PDA

Zobacz pełną wersję : Sposoby na przeziębienie



MarcinM
31-10-06, 14:15
Hehe... myślę, że temat na czasie. Tym bardziej dla mnie, bo właśnie przeziębieniowy stwór mnie łapie za gardło i głowę.

Przed chwilą słyszałem, że na przeziębienie pomaga masło z czosnkiem. A wy drodzy forumowicze? Jakie znacie sposoby na przeziębienie? Nie pytam o żadne paracetamole czy aspiryny. Raczej proszę o coś naturalnego i ludowego w stylu chleba zagniatanego z pajęczyną. Chętnie poczytam też o sposobach fantazyjnych i absurdalnych. Mile widziane będzie coś z czekoladą lub kawą.

Jednoczesnie wszystkim przeziębionym podaję przepis, który "sprzedała" mi znajoma lekarka:



1. bierzemy czosnek
2. wyciskamy go do termosu napełnionego wrzątkiem
3. zamykamy termos
4. czekamy 15 minut
5. robimy sobie otrzymanym eliksirem terapię wziewną

WebLion
31-10-06, 15:20
Od lat wspomagam się syropem z cebuli.

1. pokroić cebulę i wrzucić do słoika,
2. zasypać cukrem,
3. czekać, aż "puści soki",
4. łyżka stołowa rano i wieczorem potrafi zdziałać cuda

konkordpl
31-10-06, 15:27
1. 4 tabletki witaminy C
2. 4 tabletki rutinoscorbinu
3. tableta aspiryny

zweibierbitte
31-10-06, 16:40
Jeśli gardło to bezwględnie polecam Strepsils cytrynowo-miodowy (miodowo-cytrynowy?), dobrze się wygrzać - naprawde dobrze się wygrzać, dobry grzaniec z wina/piwa/włdki, ciepły biust małźonki/dziewczyny i oczywiście ze 2 dni lenistwa totalnego czyli wyro, gazety, ksiąźki, radio ale zero TV, kompa i wysiłku psychicznego. Efekt murowany.

wojpap
31-10-06, 16:58
jeźeli zaczyna cię brać to przed snem porządną głralską herbatkę sobie walnij.

składniki głralskiej herbatki:
-płł szklanki gorącej herbaty
-płł szklanki śliwowicy (z racji trudności z dostępem do tego specyfiku moźe być zwykła włdka tylko źe musi mieć min. 40% słabszych nie ma co stosować; w ogłle to im mocniejsze tym lepsze, tylko nie uźywać spirytusu czy denaturatu ;) )
-moźna sobie taką herbatkę osłodzić cukrem lub miodem, jak rłwnieź wcisnąć troszkę cytrynki ;)

jeźeli herbata jest robiona ze zwykłej włdki to dobrze jest wypić dwie ... no głra cy :D

konkordpl
31-10-06, 17:39
I jedno. Napewno jedno. Nic tak nie niszczy bakterii jak 50% roztwłr alkoholou :mrgreen:

Nimitz
31-10-06, 22:42
Na kaszel najlepsze jest siemie lniane z dodatkiem mleka i miodu. Na gorączkę mnie nie pomaga nic, bo zawsze jak mnie grypsko czy inny syf dopadnie, to tak źe 24 godziny leźę płłmartwy, źeby następnego dnia nie czuć juź objawłw choroby.

Piotrek
31-10-06, 22:49
Paracetamol i aspiryna to chemia :)... będę powtarzał do znudzenia - niektorzy juz pewnie slyszeli ode mnie ze na wzmocnienie odpornosci najlepsza jest jeżówka :) a dokladniej sok z jeżówki purpurowej (echinacea) do kupienia w aptekach lub Esberitox N (w tabletkach) - zawiera wyciag z jeżówki i cos tam jeszcze. Jedzcie i pijcie jedno lub drugie a nie bedzie zadnego przeziebienia. Drogie to nie jest - jeżówka kosztuje w aptece 5 zl.

A co do innych specyfików (nawiazujac do chleba i pajeczyny) ...to calkiem dobrze pic wode z TAK ZWANYCH "alg morskich" (japonskie krysztaly, itd.) - to przetworzona woda przez zyjace w symbiozie bakterie i grzyby. Sprawdzilem na sobie i swietnie sie czuje mimo ze bez wspomagania juz dawno zdazylbym sie przeziebic tej jesieni :)

EDIT po 5 latach:

Na przeziębienie najlepsza jest lekkostrawna dieta bogata w warzywa i owoce, z małą ilością mięsa :-)

krYsti
31-10-06, 22:50
Niestety z czekoladą i kawą sposobłw nie znam, ale ja zawsze wspomagam swłj organizm w cięźką pogodę czosnkiem do wszystkiego, do czego da się go zjeść (dziwnie smakuje z dźemem i paroma innymi produktami). Jak kogoś szczypie w podniebienie, to sprawdziłem, źe przestaje, jak się go wymoczy w solance. Bierzemy roztwłr solanki i wrzucamy do niego obrane ząbki czosnku. Po - właśnie, nie pamiętam po ilu - kilku dniach czosnek niewiele traci smaku, wcale nie traci swoich wartości, a nie szczypie.

Sprawdzony teź jest sposłb WebLiona oraz ciepłe mleko z miodem.

Nie wiem tylko co naturalnego w swoim rozwiązaniu znalazł konkordpl :demon09:

Piotrek
31-10-06, 23:30
Nie wiem tylko co naturalnego w swoim rozwiązaniu znalazł konkordpl

A ja wiem, w koncu syn farmaceuty ::sz_usmiech:

MarcinM
01-11-06, 04:41
(...) ciepły biust małźonki/dziewczyny (...) oczywiście ze 2 dni lenistwa totalnego czyli wyro, gazety, ksiąźki, radio ale zero TV, kompa i wysiłku psychicznego. Efekt murowany.

Hmm.... nie wiem czy to skuteczne, ale brzmi zachęcająco ;-)

benq
01-11-06, 09:26
Ja piję gorące mleko z miodem i czosnkiem. Czasem teź syrop robiony z miodu, cytryn (chyba 5) oraz duźo czosnku i to zalane wodą gorącą.

Piotrek
01-11-06, 10:46
Hmm.... nie wiem czy to skuteczne, ale brzmi zachcajco

Marcin, cieply biust maonki/dziewczyny zweibierbitte'a ? :P

Alarmus
01-11-06, 10:50
Sprawdzone przeze mnie metoda na gardło, skuteczna tylko jak czujesz, źe coś zaczyna źle się z nim dziać.
Wypić 2X 50 gram czystej włdki 40% w odstępach 5-10 minut i gwarantuję, źe rano gardło jak po remoncie kapitalnym.
Jeźeli stwierdzisz, źe łyknięcie dwłch porcji leku to za mało, moźesz oczywiście ciągnąć kurację dalej, ale to juź zachodzi na imprezę solo.
Na resztę objawłw przeziębienia szklanka mleka z miodem i masłem (prawdziwym masłem 82,5% tłuszczu), co prawda nie wiem jakie właściwości ma masło, ale to jest metoda stara... oj stara, pamiętam jak moja babcia była jej zwolenniczką.
Na katar to raczej medykamenty, jakieś krople wpuszczane do nosa, ale i tak podobno nieleczony trwa 7 dni, a leczony tylko tydzień.
Właśnie wrłciłem zmarznięty z cmentarza, po powrocie polopirynka, bo to jednak najszybsze i zaraz idę zrobić sobie mleko z miodem i masłem.
Witaminy teź są istotne w kuracji, tutaj piję bombę witaminową Plusza, dodatkowo są tam sole mineralne i magnez.

Nimitz
01-11-06, 11:17
Witamin nigdy za duźo! Nawet jak przyjmiecie ich za duźo to organizm da sobie z tym radę (poza grupą witamin rozpuszczalnych w tłuszczach - A D E K). Waźna uwaga - nigdy przenigdy nie jedzcie witamin w tabletkach! Obciąźają przewłd pokarmowy i są marnym substytutem naturalnej terapii witaminowej - tylko witaminy zawarte w m.in owocach!

janosik
01-11-06, 11:24
Zapomnieliście wspomnieć o jednym.
Najwaźniejsza jest motywacja do tego,źeby nie być chorym.
Żadne lekarstwa wam nie pomogą jeśli nie powiecie sobie:

"Muszę i chce być zdrowy".

Moźe to i śmieszne dla niektłrych ale mi bardzo pomaga...
A ze wszystkich pomysłłw to ta"Czysta" i "Śliwowica" brzmi bardzo kusząco:big_smile:

Piotrek
01-11-06, 11:59
Brawo dla janosika, wspomnial o najwazniejszym - afirmacja - budzenie własnych zdolnosci regeneracyjnych, samoleczenia. Nasz organizm jest do tego zdolny! Wszystkie piguły to placebo - silniejszym lekarstwem jest sama wiara w to ze mala tabletka ma siłę sprawczą :)

janosik
01-11-06, 12:26
:D

Sama wiarą raczej się nie wyleczymy,ale we wszystkim najwaźniejsze są chęci i motywacja...

Jurgi
01-11-06, 15:39
Przypomnę jeszcze swłj sposłb, o ktłrym wspominalem w innym wątku: na wszelkie infekcje i błle jamy ustnej i gardła dobre jest ssanie goździkłw (przyprawy, źeby ktoś, jak Konrad, nie pomyślał, źe chodzi o kwiatki). Dezynfekuje, znieczula i odświeźa oddech. Podobno pomaga nawet na błle zębłw, ale nie musiałem jeszcze nigdy sprawdzać. :)
Waźne tylko, źeby nie były zwietrzałe. Wiele firm kantuje - odsysa cenny olejek i sprzedaje goździki podłej jakości (teź pomogą, ale efekt duźo słabszy). Podobno świeźy goździk wrzucony do wody powinien zatonąć, albo przynajmniej pływać pionowo. Tak dobrego jeszcze nie spotkałem, najlepszej jakości z tych, ktłre prłbowalem, były z Kamisa.

Wracając do czosnku: niektłrzy nie mogą jeść czosnku, bo organizm się buntuje (pomijam kwestię upodobania do zapachu). Wtedy polecam wyprłbować czosnek w tabletkach, np. Alliofil. Podobnie do czosnku działa teź papryka.

Rutinoscorbin/Cerutin. Jeśli ktoś nie chce się "chemizować", to te leki to witamina C + rutyna. Gdzie znaleźć witaminę C, kaźdy wie. Rutynę moźna znaleźć w kaszy gryczanej, albo na Wikipedii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Rutyna). };>

No i warto się hartować: gorący i zimny prysznic na zmianę.

_____ dop:
Właśnie, ktoś chciał przepis z czekoladą. Proszę bardzo: czosnek w czekoladzie. :big_smile:

zweibierbitte
01-11-06, 16:31
Marcin, cieply biust maonki/dziewczyny zweibierbitte'a ? :P

Mam wyczno od lat wielu.


Motywacja i godziki te s dobre. Ale mnie pomagaj moje metody zawsze, prawie.

A z czekolad bd kaw te mona pare rozgrzewajcych napojw wymyli ;) na szczcie wszystkie oparte o procentow zawarto.

macol
01-11-06, 17:09
płł litra na głowę i paru znajomych
wczesny efekt murowany
płźniejszy efekt... jeszcze bardziej murowany ;)

Siriah
01-11-06, 21:06
młj sposłb jest mieszany: naturalno-chemiczny... :D
Otłź łykamy na wieczłr:
- 2 polopiryny(aspiryny - w końcu to to samo);
- 1 piwo.
Stosować minimalnie 3, a maxymalnie 5 piw (z dodatkami oczywiście [wbrew pozorom polopirynę moźna przedawkować]).
Działanie polopiryny w połączeniu z działaniem alkoholu - efekt murowany. Do tego dochodzi uderrzeniowa dawka witamin z grupy B i C.
Na mnie działa...

Adelain
04-11-06, 11:52
Sposłb nr 1.:
2/3 banany
sok z tyluź cytryn
miłd do smaku
Wszystko razem zmiksować. Pycha, a przy okazji taka bomba witaminowa, źe przeziębienie ucieknie z podwiniętym ogonem.

Sposłb nr 2.:
Kumpela zawsze się leczy w ten sposłb, źe gdy ją zaczyna łapać, zjada za jednym posiedzeniem 0,5-1 kg kiwi. Efekt j.w.

Sposłb nr 3.:
Przez całą jesień i zimę codziennie pić herbatkę z imbiru, domowej roboty, pod źadnym pozorem sklepową. Robi się to to w następujący sposłb:
Bierzemy korzeń imbiru (moźna kupić w kaźdym porządnym supermarkecie, w Poznaniu na 100% jest w Piotrze i Pawle), obieramy, codziennie wieczorem zalewamy jeden plasterek wrzątkiem i przykrywamy, następnego dnia pijemy, ew. posłodziwszy miodem. Działa jak jeźłwka, a lepiej smakuje.

Sposłb nr 4.:
Czosnek ucieramy z miodem, smakuje ohydnie, ale działa, proporcje zna (mniej-więcej) krYsti - jak poda, to odejmijcie trochę czosnku, bo ostatnio prawie zabił moje kubki smakowe i potem przez kilka dni odstraszałam oddechem wszystkie muchy w domu.:twisted:

A jeśli pojawiła się juź gorączka, to pomaga herbata lipowa z sokiem z malin - takim prawdziwym, a nie jakimś syntetycznym syropem (mieszkańcłw Poznania ponownie odsyłam do Piotra i Pawła).

A w ogłle, to podobno organizm zaczyna chorować wtedy, gdy mu się na to pozwoli, natomiast nie choruje, gdy się na to nie ma czasu. Czyli stres jest najlepszym zabezpieczeniem przed chorobą, a chorują ci, ktłrzy się obijają :D

Zastanawia mnie ten biust. Skoro jestem kobietą, to czyjego biustu mam uźyć? :wink:

Verena
04-11-06, 11:59
Zastanawia mnie ten biust. Skoro jestem kobietą, to czyjego biustu mam uźyć? :wink:
Moźe z męską klatą teź się da? Bo jakoś nie kręci mnie stosowanie biustu koleźanki na ten przykład.... ;)

Adelain
04-11-06, 12:11
Moźe z męską klatą teź się da?
Ech, tak prozaicznie... ;)

Jurgi
04-11-06, 15:13
Jeszcze fajny sposłb dla osłb z permanentnie zatkanymi zatokami (wielu się na to skarźy). Robimy z rana maksymalnie gorącą herbatę, nalewając ciut mniej wody. Nachylamy się nad szklanką, bierzemy butelkę Amolu, robimy 2-3 solidne chlup do herbaty, szybciutko nachylamy się, osłaniamy dłońmi i robimy potęźny wdech nosem. Szybko, bo z gorącego szybko paruje! Oczywiście wdychamy, aź wwąchamy wszystko, ale jak kogoś po pierwszym wdechu nie zatka, to jest twardziel. Powtarzamy wieczorem - szybko przejdzie. Raz dziennie warto taką inhalację robić profilaktycznie.
Zamiast Amolu moźna uźyć polskiej podrłby - Aromatolu - skład identyczny, a cena niźsza. Zamist herbaty moźe być inny ziołowy napar. W ostateczności wrzątek, jeśli nie chce nam się pić.
Przetestowane, działa.
__________________
P. S. Moźe warto by - przynajmniej na czas jesieni - przykleić ten wątek?

wygrzana
21-11-06, 17:47
nie krępuj się bejbe:-P przechyl setke i cytryne to ci przejdzie ...tak przynajmniej mawiała babcia Jłzia:-o

krYsti
21-11-06, 18:03
Czosnek ucieramy z miodem, smakuje ohydnie, ale działa, proporcje zna (mniej-więcej) krYsti - jak poda, to odejmijcie trochę czosnku, bo ostatnio prawie zabił moje kubki smakowe i potem przez kilka dni odstraszałam oddechem wszystkie muchy w domu.:twisted:

:nanana:

Co do proporcji: bierzemy ileśtam czosnku (zaleźy ile nam się chce rozgniatać) i dodajemy do pewnej ilości miodu. Tyle wiem. Od tego - jak sugeruje Adelain - trzeba odjąć trochę czosnku, źeby dało się przełknąć. :hmmm:
Najlepiej prłbować co chwila, czy nadaje się do przełknięcia. Jak będzie na pograniczu wypalenia wnętrzności, to znaczy, źe wystarczy. Ew. moźna trochę "rozcieńczyć" miodem. Czosnek sam w sobie jest rewelacyjnym lekarstwem i najlepiej jeść go do wszystkiego (no, moźe poza dźemem, bo moźe nie być to zbyt smaczna mieszanka).

WebLion
21-11-06, 20:50
Przepis od mojej mamy:

15 ząbkłw czosnku
2 duźe cytryny
2-3 łyźki mioduCzosnek przecisnąć przez praskę i wrzucić do słoika. Zalać wrzącą wodą (0,5 litra) i niezakręcony słoik odstawić na 24 godziny - niech sobie stoi w temperaturze pokojowej.

Po 24 godzinach, przecedzić przez sitko zawartość słoika, wcisnąć dwie duźe cytryny, dodać miodu i dokładnie wszystko wymieszać.
Całość w jakimś zakręcanym pojemniku wstawić na 12 godzin do lodłwki.

Pić 2, 3 razy dziennie jedną łyźkę stołową.

P.S.
Śmierdzi z gęby niesamowicie, ale bakterie spadają, gdzie pieprz rośnie ;)

Nimitz
21-11-06, 21:19
P.S.
Śmierdzi z gęby niesamowicie, ale bakterie spadają, gdzie pieprz rośnie
Bo tak wali :P

zweibierbitte
22-11-06, 09:15
Widać, źe większość z was pracuje na samodzielnych stanowiskach. W biurach i instytucjach to nie przejdzie - "te mdlejące kobiety, wkur..zeni interesanci". Trzeba po ty metodach otwierać okna i wietrzyć, a od tego jak wiadomo się przeziębia i kłłko się zamyka. Mimo wszystko optowałbym za metodami wlewnymi skompilowanymi z wygrzewaniem kołderno-kominkowo-biustowym, waźne tylko "bibloteki" jakich uźyjemy ;)

Nimitz
22-11-06, 15:11
zweibierbitte metoda kołderno-kominkowo-biustowa jest zawsze lepsza, ale nie zawsze moźliwa. Ja dla przykładu nie mam dostępu do kominka :D

krYsti
22-11-06, 15:19
A ja mam dostęp jedynie do kołderki... :(

Nimitz
22-11-06, 16:11
Widzisz, a jak oferowałem Ci pokłj to odmłwiłeś, miałbyś i kołderkę i resztę teź by Ci się wyszukało :D

Black
22-11-06, 21:37
Ja bym na miejscu bakterii popełnił samobłjstwo :P

Ja znam w sumie stary jak świat sposłb, ale tam skąd pochodzę, sposłb stosowany od wiekłw :)

Po wykryciu choroby, połoźyć się do łłźka, opatulić mocno kocami, nawet jak jest gorąco, dodawać kolejne.
Co trzy, cztery godziny pić ćwiartkę włdki (lub więcej/mniej, ale to zaleźy od tego kiedy ma się "dość") Przeleźeć tak cały dzień, jedząc lekkostrawne posiłki. Przed płjściem spać, prysznic zimny i ciepły na zmianę.

Babka dodawała jeszcze do tego rłźne herbaty z miodem, kakao itd.. Grunt wygrzać bakterie.

Metody te stosuje gdy jestem chory, jak na razie działa bez zarzutu :)

I broń boźe popijać bimbrem... jak się zatrujemy to potem tydzień w łłźku się leźy (niestety, tylko raz w źyciu piłem dobry bimber, resztę cięźko było nazwać zdatne do picia, a wszystkim na domiar złego to smakowało :/)

Kiedyś przywiozłem jeszcze coś jak "Bursztyn Leczniczy"
To był zwykły bursztyn, zalewany spirytusem. Stoi tak przez płł roku, rok. Po tym czasie rłwnieź dobre lekarstwo, choć jednak długo trzeba czekać.

wielki
03-12-06, 21:54
Na przeziebienie oklad z goracych piersi jest najlepszy :)

A jezeli tego nie mam pod reka to nalewka z bursztynow

Adelain
04-12-06, 11:49
Wczoraj podpatrzyłam u naszego akademikowego Hindusa 2 nowe mikstury przeciw przeziębieniu:

1. czarnego pieprzu mielonego gdzieś z płł łyźeczki
kminku mielonego na oko tyle samo
zalać gorącym mlekiem

Podobno po 2 porcjach przechodzi jak ręką odjął.

2. Miodu płynnego trochę (ze 2-3 łyźki),
dodać posiekaną na drobno cebulę,
odstawić na kilka godzin, po czym ze smakiem (???) zjeść.

Żadnej z tych receptur nie miałam jeszcze okazji przetestować na europejskim organizmie, poniewaź (surprise, surprise!) nie byłam od dłuźszego czasu przeziębiona (to chyba czytanie tego wątku mnie uodporniło, bo zwykle o tej porze roku ciągle choruję :) ). Jeśli ktoś z Was to przetestuje, chętnie usłyszę, jakie był efekty.

minion
11-12-06, 10:09
Wszyscy piszą co zrobić gdy łapie Cię przeziębienie. Ja mam stary sposłb babci na to gdy juź Cię to przeziębienie mocno złapie. Przedwczoraj wybrałem się na imprezę z błlem gardła, jak łatwo sie domyślić mimo stosowania sposobłw z włdeczka (poszlo ok 0,5 na głowę) rozchorowałem się niemiłosiernie. Wczoraj wykonałem szybki telefon o babci(robie tak zawsze gdy coś trzeba doprawić, lub coś mi w kuchni nie wyjdzie) w sprawie "KAPUSTY".

Oto przepis:
Kapustę białą, nie pekinską, nie czerwoną tylko białą opłukać i zdjąć z niej liść. Wykroić z niego część twardą, tylko ten środek. Nie martwić się źe liść się połamał i pokruszył. Połoźyć liść na desce i zbić go młotkiem do bicia mięsa, zrobić to dokładnie ale bez przesady, w końcu ma się nam jeszcze do czegoś przydać. To co z niego pozostało przelać wrzątkiem. Teraz połoźyć to na jakiejś ścierce i zrobić sobie okład na gardło. Uwaźać źeby się nie poparzyć, ale zrobić to kiedy kapusta będzie jeszcze gorąca. Okłady zmieniać co 15 min. Jeśli zrobi się ze 4 rano i 4 wieczorem następnego dnia błl znika.

Oczywiście kurację dobrze jest połączyć z innymi metodami doustnymi. Jeśli komuś zaleźy na szybkości moźna robić więcej. Niezaprzeczalnym plusem metody jest to, źe efekty czuć zaraz po zastosowaniu.

Zaplikowałem sobie kapusę, sok z cebuli i sok z cytryny. Miałem teź dostęp do piersi, ale postanowiłem, źe będę ich uźywał po dojściu do zdrowia, w ramach profilaktyki.
Wczoraj nie moglem młwić, spać ani robić cokolwiek bo tak bolało. Dziś mam juź tylko problem z katarem. Minusem metody jest to źe śmierdzi(ale tylko w czasie okładłw), oraz szczypie w gardło. Efekt murowany.

malinka
20-03-07, 12:34
Ja się ratuję uderzeniową dawką witaminy c, a na katar świetnie działa otrivin extracare (to roztwór soli morskiej z witaminą b5 więc nie wysusza śluzówki).

selena
20-03-07, 14:39
Po wykryciu choroby, położyć się do łóżka, opatulić mocno kocami, nawet jak jest gorąco, dodawać kolejne.
Co trzy, cztery godziny pić ćwiartkę wódki (lub więcej/mniej, ale to zależy od tego kiedy ma się "dość") Przeleżeć tak cały dzień, jedząc lekkostrawne posiłki. Przed pójściem spać, prysznic zimny i ciepły na zmianę.

Kiedyś przywiozłem jeszcze coś jak "Bursztyn Leczniczy"
To był zwykły bursztyn, zalewany spirytusem. Stoi tak przez pół roku, rok. Po tym czasie również dobre lekarstwo, choć jednak długo trzeba czekać.

W damskim wydaniu, ewentualnie dla tych mniej trunkowych co nie mają "mocnej głowy" do picia alkoholu wystarczy gorące piwo z miodem, bądź sokiem malinowym najlepiej babcinej roboty i 3-4 tabletki witaminy C.
Metoda sprawddzona, polecam.

Dopisek
Bursztyn zalany spirytusem, coś mi sie obiło o uszy, ale bardziej znane jest zalewanie spirytusem zielonych orzechów włoskich, ponoc dobre na niestrawność a fama niesie, że kieliszek takiej nalewki jest najlepszym lekarstwem na kaca.

selena
24-03-07, 16:13
Fajna ta kuracja :-P to parę butelek spadnie nim dzień minie ,a co z kacem :?:

Lekarstwo na kaca znajdziesz w moim poprzednim komentarzu. ;)

tkacz
27-08-07, 22:28
eeee... a nie prościej wyzdrowiec?

M461K
24-03-08, 21:48
Zarzucę starym i nieśmiesznym kawałem, ale zawierającym w sobie dużo prawdy:
-Ile trwa przeziębienie nieleczone ?
-Tydzień
-A leczone ?
- 7 dni
Tak naprawdę to trzeba przeboleć, nawet cud czy panaceum zlikwiduje tylko powierchowne objawy

selena
24-03-08, 22:57
Zarzucę starym i nieśmiesznym kawałem, ale zawierającym w sobie dużo prawdy:
-Ile trwa przeziębienie nieleczone ?
-Tydzień
-A leczone ?
- 7 dni
Tak naprawdę to trzeba przeboleć, nawet cud czy panaceum zlikwiduje tylko powierchowne objawy


Ten sam kawał słyszałam, ale z katarem w roli głównej. :p

mandy
22-05-08, 10:57
Duża dawka snu plus herbatki owocowe :)

doderic
23-05-08, 10:00
Jeśli ktoś już proponował, to się powtórzę...

Jak tylko czujecie pierwsze oznaki, to proponuję wygrzać się porządnie - najlepiej w saunie :]

mangusta
22-08-08, 16:13
Najlepsza jest setka i 100 pompek :)

Gabcia
21-01-09, 00:20
A według mnie codziennie przed snem gorąca herbatka (http://www.bdsklep.pl/p4162/LIPTON-Citrus-Carnival-herbata-czarna-aromatyzowana-100g/product_info.html), najlepiej z cytrynką, kołderka i dużo snu.

impresja_switu
15-02-09, 04:15
Znajomy lekarz homeopata radzi przede wszystkim kurację miodkiem:) Trzeba jednak pamiętać, żeby nie dodawać go do wody pow. 60 st.C., gdyż wtedy miód traci wiele swoich leczniczych właściwości.

Mirka
19-02-09, 11:39
Jak widać sposobów i rad jest mnóstwo. Ja pozostaję przy syropie z cebuli (od zawsze go nie lubiłam), ale jest skuteczny :) No i życzę dużo zdrowia!

Sky
10-09-09, 14:39
1. Mleko z miodem, czosnkiem, masłem.
2. Rosół z czosnkiem (wyciśniętym dopiero na talerzu).
3. Tymsal na katar.

siasia
28-09-09, 06:54
Dodam tylko, ze nalezy przy "poceniu" sie pod koldra codziennie zmieniac ja i pizame, ktora mamy na sobie! Polecam rowniez wcieranie masci rozgrzewajacej WICK w czolo, klatke piersiowa i plecy. Do smarowania plecow polecam rowniez spitytus kamforowy (zaden inny)

Pamietajmy rowniez o unikaniu kurzu i czestym myciu podlog, bo w czystym dobrze przewietrzonym mieszkaniu zdrowieje sie duzo szybciej :)

Jurgi
30-09-09, 01:02
Do smarowania niezastąpiona była kiedyś maść „z kotkiem” vel „z tygrysem” (później z pięcioramienną gwiazdą) w małych blaszanych pudełeczkach. Niestety, chyba nie można jej już kupić. A nie ma nic równie dobrego.

xara
02-11-09, 15:12
ja powiem, ze najlepsze są proste sposoby czyli np. herbata z sokiem z malin i cytryną oraz czosnek. Ja stosuje oi wiem, ze pomaga.

dzienny
09-11-09, 13:37
O tak, duuużo czosnku:) W końcu nieciekawy czas choroby to jednocześnie te chwile, kiedy beztrosko można wrzucać w siebie każdą ilość czosnku:) Poza tym, jak byłem mały to mam robiła mi syrop z cukru i cebuli, ale nie pamiętam, jakie miał tak naprawdę działanie;)

lukaszq369
16-11-09, 20:24
Witam. Ja polecam herbatke z miodem, do tego ciepły rosół. Z doświadczenia wiem, że mi pomaga ;) a preziębienie łapie kilka razy w roku :))

kahlen
28-12-09, 11:00
Potwierdzam skuteczność czosnku a także miodów. Na zimowe gardłowe infekcje, dla tych którzy często je łapią polecam zażywać łyżeczkę miodu z krzewu manuka. Nie dość, że wzmacnia odporność to jeszcze szybko zapobiega nawrotom anginy.
Nie zapomnijcie także o zbawiennym soku z malin i herbatce z lipy.

BloodyMery
26-05-10, 15:46
herbata z miodem jest genialna na bolące gardło, a czosnek za to wzmacnia układ immunologiczny, chociaż sam czosnek mi akurat nie pomaga i dodatkowo na odporność przyjmuję Immulinę, dzięki czemu od jakiegoś czasu nie musiałam brać żadnych antybiotyków, ani nawet leczyć się domowymi sposobami :)

masterr
23-07-10, 08:34
Herbata z miodem i sokiem malinowym jest genialna na przeziębienie :)

zimny
23-07-10, 09:58
Herbata z sokim z bzu, z miodem mniszka, z imbirem potwierdzone ;)

masterr
26-07-10, 20:37
Sok z buraka lub piwo z cukrem na cieplo, ja osobiscie wole piwo z cukrem, ale sok z buraka jest równiez skuteczny, oczywiscie zrobiony samodzielnie a nie kupny:) wystarczy wykroic dziurke w buraku i posypac ja cukrem, ewentalnie na tarce zetrzec buraka i tez zasypac cukrem:)

pomada
12-08-10, 00:18
Paracetamol i aspiryna to chemia :)...
Tak, chemia i na dodatek szkodliwa do tego stopnia, że aspiryna ma zniknąć z aptek.
Ja używam natury, ale w postaci gotowych preparatów. Przeziębienie? grypa? a co to jest?
Na co dzień biorę:
Vital do grupy krwi, np. Vital A
http://www.powitaminy.pl/produkty/vital_a.html
C 500 lub C 1000
http://www.powitaminy.pl/produkty/c_500.html
A w okresach nasilonego ryzyka:
VirAgo
http://www.powitaminy.pl/produkty/virago.html
"Jak dbasz, tak masz"
http://www.powitaminy.pl/artykuly/tarcza_obronna.html

ttevis
12-08-10, 12:30
Sprawdzony sposób (szczególnie gdy przeziębienie dopiero zaczyna łapać): 4x dziennie herbata z sokiem z całej cytryny. Kwaśne jak diabli, ale można się przyzwyczaić. Mi pomaga. Jesienią i na wiosnę stosuję taką kurację profilaktycznie (przez 3-4 dni, potem ok. 2 tygodni przerwy).

Jurgi
12-08-10, 23:31
Tak, chemia i na dodatek szkodliwa do tego stopnia, że aspiryna ma zniknąć z aptek.

Pierwsze słyszę. Jakieś źródło?

celinka69
20-08-10, 11:37
Z tą aspiryną to jakieś ściemnienie jest. Nigdzie nie znalazłem informacji na ten temat.:wyklad: Ale odnośnie naturalnych sposobów na leczenie przeziębienia zgadzam się z Pomada. Osobiście przeziębienie leczę tylko naturalną witaminą C i czosnkiem. Zwykle używam preparatów z aceroli (Natur C Acerola 500 lub Natur Active C), jednak jeśli nie mam tego akurat w zapasie(kupuję w sklepie internetowym), to korzystam z usług pani cytryny :) Te preparaty na przeziębienie (http://www.sanbios.pl/) kupuje w sklepie Sanbios - sanbios.pl gdyby ktoś był zainteresowany.

kominiarz
24-08-10, 13:15
Najlepiej wg mnie zapobiegać przeziębieniom i innym chorobom - jak już nas dopadnie, to swoje będziemy musieli odchorować. Warto więc uprawiać jakiś sport, często spacerować, jeść dużo owoców i warzyw. A w tym oczywiście stare babcine medykamenty - czosnek, cebula, sok z malin i bzu. Dobrym rozwiązaniem jest też zażywanie jakiegoś suplementu podnoszącego odporność (np. immulina) - to także może w znacznym stopniu pomóc.

Raquel
30-09-10, 20:47
Powyższe rady są bardzo cenne i trafne. Na mnie działaja takie tradycyjne medtody walki z przeziębieniem, na czele z wylezeniem choróbska, choc nie zawsze jest na to czas.

malinka
21-10-10, 10:28
U mnie zawsze się sprawdza herbata z miodem, sokiem malinowym i cytryną, do tego codziennie probiotyk, łóżeczko, kocyk i dużo snu. A jak dopadnie mnie katar, to psikam marimerem (roztwór wody morskiej0 do nosa i wszystko pięknie schodzi z nosa.

rewan
21-10-10, 12:01
Dużo snu i wzmacnianie odporności naprzemiennymi prysznicami i przeziębienie przychodzi raz na 2-3 lata :)

kalarepka
12-11-10, 23:36
pamiętam jak kiedyś lekarka przepisała mi eliksir na przeziębienie-czosnek,miód,cytryna....smród masakryczny..ale o dziwo pomogło. mama w dzieciństwie dawała nam gorące mleko z miodem i masłem.

riczi
19-11-10, 11:01
Ja nie mam swoich domowych sposobów walki z przeziębieniem. Jeśli już je złapię to mam wrażenie, że ani wapno ani witamina C mi nie pomagają. Dlatego staram się dbać szczególnie o własną odporność. Słyszałam od znajomej, że na wzmocnienie odporności bardzo dobra jest Immulina. Używacie?

MarekP
22-11-10, 16:28
Polecam mleko i czosnek stary i sprawdzony sposób mojej świętej pamięci babci...

Jurgi
05-12-10, 21:39
Polecam po prostu się hartować. Nie muszą to być od razu kąpiele w przeręblu, ale wzięcie po gorącym prysznicu chłodnego (i stopniowe zwiększanie różnicy temperatur) oraz regularne przyzwyczajanie gardła do zmian temperatury łykiem czegoś zimnego — działa cuda.

fitnessmaster
16-12-10, 15:46
Ja od wielu lat na przeziębienie stosuje napar z czosnku, który piję - smak jest obrzydliwy, ale można jakoś to znieść - najważniejsze, że pomaga w walce z przeziębieniem.

wahadełko44
23-12-10, 19:52
Hehe... myślę, �źe temat na czasie. Tym bardziej dla mnie, bo właśnie przeziębieniowy stw�łr mnie łapie za gardło i głowę.

Przed chwilą słyszałem, �źe na przeziębienie pomaga masło z czosnkiem. A wy drodzy forumowicze? Jakie znacie sposoby na przeziębienie? Nie pytam o �źadne paracetamole czy aspiryny. Raczej proszę o coś naturalnego i ludowego w stylu chleba zagniatanego z pajęczyną. Chętnie poczytam te�ź o sposobach fantazyjnych i absurdalnych. Mile widziane będzie coś z czekoladą lub kawą.

Jednoczesnie wszystkim przeziębionym podaję przepis, kt�łry "sprzedała" mi znajoma lekarka:



1. bierzemy czosnek
2. wyciskamy go do termosu napełnionego wrzątkiem
3. zamykamy termos
4. czekamy 15 minut
5. robimy sobie otrzymanym eliksirem terapię wziewną


Co kto woli!Moim zdaniem,jest najlepszy wywar z hibiskusa.A,co? Jedna torebka; zalana szklanką wody i gotowana przez pięć minut! Wywar pije się ciepły.Zimnego nie radzę.To jest na rozgrzanie organizmu.Gdy jest się wychłodzonym,to wywar z dwóch torebek;zamiast grzanego piwa.Trzy torebki na pół litra wody,to już przeciw gorączce. Cztery,jest przeciw gorączce.Możecie się ze mną sprzeczać. Dopuszczam taką możliwość,jeśli tego się nie wypróbuje. Proste i skuteczne! Co Wy na to?

litespeed
25-12-10, 14:07
Jeśli już dopadnie nas przeziębienie, to najlepszym sposobem jest... czas ;) Nie od dziś wiadomo że nieleczony katar trwa 7 dni, leczony proszkami trwa tydzień :)

misiakowa
04-01-11, 08:27
Hej! Ja słyszałam o zbawiennym wpływie soku z aronii. Trzeba pić systematycznie - działa odpornościowo i oczyszczająco podobno. Spytałam w aptece i pani poleciła Immunaron Forte -tabletki na odporność, skład właśnie aronia, maliny, aloes - w sumie sama natura. Łykam od jakiegoś czasu i jescze nie chorowałam w tym "sezonie". A domowymi sposobami katowana byłam w dzieciństwie i żywię szczerą nienawiść do mleka z masłem i miodem, a już największą do syropu z cebuli... Pamiętam ten wielki słój który zawsze stał na kuchennym stole.. Blee :) Pozdrawiam!

misiakowa
09-01-11, 20:42
Ja w okresie takim jak teraz za oknem :P biorę Immunaron C w tabletkach jest rewelacyjny jeszcze żadne dziadostwo mnie nie wzięło :P

rewan
10-01-11, 21:44
Najlepsza jest gorąca herbata :)
Dużo gorącej herbaty :P

BlackCronos
11-01-11, 14:29
Z tym czosnkiem to nie taka prosta sprawa.
Dowiadywałem się kiedyś.
Oczywiście brany regularnie przez cały rok wzmacnia odporność
jednak jeśli ktos zaczyna już podczas samej choroby to już nie bardzo.
Chociaż czosnkowałem się przez lata i pomagało
Siła perswazji ;)

kalarepka
26-01-11, 18:12
w zimę staram się jeść więcej czosnku,miodu i kapusty kiszonej.jeśli czuje ,że bierze mnie przeziębienie piję ciepły sok malinowy :)

darrmtrade
06-02-11, 20:37
Mój organizim jest odporny na przeziebienie, ale jak już ono mnie dopadnie do kieliszek wódki z pieprzem -> łóżko -> rano wstaje jak nowo narodzony.

Peterek
27-02-11, 18:37
Dla mnie podstawa to ciepło się ubrać, a jeśli ktoś chodzi bez czapki i rękawiczek to nie ma się co dziwić, że później łapie grypa czy przeziębienie.
To i ja się, - jako aktywny 52-latek - wypowiem, choć akurat pojęcia czapka, rękawiczki nie znam wcale - lubię długie grube szale :), bo te akurat rekwizyty nie pasują do stylu, który jest mi bliski.
Nie posiadam także z własnego wyboru samochodu, czyli przemieszczam się niemal zawsze piechotą.
Jako podstawę zdrowia wymienię: kapustę kiszoną na kanapki - cały dzień, oraz cebulę lub czosnek - te tylko wieczorem, gdy nie muszę przebywać wśrod ludzi.
Oczywiście przez cały rok racjonalne odżywianie się, gimnastyka, trening siłowo-wydajnościowy, zero tytoniu, alkoholu, czasem kawa duża, i stała kontrola wagi (jak dla mnie stała około 70 kg/189 wzrostu :))
Ponadto regularne spacery o zmierzchu, średnio 7-10 km dziennie, i cieszę się zdrowiem od wielu, wielu lat.

Jak długo jeszcze? Nie wiem...

marell
27-02-11, 19:15
Ponadto regularne spacery o zmierzchu, średnio 7-10 km dziennie, i cieszę się zdrowiem od wielu, wielu lat.


Hehe, to rzeczywiście pogratulować zdrowia.

Peterek
27-02-11, 20:38
Hehe, to rzeczywiście pogratulować zdrowia.
Ale to się daje zrobić :). Dziś ze śmiechem spostrzegłem, że efektem ubocznym mego łazikowania - zawsze o zmierzchu, czyli latem sporo później - jest niby przypadkowa obecność znajomych "kibiców" na trasie mych cowieczornych wędrówek i ludzka życzliwość, czyli coś co w dziesiejszych czasach staje się anachronizmem. A szkoda...
Wychowały mnie lata hippies, nie był to bynajmniej zdrowy i higieniczny styl życia (:)), ale pierwsze choroby potraktowałem jako poważne ostrzeżenie.

BTW. Poleciłbym wszystkim - nie tylko już chorym - minimalizowanie spożycia cukru, tłuszczów, mięs i soli, początkowo to może się zdawać trudne, ale po kilku latach zwykły brokuł smakuje jak najlepsza cielęcinka :P

Pozdrawiam

caduceus
28-02-11, 07:50
Jeśli chodzi o żywienie to zdecydowanie witaminki ;) A jako sposób doraźny na przeziębienie polecić mogę kilka dni odpoczynku w łózku oraz czosnek na 101 sposobów ;p

ziomalek
28-02-11, 10:17
Dzięki za rady:) Bomba witaminowa z bananem mi pomogła uniknąć przeziębienia, ale moja żona musiała zastosować syrop z cebuli wymieniony wyżej:) Ale wielki dzięki że nie faszerowaliśmy się w tym roku chemią:) Pozdrawiam!!

caduceus
28-02-11, 10:26
Syrop z cebuli - tego muszę sprobować.

Jurgi
28-02-11, 18:17
Sposoby, które wymienię, mogą zostać uznane za kontrowersyjne. Nie polecam także nagłej zmiany stylu i stosowania ich na hurra.

• Spanie przy otwartym oknie (najlepiej lufciku, całe okno to może być za wiele), niezależnie od temperatury. Grubiej się za to przykrywać, w razie konieczności (okresu przejściowego) można chronić szyję szalem lub wstawić sobie termofor pod kołdrę.
• Hartować gardło, regularnie pijąc mocno zimne napoje (oprócz bardzo gorącej herbaty), co uodporni śluzówkę na zmiany temperatury.
• Po gorącej kąpieli/prysznicu spłukiwać się chłodną wodą (na ile dajemy radę).

Przy takim postępowaniu przęziębienie (mimo że mam osłabiony układ odpornościowy) łapało mnie raz na 2-3 lata, grypa jeszcze rzadziej. Tej zimy z różnych powodów zarzuciłem te zwyczaje, a dodatkowo zacząłem się grubiej ubierać (kalesony, dodatkowa bluza). Skutek: jak się zaziębiłem na Wszystkich Świętych, tak nie mogłem się wyleczyć aż do końca stycznia. Dopiero powrót do spania przy otwartym lufciku sprawił, że zaczęło mi przeziębienie mijać. Ponadto zauważyłem, że ubrany lżej, wbrew pozornej logice, marznę mniej.

Obserwacje o wartości spania przy otwartym oknie potwierdziły dwie znajome osoby (na własnym przykładzie), zaś sąsiad podsumował, że organizm człowieka potrzebuje wystawienia na trudniejsze warunki dla utrzymania zdrowia.

caduceus
01-03-11, 08:47
Istotnie, metody nieco kontrowersyjne... :D

Peterek
01-03-11, 13:15
Istotnie, metody nieco kontrowersyjne... :D
Witam,

Nie sądzę, aby to były kontrowersyjne metody, sam podobne stosuję. Wprawdzie nie śpię przy otwartym oknie, ale nigdy nie odkręcam grzejników, dzięki czemu mam co lata dodatkową wypłatę (zwrot nadpłaconych pieniędzy wg. podzielnika ciepła :)), zaś temperaturę 16-19 stopni uważam za optymalną do życia. Przy ponad 20 stopniach Celsjusza w pomieszczeniu świetnie się mnożą wirusy i bakterie.
Co ciekawe - podobnego zdania są naukowcy.
Zacytowałbym inną maksymę jeszcze tu: "co nas nie zabija to nas wzmacnia".

Można moim zdaniem wymagać od siebie dużo, będąc jednocześnie wyrozumiałym dla Bliskich, co jak widzę po swoich znajomych bynajmniej nie jest łatwe...

P.S. Jurgi, co do wody akurat podobnie postępujemy, mi to wyszło przypadkiem - po lecie pozostał mi nawyk chowania kupionej wody "Żywiec Zdrój" do lodówki na dolnej półce. Przez resztę roku też ją stamtąd biorę. O dziwo, po zimnej nigdy mnie gardło nie bolało.

Jurgi
05-03-11, 11:31
Mnie się zdarza kłaść wodę do zamrażalnika. Jak się na wierzchu robi już lodowa „kasza” to jest to moja ulubiona temperatura.

majkawazka
15-03-11, 08:32
brrrrrrrrrrrrr wrrrrrrrrrrrrrr szczęka z zimna mi lata

caduceus
15-03-11, 10:31
brrrrrrrrrrrrr wrrrrrrrrrrrrrr szczęka z zimna mi lata

Z zimna? :D majkawazka, toć przecież piękna polska wiosna za oknem! :>

majkawazka
16-03-11, 07:19
Owszem wiosna jest cudna, ale zaimno mi czytając to co napisał Jurgi
Mnie się zdarza kłaść wodę do zamrażalnika. Jak się na wierzchu robi już lodowa „kasza” to jest to moja ulubiona temperatura. i Peterek
po lecie pozostał mi nawyk chowania kupionej wody "Żywiec Zdrój" do lodówki na dolnej półce. Przez resztę roku też ją stamtąd biorę
Jestem ciepłolubna

Jurgi
20-03-11, 15:48
Też jestem ciepłolubny. A herbatę pijam wrzącą.
Ale mineralna i cola musi być zimna!

Peterek
20-03-11, 18:01
Owszem wiosna jest cudna, ale zaimno mi czytając to co napisał [...]Peterek
po lecie pozostał mi nawyk chowania kupionej wody "Żywiec Zdrój" do lodówki na dolnej półce. Przez resztę roku też ją stamtąd biorę
Jestem ciepłolubna
Są i na to sposoby :cool:

Człowiek ogólnie jest istotą ciepłolubną, ale naprawdę trochę zimna i samozaparcia zabezpiecza nas przed zaziębieniami lepiej niż jakiekolwiek lekarstwo.
BTW. Też mam obniżona odporność, a do tego zagrożenie osteoporozą - słabe, cienkie kości...

thecoldeststar
20-03-11, 21:44
Ale jak sie z tym zimnem przesadzi to dopiero grypka będzie :P

Jurgi
24-03-11, 16:03
Grypka to nie, grypą trzeba się zarazić. Przeziębienie owszem. Dlatego trzeba ostrożnie i stopniowo.

Mnie na przykład picie wody o temperaturze 0º nie szkodzi, ale pogryzienie sobie kilku kostek lodu już skutkuje bólem gardła (lekkim, co prawda). Ale to kwestia dostosowania się, gdybym gryzł lós regularnie, to nic by mi nie było.

Ludzie-morsy też możliwości kąpania się w lodowatej wodzie nie dostali w prezencie od losu…

bloczek
03-04-11, 17:38
dobrze jest wietrzyć sypialnię przed pójściem spać,może niekoniecznie spać przy otwartym oknie,ale warto zawsze na 15min.przed pójściem spać otworzyć okno.Wody zimnej nie piję,tylko w temp.pokojowej dodatkowo wsypuję do niej oscillococcinum,a zimna woda najlepiej wchodzi upalnym latem,a jeszcze lepiej zimne piwko:-D

umrao
06-04-11, 14:57
trzeba smarować plecki spirytusem na noc :-)

olo23
07-04-11, 14:49
Polecam czosnek, własnymi zębami pogryziony:)

SpeedyOla
08-04-11, 14:13
6 ząbków czosnku kroimy na drobno, wyciskamy sok z 1 dorodnej cytryny, 3 łyżki miodu. Wszystko zalewamy połową szklanki wrzątku i odstawiamy na 30 min. Dolewamy wrzątku tak by było ciepłe do wypicia, dorzucamy 2-3 łyżeczki amolu. Idziemy spać bardzo ciepło ubrani tak by się wypocić, a rano wstajemy zdrowi!

u mnie działa prawie zawsze

helios89
09-04-11, 14:44
Najlepszym sposobem jest wypić wieczorem ćwiartkę vódki i iść spać. Na następny dzień przeziębienie przechodzi

horsz
17-04-11, 10:29
Z tym nacieraniem się spirytusem to jakieś dziwne metody, szczerze wątpię czy to rzeczywiście działa, nie mówiąc już o paskudnych wrażeniach zapachowych :/ jak mnie na wieczór łapie jakieś przeziębienie to pierwszą metodą ratunkową jest herbata z miodem i cytryną na rozgrzanie. Zazwyczaj na tym się nie kończy i biorę jeszcze dodatkowo witaminkę C oraz coś mocniejszego. Ostatnio gustuję gripexie max w saszetkach. Zawsze kupowałam coldrex, ale raz trafiłam na promocję tego gripexu w aptece za grosze w manufakturze i jakoś tak się przyzwyczaiłam do niego. Działa dobrze, zazwyczaj następnego dnia rano po zażyciu czuję się już dobrze

Peterek
22-04-11, 21:33
W mojej ocenie alkohol jest akurat tu najgorszym lekarstwem, którego skutki są na zewnątrz i wewnątrz użytego o wiele gorsze, niż skutki przeziębienia, o które pyta Autor tematu.
Podobnie jest z pigułkami, pełnymi często szkodliwych chemikaliów. O cukrze, rzeczach słodkich, tylko wspomnę, że coraz większa część populacji Polaków reaguje na cukier we krwi nieprawidłowo, i liczba ta będzie rosła, choćby z powodu złych nawyków żywieniowych - fast-foody, słodkie napoje itd.
Chyba jednak lepiej jest zapobiegać, podnosząc naturalnymi sposobami naszą odporność, niż leczyć wątpliwymi sposobami.

Ale to tylko moja opinia...

Przed nami Święta. Wesołych Świąt Wam wszystkim życzę, namawiając jednocześnie do ostawienia potraw tłustych, ciast, w zamian do dłuuuuugiego świątecznego spaceru z Bliskimi, oraz mokrego - tyle ile trzeba - Dyngusa :)

kasia_rc
13-05-11, 18:59
Podobnie jest z pigułkami, pełnymi często szkodliwych chemikaliów.

Całkowicie się z tym zgadzam.

Z domowych sposobów sprawdzony mam przede wszystkim sok z malin (dodać do herbaty na noc) albo same maliny zalane ciepłą wodą (tzn. maliny wcześniej zasypane w słoiczku cukrem, które naturalnie puściły też sok). Świetnie rozgrzewają, nie trzeba brać żadnych innych farmaceutyków by się w nocy porządnie wygrzać.

Polecam także ekstrakt z pestek grejpfruta - Greposept. To już nie jest domowy sposób, ale naturalny i bardzo skuteczny.

caduceus
23-05-11, 14:46
wszystko to razem :) tj. połączyć metody naturalne z tabletkami i do tego jeszcze łóżko i dużo snu. Organizm w końcu się pozbiera :)

amanor11
08-09-11, 12:29
Skuteczny jest czosnek w tabletkach. Gdy mnie brało przeziębienie wziąłem podwójną dzienną dawkę i postawiło mnie na następny dzień na nogi a od przedawkowania tylko zgaga :D

mariolkasun
19-11-11, 15:21
Ciepła herbatka, gorąca kobieta/mężczyzna przy boku ;) Święty spokój, wolne w pracy :) To najlepsze sposoby no i relaX. Przez duże X.

simian raticus
21-11-11, 15:07
Dla mnie relax to domatorstwo!

Sarenka
16-05-12, 19:19
Najlepszym sposobem jest wypić wieczorem ćwiartkę vódki i iść spać. Na następny dzień przeziębienie przechodzi
kilisek spirytusu z miodzikiem w zupełności wystarczy;)

high_heels
06-06-12, 14:44
Spróbuj sok z dzikiej róży, babcia mi zawsze to dawala. Chyba możesz znaleźć go na naturala.pl

Samsungowa
24-09-12, 18:29
Ja polecam Natur-sept. Zwłaszcza jeśli ma się uporczywy kaszel. Miałam takie napady kaszlu, ze nie mogłam przestać się dusić. W pracy mi się wstyd robiło. Syropy mi w ogóle nie pomagały, a ten środek owszem.

norton
25-09-12, 10:57
Najlepszym sposobem na przeziębienie,są sposoby domowe,czyli : masło, miód, sok malinowy, może być również grzane piwo z utartym żółtkiem, czosnek, oczywiście to wszystko plus leżenie w łóżku przez kilka dni.

norton
04-10-12, 07:32
W ostatnim tygodniu miałam pecha, dopadł mnie katar, ale miałam go dosłownie parę dni,a tak dokładniej wcale mimo,że katar miałam. Chodzi o to, że robiłam tak jak pisałam wcześniej, piłam ciągle gorące płyny i spałam na wznak - dlatego tylko, abym mogła swobodnie oddychać. I.. katar był, a jakoby go nie było. Czyli dużo ciepłych płynów, przynajmniej mnie to wystarcza.A czosnek jak najbardziej jest przy przeziębieniach wskazany - zabija wszelkie bakterie.

meggie23
04-10-12, 23:17
Czosnek a do tego mleko z miodem :D moze nie jedno za drugim, ale warto tak z dw akubki mleka z miodem w ciagu dnia wypic na przeziebienie a zwlaszcza chore gardlo

BartekMazak
14-11-12, 14:59
Popieram czosnek z miodem i mlekiem:)
Ale poza domowymi sposobami to jednak dobrze jest wybrać się do lekarza. Kazdy lekarz medycyny rodzinnej będzie znał pare takich dobrych poza-lekowych sposobów na przeziębienie.
W końcu kiedyś też nie było antybiotyków, a ludzie żyli (może krócej niż dziś, ale na byle przeziębienia to raz dwanie padali...). Nie dajmy sie zwariować:)

norton
19-11-12, 11:02
Aj tam,aj tam - lekarz zaraz łapie za receptę wypisuje po kilka antybiotyków na raz i to nie tych tanich. Lepsze są jednak te sposoby babcine. Chyba, że temperatura jest 40 stopni,wtedy nie ma żartów- bez lekarza się jednak nie obejdzie.Mnie mama dawała właśnie mleczko,czosnek i miód, a na noc herbatkę z prawdziwym sokiem malinowym,a w ciągu dnia herbatę z kwiatu lipy,jest na przeziębienia. I jedna rada pić dużo ciepłych płynów i wreszcie "wyleżeć się porządnie" w betach.A teraz taki okres, że o przeziębienie nie jest trudno.Trzymajcie się cieplutko.Pa.

Blueone
15-10-13, 11:58
Ja również polecam domowe sposoby. Herbatka z miodem i cytryną potrafi zdziałać cuda. Jeśli mamy temperaturę, to warto dosypać do tej mieszanki jakiś lek przeciwgorączkowy i położyć się do łóżka.

Kryssiak
15-10-13, 13:28
Lekarze teraz na wszystko przepisują antybiotyki i górę lekarstw. Liczy się tylko kasa... Na zwykłe przeziębienie najlepszy jest kubek ciepłej herbaty z miodem i leżenie w łóżku. Nie ma zmiłuj.

Skenruss
18-10-13, 11:50
Dokładnie... Zamiast antybiotyków lepiej się wygrzać i odpocząć. Chyba, że to coś poważniejszego niż przeziębienie to lepiej iść do specjalisty!

opinie o lekach
06-11-13, 21:17
Ale gadanie. Specjaliści przypisują często leki uniwersalne o szerokim spektrum działania bez stosownych badań(bo kosztują..). W efekcie mamy naród, który bierze najwięcej leków w Europie..

norton
07-12-13, 09:08
Ale przyjdzie dzień, że leki przestają działać,a nasza choroba nie mija,w dodatku antybiotyki,czy jakiekolwiek lekarstwa na jedno mogą pomagać, ale niszczą inne organy. Najlepszym sposobem na przeziębienia, lub aby nie dopuścić do tego jest: odpowiednio się ubierać,przed wyjściem z mieszkania wypijać codziennie kubek przegotowanej wody z wciśniętą do niej cytryną,w ciągu dnia spożywać chleb z masłem i drobno posiekanym czosnkiem,na noc herbata z sokiem malinowym.A profilaktycznie także 2 x dnia zażywać po jednej tabletce rutinacea. Zdrowie murowane ,nawet kataru nie złapiemy.

marysia
14-01-14, 18:47
Zajrzyj sobie tu: (spam). Naprawdę fajne porady na temat zdrowia, często też o tym, jak zapobiegać albo jak się leczyć naturalnymi sposobami.
Warto poczytać zanim sięgniemy po antybiotyki :)

wielkibrat
26-02-14, 19:12
Niczego wielkiego wam nie wymyślę, bo (spam) wszyscy znacie, ale przynajmniej nie jest oklepany - zwyczajnie jest skuteczny.
Biorę głównie profilaktycznie, nie powiem że w 100% unikam przeziębienia bo tak nie jest, ale na pewno problem mocno ograniczam.

derata
26-03-14, 14:27
babciny syrop z cebuli jest najlepszy :)

Voubres
30-03-14, 19:57
Najlepsze są te środki, które są na bazie naturalne. U mnie dobrze się sprawdzał ekstrakt z pelargonii afrykańskiej.

Negreen
29-04-14, 17:05
Najlepsze są te środki, które są na bazie naturalne. U mnie dobrze się sprawdzał ekstrakt z pelargonii afrykańskiej.

Chodzi ci o te pelavo? Pytałam o pelargonię afrykańską w aptece i właśnie coś takiego mi wskazano.

tuliusz
11-06-14, 11:54
Ja tam zawsze łykam (spam) który jest w ibuprofenie i następnego dnia zdrowy jak ryba ;)

Junix852
14-10-14, 09:24
Czosnek, herbata z miodem i cytryną lub z nalewką malinową. I do łóżka

Rafinek
12-11-14, 08:24
miód, czosnek i cytryna. to niezawodne sposoby.

marysia
07-01-15, 15:15
Na początku sięgam zazwyczaj po naturalne leki.
Tutaj fajny artykuł opisujący domowe sposoby na przeziębienie, warto zerknąć.
Po leki sięgam w ostateczności, kiedy czuję już, że mój organizm sam sobie nie da rady.
Łykam też regularnie tran, żeby zapobiegać przeziębieniom.

pepka
16-02-15, 10:36
Warto jest przede wszystkim wzmacniać swoją odporność. Cały rok jeść dużo warzyw oraz owoców .Ruszać się ponieważ aktywność fizyczna bardzo dobrze wpływa na nasz organizm. Nie bać się tego :)
Sama staram się sięgać po naturalne suplementy diety, jestem zdania, że są nie dość,ze bardziej skuteczne to jeszcze nie szkodzą. Polecam szczególnie sok z aloesu. Nie taki z supermarketu ale naturalny w 100% sok słodzony stewią, nie cukrem. Ja piję Aloe Live Bio ( zamawiałam jakiś czas temu przez internet, nie pamietam dokładnie w jakiej aptece ale możecie sobie wpisać w google to powinna Wam wyskoczyć lista). Bardzo skuteczny.
Poczytajcie sobie o właściwościach aloesu. Jak nic innego wzmacnia odporność.

Miro
25-02-15, 15:39
Czasami pomaga recepta na szybkie pozbycie się kataru, antybiotyk to konieczniość, tylko przy zapaleniach.

kinia25
25-11-15, 23:22
U mnie najlepszym sposobem na przeziębienie jest syrop, podaje go nawet mojej córce która też często jest przeziębiona. Bardzo nam smakuje i niewiele kosztuje:) I ma w składzie witaminę c która zwiększa odporność organizmu, zmniejsza ryzyko ponownego przeziębienia.