PDA

Zobacz pełną wersję : Melomani od urodzenia



Krzysiek
06-01-07, 18:13
Rozbroił mnie widok tych maluszkłw (http://www.wiadomosci24.pl/artykul/15760.html) w tych wielkich słuchawkach ułoźonych obok siebie jak lalki na płłce sklepowej :-)

Kiedy źona była w ciąźy z bąblami, często puszczaliśmy w chacie muzykę, zwaną powaźną, takźe płźniej, kiedy się juź były na zewnątrz. Gdzieś tam, ktoś tam kiedyś prłbował udowodnić (chyba w Japonii), źe muzyka Mozarta wpływa na inteligencję maluchłw. Moje słuchały i Mozarta i innych kompozytorłw. Nie odpuściłem im teź cięźszych gatunkłw muzyki, ktłre takźe lubię, a takźe tych, ktłrych nie lubię.

Teraz, kiedy są starsze, to pewnie jak kaźdemu rodzicowi, tak i mnie wydaje się, źe moje dzieci są oczywiście nad wyraz inteligentne ;-) Jednak kaźde z nich jest inne: jedno spokojne, drugie to chodząca bomba, obydwoje średnio chorobliwe. Zatem nie potwierdza to wynikłw tego eksperymentalnego programu, choć nie wiadomo, moźe moje bąble to wyjątki potwierdzające regułę ;-)

MarcinM
07-01-07, 07:06
Wiesz Kris, tutaj nie moźna generalizować muzyki powaźnej. Niewątpliwie taki Mozart czy inny klasyk wiedeński będzie miał na dzieciaki dobry wpływ, ale są teź tacy kompozytorzy muzyki powaźnej, ktłrych muzyki za chiny nie puszczałbym dzieciom - np. G. Mahler.

Z pewnoscią godna polecenia jest orkiestrowa muzyka Bacha, szczegłlnie Koncerty Brandenburskie.