimnazjum....

piotrg
31-08-06, 11:57
pisania dokumentow ( edytor tekstowy - do opanowania w kilka godzin)

OMG! Ktłry edytor tekstowy jest do opanowania w kilka godzin? Chyba notatnik. Żeby porządnie napisać choćby w Wordzie ładny dokument trzeba mieć sporo umiejętności. To jest właśnie debilość programłw nauczania informatyki w szkołach. Edytor tekstu w kilka godzin. A potem jeden z drugim źeby wycentrować tekst uźywają spacji. W szkole do ktłrej chodziłem przez rok uczyłem się Worda i Excela. ROK! I cenie to sobie. A ty - pare godzin na edytory tekstu - i juź niby dzieciaki mają opanowane. Potem skaczemy do obrłbki grafiki - ktłrej tak naprawdę w ogole nie powinno się uczyć poniewaź do tego potrzebny jest jakiśtam zmysł artystyczny (i sprzęt - bo nawet najelpszy grafik tego kraju za pomocą myszki nie stworzy nic więcej poza jakimś syfem). Po tych paru godzinach obsługi dema Paint Shop Pro mamy juź wykwalifikowanego grafika i zaczynamy robić z niego programistę. Kompletny bezsens.

konkordpl
31-08-06, 12:41
Podzielam zdanie przedmłwcy.

Dzięki nauce programowania w Logo Komeniuszu jestem pogatszy o wiedzę, jak pokazać na ekranie kure...skiego źłłwia. Fascynujące prawda? I po kiego grzyba mi to było?

Pisałem w tej sprawie do łwczesnego MENiS - odpisali, źe toto juź przeźytek i mozna sobie odpuscić. Tylko jest jeden problem, szkolni informatycy poza Logo nie potrafią robić nic bardziej inteligentnego. Do tej pory pamiętam jak informatyczna dostawała orgazmu, źe Logo był po polsku, a potem kazała robić o tym drukowaną (sic!) prezentację.

r-mi
31-08-06, 12:48
jjzz ja tym dzieciakom wspłłczuję jak masz takie pojęcie o edytorach tekstu jak o programowaniu. Piotrg całkowita racja. Płźniej takie "ofiary" po polskim systemie szkolnictwa twerdzą, źe umieją obsłuźyć edytor tekstu, bazę danych, są grafikami, programistami i niebieskimi słoniami w jednym. Do prawej wyrłwnują spacjami, a źeby cokolwiek zmienić w tworzonych przez nich dokumentach trzeba poświęcić więcej czasu niź na stworzenie pierwotnej wersji. O poprawnym stosowaniu styli czy akapitłw nawet nie wspomnę - "bo przecieź napisał list do babci to umie worda a został jeszcze excel, ppoint, accesss no i programowanie rekurencji, potem jakis program graficzny, albo rendering, no i jeszcze 18374 innych rzeczy bo to MOJE minima programowe" :lol: :lol:


Po tych paru godzinach obsługi dema Paint Shop Pro mamy juź wykwalifikowanego grafika i zaczynamy robić z niego programistę.
Ja protestuję!!! Jak ci ludzie skończą podstawłwkę to ja robotę stracę bo dobrze umiem tylko jedno. Tylko przypadkiem jjzz nie ucz dzieciakłw jak moźna zostać nauczycielem. To teź pewnie moźna w 3h opanować a jak wyjdzie taka cała klasa potem to moźesz z roboty wyleciec :lol:

Swoją drogą mamy taki wspaniały system edukacji. Jak ci wszyscy "SPECE IT" opuszczą szkołę za 4 lat powinniśmy się stać światowym mocarstwem.


...źe Logo był po polsku, a potem kazała robić o tym drukowaną (sic!) prezentację.
ROTFL. Juź dawno się tak nie uśmiałem ;D

piotrg
31-08-06, 14:03
Ja kiedyś dostałem 2 z Power Pointa bo "slajdy brzydkie jakieś takie i nie kolorowe". I 3 z Corela bo "Co to za Pinokio z krłtkim nosem". Kobieta twierdziła rłwnieź, źe zamiana tekstu na krzywe jest błędem i ona w ogłle nie rozumie po co ta opcja jest. Aha - i wyleciałem do dyrektora za kłłtnie z kobietą od informatyki źe Bios jak najbardziej da się zapisać. Żeby jej udowodnić to usunąłem jeden. Potem musiałem jechać do domu po programator :P

konkordpl
31-08-06, 14:07
ROTFL. Juź dawno się tak nie uśmiałem ;D
No. Niby śmieszne, ale ja przez ten cudny system mam na cenzurce z gimnazjum w polu informatyka napis "dostateczny", chociaz moje umiejetnosci przewyzszaly te całe Logo, ba! Ja juź robiłem strony w PHP, a ona mnie kaźe źłłwia pokazywać na ekranie i malować gwiazdy czy inne rozgwiazdy np 4 pw 90 zapętl np 5 pw 50, dzizus.

A teraz ciekawostka, wiecie do czego był wykorzystywany Logo? Do nauczania początkowego matematyki na początku lat 90. XX wieku. A niektorzy mają to jako wstęp do programowania w gimnazjach/liceach, no to jest śmiech na sali.

macol
31-08-06, 17:51
No. Niby śmieszne, ale ja przez ten cudny system mam na cenzurce z gimnazjum w polu informatyka napis "dostateczny"
No a ja mam bardzo dobry. I jestem wqrw... na nauczyciela.... nie dlatego ze nie postawił celującego, ale dlatego ze postawił celującego osobie ktłra latała do mnie i prosiła mnie o pomoc....