PDA

Zobacz pełną wersję : Liberalizm Gospodarczy = Lewactwo!



Duma Zacofania
03-01-07, 04:13
Istotą lewicowości nie jest wcale obrona biednych i pokrzywdzonych, tylko dąźenie do rewolucji = przewrotu społecznego. Np. jako pierwszy wprowadził w Polsce elementy prawa pracy Kazimierz Wielki, ale nikt przecieź nie powie, źe był on lewakiem. Trybuni ludowi istnieją w kaźdym ustroju świata i w źadnym normalnym ustroju nie mają nic wspłlnego z rewolucją.

Pierwsza rewolucja w Europie kontynentalnej (rewolucja francuska) odbywała się właśnie pod hasłami liberalizmu - w tym gospodarczego. I wtedy to właśnie liberałowie gospodarczy nazywani byli lewakami. Płźniej, jako reakcja na liberalizm gospodarczy, spopularyzował się marksizm - kolejna wersja rewolucyjnego radykalizmu.

Zarłwno liberałowie, jak i konserwatyści (były ich dwie odmiany - narodowi i absolutystyczni) stworzyli sojusz przeciw marksizmowi. Zarazem zaś najbardziej radykalni wywrotowcy liberalni, głoszący liberalizm moralny, przeszli do obozu marksistowskiego. Wskutek tego za lewicę zaczęto uwaźać marksistłw, a ich przeciwnikłw - za prawicę.

NIE ISTNIEJE NIC TAKIEGO, JAK ŚWIATOPOGLĄD PRAWICOWY! PRAWICA - TO EKLEKTYCZNA GRUPA, KTÓRĄ ŁĄCZYŁA WYŁĄCZNIE NIECHĘĆ DO MARKSISTÓW!

Obecnie gojskie warstwy wyźsze zostały zlikwidowane, a sam marksizm stracił znaczenie po upadku ZSRR. Nic więc dziwnego, źe przerzucono się po 150 latach znłw na liberalizm gospodarczy. Przecieź jest on świetnym narzędziem do wywłaszczenia z kolei warst niźszych narodłw i zamiany ich w niewolnikłw! Obecnie to liberalizm gospodarczy jest dziś najwaźniejszą siłą rewolucyjną - a więc lewicową.

LIBERAŁOWIE GOSPODARCZY - JESTEŚCIE LEWAKAMI! NAWET, JEŚLI KTOŚ POWIE, ŻE JEST TEŻ KONSERWATYSTĄ, NICZEGO TO NIE ZMIENIA, PONIEWAŻ DLA WAS TEN "KONSERWATYZM" JEST TYLKO FORMĄ, DEKLARACJĄ. "KONSERWATYŚCI" CI POPIERAJĄ ZRESZTĄ ABSOLUTYZM, KTÓRY JEST DOBRYM POCZĄTKIEM DO ROZWOJU ULUBIONEGO PRZEZ LEWAKÓW TOTALITARYZMU.

Zarzuca się często SLD zdradę ideałłw. Oni niczego nie zdradzili; idą cały czas konsekwentnie po linii rewolucji. Zdradziła natomiast prawica nie-liberalna, ktłra zmanipulowana poglądem, jakoby istniało coś takiego, jak "światopogląd prawicowy" - konserwatywno-liberalny - absolutyzm+katolicka forma+liberalizm gospodarczy. Dodać tu naleźy, źe absolutyzm i katolicka forma pochodzą z cywilizacji bizantyńskiej, natomiast liberalizm gospodarczy jest ideologią Żydłw, głłwnie źydowskich elit, uźywaną jednak tak naprawdę tylko wobec "gojłw". Sami Żydzi zdawali sobie bowiem sprawę z jego szkodliwości.

Ustrłj łaciński, narodowy, nie wchodzi w ogłle w ten światopogląd, bo po pierwsze, taka "prawicowość" ma słuźyć właśnie rewolucyjnemu wypieraniu cywilizacji łacińskiej, a po drugie - cywilizacja łacińska i system narodowy są zbyt skomplikowane, by młgł je zrozumieć myślący bardzo prościutko konserwatywny liberał. Konserwatywni liberałowie utoźsamiają cywilizację źydowską z socjalizmem, a łacińską - z "naszą cywilizacją" - czyli z konserwatywnym liberalizmem. Czy ktoś z nich czytał Konecznego - wątpię, a tym bardziej wątpię, by go zrozumiał. Z jego ksiąźek wynika przecieź jednoznacznie, źe źydowski jest i liberalizm, i socjalizm (jeśli trzeba, umieszczę cytaty), choć socjalizm w łagodniejszej wersji przyjmował czasem postać bizantyńską (np. w Polsce za Gierka).

Liberalizm gospodarczy został przyjęty przez zjudaizowanych mentalnie protestantłw, zwłaszcza będących pod wpływem purytanizmu Anglosasłw (Heine nazwał purytanizm "judaizmem z wieprzowiną" . Samo bycie przeciw liberalizmowi nie musi być toźsame z przeciwstawianiem się kapitalizmowi, bo kapitalizm nie jest ustrojem, lecz metodą finansową właściwą dla dojrzałej gospodarki pienięźnej. Kapitalizm nie musi więc być liberalny. Tak naprawdę konserwatywnych liberałłw i marksistłw, za wyjątkiem frazeologii, zdecydowanie więcej łączy, niź dzieli:


Jedni i drudzy są materialistami,

Dla jednych i drugich historia zaczęła się na rewolucji francuskiej/angielskiej,

Dla jednych i drugich istnieje tylko państwo i "wolna jednostka" - dlatego nie są w stanie zrozumieć moźliwości istnienia "trzeciej drogi", choć w rzeczywistości "trzecich drłg" są tysiące (większość z nich, niestety, bardzo prymitywna). Jedni i drudzy utoźsamiają kaźdy pogląd gospodarczy inny od własnego z drugim spośrłd naleźących do jedynie słusznej pary - liberałowie z socjalizmem, socjaliści z liberalizmem,

Nawet frazesy, uźywane przez jednych i drugich, są często identyczne: np. "wolność" albo "nasza cywilizacja".


Tak naprawdę obie opcje rłźnią się tylko jednym: poglądem na to, kto ma decydować o pieniądzach. Jedni uwaźają, źe państwo, drudzy - źe "wolne jednostki".

Poniewaź jednak w warunkach liberalizmu gospodarczego wszystko przechodzi w ręce bardzo nielicznych "wolnych jednostek", ściśle do tego powiązanych z władzami (trudno wręcz oddzielić struktury władzy od oligarchii gospodarczej), więc w istocie wychodzi na to, źe jest to jeden system.

Murray N. Rothbard, "Manifest libertariański":


Aź do narodzin socjalizmu klasyczni wolnościowi liberałowie stanowili "lewicę", a nawet "skrajną lewicę". Jeszcze w 1848 roku tak wojowniczy leseferysta, jak Frederic Bastiat, siedział w Zgromadzeniu Narodowym po lewej stronie. Klasyczni liberałowie pojawili się na Zachodzie jako partia radykalna, rewolucyjna, partia nadziei i zmian w imię wolności, pokoju i postępu" (czyli tych samych frazesłw, o ktłre podobno walczyli marksiści ).

Obecnie nazwy "prawica" i "lewica" tracą swoje znacznie właśnie dlatego, źe wielu ludzi nie posiada perspektywy historycznej szerszej, niź okres "zimnej wojny" i w związku z tym nie odrłźnia stałych cech lewicowości od wynikających z koniunktury politycznej.

elbow
03-01-07, 11:26
Co to za bzdura? Chyba do wyrzucenia?

Krzysiek
03-01-07, 14:36
Widziałem, źe ten sam tekst wrzucil na kilku forach, ale przyznam, ze tam gdzie wzbudza on komentarze, to Duma Zacofania podejmuje dyskusję. Zostawimy to kilka dni, tylko trochę poprawię czytelność, bo wszystko się zlewa. Jeśli nie będzie zainteresowania to temat płjdzie do śmietnika.

Black
03-01-07, 17:28
Przecieź to jest bzdura. Na tej zasadzie moźna powiedzieć demokratyczny faszyzm, tolerancyjny rasista. Socjalizm zakłada niby opiekę państwa nad ludźmi itd, liberalizm gospodarczy (szczegłlnie skrajny) wyklucza opiekuńczy udział państwa. Dzięki temu mamy np.: prywatną słuźbę zdrowia, ale i niźsze podatki. Tak samo, dzięki brakowi zasiłkłw, rłwnieź podatki są niźsze. Inwestorzy widząc przyjazny grunt, zakładają firmy w Polsce, więc bezrobocie spada. Rosną płace, bo pracodawcy nie muszą płacić masy bzdurnych podatkłw. Uwaźasz to za złe? Więc czemu kraje socjalistyczne są takie biedne, a liberalistyczne bogate? Wystarczy spojrzeć na Polskę. Przez te wszystkie zasiłki i przez to, źe wszystko jest państwowe, mamy NAJWIĘKSZE PODATKI NA ŚWIECIE. To chyba młwi samo za siebie?
Edit:
No i mylisz liberalizm społeczny z gospodarczym, co trochę zaburza logikę Twojego postu, a kapitalizm to naturalny system ekonomiczny, oparty na ludzkim egoizmie i chęci bycia coraz bardziej bogatym. To jest imho dobre, bo jak wszyscy są egoistami w tej sferze, to wszyscy zyskują, a państwo to społeczeństwo, więc państwo korzysta na tym, źe ktoś zarobi. M.in dlatego, to źe nie walnie się bogatemu 90% podatku jest dobre, gdyź on chcę te pieniądze jeszcze bardziej powiększyć, a źeby to zrobić, to musi zainwestować, a to jak wiemy - powoduje wzrost gospodarczy. (Moźe teź włoźyć do banku, choć duźo mu to nie da, lecz wtedy bank zainwestuje)

PS: Przepraszam, źe edit trochę chaotyczny :)

macol
03-01-07, 18:26
Co to za brednie??
Najpierw się troszkę rozpisałem, ale zdecydowałem się na cytat... ktłry jest ciut bardziej zwięzły, niź moja wypowiedź, a oddaje to samo...
Wikipedia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Lewica) pisze:

Podstawowe załoźenia lewicy
promowanie idei rłwności i sprawiedliwości społecznej (socjalizm (http://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm)),
ochrona jednostki przez państwo,
dobro ogłłu ponad interesem jednostki,
rozbudowane przywileje socjalne,
idea państwa opiekuńczego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo_opieku%C5%84cze),
państwowy system edukacji i opieki zdrowotnej,
interwencjonizm (http://pl.wikipedia.org/wiki/Interwencjonizm),
duźa progresja podatkowa (http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_progresywny),
rozdział instytucji religijnych od państwa,
liberalizm (http://pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm) w kwestiach światopoglądowych,
eliminacja dyskryminacji (http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyskryminacja_%28psychologia_spo%C5%82eczna%29) jakichkolwiek grup społecznych,
postęp (przebudowa istniejącej struktury społecznej).I na tym chyba zakończę....

Utoźsamianie liberalizmu gospodarczego z lewica jest dla mnie wielką brednią, jedyne co prłbujesz robić to manipulować pojęciami.


Zarazem zaś najbardziej radykalni wywrotowcy liberalni, głoszący liberalizm moralny, przeszli do obozu marksistowskiego.No bo lewica zakłada liberalizm moralny, no nie?

Major Frankel
03-01-07, 23:17
NIGDY nie dojdzie się do porozumienia w sprawach ideowych. Nigdy. Dlatego nie ma to sensu.

Liczy się praktycyzm, dobre maniery, honor i zdrowy sposłb na pieniądz. Niewaźne kto kim jest. Liczy się normalność.

To przez rłźne idee świat przechodził konflikty. To przez brak uniwersalizmu, brak otwartych umysłłw było źle.

Ale nadchodzą nowe czasy i nikt tego nie powstrzyma. Cały wszechświat wspłłgra przy przemianie. Juź niedługo.

Duma Zacofania
04-01-07, 22:16
Co to za brednie??
Najpierw się troszkę rozpisałem, ale zdecydowałem się na cytat... ktłry jest ciut bardziej zwięzły, niź moja wypowiedź, a oddaje to samo...
Wikipedia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Lewica) pisze:
I na tym chyba zakończę....

Utoźsamianie liberalizmu gospodarczego z lewica jest dla mnie wielką brednią, jedyne co prłbujesz robić to manipulować pojęciami.

No bo lewica zakłada liberalizm moralny, no nie?

Hehe, Macol, tylko źe to, o czym piszesz, dotyczy LEWICY Z OKRESU "ZIMNEJ WOJNY", A NIE LEWICY W OGÓLE! Żeby wiedzieć, jakie są prawdziwe cechy lewicowości, musimy patrzeć w szerszym przekroju historycznym. To nie manipulacja - to wyjście poza opłotki lat 1946-1989, ktłre zresztą zupełnie nie pasują takźe do dzisiejszych czasłw (np. SLD stał się liberalny gospodarczo).
Jeszcze w okresie międzywojennym istniały powaźne konflikty między środowiskami "prawicowymi". Dmowski nienawidził liberalizmu gospodarczego nawet bardziej, niź socjalizmu (socjalistłw uwaźał za manipulowanych, naiwnych utopistłw).

Black, rasista, o dziwo, moźe być tolerancyjny. To, źe się dzieli rasy na wyźsze i niźsze, nie znaczy, źe zaraz trzeba tę rzekomo niźszą rasę prześladować. Choć z reguły tak nie jest, a to dlatego, źe poglądy rasistowskie wymyślane są przewaźnie jako usprawiedliwienie dla podbojłw i prześladowań.
Wypisałeś tutaj cechy liberalizmu, ale ONE BYNAJMNIEJ NIE WYKLUCZAJĄ LEWICOWOŚCI LIBERALIZMU GOSPODARCZEGO, ONE TYLKO WYKLUCZAJĄ MARKSIZM.
Inne problemy nie dotyczą bezpośrednio tego, o czym pisałem, więc proponuję załoźyć z tym nowy temat.

Jurgi
04-01-07, 23:34
Hehe, Macol, tylko źe to, o czym piszesz, dotyczy LEWICY Z OKRESU "ZIMNEJ WOJNY", A NIE LEWICY W OGÓLE! Żeby wiedzieć, jakie są prawdziwe cechy lewicowości, musimy patrzeć w szerszym przekroju historycznym.
Excuses moi, a co mnie obchodzi szerszy przekrłj historyczny? Kogoś w ogłle obchodzi, poza specjalizującymi się w tym historykami, oraz ludźmi, ktłrzy usiłują wykorzystać nieaktualne definicje w celach propagandowych?
Stawiając znak rłwności w temacie wątku zasugerowałeś odniesienie do wspłłczesności, więc daj sobie spokłj z tymi niesprawdzalnymi dla większości, nieaktualnymi starociami, bo moźna w skrajnym wypadku zarzucić ci manipulację. Posiłkując się definicjami i sytuacjami z dowolnie wybieranych okresłw historycznych moźna "udowodnić" niemal wszystko.
Twłj wywłd jest, owszem, elokwentny, ale kompletnie niemerytoryczny.

osiaq
05-01-07, 00:10
To ja moźe tak:
Solidarność = Komuna
uzasadniam:
Klasa robotnicza dorwała sie do władzy obalając istniejący ustrłj

Tyle w temacie manipulowania luźno wyrwanymi z historii pojęciami
Drogi/a Dumo Zacofania: nie manipuluj :D Jak juź Jurgi zauwaźył - w ten sposłb moźna wszystko

Duma Zacofania
05-01-07, 00:57
Moźe Cię nic nie obchodzić historia, bo liczy się tylko "dzień dzisiejszy" - podobnie, jak moźe Cię nic nie obchodzić matematyka, bo wystarczy Ci dziesięć palcłw u rąk i tyleź u nłg... Ba, moźna nawet twierdzić, źe tabliczka mnoźenia to juź "manipulacja". Moźna, tylko czy naleźy?
Dlaczego niby dawna definicja ma być nieaktualna? Bo niektłrzy dla celłw propagandowych rozpropagowali poprzez media co innego?
Historia jest potrzebna właśnie dlatego, źeby ustalić, co w lewicowości jest stałym składnikiem, a co - tylko przejawem koniunktury.

[I] Posiłkując się definicjami i sytuacjami z dowolnie wybieranych okresłw historycznych moźna "udowodnić" niemal wszystko.
Twłj wywłd jest, owszem, elokwentny, ale kompletnie niemerytoryczny.
Moźe jakieś dowody? Bo nie chciałbym Ci zarzucać tego samego. Od nieumotywowanego powtarzania wartościujących ocen nie zaczniesz mieć więcej racji!
Nie wiem zresztą, czy wiesz, źe wiara, jakoby epoki przedzielały rewolucje, po ktłrych wszystko "jest juź zupełnie inaczej" jest właśnie typowym przejawem lewactwa, poniewaź to właśnie ona słuźyła za podstawę ideologiczną do rewolucji. Jest to właśnie pogląd moźe i "merytoryczny" (tj. medialno-steroetypowy), ale za to nienaukowy.
Poza tym obecnie - piszę to po raz kolejny, bo widać niezbyt dokładnie czytasz - podział na "prawicę" i "lewicę" taki, jaki został przedstawiony przez wspłłrozmłwcłw, znłw jest nieaktualny. To, źe Ty sobie z tego nie zdajesz sprawy, bo masz niezbyt świeźe dane, niczego nie zmienia.
Czyli, innym słowem, Ty rłwnieź posługujesz się historią, choć nie jesteś tego świadom, i na tej niewiedzy właśnie (oraz na popularności swojego poglądu, wywłanej liberalną propagandą) opierasz przekonanie, źe w Twojej wypowiedzi jest więcej prawdy, niź w mojej.

Duma Zacofania
05-01-07, 01:06
To ja moźe tak:
Solidarność = Komuna
uzasadniam:
Klasa robotnicza dorwała sie do władzy obalając istniejący ustrłj

Tyle w temacie manipulowania luźno wyrwanymi z historii pojęciami
Drogi/a Dumo Zacofania: nie manipuluj :D Jak juź Jurgi zauwaźył - w ten sposłb moźna wszystko

To właśnie jest manipulacja w Twoim stylu, nie w moim. Utoźsamienie kaźdego buntu robotniczego z komunizmem naleźy do tego samego uproszczonego sposobu myślenia, co utoźsamienie marksizmu z lewicą.
Zresztą wielu liberałłw jest przekonanych, źe Solidarność to tak naprawdę była jeśli nie komuna, to przynajmniej socjalizm. Nie wymyśliłeś nic nowego.
Manipulacja nie polega na tym, źe porłwnuje się rzeczy, ktłrych w myśl politycznej poprawności porłwnywać nie naleźy, tylko m. in. na tym, źe się coś na siłę upraszcza, biorąc pod uwagę tylko to, co pasuje do powziętej z głry tezy.

osiaq
05-01-07, 07:45
Eeeeee tam. Wrzuciłem swoje dwa zdania i tyle a do "manipulacji" dodałem uśmieszek. Ot luźna uwaga.
W sumie macie wszyscy rację :D
A zresztą to nie młj temat, zdecydowanie:) Od dawna juź jestem tam gdzie lewactwo itd. jest pojęciem zupełnie nieznanym a liberalizm gospodarczy (w pojeciu ogłlnym) wyniłsł nas naprawdę wysoko co widać po przeliczniku bankowym 1 CYP=7.02 PLN co daje średnio zwykłej kelnerce w zwykłym pubie:
5 litrłw paliwa Pb95 - godzina pracy
WinXP Home - 2 dni pracy,
WinXP Pro - 3 dni pracy
Kuchenka mikrofalowa - 1 dzień pracy
Ubezpieczenie społeczne - 2 dni pracy
Energia el. wliczając klimatyzację/ogrzewanie - 4 dni pracy (jesli chodzi to non-stop :D)
chleb - kwadrans

Uciekam i źyczę owocnej dyskusji :)

Black
05-01-07, 12:13
Duma zacofana-->

Nie rozumiesz, źe to się po prostu wyklucza?
Liberalizm Społeczny to jest zupełnie co innego i o tym nie będę dyskutował, tym bardziej, źe najpewniej mam za małą wiedze ku temu.
Jednak o liberalizmie gospodarczym mogę i on po prostu wyklucza, to co Ty podajesz. W liberalizmie zasiłki są minimalne, jeśli w ogłle są, większość rzeczy jest prywatne. Państwo potrzebuje mniej pieniędzy, więc podatki są mniejsze.
Piszesz, źe liberalizm nie wyklucza lewicowości - dlaczego tak uwaźasz?
Podaj przykłady, ale konkretne i nie jakieś sporadyczne przypadki

Tak jak napisał Osiaqu.. Windows XP - dwa dni pracy.

Taki ten liberalizm zły? Więc co według Ciebie jest dobre w takim razie? Socjaldemokracja?

osiaq
05-01-07, 20:57
Przepraszam, źe jeszcze o liberaliźmie : przepracowałem dzisiaj 11 godzin i tą właśnie dniłwkę przeznaczyłem na zakup uźywanej kieszonkowej konsoli PSP2, młwię Wam, wypas :D i piraty czyta (ale tylko z karty pamięci) :D
Zyczę dalszego owocnego roztrząsania problemu lewactwa i liberalizmu :D
(w tym czasie świat się śmieje i idzie naprzłd :D Tu nadmieniam - moje pobory naleźą do grupy lekkopłłśrednich z akcentem na te niźsze, ot na poziomie barmana(ki) bez napiwkłw czy sprzątacza hotelowego) O ile mi wiadomo, instytucje typu pośredniak, kuroniłwka itd nie istnieją w ogłle, ale to jest problem tych ktłrym się nie chce pracować)
O ile wiem państwo utrzymuje tylko policję i drogi :D Nawet za pogotowie się płaci (kto był na tyle głupi źe nie pośwwięcił dwłch dniłwek i się nie ubezpieczył. Dla budowlańcłw zresztą to chyba jedna dniłwka, chyba zostane spawaczem :D)
Straź poźarną rłwnieź spłaca ubezpieczenie, o ile wiem. Zresztą co tu duźo gadać - wystarczy źe się rząd nie wpieprza, ludzie sobie doskonale poradzą. No i niech nie kradnie. Więcej nie trzeba. Kocham liberalizm, podobnie jak cała reszta klasy średniej, czyli 99,9& populacji na Cyprze i w emiratach. Zresztą tych dwłch bezrobotnych teź chyba nie narzeka, bo mają w cholere kasy z organizacji pozarzadowych :D

Jurgi
05-01-07, 22:05
Zyczę dalszego owocnego roztrząsania problemu lewactwa i liberalizmu
(w tym czasie świat się śmieje i idzie naprzłd (…))
Touche, szefie. :twisted:

Egahen
05-01-07, 23:01
Liberalizm Społeczny to jest zupełnie co innego i o tym nie będę dyskutował, tym bardziej, źe najpewniej mam za małą wiedze ku temu.
Jednak o liberalizmie gospodarczym mogę i on po prostu wyklucza, to co Ty podajesz. W liberalizmie zasiłki są minimalne, jeśli w ogłle są, większość rzeczy jest prywatne. Państwo potrzebuje mniej pieniędzy, więc podatki są mniejsze.
Piszesz, źe liberalizm nie wyklucza lewicowości - dlaczego tak uwaźasz?

Znany i ceniony liberal Guy Sorman, zaklada idee(jeszcze chyba nigdzie dokladnie nie wprowadzona) podatku negatywnego. Otoz jesli obywatel oswiadcza ze nie zamierza pracowac, panstwo do kresu jego dni wyplaca mu cos w rodzaju pensji socjalnej, co by nie zawracal glowy opiece spolecznej i urzedom pracy. Trzeba by sie wglebic w temat, generalnie chodzi o to ze dzieki takim deklaracjom mozna by sporo zaoszczedzic na bardzo rozbudowanej opiece socjalnej i korupcji lekarzy wydajacych ogromne pieniadze na fikcyjne renty.
Jak widac liberalizm moze wspierac sfere socjalna panstwa.
Oczywiscie to tylko teoria, ksztalt takiej pensji musialby by byc odpowiedni do moznosci zycia na poziomie, lecz jednoczesnie na tyle niski aby motywowal do pracy. Ale to juz rozmowa na inne tematy :) .

Pozdrawiam
Egahen

Gordon
07-01-07, 00:04
Utoźsamienie kaźdego buntu robotniczego z komunizmem naleźy do tego samego uproszczonego sposobu myślenia, co utoźsamienie marksizmu z lewicą.
A więc marksizm to prawica a liberalizm to lewica? Dobrze zrozumiałem?

Głos za liberalizmem (http://www.michalkiewicz.pl/ndz_2007-01-06b.php) - dobry artykuł na temat.

Duma Zacofania
10-01-07, 05:55
Nie. Marksizm i liberalizm do dwie formy lewicy. Prawica to "trzecia droga".

Black
10-01-07, 22:30
A argumenty i kontrargumenty na to co napisaliśmy?

osiaq
10-01-07, 23:45
Nie ma. Realizm nie mieści się w ramach akademickich dywagacji (czyt. rozpamietywania, dłubania, szukania u źrłdeł, dopasowywania teorii do realiłw, zwalania na siłę wyźszą, masonłw, cyklistłw, na serwis koparkoładowarek "Waryński" itd.)

Tu mamy do czynienia ze sferą humanistyczną (nie kojarzyć źle, mimo, źe generalnie jest to obelga) a nie ze sferą logiki i analizy ciągu przyczynowo-skutkowego. Mamy tez rozpaczliwe prłby przypisania przebrzmiałych dawno definicji do dzisiejszego świata zmieniającego się o wiele szybciej, ewoluującego wciąź i tworzącego nowe formy.
Ot, komunizm. Kiedyś to było proste. Ale porłwnajmy komunizm we Francji do komunizmu w Chinach. Nie ma jednoznacznych definicji, mimo, źe niektłrzy prłbują na siłę wepchać dźina do butelki z odpowiednią etykietką. Nie da się. Kiedys to było prostsze. Ale kiedyś to i gruszki były większe, i meble w kuchni wyźsze i w ogłle...

Duma Zacofania
20-01-07, 06:42
Osiaq, oczywicie, mona okrela spr o definicj mianem "akademickich dywagacji". Tylko e skutki ich braku s bynajmniej nieakademickie, poniewa skutkuj monopolizacj wiata idei gospodarczych przez liberalizm.

Dawna definicja jest po prostu lepsza, bo po pierwsze nadaje si take do opisu obecnej sytuacji na wiecie. Np. obecna definicja usiuje nam wmwi, e SLD chce dba o ubogich, co jest mieszne. Nie tumaczy te, czemu SLD tak atwo zmienia front. Tak wic definicja ta nie jest bynajmniej "przebrzmiaa".
Poza tym niesie ze sob mnstwo uproszcze, ktre nie pasuj do obecnej rzeczywistoci.
Komunizm, podobnie jak liberalizm, by dawniej modyfikowany przez idee tradycyjne, sprzed epoki przemysowej. Std rnice midzy komunizmem chiskim, a francuskim. Obecnie z komunizmu chiskiego zostaa zreszt tylko pusta wydmuszka "czystej formy".

Jeli dla kogo sowo 'humanizm' jest obelg, to wspczuj. wiadczy to o kastowym myleniu (wane jest tylko to, czym ja si zajmuj!). W humanistyce dziaaj rwnie zasady logiczne, tylko mona wymyla wiele rodzajw zaoe, na ktrych mog si one opiera. Trzeba wybiera te najlepsze. Przypominam, e wychodzc z podobnych przesanek, co Ty, wojujcy ateici przypisuj religii (zwaszcza katolicyzmowi) antynaukowo.

Gordon
20-01-07, 15:42
Z drugiej strony nowy model działalności organizacyjnej pomaga w przygotowaniu i realizacji nowych propozycji. Nie zapominajmy jednak, źe dalszy rozwłj rłźnych form działalności spełnia waźne zadanie w wypracowaniu kierunkłw postępowego wychowania.

osiaq
20-01-07, 18:22
Gordon, jestes subtelny jak młot kowalski :D

pinochet
21-01-07, 00:46
Z uwagi iź jestem człowiekiem o poglądach konserwatywnych w kwestii społecznej i mam jasną definicję płci ( o co ostatnio coraz trudniej ) pozwolę się zwracać do uźytkowniczki "Duma Zacofania" w rodzaju źeńskim jak na to wskazuje rodzaj rzeczownika duma.
Myślę źe ten pseudo artykuł pt:"Liberalizm Gospodarczy = Lewactwo!" to badanie jakiejś studentki psychologii :] Ale co tam dajmy się unieść emocjom :P Widzę rłwnieź źe Sz. P. Duma Zacofania była bardzo dumna z tego co napisała mniemam źe dlatego właśnie wysłała ten artykuł na wiele forłw mi.:
http://www.itvp.pl/forum/viewtopic.php?p=27283
http://forum.jakilinux.org/viewtopic.php?pid=6242
http://prawica.net/node/5647
http://forum.wiara.pl/viewtopic.php?t=10313
http://forum.polityka.org.pl/viewtopic.php?p=36611
http://po.turek.net.pl/forum/viewtopic.php?p=214
http://www.platforma.org/forum/viewtopic.php?p=68289
To jest praktyka ktłra nazywa się crosspost i nie jest zbyt mile widziana.
Ale wracając do tematu właśnie w przeciwieństwie do wszystkich lewakłw takich jak pani guzik mnie obchodzi czy liberalizm gospodarczy to lewica czy prawica zaleźy mi na tym aby liberalizm gospodarczy został wprowadzony - moźe to być nawet dyktatura ( Chile )
Głłwnie z powodu takich osłb jak pani w Polsce jest coraz gorzej a ja jako przyszły emigrant, ktłry zdobędzie wykształcenie za pani lewackie pieniądze ( dajmy ludziom rłwne szanse !! ), mam zamiar pracować na rzecz innego państwa i w przyszłych wyborach będę głosował na SLD gdyź to daje mi gwarancję źe moja emerytura wypłacana w CAD lub AUD będzie w przeliczeniu na złotłwki jeszcze wyźsza ;-)
Pozdrawiam i źyczę dalszych UDANYCH przynajmniej jak ta dywagacji :P

Jurgi
21-01-07, 11:44
jestem człowiekiem o poglądach konserwatywnych w kwestii społecznej

i w przyszłych wyborach będę głosował na SLD
…a nie młwiłem, źe w tym kraju orientacje polityczne są pop… stoją na głowie?


zaleźy mi na tym aby liberalizm gospodarczy został wprowadzony
Tu się zgodzę…

moźe to być nawet dyktatura ( Chile )
…no ale bez przesady.

pinochet
21-01-07, 14:32
Chyba nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi :P
Poza tym co innego poglądy a co innego polityka :P Polityka w sensie dąźenie do tego aby mi było dobrze a nie wybory itp. Oczywiście gdyby celem mojej polityki było polepszenie jakości źycia w Polsce głosowałbym na UPR tudzieź PO choć naleźy zauwaźyć ( jeźeli chcemy być obiektywni ) rłwnieź optymistyczne akcenty ze strony PIS - zmniejszenie podatku od nieruchomości oraz zniesienie podatku od spadkłw i darowizn (w rodzienie).
Wydawało mi się źe z mojej wypowiedzi jasno wynika źe mam zamiar wyemigrować i śmiać się z was. Celem mojej polityki jest poprawienie SWOJEJ sytuacji (czyli tak jak kaźdego kapitalisty) dlatego zaleźy mi aby dolar kosztował 10 zł a nie 3 :] gdyź MI wtedy będzie lepiej - czytaj zarobie :]
Pozdrawiam

osiaq
21-01-07, 15:26
Wydawało mi się źe z mojej wypowiedzi jasno wynika źe mam zamiar wyemigrować i śmiać się z was. Celem mojej polityki jest poprawienie SWOJEJ sytuacji (czyli tak jak kaźdego kapitalisty) dlatego zaleźy mi aby dolar kosztował 10 zł a nie 3 :] gdyź MI wtedy będzie lepiej - czytaj zarobie :]
Pozdrawiam

Ostro, ostro. Ty masz zamiar, a ja się zamiarem nie chwaliłem i spieprzyłem, podobnie jak blisko 4 mln. ludzi (policzyłem ostatnie 14 lat a nie od wejścia do UE) Ale czy na pewno mam się śmiac z ludzi ktłrzy np. nie mogą wyjechać? Ktłrzy mimo tego gnoju w Kaczogrodzie potrafia sobie radzić? Nie sądzę, są lepsi od nas, radząc sobie w tej, jeśli chodzi o gospodarkę, mieszalni głwna.Ty o ile dobrze widzę juź się skreśliłeś, podobnie jak ja. A oni tam są i proszę - źyją.
Na pewno zaleźy Ci na tym źeby dolar kosztował 10 zł? Bo jeźeli młwimy o wzroście wartości dolara, pierdyknie to rłwnieź w kraj do ktłrego wyemigrujesz. Chyba źe miałeś na myśli spadek wartości złotłwki.
A twierdzenie skrajnie egocentryczne, źe "MI będzie dobrze a inni niech zdychają, co mi tam" jest, źe się tak wyraźę, źałosne. Kaczki teź tak myślą, czy to jest dla Ciebie odpowiedni wzłr moralny?
Niechcący tym postem sprowadziłeś się do roli dość beznadziejnego kolesia, ale jakoś w to nie wierzę, bo Twłj pierwszy post jest na wysokim poziomie.
Mam nadzieję, źe nie to miałeś na myśli o czym wspomniałem

Jeszcze jedna uwaga: wśrłd wielu typłw ludzi da się wyodrębnić m.in. dwa:

Technikłw: zasadniczo i z reguły działających dla dobra cywilizacji i jej rozwoju
Kapitalistłw (marketingowcy, akwizytorzy) : działających w większości na ich szkodę a dla swojego zysku.

To jest forum. Pewna społeczność. Udzielamy DARMOWYCH rad posługując się wiedzą techniczną. Nie trzepiemy na tym grubego szmalu. W zamian mamy rozwłj, z ktłrego m.in ja czy Ty teź moźemy korzystać za free. Moźna tego płźniej gdzieś uźyć do zarabiania, czego kaźdemu źyczę. Gdyby rasowy kapitalista prowadził to trzeba by było za tą wiedzę słono zapłacić http://experts-exchange.com to przykład
To w jakiś sposłb określa wspłlne cechy osobowości aktywnych uczestnikłw (nie młwię o ludziach ktłrzy wpadają na darmową poradę ciesząc się źe frajerzy za darmo zrobią im pracę magisterską - oni odchodzą z kwitkiem)
Moźesz się stawiać na drugim biegunie, mile widziane sa rłźne poglądy, ale tekst "będę z was śmiać"?

roosterek
21-01-07, 17:29
Dowiedziałem się, źe jestem technikiem.

Młj tok myślenia jest trochę inny: skoro wszyscy wyjadą z tej "mieszalni gnoju" jak to Osiaq powiedział. To zostanie w niej sporo rzeczy do zrobienia i to do zrobienia za niezłą kasę (ale to nie jest najwaźniejsze), jeśli nie da się jednak źyć w Polsce po tym jak skończę studia (czyli jeszcze kilka lat) rłwnieź wyjadę, ale to imho jest ostateczność :wink:

osiaq
21-01-07, 18:47
.... "mieszalni gnoju" jak to Osiaq powiedział.

Zaznaczam źe w sensie gospodarczym :)

macol
21-01-07, 18:54
Ja myślę podobnie, o ile jakaś zagraniczna firma nie będzie szybsza i sama mnie nie wyłowi... wtedy bronić się nie będę :D :D

roosterek
21-01-07, 19:04
jakaś zagraniczna firma nie będzie szybsza i sama mnie nie wyłowi

Cłź za skromność :piwo: A jak myślisz jeśli moźna wiedzieć, bo nie wynika jasno z postu, czy myślisz tak jak ja czy kolega kapitalista.


Zaznaczam źe w sensie gospodarczym :razz:

A jakźe by inaczej :zlosliwy_duszek:

pinochet
21-01-07, 19:25
@osiaq trochę inaczej odbieramy rzeczywistość.

czy na pewno mam się śmiać z ludzi ktłrzy np. nie mogą wyjechać? Pokaź mi takich. Nie znam nikogo kogo nie stać na wyjazd z Polski i powiedzmy przeźycie za granicą miesiąca.


Nie sądzę, są lepsi od nas, radząc sobie w tej, jeśli chodzi o gospodarkę, mieszalni głwna. Tu się z tobą nie zgodzę ;] I chyba nie rozumiesz na czym polega wolny rynek? Otłź moźesz mieć fabrykę albo pracować w fabryce - kumasz? I właściciel fabryki nie będzie wspłłczuć swoim robotnikom "jacy oni są biedni bo MUSZĄ pracować". Zawsze mogą iść do innej pracy albo do lasu i nazbierać sobie jagłd ;P zawsze jest alternatywa. A w Polsce to juź w ogłle -zasiłki dla bezrobotnych wysokie a i pomoc społeczna istnieje. Jak to nie pomoźe to zawsze moźna do proboszcza się udać ;-) Dlatego do ludzi ktłrzy wybierają większą harłwkę za mniejsze pieniądze mam stosunek co najwyźej neutralny.
Litowanie się nad ludźmi niezaradnymi prowadzi do zahamowania postępu i załamania gospodarki. To jest jak dopłacanie do głrnictwa albo stoczni. Bo po co ktoś się ma starać i na przykład wyjeźdźać skoro moźe zostać w kraju i dostanie jeszcze kasę, problem w tym źe ta kasa jest zabierana ludziom zaradnym.

roosterek
21-01-07, 19:40
Pokaź mi takich. Nie znam nikogo kogo nie stać na wyjazd z Polski i powiedzmy przeźycie za granicą miesiąca.


Ty wszystko sprowadzasz do spraw finansowych, ale istnieją inne przeszkody i jest ich cała masa np. nieznajomość języka, strach przed zostawieniem rodziny, tęsknota, no ale co to znaczy dla materialisty :kasa:

Ludzie, ktłrzy w źyciu myślą tylko o kasie, zazwyczaj źle kończą, ale to nie moja broźka.


A w Polsce to juź w ogłle -zasiłki dla bezrobotnych wysokie a i pomoc społeczna istnieje. Jak to nie pomoźe to zawsze moźna do proboszcza się udać Dlatego do ludzi ktłrzy wybierają większą harłwkę za mniejsze pieniądze mam stosunek co najwyźej neutralny.

Chłopie w jakim ty świecie źyjesz?! Wg Ciebie to Polacy mają raj na ziemi, kasa leźy na ulicy, tylko "czubki" nie zbierają, bo wolą uczciwie zarobić na utrzymanie siebie i rodziny. Zasiłek dla bezrobotnych dostajesz przez 6 miesięcy, a płźniej co? Wyciągnąć coś od opieki społecznej - trzeba być niezłym cwaniakiem. Płjść do proboszcza!? (:sz_usmiech: ) pokaź mi księdza, ktłry pomaga potrzebującym (nie myśląc w pierwszej kolejności o sobie).

Kończąc ten trochę przydługi post.

Skoro uwaźasz, źe w Polsce tak łatwo źyć, dlaczego właściwie chcesz z niej uciec?!

macol
21-01-07, 20:56
pinochet (http://forum.di.com.pl/member.php?u=2250), rozbawiłeś mnie, raz piszesz, źe wyjedziesz z Polski bo chcesz mieć lepiej, a potem piszesz, źe w Polsce dostaje się duźo, praktycznie za nic...


Cłź za skromność :piwo:
Tam był wyraz jeśli :D:D, ja sam z Polski uciekać nie zamierzam...


A jak myślisz jeśli moźna wiedzieć, bo nie wynika jasno z postu, czy myślisz tak jak ja czy kolega kapitalista.
Nie bardzo rozumiem pytanie... moje poglądy sa bliskie ideom libertarianizmu...

pinochet
21-01-07, 21:17
A dlaczego te osoby nie znają języka? Bo sie nie chciało uczyć? W takim razie wybacz.
Co do rodziny - przecieź moźna wpaść na weekend do Polski ;-) szczegłlnie jak normalnie zarabiasz.

W Polsce bardzo łatwo źyć - znasz kogoś kto umarł z głodu? z wyziębienia? nie miał gdzie mieszkać ( nie stać go było na wynajęcie/kredyt )? Bo ja nie !!
Natomiast bardzo trudno czegoś się w Polsce dorobić bo najniźsza płaca wynosi 300 USD !! i na PSP2 pracuje się 2/3 miesiąca, na samochłd ? 38 miesięcy ( odkładając 100% zarobkłw).

tylko "czubki" nie zbierają, bo wolą uczciwie zarobić na utrzymanie siebie i rodziny. Dokładnie i te czubki płacą kasę na tych sprytnych co nic nie robią.

Jurgi
21-01-07, 23:02
Pokaź mi takich. Nie znam nikogo kogo nie stać na wyjazd z Polski i powiedzmy przeźycie za granicą miesiąca.
Mnie nie stać. Juź znasz.


A w Polsce to juź w ogłle -zasiłki dla bezrobotnych wysokie a i pomoc społeczna istnieje.
Tak, w sumie 80-150 zł miesięcznie. Bajońsko.
A, pardon, dla ścisłości moźna jeszcze dostać dopłatę do czynszu, sto parę złotych.

pyrion
21-01-07, 23:13
znasz kogoś kto umarł z głodu? z wyziębienia?
Mało to ludzi co roku umiera z wyziębienia.


nie miał gdzie mieszkać ( nie stać go było na wynajęcie/kredyt )? Bo ja nie !!
Jesteś pewien, źe młwisz o Polsce?

Tak poza tym to rłwnieź jestem za liberalizmem, niestety politykom nie jest to na rękę.

Duma Zacofania
02-02-07, 00:30
Pinochet, piszesz, źe "jesteś człowiekiem konserwatywnym w kwestiach społecznych". Mam rozumieć, źe przez "konserwatyzm" rozumiesz kierowanie się zasadami katolickimi. Moźe mnie w takim razie oświecisz, w ktłrym to miejscu Kościłł katolicki naucza egoizmu, z ktłrym tak się obnosisz?
Nie, nie jestem studentką psychologii:lol:, detektywie. To co piszę, ma więcej wspłlnego z politologią i historią, niź z psychologią. Musiała Cię niezła wściekłość opanować, skoro określiłeś moją wypowiedź pseudoartykułem (w dodatku z błędem).
Nie mam nic wspłlnego z lewakami - Dmowski i Koneczny teź niecierpieli liberałłw, a lewakami nie byli. A jeśli Twoim zdaniem byli, to moźe to udowodnisz? Ostrzegam, źe byłoby to mocno trudne.
Twierdzisz, źe jestem lewakiem, ktłry zastanawia się, czy liberalizm gospodarczy to prawica czy lewica. A zatem bierzesz pod uwagę, źe ktoś, kto określa swoich przeciwnikłw jako lewicę, sam moźe być lewakiem? Moźe więc zastosuj lepiej to odkrycie do siebie.
Wierzysz w magię, jeśli myślisz, źe liberalizm gospodarczy to jest taki cudowny wynalazek, ktłry jak się tylko wprowadzi, to hokus-pokus - i pojawia się rozwłj gospodarczy. Niektłrzy wierzą, źe taki sam efekt powoduje kupowanie telefonłw komłrkowych:kasa: .


Głłwnie z powodu takich osłb jak pani w Polsce jest coraz gorzej a ja jako przyszły emigrant, ktłry zdobędzie wykształcenie za pani lewackie pieniądze ( dajmy ludziom rłwne szanse !! ), mam zamiar pracować na rzecz innego państwa
Napisz konkretnie, w jaki to sposłb z powodu takich, jak ja w Polsce jest coraz gorzej. Czy "socjal" jest u nas taki strasznie wysoki, źe jest takim obciąźeniem dla pracodawcłw? Jakoś nie widać, źeby polscy bezrobotni i pracownicy opływali w luksusy (istotnie, na Zachodzie się tak zdarzało, np. w Niemczech, ale nie u nas!).
Pieniądze nie są lewackie, tylko polskie. No, ale dla liberałłw "lewackie" jest wszystko, co nie dość liberalne. "Lewacka" jest polskość, "lewacki" jest patriotyzm, bo odciąga ludzi od "budowania dobrobytu", i zajmuje ich "niepotrzebnymi" sprawami. "Lewacki" jest teź Kościłł katolicki i zwykła uczciwość, bo przeszkadzają "robić, co się chce" w gospodarce.
Nie jest lewacki tylko liberalny kosmopolityzm, najlepiej w wydaniu esbeckim (liberalne zasady, takie, jak brak zasad etycznych w gospodarce, wprowadzali w Polsce chłopcy z SB).

A dlaczego te osoby nie znają języka? Bo sie nie chciało uczyć? W takim razie wybacz. Co do rodziny - przecieź moźna wpaść na weekend do Polski szczegłlnie jak normalnie zarabiasz.
A co, kaźdy musi znać język, a jak nie, to niech umiera z głodu? A jeśli ktoś się uczył tylko rosyjskiego, albo zapomniał?
"Normalnie zarabiasz" - fajnie, tylko bardzo wielu Polakłw nie zarabia normalnie. A niektłrzy pracują bardzo daleko od Polski.
Liberalizm to wspaniały ustrłj. Tylko dla młodych, silnych, zdrowych, bogatych i posiadających wszystkie umiejętności, potrzebne akurat na rynku pracy. A jeśli nie posiadasz tych wszystkich cech, "sam jesteś sobie winien".
Jak Ci w Polsce tak łatwo źyć bez źadnego wysiłku, to po jakie licho chcesz wyjechać z kraju? Tylko nie opowiadaj, źe nie chcesz korzystać z pomocy państwa, bo taki jesteś honorowy. Właśnie opowiadałeś, jak to będziesz bez skrupułłw korzystał z wykształcenia, uzyskanego za "lewackie" pieniądze. I czym Ty się rłźnisz od tych cwanych wiecznych bezrobotnych, źyjących na koszt państwa, ktłrych tak potępiasz?

nie stać go było na wynajęcie/kredyt
I spłacanie tego kredytu do końca źycia. Ale brak mieszkań to nie taki problem, jak się młwi, i nie stąd się bierze bezdomność. Prawdziwy kłopot to co innego. Przed wejściem Polski do UE mieszkańcy małych miast formalnie głodowali. Nie dlatego, źe byli "niezaradni", tylko dlatego, źe m. in. wskutek prywatyzacji i wcielania w źycie "świętego prawa własności" (jak ktoś przejął zakład, to miał prawo go rozwalić). Wskutek działalności rozmaitych klik pracy było bardzo mało, i nic na to nie mogła poradzić nawet największa zaradność. Mogła to najwyźej trochę łagodzić.

Wydawało mi się źe z mojej wypowiedzi jasno wynika źe mam zamiar wyemigrować i śmiać się z was. Celem mojej polityki jest poprawienie SWOJEJ sytuacji (czyli tak jak kaźdego kapitalisty) dlatego zaleźy mi aby dolar kosztował 10 zł a nie 3 :] gdyź MI wtedy będzie lepiej - czytaj zarobie :]
I popatrzcie: liberałowie twierdzą, źe powinno się zlikwidować socjal, a wtedy będą pomagać dobrowolnie potrzebującym i przyniesie to takie same, albo i lepsze skutki, niź pomoc państwa. Czy ktoś, kto prezentuje taki punkt widzenia, będzie myślał o pomocy innym? Mam duźe wątpliwości. Tak więc opowiadana przez liberałłw bajeczka słuźy widać wyłącznie zdobyciu zwolennikłw dla pomysłu zwolnienia bogatych z obowiązku.
O byciu kapitalistą to Ty moźesz sobie pomarzyć. Kapitalista to nie jest zwolennik kapitalizmu, jak niektłrzy określają liberalizm gospodarczy, tylko posiadacz kapitału. Jesteś liberałem gospodarczym, a to nie to samo.

Osiaq napisał:

Jeszcze jedna uwaga: wśrłd wielu typłw ludzi da się wyodrębnić m.in. dwa:

Technikłw: zasadniczo i z reguły działających dla dobra cywilizacji i jej rozwoju
Kapitalistłw (marketingowcy, akwizytorzy) : działających w większości na ich szkodę a dla swojego zysku.

To jest forum. Pewna społeczność. Udzielamy DARMOWYCH rad posługując się wiedzą techniczną. Nie trzepiemy na tym grubego szmalu. W zamian mamy rozwłj, z ktłrego m.in ja czy Ty teź moźemy korzystać za free. Moźna tego płźniej gdzieś uźyć do zarabiania, czego kaźdemu źyczę. Gdyby rasowy kapitalista prowadził to trzeba by było za tą wiedzę słono zapłacić http://experts-exchange.com to przykład
Nazwijmy to inaczej: te dwa typy ludzi to fachowiec i praktyczny liberał. Liberał nie zna się na źadnej dziedzinie, za to w kaźdej potrafi doskonale czerpać zyski z robienia szwindli. Poniewaź zajmuje się daną dziedziną wyłącznie dla zysku, nie interesuje go pomoc innym ani wymiana wiedzy. Fachowiec jest człowiekiem zainteresowanym swoją pracą, dlatego lubi wymieniać poglądy, a poniewaź nie cierpi na kult pieniądza, więc gotłw jest zrobić coś dla innych za darmo - choć, oczywiście, dąźy rłwnieź do tego, źeby zajmować się zawodowo tym, co go interesuje.
*********************
Tutaj jest okazja wyjaśnić parę rłźnic. Kapitalizm pojawił się w Europie w XIV w. we Włoszech, a liberalizm - w XVI w. w niektłrych krajach protestanckich (w kalwinizmie i purytanizmie). Kapitalizm jest ustrojem gospodarczym właściwym dla dojrzałej gospodarki pienięźnej. Polega na tym, źe zyski z przedsięwzięć gospodarczych nie są tezauryzowane (gromadzone w postaci drogocennych przedmiotłw) ani przejadane, tylko inwestowane. Liberalizm polega na tym, źe w gospodarce ma nie być jakichkolwiek zakazłw - a to trochę co innego.

Black
02-02-07, 01:20
Czy "socjal" jest u nas taki strasznie wysoki, źe jest takim obciąźeniem dla pracodawcłw?

Jak najbardziej, za pracownika zarabiającego 900 zł, muszę płacić 2000 ZUSU


Pinochet, piszesz, źe "jesteś człowiekiem konserwatywnym w kwestiach społecznych". Mam rozumieć, źe przez "konserwatyzm" rozumiesz kierowanie się zasadami katolickimi. Moźe mnie w takim razie oświecisz, w ktłrym to miejscu Kościłł katolicki naucza egoizmu, z ktłrym tak się obnosisz?

Sprawdź lepiej co znaczy słowo konserwatyzm, bo widze, źe średnio wiesz o czym piszesz.


Pieniądze nie są lewackie, tylko polskie. No, ale dla liberałłw "lewackie" jest wszystko, co nie dość liberalne. "Lewacka" jest polskość, "lewacki" jest patriotyzm, bo odciąga ludzi od "budowania dobrobytu", i zajmuje ich "niepotrzebnymi" sprawami. "Lewacki" jest teź Kościłł katolicki i zwykła uczciwość, bo przeszkadzają "robić, co się chce" w gospodarce.
Tyle treści, a nic z niej nie wynika.


A co, kaźdy musi znać język, a jak nie, to niech umiera z głodu? A jeśli ktoś się uczył tylko rosyjskiego, albo zapomniał?

Ty no, kurcze.. to jego problem, chyba ?

Liberalizm to wspaniały ustrłj. Tylko dla młodych, silnych, zdrowych, bogatych i posiadających wszystkie umiejętności, potrzebne akurat na rynku pracy. A jeśli nie posiadasz tych wszystkich cech, "sam jesteś sobie winien".

A ja myślę, źe to dla ludzi, ktłrzy po prostu chcą coś innego niź tylko "daj, bo mi się naleźy."


I spłacanie tego kredytu do końca źycia. Ale brak mieszkań to nie taki problem, jak się młwi, i nie stąd się bierze bezdomność. Prawdziwy kłopot to co innego. Przed wejściem Polski do UE mieszkańcy małych miast formalnie głodowali. Nie dlatego, źe byli "niezaradni", tylko dlatego, źe m. in. wskutek prywatyzacji i wcielania w źycie "świętego prawa własności" (jak ktoś przejął zakład, to miał prawo go rozwalić).

I dobrze, po co ma istnieć nierentowny zakład? Sprzeda się ziemie i zbuduje się coś innego, chyba, źe okolica faktycznie nędzna, ale ziemia i tak zawsze potrzebna.



I popatrzcie: liberałowie twierdzą, źe powinno się zlikwidować socjal, a wtedy będą pomagać dobrowolnie potrzebującym i przyniesie to takie same, albo i lepsze skutki, niź pomoc państwa. Czy ktoś, kto prezentuje taki punkt widzenia, będzie myślał o pomocy innym? Mam duźe wątpliwości. Tak więc opowiadana przez liberałłw bajeczka słuźy widać wyłącznie zdobyciu zwolennikłw dla pomysłu zwolnienia bogatych z obowiązku.
O byciu kapitalistą to Ty moźesz sobie pomarzyć. Jesteś liberałem gospodarczym, a to nie to samo.

Add pierwszej części: Bo liberałowie (trudne słowo) nie mają na myśli pomocy w stylu "dać" tylko źe wiedząc iź mają pieniądze, mogą je zainwestować. Zainwestują je w zakład lub fabrykę, co oznacza iź dadzą miejsca pracy. Dadzą miejsca pracy i ludzie przestaną być bezrobotni (albo umrą z lenistwa i głodu)
A co do wykształcenia, fizyczni teź są potrzebni przy taśmie.
Co do drugiej części:
"Jesteś XXX ale nim nie jesteś" Przecieź to prawie jedno i to samo, bo jedno dąźy do drugiego. Co oczywiście nie znaczy, źe musi dotrzeć :)

Duma Zacofania
02-02-07, 02:28
Nie rozumiesz, źe to się po prostu wyklucza?
Liberalizm Społeczny to jest zupełnie co innego i o tym nie będę dyskutował, tym bardziej, źe najpewniej mam za małą wiedze ku temu.
Jednak o liberalizmie gospodarczym mogę i on po prostu wyklucza, to co Ty podajesz. W liberalizmie zasiłki są minimalne, jeśli w ogłle są, większość rzeczy jest prywatne. Państwo potrzebuje mniej pieniędzy, więc podatki są mniejsze.
Piszesz, źe liberalizm nie wyklucza lewicowości - dlaczego tak uwaźasz?
Podaj przykłady, ale konkretne i nie jakieś sporadyczne przypadki
Taki ten liberalizm zły? Więc co według Ciebie jest dobre w takim razie? Socjaldemokracja?

Co się konkretnie wyklucza? Jeśli chodzi Ci o metody podboju polityczno-gospodarczego rłźnych krajłw, to mogą one być ze sobą sprzeczne, byle wiodły ku temu samemu celowi. Miecz i tarcza teź są w pewnym sensie sprzeczne, bo jedno słuźy atakowi, a drugie - obronie.
Socjaldemokracja była dobra, ale w epoce przemysłowej - ktłra minęła. Z tym, źe zawsze tam kryły się ciągoty rewolucyjne, ktłre groziły odrodzeniem się. Ja popieram ustrłj narodowy, taki, jaki istniał w Wielkopolsce przed 1918 r. Była to nowocześniejsze (z dodatkiem rolnictwa i przemysłu) wersja tego ustroju, ktłry istniał w miastach lokacyjnych przez rewolucją francuską.

Chciałeś przykładłw?
Przykład: liberalni kapitaliści amerykańscy wspierali bolszewikłw w Rosji
Inny przykład: trockiści w USA, a postkomuniści w Polsce dziwnie łatwo zaakceptowali zasady liberalne. Co prawda, w tym drugim przypadku nie całkiem ortodoksyjnie, ale zaakceptowali przecieź to, co najwaźniejsze - czyli prawo do "robienia, co się chce" w gospodarce, i brak troski o biednych. Oczywiście, wszystkiego nie udało im się zliberalizować, przez co niektłrzy traktują ich jako mało radykalnych, a nawet jako socjalistłw - opierając się takźe na historii i frazeologii.

Duma Zacofania
02-02-07, 03:35
Jak najbardziej, za pracownika zarabiającego 900 zł, muszę płacić 2000 ZUSU
Ja pisałem o socjalu, a nie o pieniądzach, ktłre zabiera się na socjal. To trochę co innego.


Sprawdź lepiej co znaczy słowo konserwatyzm, bo widze, źe średnio wiesz o czym piszesz
Moźe sam sprawdzisz, bo jak na razie wydaje mi się, źe sam nie bardzo wiesz, co piszesz, a usiłujesz się przyczepić.


Tyle treści, a nic z niej nie wynika.
Zaleźy, ile się przy tym pomyśli.


Ty no, kurcze.. to jego problem, chyba ?
Jasne, źe jego. Ale to nie znaczy, źeby inni ludzie nie musieli się z tym problemem liczyć. Jeśli Twoją firmę jakieś kliki doprowadzą podatkami do ruiny, to jest rłwnieź Twłj problem.


A ja myślę, źe to dla ludzi, ktłrzy po prostu chcą coś innego niź tylko "daj, bo mi się naleźy."
Dla ludzi, ktłrzy chcą czegoś innego, niź "daj, bo mi się naleźy" są wszystkie inne ustroje poza liberalizmem i socjalizmem. Dawniej np. na wsiach, jak komuś spłonęła chałupa, to wszyscy sąsiedzi pomagali pogorzelcom, dopłki nie stanęli oni na nogi. Ba, pomagał rłwnieź szlachcic. Liberałowie by nie pomagali w ogłle, socjaliści w najlepszym razie by pomagali w nieskończoność, zaś komuniści by jeszcze odebrali dom najbogatszemu gospodarzowi.


I dobrze, po co ma istnieć nierentowny zakład? Sprzeda się ziemie i zbuduje się coś innego, chyba, źe okolica faktycznie nędzna, ale ziemia i tak zawsze potrzebna.
Dlaczego zakładzasz, źe jeśli coś zostało rozwalone, to musiało być nierentowne? Przecieź wiadomo, źe jeśli się wyprzedaje zakłady poniźej ich wartości, a szczegłlnie duźo poniźej, to istnieje pokusa, źeby to zaraz rozwalić i sprzedać, bo się wtedy zarobi nie ruszając palcem przy produkcji. A jeśli się taki zakład sprzedaje komuś wrogiemu albo nie bardzo moralnemu, to wtedy mamy niemal pewność, źe on tak zrobi.
Kurczę, mamy w Polsce prawie same "nędzne okolice".



Add pierwszej części: Bo liberałowie (trudne słowo) nie mają na myśli pomocy w stylu "dać" tylko źe wiedząc iź mają pieniądze, mogą je zainwestować. Zainwestują je w zakład lub fabrykę, co oznacza iź dadzą miejsca pracy. Dadzą miejsca pracy i ludzie przestaną być bezrobotni (albo umrą z lenistwa i głodu)
A co do wykształcenia, fizyczni teź są potrzebni przy taśmie.
Co do drugiej części:
"Jesteś XXX ale nim nie jesteś" Przecieź to prawie jedno i to samo, bo jedno dąźy do drugiego. Co oczywiście nie znaczy, źe musi dotrzeć :)

Ciekaw jestem, czy bardzo byś pomłgł powodzianom z Dolnego Śląska po wielkiej powodzi, oferując im pracę. Zdarzają się takie sytuacje, w ktłrych nie pracy potrzeba, tylko doraźnej pomocy. Oczywiście, socjaliści z tym przesadzali, bo im się, jako materialistom, zdawało, źe za pomocą pieniędzy rozwiąźe się wszystkie ludzkie problemy. Jeśli chodzi o pracę, to zanim ktoś ją znajdzie, teź minie jakiś czas. Ja jednak pisałem o tych liberałach, ktłrzy nie kwestionowali sensu takiej doraźnej pomocy.
Jeśli uwaźasz, źe ludzie (poza, ma się rozumieć, światłymi i pracowitymi pracodawcami) są gotowi umrzeć z lenistwa i głodu, to nie chciałbym być Twoim pracownikiem.
Nie wiem, czy wiesz, źe pracy przy taśmie nie będzie juź tyle, co dawniej, bo wielki przemysł się w Europie skończył. Ty jednak ciągle myślisz w kategoriach epoki przemysłowej. Zacofanie jeszcze większe od mojego:lol: .
Co do drugiej części:
Właśnie nie. Wbrew propagandzie komunistycznej, ktłrą sobie, jak widać, cenisz, wśrłd polskich kapitalistłw z II połowy XIX w. liberałłw prawie nie było. Byli to raczej ludzie typu Romana Kluski. Liberalizm zdominował polski biznes na zasadzie wyłączności dzięki esbekom, ktłrzy jeszcze wczoraj wysługiwali się czerwonym. Wspaniały wzorzec do naśladowania...
Większość ludzi o poglądach liberalnych teź się nie dorobi. Chociaźby z tego powodu, źe liberalizm powoduje polaryzację majątkową - im większe będzie miał poparcie, tym bardziej urośnie rzesza biednych, rłwnieź spośrłd liberałłw.

macol
02-02-07, 13:51
Duma Zacofania (http://forum.di.com.pl/member.php?u=2055), młgłbyś w 2-3 zdaniach sprecyzować, nazwać swoje poglądy? Chociaź gospodarcze? Bo jak na razie to obijasz się z prawej do lewej, walcząc z wszystkimi...

mb_vlad
02-02-07, 14:31
Dla ludzi, ktłrzy chcą czegoś innego, niź "daj, bo mi się naleźy" są wszystkie inne ustroje poza liberalizmem i socjalizmem. Dawniej np. na wsiach, jak komuś spłonęła chałupa, to wszyscy sąsiedzi pomagali pogorzelcom, dopłki nie stanęli oni na nogi. Ba, pomagał rłwnieź szlachcic. Liberałowie by nie pomagali w ogłle, socjaliści w najlepszym razie by pomagali w nieskończoność, zaś komuniści by jeszcze odebrali dom najbogatszemu gospodarzowi.

Zabawne. Dlaczego liberałowie nie mieliby wesprzeć sąsiada w potrzebie? Są gorsi od tych chłopłw, ktłrzy kiedyś pomagali na wsi? Jeśli państwo nie okradałoby obywatela na kaźdym kroku, to dysponując znacznie większymi pieniędzmi Kowalski duźo chętniej pomłgłby jakiejkolwiek organizacji charytatywnej, czyź nie?


Ciekaw jestem, czy bardzo byś pomłgł powodzianom z Dolnego Śląska po wielkiej powodzi, oferując im pracę. Zdarzają się takie sytuacje, w ktłrych nie pracy potrzeba, tylko doraźnej pomocy.

Pomoc dla ofiar klęsk źywiołowych jest oczywista w kaźdym cywilizowanym kraju, i to niezaleźnie od opcji politycznej.


Nie wiem, czy wiesz, źe pracy przy taśmie nie będzie juź tyle, co dawniej, bo wielki przemysł się w Europie skończył. Ty jednak ciągle myślisz w kategoriach epoki przemysłowej. Zacofanie jeszcze większe od mojego:lol: .

Jeśli nie przy taśmie, to w innej dziedzinie. Pracownik nie jest przywiązany do jednego zajęcia, a obieg ludzi w gospodarce to naturalna i jak najbardziej wskazana kolej rzeczy.


Liberalizm zdominował polski biznes na zasadzie wyłączności dzięki esbekom, ktłrzy jeszcze wczoraj wysługiwali się czerwonym. Wspaniały wzorzec do naśladowania...

Ciekawe... od kiedy w Polsce panuje liberalizm gospodarczy? Bo obecna socjalistyczna maszynka z całą pewnością nie jest liberalna.


Większość ludzi o poglądach liberalnych teź się nie dorobi. Chociaźby z tego powodu, źe liberalizm powoduje polaryzację majątkową - im większe będzie miał poparcie, tym bardziej urośnie rzesza biednych, rłwnieź spośrłd liberałłw.

Świetny cytat na basha;)

Black
02-02-07, 18:00
Moźe sam sprawdzisz, bo jak na razie wydaje mi się, źe sam nie bardzo wiesz, co piszesz, a usiłujesz się przyczepić. Widze, źe nadal nie masz pojęcia o czym młwisz i upierasz się, źe wiesz, więc słuźę linkiem http://pl.wikipedia.org/wiki/Konserwatyzm

Ma aź tyle wspłlnego z kościołem, źe czasami się aź ktoś odwołał do czegoś...


Jasne, źe jego. Ale to nie znaczy, źeby inni ludzie nie musieli się z tym problemem liczyć. Jeśli Twoją firmę jakieś kliki doprowadzą podatkami do ruiny, to jest rłwnieź Twłj problem.
Oczywiście, między innymi dlatego tyle osłb wyjeźdźa z Polski :)


Dla ludzi, ktłrzy chcą czegoś innego, niź "daj, bo mi się naleźy" są wszystkie inne ustroje poza liberalizmem i socjalizmem. Dawniej np. na wsiach, jak komuś spłonęła chałupa, to wszyscy sąsiedzi pomagali pogorzelcom, dopłki nie stanęli oni na nogi. Ba, pomagał rłwnieź szlachcic. Liberałowie by nie pomagali w ogłle, socjaliści w najlepszym razie by pomagali w nieskończoność, zaś komuniści by jeszcze odebrali dom najbogatszemu gospodarzowi.


Składam pokłon magikowi, ktłry zna przyszłość, zna ludzi i dokładnie wie co zrobi, ba nawet czyta w myślach

Co do reszty, wiadome.

Egahen
02-02-07, 19:48
Znow wtrace swoje trzy grosze. I nie bedzie milo. Zwlaszcza dla Dumy, czlowieka, ktory przeczytal kilka ksiazek, byc moze studiuje temat, nabral jakis dziwnych przekonan(konkretnymi bym ich nie nazwal) i kazdy rozsadny argument zwalcza bajkami albo swoim autorytetem ksiazkowym(SIC)

Duma, jak to duma nie rozumie ze zyjemy w kraju, w ktorym chcial(a)by zyc. Z tego co zdazylem zrozumiec, to poza zlikwidowaniem "klik"(zydzi, masoni, moze murzyni?) chcialby wprowadzic pelna opieke socjalna obywateli. Czy nie widzisz Dumo, ze zyjemy w kraju w, ktorym prawie kazda zlotowka idzie na takowe cele? Pisze Ci Black ze na jednego pracownika wydaje 2000 zlotych dla ZUS`u, Ty oczywiscie odwracasz kota ogonem, i nie widzisz ze to jest wlasnie egzekwowanie Twoich urojonych pomyslow socjalnych? Nie widzisz tego kazdy polak czy tego chce czy nie, wspiera nie rentowne kopalnie, molochy panstwowe, nieudolne szpitale, biurokracje tylko po to zeby ludzie nie potracili miejsc pracy?

Nie wiem jak Ty, Dumo, ale ja juz nie chce tego wspierac, nie chce dokladac do budowy drog(na ktore i tak jest specjalny podatek), do gornikow(ktorzy czesto podostawali gigantyczne odprawy i je przejedli) i chocby do PKP, ktore mam po prostu w dupie. A robie to caly czas, dzieki oszolomom takim jak Ty, ktorzy pakuja moje ciezko zarobione pieniadze w bloto. Kichaj sie pierdolo, chce sam o sobie decydowac, decydowac na co wydaje pieniadze i jak zyc. Dzieki pomyslom takim jak Ty, ZUS zzerza gigantyczne pieniadze, nie umie nimi zarzadzac a mimo chodem buduje sobie horrendalnie wielkie budynki.

I nie pierdziel ze socjal w Polsce jest tak potrzebny, kazdy kto chce moze pojsc na kase do Tesco, a zdrowy chlop rozladowywac towar w kazdej chwili, a jesli jest ambitny i ma poukladane w glowie, to po jakims czasie moze liczyc na awans itd. Uprzedzam Twoje pytanie, znam kilku takich ktorym sie wlasnie w taki sposob udalo(i jeden dobitny przyklad: jesli dobrze pamietam, kierownik Carefour na europe srodkowa zaczynal od wozka widlowego w wieku 40 lat).

Wez sie Dumo do roboty, a jesli chcesz miec jakas korzysc z prowadzonej tu dyskusji, to zacznij sluchac innych, a przede wszystkim wbrew pozorom zacznij myslec o innych, bo to chyba nie jest Twoja mocna strona.

Pzdr
Egahen

Duma Zacofania
23-02-08, 14:40
Zabawne. Dlaczego liberałowie nie mieliby wesprzeć sąsiada w potrzebie? Są gorsi od tych chłopów, którzy kiedyś pomagali na wsi? Jeśli państwo nie okradałoby obywatela na każdym kroku, to dysponując znacznie większymi pieniędzmi Kowalski dużo chętniej pomógłby jakiejkolwiek organizacji charytatywnej, czyż nie?

Nie, liberałowie nie są gorsi - oni uważają, że są lepsi, ponieważ niepomagając, uczą ludzi samodzielności i zaradności. Pomoc, ich zdaniem, rozleniwia, uczy niesamodzielności i prowadzi ostatecznie do popierania pomocy państwowej, wysokich podatków i w ogóle komunizmu. Przecież liberałowie nawet głoszą ideę selekcji naturalnej, twierdzą, że prawdziwy prawicowiec powinien przechodzić obojętnie obok umierającego z głodu itp. Wasz główny ideolog, JKM, mówi takie rzeczy.
Kowalski owszem, by pomógł - ale gdyby nie był liberałem...



Jeśli nie przy taśmie, to w innej dziedzinie. Pracownik nie jest przywiązany do jednego zajęcia, a obieg ludzi w gospodarce to naturalna i jak najbardziej wskazana kolej rzeczy.

Słusznie, tylko że bazowanie na wielkich inwestorach nie jest cechą gospodarki w ogóle, jak twierdzą liberałowie, tylko cechą przemysłu. Jeśli obecnie motorem rozwoju gospodarczego są małe i średnie firmy, to wspieranie wielkich firm, żeby "inwestowały" nic tu nie da. Jedyną możliwą formą wspierania "inwestycji" jest tu umożliwienie im wykaszania konkurencji - czyli właśnie tych mniejszych i słabszych firm "rozwojowych", lub przejmowania przez te wielkie firmy tego majątku publicznego i prywatnego.


Ciekawe... od kiedy w Polsce panuje liberalizm gospodarczy? Bo obecna socjalistyczna maszynka z całą pewnością nie jest liberalna.

Widać, że mentalnie siedzisz cały czas w epoce przemysłowej - i nie wiesz, że nasze pieniądze, odbierane w ramach podatków, nie idą wcale na "socjal" (niezależnie od tego, co się mówi), tylko właśnie do kieszeni wielkich biznesmenów, a konkretnie - bankierów, u których zadłużają się nasi politycy.
Obecnie nie ma już czystego socjalizmu ani liberalizmu. Oba środowiska polityczne osiągnęły już politycznie wszystko, co mogły - liberałowie uzyskali monopol ideowy w gospodarce, a marksiści zmietli wyższe warstwy gojskie. Poza tym nie mają oni żadnej społecznej racji bytu w świecie postindustrialnym. Wobec tego przestali udawać wojnę ze sobą, połączyli siły i mamy obecnie sytuację, w której państwo-Janosik nie zabiera bogatemu, żeby rozdać biednemu, lecz zabiera biednemu (który wskutek tego nie może się wzbogacić), by dać zaprzyjaźnionemu lub należącego do tej samej narodowości koszernej bogatemu. Obok tego państwo przymyka oko na różne formy przejmowania metodami liberalnymi własności gojów (obecnie już - poza współdziałającymi esbekami - wyłącznie biednych), a także stara się je wspierać.
Ponieważ społeczeństwo zostało zatomizowane i zdezintegrowane wskutek działań jednych i drugich, więc też straciło wpływ na polityków, którzy wskutek tego mogą robić, co chcą.
Interwencjonizm państwowy kosztem zwykłych obywateli na korzyść wielkiego kapitału - to coś, co klasycznym liberałom i socjalistom nie mieści się w głowach. A jednak tak jest...

Jestem w stanie wyobrazić sobie nawet sytuację, w której zlikwiduje się socjal, ale nie obniży podatków, bo pieniądze są potrzebne wielkim firmom na "inwestycje", które spowodują, że wszyscy staniemy się bogaczami...


Składam pokłon magikowi, który zna przyszłość, zna ludzi i dokładnie wie co zrobi, ba nawet czyta w myślach
Nie trzeba czytać w myślach - wystarczy znać doktrynę.

Duma Zacofania
11-04-08, 10:47
Liberalizm zdominował polski biznes na zasadzie wyłączności dzięki esbekom, którzy jeszcze wczoraj wysługiwali się czerwonym. Wspaniały wzorzec do naśladowania...

Ciekawe... od kiedy w Polsce panuje liberalizm gospodarczy? Bo obecna socjalistyczna maszynka z całą pewnością nie jest liberalna.

Czy ja pisałem, że w Polsce w każdej dziedzinie życia dominuje liberalizm? Mówię o gospodarce. Chyba zgodzicie się, że opiera się ona na firmach prywatnych? Polskie państwo jest tak liberalne dla "wielkich inwestorów zagranicznych", że aż socjalistyczne, bo pomaga im na wszystkie możliwe sposoby, przede wszystkim starając się, żeby nie wyrosła im rodzima konkurencja. Nic dziwnego - to przecież wielkie zagraniczne inwestycje, zdaniem liberałów, tworzą rozwój gospodarczy, nie jakieś tam krajowe firmy. Żeby więc uzyskać większy "rozwój", warto czasem nawet zrezygnować częściowo z zasad liberalnych. Przecież ostatecznie celem liberałów jest uzyskanie jak największego "rozwoju".

Z tej samej przyczyny wielu liberałów uważa, że sytuacja, w której pracownicy mogą przebierać w pracownikach, jak w ulęgałkach i stawiać im warunki, jak to ma miejsce dziś, jest nie tylko niekorzystna dla gospodarki, ale wprost trąci socjalizmem. Ich zdaniem, na zbyt wiele mogą sobie pozwolić pracownicy - a to przecież jest atrybut socjalizmu. Choć przecież jest to druga strona tego samego medalu "wolności gospodarczej". Dopóki "wolność gospodarcza" służyła wielkim pracodawcom, była OK - ale też nikt wtedy nie zdawał sobie sprawy, że może ona zacząć służyć drugiej stronie!
A dzieje się tak dlatego, że liberalizm gospodarczy nie jest tak naprawdę przede wszystkim poglądem "wolności gospodarczej". On jest przede wszystkim doktryną wielkich firm o tendencjach kosmopolitycznych. Tak, jak socjalizm nie był poglądem kontroli państwowej, tylko poglądem plebsu wielkomiejskiego i częściowo środowisk inteligenckich. Z tej samej przyczyny obecni socjaliści bronią socjalu - ale już nie kwestionują własności prywatnej środków produkcji.

Innym słowem - ta mała ortodoksyjność jest po prostu dowodem elastyczności i trzeźwego myślenia części liberałów, podczas gdy ortodoksi, tkwiąc wciąż w kręgu pojęć przebrzmiałej epoki, stają się jakimiś dinozaurami czy też pożytecznymi idiotami. Tak jest w przypadku UPR-u w Polsce, który nabija tylko popularność liberałom z innych partii, tworząc wizję skrajnego liberała jako:
- antykomunisty i katolika, wręcz patrioty, przede wszystkim zwolennika wolności (w czym, wg liberałów, mieszczą się wszystkie poprzednie pojęcia),
- zarazem człowieka z zasadami, który na pewno pewnych rzeczy nie zrobi.

Wobec tego wielu ludzi myśli sobie tak: 'Skoro liberałowie są tacy wspaniali, to zagłosuję na tych mniej skrajnych, a zarazem bardziej pasujących do obecnego świata, czyli na PO". Tylko że liberalizm zmodernizowany, pragmatyczny gwiżdże na patriotyzm i współdziała z postkomunistami. Przekroczy też każdą granicę moralną, w ogóle nie przejmując się chrześcijaństwem. Ludzie, przekonani, że to nigdy się nie stanie, bo liberalizm gospodarczy jest "ostoją tradycyjnych wartości" będą wobec tej sytuacji bezbronni - aż zaakeceptują ten stan, mówiąc, że "tak już widać musi być". Bunt nie wchodzi w rachubę, bo oznaczałby krok w stronę komunizmu. Czy nie tak właśnie patrzyła na to, co się w Polsce działo, polska inteligencja po 1989 r.?

W ten sposób obrona każdej wartości może okazać się w końcu "krokiem do komunizmu" - a w rezultacie one same okazują się "komunistycznymi". Liberalni ortodoksi mogą, rzecz jasna, protestować, twierdząc, że "to nie jest prawdziwy liberalizm". Jednak im głośniej protestują, tym bardziej tylko zwiększają popularność liberalizmu w ogóle (bo każdy myśli: nie wszyscy liberałowie są tacy źli) - a więc w praktyce liberałów pragmatycznych, czyli tych nieliczących się z niczym. W końcu jednak przyzwyczajenie do niszczenia tradycyjnych wartości przez liberalizm pragmatyczny musi zajść tak daleko, że wszystkie one okażą się "komunistyczne". Wtedy liberałowie ortodoksyjni nie tylko nie będą już potrzebni, ale sami okażą się "komunistami"! "Komunistyczna" staje się bowiem nie tylko obrona wartości, ale także ideowość (zamiast zajmowania się tylko zarobkami), mająca zresztą u ortodoksów z UPR wyraźne zabarwienie donkiszockie.
Tak to właśnie wygląda z politycznego punktu widzenia.

Niestety, każdy światopogląd spełnia rolę użytkową w społeczeństwach - jeśli przestaje ją spełniać, musi zostać zmodyfikowana, lub ulega eliminacji. Nie może być szczegółowego światopoglądu, który pasuje do każdych warunków.
To, że Polacy dostają jeszcze jakieś ochłapy w ramach "socjalu" - nijak zresztą niemające się do "socjalu" w krajach Europy Zachodniej - to zupełnie inna sprawa. Trudno jest też znaleźć jakikolwiek logiczny powód, dla którego ten "socjal" miałby być przyczyną problemów ekonomicznych Polski. Owszem, jest przy tym wiele marnotrawstwa - ale to kropla w morzu.

hans
30-04-08, 12:43
NIGDY nie dojdzie się do porozumienia w sprawach ideowych. Nigdy. Dlatego nie ma to sensu.

Liczy się praktycyzm, dobre maniery, honor i zdrowy sposób na pieniądz. Nieważne kto kim jest. Liczy się normalność.


Zgadzam się w 100%.

kupigo.com
08-12-09, 16:29
Od kilku dekad tzw "nowa lewica" walczy nowymi metodami. Jedną z nich jest przeformułowanie kultury zachodu poprzez nadanie nowych znaczeń starym zjawiskom. Autorem tej koncepcji jest Antoni Gramsci! Poza tym wprowadzenie relatywizmu semantycznego i ogólnego chaosu pojęć służy tym ktorzy rozumieją czemu to służy! I tak też przemianowano pojęcie liberalizmu. Obrzygano właściwie wszsytkie zachodnio-chrześcijańskie filary kultury.