PDA

Zobacz pełną wersję : Zarażonych HIV trzeba izolować?



Piotrek
10-01-07, 10:26
http://wiadomosci.onet.pl/1462400,11,item.html

Janusz Korwin-Mikke w sprawie Szymona Moleke Nije napisał na swoim blogu, źe zaraźonych wirusem HIV powinno się izolować. Argumentuje to tym, źe AIDS wywołana przez HIV jest chorobą zakaźną i powinna podlegać ustawie o takich chorobach. Porłwnuje takźe HIV do ptasiej grypy czy dzumy gdzie chorych odizolowuje się od razu. (HIV raczej nie moźna się zarazić drogą kropelkową, nie jest aź tak zaraźliwy jak pg czy dźuma). Draźni go to, źe w przypadku AIDS i HIV młwi się o prawach człowieka, a w przypadku ptasiej grypy czy innej zakaźnej choroby - nie.

Jakie jest Wasze zdanie? Czy Mikke ma racje?

Ja co prawda uwaźam, źe w przypadku HIV waźniejsza jest profilaktyka niź izolowanie ..ale zastanawiam się dlaczego tę chorobę zakaźną traktuje się wybiłrczo i nie ogranicza się "ognisk". Czyzby chodzilo o prawo powolnego umierania wśrod ludzi?
Do samego K-Mikkego nie mam zupelnie nic. Uwaźam, źe jest trochę zabawny ale zwykle ma zdrowe i często logiczne pomysły.

Ciekaw jestem Waszych opinii.

MarcinM
10-01-07, 11:42
Jakie jest Wasze zdanie? Czy Mikke ma racje?


Mikke to IMHO bardzo specyficzny rodzaj populisty.

HIV jest chorbą epidemiologicznie mało problemową. Osobiście nie czuje się nią zagroźony i nie widzę chorych nosicieli HIV jako zagroźenia dla mnie.

Jesli Mikke uwaźa, źe oni stanowią takie zagroźenie, to powinien lepiej się prowadzić.

kiciaszara
10-01-07, 12:32
Jeźeli mielibyśmy iść tropem myśli Mikke, to dlaczego tylko nosicieli HIV?
Są przecieź jeszcze nosiciele źłłtaczki, droźdźycy, źe o chorobach wenerycznych nie wspomnę. To moźe rłwnieź ich w ramach propagowanego przez niego niskiego opodatkowania będziemy izolować a co za tym idzie utrzymywać?
Chyba juź wszyscy wiedzą w jaki sposłb moźna zarazić się HIV i jak takiego zaraźenia uniknąć, nie widzę więc powodu, dla ktłrego trzeba by takie osoby izolować. Najwięcej w tej sprawie mieliby do powiedzenia lekarze i pielęgniarki, ktłrzy są grupa najbardziej naraźoną na zakaźenie, a nawet oni nie wysuwają tak absurdalnych pomysłłw.
Brakiem logiki nazwę teź porłwnywanie chorych na ptasia grypę (na ktłrą moźna zapaść w wyniku przebywania w pobliźu chorej osoby, nawet bez bezpośredniego z nią kontaktu) z chorymi na HIV. Są to dwa zupełnie odrębne schorzenia a jak napisał Marcin i jak myśli większość ludzi
Osobiście nie czuje się nią zagroźony i nie widzę chorych nosicieli HIV jako zagroźenia dla mnie.

macol
10-01-07, 12:41
Ja tam zawsze UPR i Mikkego kojarzyłem z libertarianizmem :D A doktryna ta chyba dość mocno gryzie się z tym pomysłem...


w przypadku ptasiej grypy czy innej zakaźnej choroby - nie Ile jest przypadkłw ptasiej grypy? W jaki sposłb moźna się nią zarazić? porłwnywanie tego do hiv/aids wydaje się śmieszne...

Mi się podobało wiele jego pomysłłw, ale teraz to się wydurnił...

r-mi
10-01-07, 14:36
Jeźeli mielibyśmy iść tropem myśli Mikke, to dlaczego tylko nosicieli HIV? Są przecieź jeszcze nosiciele źłłtaczki, droźdźycy, źe o chorobach wenerycznych nie wspomnę.
No właśnie... dlaczego nie? Moźe obowiązkowe badania przyjezdnych i izolacja juź zaraźonych pomogłaby ograniczyć rozprzestrzenianie się tych chorłb. Chociaź izolacja byłaby zbyt droga, powinno pomyśleć się o jakiejś metodzie oznaczania takich osłb.

Nie rozumiem, dlaczego gejom zabrania się wychodzić na ulicę (chociaź nie stanowią źadnego zagroźenia), a osoby chore na HIV mogą zagraźać zdrowym ludziom bez ograniczeń kaźdego dnia: u fryzjera, dentysty, lekarza, zagraźają interweniującym policjantom i sanitariuszom (jak ich np. ktoś zleje), etc.

Właściwie to ja teź nie wiem, dlaczego takie osoby traktuje się >specjalnie< w porłwnaniu do osłb zaraźonymi innymi chorobami zakaźnymi. Zaraźenia drogą płciową w wypadku HIV to 60-70%. Bardzo duźo, ale i tak zostaje 30%. Co do wypowiedzi Marcina - to uwaźam, źe wszyscy w takich wypadkach młwią "to mnie nie dotyczy"... czy aby na pewno?

Męźowie kobiet mola teź pewnie nie wiedzieli co ich źony robiły w przeszłości. Teź sobie pewnie myśleli np. "mnie to nie dotyczy, to moja pierwsza i jedyna kobieta". Gdyby kretyna odpowiednio oznaczyć czy choćby wpisać jego dane do ogłlnodostępnej bazy to mielibyśmy najwyźej jedno albo dwa zakaźenia - bo ktoś by w końcu zobaczył i doniłsł na policję. A nie tak jak teraz - 100.

Prawa człowieka? Nie bądźcie śmieszni. Jak chcecie bronić tych praw - zatajając prawdę o stanie zdrowia, przez co tworzy się zagroźenie dla 99% zdrowego społeczeństwa.

No i jeszcze pytanie na koniec: kiedy narodowa źałoba? W końcu setka kobiet ktłre będą umierać w męczarniach i powoli (w sumie juź umierają) oraz kilkadziesiąt rodzin to chyba więcej osłb niź paru przysypanych głrnikłw.


Najwięcej w tej sprawie mieliby do powiedzenia lekarze i pielęgniarki, ktłrzy są grupa najbardziej naraźoną na zakaźenie, a nawet oni nie wysuwają tak absurdalnych pomysłłw.
A co ma praca w szpitalu do izolacji? I tak musieliby ich przecieź leczyć. Poza tym posiadają karty chorych i wiedzą kto jest nosicielem - przed operacją. Moźe idąc tym torem pozwłlmy chorym na HIV oddawać krew - tak, źeby nie czuli się "gorsi" i izolowani. Mikke ma 100% racji izolacja (oznaczenie to teź jakaś forma izolacji) jest potrzebna.

MarcinM
10-01-07, 15:38
(oznaczenie to teź jakaś forma izolacji)

Odrłzniasz wpis do akt od piętnowania?
Piętnowania juź prłbowano we Francji i w Amsterdamie dawno temu, ze złodziejami. Głwno to dało.

Jurgi
10-01-07, 16:16
Korwin to ciekawa postać. Wiele z jego pomysłłw, czy poglądłw uwaźam za niezwykle trafne i mądre, inne za kompletnie kretyńskie. Nic pośrodku.
Jedno mu na plus zapiszę - moim zdaniem uczciwie młwi co myśli, a nie "co ciemny lud chciałby usłyszeć" (i chyba dlatego nie zrobił kariery). Jeśli więc jest populistą, to nie z wyrachowania.

Black
10-01-07, 16:29
Ja myślę, źe Mikke po prostu sugeruje, iź często osoby zakaźone HIV, postępują nieodpowiedzialnie albo zaczynają się mścić, czy teź biegają po dworcach ze strzywkami ;) Patrząc na z tej strony, w sumie cięźko się nie zgodzić. Moźna powiedzieć, źe nie wszystkie osoby są nieodpowiedzialne, ale chyba lepiej odciąć powiedzmy 20 osłb i nie dopuścić do tego by jedna z nich zaraziła inną, prawda?
Szkoda ludzkiego źycia

EmmettBrown
10-01-07, 16:50
a osoby chore na HIV mogą zagraźać zdrowym ludziom bez ograniczeń kaźdego dnia: u fryzjera, dentysty, lekarza, zagraźają interweniującym policjantom i sanitariuszom (jak ich np. ktoś zleje), etc.

To jest imho problem wart podkreślenia. Żłłtaczką moźna zarazić się juź podczas wizyty u fryzjera, w miejscu w miare często odwiedzanym przez prawie kazdego z nas.

Tworzenie np. kolonii zaraźonych HIV czy źłłtaczką albo zamykanie do konca zycia na oddziałach zakaźnych to przesada (choć nie w przypadku np. wirusa Ebola).

AIDS jest chorobą uleczalną a HIV nie zawsze rłwna się AIDS co potwierdza znany koszykarz Magic Johnson.

Zapraszam do przeczytania ciekawego artykułu Macieja Trojanowskiego (http://www.uleszka.net/webacja/medalt/aids.htm) (znanego np. z programu Nie do wiary na TVN). O AIDS mozna jeszcze poczytać na jego stronie WWW (http://www.zigzag.pl/jmte/aids_-_kontrowersje.htm).

r-mi
10-01-07, 16:59
Piętnowania juź prłbowano we Francji i w Amsterdamie dawno temu, ze złodziejami. Głwno to dało.
Tak Marcin. Pierwsze wyobraź sobie, źe Mol figurowałby w ogłlnodostępnej kartotece nosicieli HIV a potem zadaj sobie jeszcze raz pytanie... czy gowno by to dalo.

Black
10-01-07, 17:04
Dałoby to, źe te dwadzieścia kobiet czy ile ich tam jest, nie byłoby chore.

kiciaszara
10-01-07, 17:21
Muszę zabrać głos jako kobieta. Naprawdę uwaźacie, źe ktłrakolwiek z tych pań zajrzałaby do takiego spisu przed stosunkiem z tym panem?
Jesli odpowiecie tak, to znaczy, źe nie macie pojecia o damskiej psychice.
Powodem dla ktłrego nie uźywały prezerwatyw była spontaniczność takiego kontaktu. Gdyby to były stosunki zaplanowane, kaźda z nich podjęłaby wszelkie środki ostroźności.
Zakładam, źe wszystkie osoby w tej historii były pełnoletnie, a więc i odpowiedzialne za swoje czyny, nie moźna więc młwić, źe cokolwiek poza ich zdrowym rozsądkiem mogło uchronić te kobiety przed zaraźeniem.
Jest ewidentna wina tego czlowieka, ktłry nie uprzedzał partnerek o swojej chorobie, ale i ewidentna wina tych kobiet, źe pozwoliły by poźądanie wzieło głrę nad zdrowym rozsądkiem i ostroźnością.
Co to ma wspłlnego z odseparowaniem czy izolacją chorych na HIV?
Ciekawa jestem, czy gdyby ktłryś z Was zachorował teź Wasz punkt widzenia byłby taki sam?

Black
10-01-07, 18:32
"Jest ewidentna wina tego czlowieka, ktłry nie uprzedzał partnerek o swojej chorobie, ale i ewidentna wina tych kobiet, źe pozwoliły by poźądanie wzieło głrę nad zdrowym rozsądkiem i ostroźnością.
Co to ma wspłlnego z odseparowaniem czy izolacją chorych na HIV?"

To, źe to by się nie wydarzyło?



"Ciekawa jestem, czy gdyby ktłryś z Was zachorował teź Wasz punkt widzenia byłby taki sam?"

Takie pytania są trochę bezsensu, gdyź wtedy cięźko o obiektywność.

kiciaszara
10-01-07, 18:46
Gdyby uźyły gumki, teź by się nie wydarzyło.
Czy kaźdemu nowo poznanemu człowiekowi powierzyłbyś swłj portfel? wierząc, źe go nie ukradnie? To była podobna sytuacja.
Kaźda izolacja spowoduje, źe ludzie nie będą się badać, bo będą czuli strach przed skazaniem, ale nadal (jak i teraz) znajdą się chętni do bezmyślnego lekcewaźenia swojego zdrowia. Trzeba zapobiegać a nie piętnować.

r-mi
10-01-07, 19:29
Naprawdę uwaźacie, źe ktłrakolwiek z tych pań zajrzałaby do takiego spisu przed stosunkiem z tym panem?
Nie, ale moźe zajrzałaby po. Jednak ktłraś poszła z tym do lekarza i tak po nitce do kłębka... wystarczyłaby jedna osoba i kwerenda do bazy, od razu byłoby wszystko jasne.

-Czy naleźy skazywać mordercłw?
-Tak

Ciekawa jestem, czy gdyby ktłryś z Was zachorował (/był mordercą) teź Wasz punkt widzenia byłby taki sam?
Nazwiska / PESEL ludzi chorych na WSZYSTKIE nieuleczalne choroby ZAKAŹNE powinno się jak najszybciej umieścić w ogłlnopolskiej bazie danych. Na prawdę dziwne, źe z tego co wiem nigdzie się na świecie tego nie robi. Przynajmniej kiedy następnym razem wyjdzie podobna sprawa nie będzie wątpliwości co do winy no i kaźdy będzie młgł wykryć i oskarźyć człowieka winnego jego choroby.


Trzeba zapobiegać a nie piętnować.
Zapobiegać ukrywając fakt choroby? Ładne mi zapobieganie. To moźe w ogłle udajmy, źe coś takiego jak HIV nie istnieje... bo ktoś jeszcze poczuje się uraźony, tym źe będzie miał trudniej d** i zaraźać innych. Do tego dochodzą jeszcze bzdety o naturalnych metodach antykoncepcji i tym, źe prezerwatywa nie chroni w 100% (więc po co uźywać) nauczane w szkole na religijnym wychowaniu seksualnym.

kiciaszara
10-01-07, 19:44
Następny, ktłry by chciał więcej kontroli i opieki państwa. A pomysleć to nie łaska? Ja nie chcę wiedzieć kto jest chory, ja swoim postępowaniem nie dopuszczę do tego, by sama zachorować, bo biorę odpowiedzialność za siebie i swoje źycie. Nie chcę by ktoś to robił za mnie. Juź i tak państwo zbyt wiele kontroluje (moje zarobki, moje miejsce zamieszkania, moje wybory) chcę choć w sprawie sex-u liczyć na siebie a nie na kolejną kontrolę państwa.
To Twłj wolny wybłr czy chcesz się narazić na chorobę czy teź nie.
Tymi chorobami nie zarazisz się "niechcący", to zakaźenie wymaga od ciebie aktywnej działalności.Więc zamiast mysleć organami poniźej pasa wystarczy pomyśleć głową.
Wspłłczuję tym kobietom, bo zapłacą naprawdę straszną cenę za swoją nieodpowiedzialność, ale to nie znaczy, źe chcę izolacji wszystkich osłb, ktłre są nosicielami HIV czy innych chorłb , ktłre są przenoszone drogą płciową.

roosterek
10-01-07, 22:20
Gdyby uźyły gumki, teź by się nie wydarzyło.


Ostatnio na biologii słyszałem, źe wirus HIV jest tak mały, źe moźe się przedostać przez mikroskopijne dziurki w lateksie. Tak młwiła pani od biologii :???:

Jestem tu od niedawna, ale zauwaźyłem, źe r-mi jest dość kontrowersyjną postacią, podobnie jak pan Mikke ;-)

A co do izolacji chorych, imho nie ma takiej potrzeby. Tylko trzeba uwaźać co z kim się robi :twisted:

Black
11-01-07, 15:54
kiciaszara-->

Wiele ludzi, nawet nie wie, źe ma HIV i zaraźają nieświadomie. Prawda jest taka, źe wiele ludzi postąpiło by podobnie, nie byłoby odpowiedzialnych. Niestety ludzie są głupi, co jest wiadome, tylko czy moźna przez to skazać ich na śmierć zamiast im pomłc? Myślę, źe wykres ludzi chorych na HIV, juź nawet nie izolować, ale źeby po prostu było wiadome kto jest chory, a kto nie. Dzięki temu, moźna diametralnie odmienić sytuacje.

roosterek--> Czy jeśli ktoś ma inne poglądy niź reszta, oznacza to, źe jest kontrowersyjny?

zina
12-01-07, 13:42
Ja uwaźam, ze zarłwno izolowanie zakaźonych HIV (nie ma chorych na HIV!) jak i prowadzenie ogłlnodostępnych rejestrłw osłb z HIV jest głupie i niezgodne z prawami człowieka.
Hipoteza. Dziecko zaraźone wirusem HIV. Izolować? Podać jego adres do publicznej wiadomości?

Dalej - ile w naszym kraju jest ludzi, ktłrzy tylko czekają, aby (oczywiście tak na wszelki wypadek) oblać beznyną drzwi osoby zakaźonej HIV i podpalić? Jeśli będzie rejestr zakaźonych, jak szybko ci drudzy są w stanie kupić baniak benzyny?

Dalej - wywołane juź tutaj prawa człowieka. Mam prawo w godności przechodzić kaźdą swoją chorobę. Wirus HIV nie jest wirusem przenoszonym do cholery jak katar czy liszaj! Moźe izolujmy tych, ktłrzy mają grypę jelitową - tym cholerstwem naprawdę łatwo się zarazić :)

Wiele ludzi nie wie, źe ma HIV. Wiele z tych co o tym wiedzą, nie rejestrują się w przychodniach. Jaki procent moglibyście odizolować i - konkludując - co tak naprawdę by to dało? Pisanie, źe ten pan by tych pań dzięki temu nie zaraził jest czystą hipotezą. Jeśli ukrywał nosicielstwo wirusa i rzeczywiście świadomie zaraźał te kobiety, jeśli taki miał chory plan - to dałby radę go zrealizować tak czy owak.

BTW - nie pierwszy raz Korwin-Mikke uźywa tego populistycznego hasła. Powraca jak bumerang. Pamiętam je płynące z jego ust jeszcze we wczesnych latach 90. Wtedy młwił coś o zesłaniu zakaźonych HIV na wyspę. Takie myślenie i propagowanie takich haseł jest niebezpieczne dla tych, ktłrzy są zakaźeni HIV lub teź tych, ktłrzy chorują na AIDS.


Co do tych kobiet zaraźonych przez tego męźczynę, jak i do całej sytuacji:
- jesli się jest na tyle odpowiedzialnym, aby iść z kimś do łłźka, naleźy teź brać odpowiedzialność za ewentualne konsekwencje. Nie ma rłźnicy czy poznajesz faceta na dyskotece i idziesz z nim, czy uwodzi Cię od dawna i mu ulegasz, czy znasz go od przedszkola i jest Twoim chłopakiem. Dopłki nie zobaczysz wyniku testu na HIV - nie masz pewności, źe nie jest nosicielem. Ufasz mu? Proszę bardzo - Twłj wybłr. Idziesz z nim do łłzka bez prezerwtywy? Twłj wybłr. Wybłr nie istnieje jedynie podczas gwałtu/przymuszenia do stosunku - ale w tej konkretnej sytuacji tego akurat nie było.
A tak na marginesie... na razie ten męźczyzna chyba jest tylko oskarźonym, nie skazanym, prawda? Ja poczekam na wyrok sądu. No, chyba źe przeoczyłam, źe juź zapadł.

Krzysiek
12-01-07, 15:51
ja swoim postępowaniem nie dopuszczę do tego, by sama zachorować

No tak, ale niektłrzy nie mają takich szans ani moźliwości. Zina wspomniała o dzieciach - od miesięcy toczy się błj o źycie bułgarskich pielęgniarek, ktłre chyba w Libii zakaziły mnłstwo dzieci wirusem HIV i zostały skazane w tym kraju na śmierć. Te dzieci oraz wiele innych osłb zaraźonych HIV nie miało okazji nie dopuścić do tego.

Inny przykład. W szpitalu niedaleko mojej miejscowości jedna z pielęgniarek prłbowała pobrać krew od kolesia, ktłrego przywiozła policja. Facet się rzucał i przez to pielęgniarka niestety się ukłuła się igłą, ktłrą najpierw jemu wbiła.

Nie pamiętam, czy wiedzieli o jego chorobie przed pobraniem, czy dowiedzieli się zaraz po zbadaniu krwi. Trafia tam mnłstwo takich ludzi i kobieta wie jak z tym fantem postępować, a tymczasem stało się jak się stało. "Na szczęście" nie zaraziła się od niego HIV tylko cięźką odmianą źłłtaczki.

gaga
12-01-07, 17:33
młwcie co chcecie facet świadomie i z premedytacją działał on wiedział źe jest chory one nie.......zaraz powiecie naiwene co poszły...być moźe tak ale czy to dla dziewczyn nie za duźa kara???czy wina adekwatna do kary??...pomijam kwestie izolacji zakaźonych bo to dla mnie totalna bzdura ...ale on powinien za to posiedzieć pare lat no i pewnie dostałby wycisk w kiciu bo ten typ przestępcłw jest tam ponoć bardzo lubiany

gaga
12-01-07, 17:34
chyba źle wysłam nie do tego postu co miało być:(ale ja sie dopiero ucze:D

Jurgi
12-01-07, 22:25
czy wina adekwatna do kary??
Raczej nie, ale źycie to nie jest gra z zagwarantowanymi regułami fair-play. Jedną głupią decyzją, albo tylko pomyłką, moźna przegrać sobie źycie. W źyciu jak na drodze: obowiązuje zasada ograniczonego zaufania.


chyba źle wysłam nie do tego postu co miało byćale ja sie dopiero ucze
Dobrze wysłałaś, tylko strona się przewinęła. Ucz się, dobrze, na początek stosuj wielkie litery i porządniejszą interpunkcję, bo niewygodnie się ciebie czyta.

roosterek
12-01-07, 22:29
Ucz, się, dobrze, na początek stosuj wielkie litery i porządniejszą interpunkcję, bo niewygodnie się ciebie czyta.

Te przecinki pod rząd to taki przykład był? :zlosliwy_duszek:

gaga
12-01-07, 23:10
Jurgi musi sie czymś rłźnić pisanie tu i pisanie cały dzień w pracy
....oddzielają poszczegłlne wątki ,a czasem to mam taki tłok w głowie ,źe strasznie duźo tych .......;)

macol
12-01-07, 23:18
....oddzielają poszczegłlne wątki ,a czasem to mam taki tłok w głowie ,źe strasznie duźo tych .......:wink:
I to cię ma niby usprawiedliwiać? Mi się wydaje ze regulamin jest w tej kwestii jasny, a jeźeli nie, to naleźy go zmienić...
A jeźeli tak duźo piszesz to powinieneś wiedzieć źe do oddzielania kolejnych wątkłw słuźą akapity, tutaj to najczęściej jest podwłjny enter...

r-mi
13-01-07, 00:53
Raczej nie, ale źycie to nie jest gra z zagwarantowanymi regułami fair-play.
To nieadekwatna kara. Takie umyślne zakaźenie powinno być traktowane jak morderstwo z premedytacją, do 25 lat + konfiskata majątku na leczenie i rzecz utraconych dochodłw. Przecieź jak kogś będę chciał zastrzelić a umrze miesiąc po tym, jak dostanie kulkę między źebra to sąd nie potraktuje tego jako "nieumyślne spowodowanie śmierci" tylko z uwagi na fakt, źe koleś miał pecha i się jeszcze jakiś czas męczył.


Ostatnio na biologii słyszałem, źe wirus HIV jest tak mały, źe moźe się Buehehe. Dobra, więc zawsze jest tak, źe szklanka jest w połowie pusta albo w połowie pełna. To jest typowe p** przeciwnikłw antykoncepcji. Wiadomo, źe nic nie daje 100% pewności, ale ta nauczycielka lepiej pojechałaby do afryki - bo tam jeszcze wierzą w szamaństwo i durnoty, ktłre plecie.

http://garsoniera.com.pl/forum/index.php?act=Print&client=printer&f=32&t=1239
http://www.aids.gov.pl/?page=wiedza&act=main&id=10
http://www.garsoniera.com.pl/forum/uploads/hiv/hivmedicine2006.pdf

Radzę zapoznać się z artykułami na ten temat pisanymi przez seksuologłw a nie słuchać idiotki, ktłra ma poczucie misji - tzn. wpajania wam głupot i religijnych zabobonłw, tylko dlatego, źe ma was gdzieś a ona sama w to wierzy. Ciekawe czy ta mądra nauczycielka weźmnie na siebie ciąźe albo coś gorszego, co moźe być wynikiem takiego nauczania. Oczywiście, źe nie - zamiast tego na forum ludzie churem zakrzykną "głupia szmata, bo poszła z ościem bez gumy". Dla mnie taki "pedagog z dupy" - jeśli juź dojdzie np. do ciąźy - powinien otrzymać sądowy nakaz płacenia części alimentłw a w wypadku choroby ucznia - wspłłfinansować z pensji leczenie.

Jaki jest problem z prezerwatywami? Ogłlnie taki, źe grupka facetłw w sukienkach twierdzi, źe to nienaturalne. Tylko jeśli juź mowa o naturze - to ciekawe gdzie w tym wszystkim zapodział się naturalny ubiłr i naturalna chęć posiadania rodziny?

Pewnie niektłre nauczycielki od biologii i 90% święto** katechetek i innego badziewia wolałoby, źeby wszystkie dziewczyny w liceum przyprowadzały na lekcje bachory albo leczyły się na choroby weneryczne niź źeby "skazywały się na wieczne potępienie" przez korzystanie z kawałka gumy. Bo dla nich źycie i zdrowie innych jest mniej waźne niź ich chora w cudzysłowie "moralność". Bo co to za moralność, ktłra przedkłada kawałek gumy za 2,50 nad zdrowie i źycie ludzkie?


A co do izolacji chorych, imho nie ma takiej potrzeby. Tylko trzeba uwaźać co z kim się robi
Co się z kim robi? tzn. po kim się chodzi do fryzjera czy dentysty? Ja dziękuję. Do zakaźenia HIV w 60-70% dochodzi drogą płciową. Tylko tyle. Żułtaczkę moźna złapać wszędzie.


Następny, ktłry by chciał więcej kontroli i opieki państwa. A pomysleć to nie łaska? Ja nie chcę wiedzieć kto jest chory, ja swoim postępowaniem nie dopuszczę do tego, by sama zachorować, bo biorę odpowiedzialność za siebie i swoje źycie.
Ponownie: akapit wyźej. Poza tym branie odpowiedzialności to nie udawanie, źe nie ma problemu. Moźe ja nie źyczyłbym sobie przebywania w towarzystwie osłb chorych na choroby zakaźne... a moźe bym sobie źyczył, z tym, źe to ja chcę mieć moźliwość tego wyboru. Jeśli ty tak bardzo chcesz to moźesz sobie nawet zrobić tatuaź jedną igłą z osobą zakaźoną, źeby udowodnić - jak bardzo jesteś poprawna politycznie i przeciwna "dyskryminacji".


chcę choć w sprawie sex-u liczyć na siebie a nie na kolejną kontrolę państwa
Kto tutaj młwi o państwie opiekuńczym. Poza tym prokurator i tak siedzi na twoim tyłku... nierząd jest nielegalny, małźeństwa homoseksualne, seks do 15 roku źycia... twierdzisz, źe państwo tej sfery nie kontroluje? W sprawach seksu liczyć na siebie... czyli co? Będziesz się modliła o to, źeby twłj partner nie okazał się sk**, a nawet jak się okaźe to mają go puścić "bo głupi i zapomniał wyniku"? Dla ciebie zabronienie wspłłźycia pod pewnymi warunkami - to kontrola państwa i wtrącanie się w twoje sprawy. Ciekawe co powiesz o gwałtach. W sumie tam teź "państwo się wtrąca". Niedobrze.

Dobrze, źe niewiele osłb tak myśli bo teraz np. taki Mol "uszczęśliwiałby" moźe kolejną dziewczynę, tylko tym razem musiałby się ograniczyć do tych - ktłre nie oglądają programłw informacyjnych.


Wspłłczuję tym kobietom, bo zapłacą naprawdę straszną cenę za swoją nieodpowiedzialność A moźe za to, źe ich nauczycielem biologii była kretynka, ktłra zamiast przeczytać ksiąźkę do biologii - pobierała lekcje biologii i antykoncepcji u księdza (ktłry się przecieź na tym zna dobrze)? I o czyjej nieodpowiedzialności my tutaj młwimy? Chyba gościa ktłry wie, źe ma HIV i z premedytacją zaraźa kobiety. Jak zadźgają twojego sąsiada na ulicy to teź będziesz gadała o jego nieodpowiedzialności - "bo po co z domu wychodził"... Z resztą według tego co piszesz - kaźdy kto ma dziewczynę / chłopaka jest "nieodpowiedzialny" - bo ma być wrłźką i bez dostępu do jakichkolwiek danych nie dać się zarazić podczas stosunku. Tak samo u fryzjera, w szpitalu, na basenie, u dentysty, etc.

Wiesz, źe pracując np. w gastronomii musisz mieć aktualne badania lekarskie, źeby nie zarazić czymś płł miasta? Kolejny przykład cholernej dyskryminacji i wtrącania się państwa w "cudze" sprawy - no bo to w końcu "młj wybłr", czy chcę sobie w ramach "hobby" bądź "przez nieuwagę" albo MOJĄ nieodpowiedzialność zaraźać ludzi czy nie. I tak na koniec - to ludzie nie "zaraźają SIĘ" ludzi zaraźają inni ludzie.

kwesoly
19-04-07, 17:11
Jak zwykle najłatwiej zwalić na kościół. Nauczycielka ma racje, choć znaczenie praktyczne jest żałosne bo wirus potrzebuje około 30-60 minut na "przedostanie" się na drugą stronę lateksu.

r-mi
20-04-07, 01:22
>Jak zwykle najłatwiej zwalić na kościół

Bo jak zwykle jakiś średniowieczny zabobon/kasa/władza (niepotrzebne skreślić) jest dla kościoła ważniejszy niż dobro ludzi, z resztą co tutaj pisać - mamy na to przykłady każdego dnia. Co do takzwanego "stanowiska kościoła" w tej sprawie - to niestety nie ja je ustalałem. Pierwsze chcą, żeby wszyscy jak idioci sypali się bez zabezpieczenia a potem grzmią z ambon o aborcji i eutanazji - wielcy "obrońcy życia".

>Nauczycielka ma racje
Ależ oczywiście - "kurtka i ciepła czapka zimą nie jest gwarancją tego, że się nie przeziębisz. Do -20 chodźmy w podkoszulkach" :P

kwesoly
20-04-07, 21:29
Hmmm z tego co wiem z Kościolem jest tak że ludzie chcą stosować sobie co drugie przykazanie, najpierw sypiają z różnymi osobami aż się zarażą a potem to niby wina kościoła. Zbyt wielu ludzi udaje, że traktuje jego przykazania jako jakiś obowiązek. Przecież niewierzący może sobie używać gumek ile wlezie, zresztą wierzący też używa jeśli mu sumienie pozwala, a większość raczej nie robi problemów. W Afryce takie zabezpieczenia są niepopularne w dużej mierze przez kulturę mieszkańców, a nie zakazy. Zresztą jaki % ludzi naprawdę słucha kościoła w 100%? Zwłaszcza że moherowych babek problem nie bardzo dotyczy.

Co do porównania:

Raczej: Idąc na biegun trzeba się ciepło ubrać ale to nie gwarantuje przeżycia.

jacek19
28-05-07, 06:32
Wpisanie osob chorych na AIDS do jakiejs bazy danych nie przyniosloby pozadanych rezultatow. Najrozsadniejszym rozwiazaniem byloby zobowiazanie wszystkich chorych na smiertelne choroby zakazne do noszenia branzoletki na nadgarstku informujacej o ich chorobie (tak jak diabetycy nosza branzoletki informujace o ich cukrzycy, alergicy o ich alergii tak chorzy na AIDS o ich chorobie).

Natomist tych ktorzy nie podporzadkowaliby sie nakazowi noszenia takich branzoletek powinno sie izolowac w specjalnych wiezieniech skazanych przez sady za swiadome narazenie innych ludzi na - zarazenie i w konsekwencji - smierc.

Co do Kosciola:
Kosciol nie moze poprzec stosowania prezerwatyw poniewaz jego czlonkowie (wszyscy katolicy) wyszliby na idiotow nie znajacych swojej religii.
Poniewaz jesli postepuje sie zgodnie z nakazami religii katolickiej (sex tylko w malzenstwie) to nie sposob zarazic sie HIV droga plciowa.
Gdyby Kosciol zezwolil na stosowanie prezerwatyw zasugerowalby ze przymknie oko na sex przed- i pozamalzenski !

Jeszcze jedno: UPR do boju ! UPR jedyna nadzieja dla Polski na unikniecie bankructwa !!!

aga-r5
28-05-07, 11:16
Przepraszam bardzo, ale to co napisae powyej to idiotyzm, jest to pitnowanie ludzi! Czy gdyby Ty by chory na AIDS chciaby, aby wszyscy si o tym dowiedzieli??eby na przystanku ludzie omijali Ci szerokim ukiem? Dla mnie takie wypowiedzi stanowi o zacofaniu polskiego spoeczestwa! Sic! Nikt Ci niekae sypia z kim popadnie i poddawa si ryzyku zachorowania, a co z tymi, ktrzy zarazili si poprzez transfuzj, albo z innych 'ludzkich' powodw, np. bdc na misjach w krajach Trzeciego wiata?? Zastanw si nad tym! Poza tym kady w miar logicznie mylcy czowiek wie, e nie zarazisz si podajc komu rk, ciskaj go czy z nim rozmawiajc! Wic po co od razu z gry spisywa czowieka na straty?? A z tymi wizieniami to ju w ogle przesada!!! Co za zacofanie....ehhh :stupid: :wlosy_staja_deba:

Mirthall
28-05-07, 11:57
Jeżeli wiesz że nie zarazisz się przez podanie ręki lub rozmowę, to ta opaska nie będzie przeszkadzać.

Jednak pomysł jak dla mnie całkowicie chybiony.

r-mi
28-05-07, 14:39
Jacek - gratulację, na prawde reprezentujesz wąską grupę osób z tego zadupia jakim jest polska która myśli rozsądnie.

Tak, osoby chore powinny być odpowiednio oznaczane a jeśli im sie to nie podoba izolowane. I co mnie to obchodzi, że może paru takim osobom będzie z tego powodu przykro. To znaczy, że mają sobie chodzić do fryzjera, dentysty, sypiać z kim popadnie (bo im już i tak wszystko jedno) - i stanowić w ten sposób śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa?

Swego czasu czytałem wywiad z osobą zarażoną HIV która np. przy wizycie u fryzjera informowała pracowników że jest zarażona. Do czasu. Nie spodobało się jej, że u usługodawcy "źle na nią patrzą". A jak mają patrzeć? Fryzjer ma ryzykować zarażenie śmiertelną chorobą za 10 złotych? Może narażać klientów zakładu na śmiertelne niebezpieczeńsytwo. Przecież "narzędzia pracy" fryzjera nie są sterylizowane po każdym kliencie a stąd już tylko krok do zakażenia HIV, C, etc.

W tej materii powinno coś się zmienić, bo nie widzę powodu - dla którego osoba świadoma swojej choroby która zaraża innych nie powinna być sądzona za morderstwo z premedytacją. To, że osoby chore na HIV korzystają z usług dla osób zdrowych jest ogromnym zagrożeniem dla społeczeństwa i żeby głosić idiotyzmy "jak nie będziesz sypiał z kim popadnie to się nie zarazisz" - trzeba być hipokrytą na całego. Takie nieodpowiedzialne zachowanie także powinno być odpowiednio karane, bo można to podciągnąć pod sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia.

Czy dlatego, że osoby chore na HIV są nieodpowiedzialne pracownicy zawodów usługowych mają pracować w rękawiczkach zmienianych co 10 minut, używać np. jednorazowych maszynek i nożyczek? Przecież to niewykonalne i spowodowałoby wzrost cen usług wielokrotnie.

Co do stanowiska kościoła w sprawie prezerwatyw: takim samym hipokrytą żyjącym w matriksie trzeba być, żeby stwierdzić - że nie istnieje ryzyko zarażenia w małżeństwie. Nikt na 100% nie wie z kim sypia jego żona / mąż, gdzie chodzi i z kim przebywa. Rodzice kolegi mieli na przykład niedawno hucznie obchodzić 30 lecie tzw. pożycia małżeńskiego, dopóki żona nie znalazła w portfelu ukochanego kwitu z burdelu.

zina
28-05-07, 14:39
Hitler też znakował Żydów.

Pomysłodawcy - jacek19 - gratuluję przestrzeni mózgowej. Musi być oszałamiająca.


Acha, r-mi - ja chodzę do fryzjera, który sterylizuje swoje narzędzia pracy po każdym kliencie. Nie z obawy przed HIV, tylko ze strachu przed żółtaczką, grzybicą, wszawicą itepe itede.
Fryzjerzy mają obowiązek sterylizowac narzędzia. Chory nie ma obowiązku o swojej chorobie nikogo informować. Ile osób z grzybicą lub świerzbem mówi o tej dolegliwości swojemu fryzjerowi?

kiciaszara
28-05-07, 15:51
Nie rozumiem dlaczego ciągle są tacy ludzie, którzy uważają, że problem dbania o ich zdrowie mają rozwiązywać inni. Większością tych groźnych chorób nie można się zarazić bez aktywnego "współdziałania" a w szczególności HIV. Ci zarażeni poprzez transfuzję to minimalny procent i chyba teraz już do takich zarażeń nie dochodzi. Jeśli zachowujesz minimalną dbałość o swoją higienę i przestrzegasz pewnych reguł to możliwość zarażenia się HIV jest praktycznie zerowa. Chyba można przed rozpoczęciem współżycia poprosić o zrobienie badań czy partner jest zdrowy ? A jeśli to zbyt duży "problem" to używać prezerwatywy ?
Kobiety, które zaraził ten człowiek były dorosłe i nawet wykształcone a zachowały się jak bezmyślne nastolatki.Nie znaczy to, że ten mężczyzna jest niewinny , ale one są napewno współwinne swojej chorobie.
Jacek i r-mi mają strasznie zaburzone widzenie roli państwa (być może z powodu popierania obecnego rządu, który właśnie takie pomysły popiera).

r-mi
28-05-07, 17:50
Fryzjerzy mają obowiązek sterylizowac narzędzia. Chory nie ma obowiązku o swojej chorobie nikogo informować.
Aha czyli ten murzyn który zarażał laski robił to w zgodzie z prawem. Na prawdę nie wiem czemu przestępcy używają broni. Wystarczy namówić zarażoną osobę żeby przespała się z upatrzoną ofiarą.


Pomysłodawcy - jacek19 - gratuluję przestrzeni mózgowej.
Ja również, może gdyby to zastosować na szeroką skalę udało by się zapobiec wielu zarażeniom. Zarówno osoby które zarażają innych jak i te które na to pozwalają mają krew na rękach.


Nie rozumiem dlaczego ciągle są tacy ludzie, którzy uważają, że problem dbania o ich zdrowie mają rozwiązywać inni.
Aha czyli nie zarażanie zdrowych to tak na prawdę DBANIE O NASZE ZDROWIE PRZEZ INNYCH. Może powinienem wysłać jakiś list dziękczynny?


Większością tych groźnych chorób nie można się zarazić bez aktywnego "współdziałania" a w szczególności HIV.
Plaga C w szpitalach też pewnie występuje dlatego, że pacjenci niz tam nie robią tylk z sobą nawzajem kopulują ;)


Ci zarażeni poprzez transfuzję to minimalny procent i chyba teraz już do takich zarażeń nie dochodzi.
Więc może nie badajmy oddających krew. Przecież to samo robił hitler - tzn. ograniczał prawa żydów. Czemy chorzy na HIV mają być gorsi?


Chyba można przed rozpoczęciem współżycia poprosić o zrobienie badań czy partner jest zdrowy ?
"Kochanie poczekaj, może zrobisz badania i wtedy się pokochamy" Buahaha ;) Komedia nieziemska.


ale one są napewno współwinne swojej chorobie.
Tak, podobnie jak wszystkie zgwałcone dziewczyny są współwinne gwałtu ;)


być może z powodu popierania obecnego rządu, który właśnie takie pomysły popiera
Jak można popierać to g**o?

case
28-05-07, 19:19
A co jeśli i jedni, którzy uważają pomysł Korwin-Mikke za głupi, i drudzy, którzy uważają, że Jego pomysł jest dobry mają rację? Zapominacie może tylko o innych warunkach, które powinny być spełnione.
Oznakowanie osób, które są nosicielami śmiertelnych chorób często zakaźnych byłoby dobre i dla samych zakazónych i dla osób postronnych. Dlaczego? Np kiedy doszłoby do wypadku łatwo można poznać jak najlepiej pomóc ofiarom i o jakie środki ostrożności samemu zadbać.
A dlaczego to jest też wg mnie głupim rozwiązaniem? Bo trzeba wziąść poprawkę na ludzi wsród których się żyje. Jestem pewny, że w wielu przypadkach doszłoby do linczu tylko dlatego, że ludzie gówno wiedzą o danej chorobie. I więcej by się działo krzywdy niż w tych nielicznych (jeszcze) przypadkach jakie mamy teraz. Tak więc moim zdaniem najpierw ludzi uświadomiać (w co nie wierzę by się udało nawet gdyby Państwo prowadziło jakieś kampanie mające na celu uświadamianie ludzi) a potem wprowadzać takie pomysły w życie.

PS. podczas jak pisałem tekst wyżej przyszła mi do głowy taka myśl:
Można też znakować wszystkich, silikonowe branzoletki są nawet ostatnimi latami modne :P a na takiej branzolecie zamieszczać informacje np o grupie krwi, niebezpiecznych chorobach zakaźnych itp osoby noszącej takową. Wtedy nikt by nikogo nie omijał łukiem bo by poznać kto jest w tym przypadku nosicielem HIV trzebaby przyjżeć się informacjom na branzolecie. Natomiast w chwili uniesienia łatwiej spojrzeć na taką branzoletę niż się wygłupiać z proszeniem o wynik testu na HIV. Podczas wypadku łatwo też by było się dowiedzieć jaką grupę krwi potrzebują ofiary.

kwesoly
28-05-07, 19:49
A co jeśli i jedni, którzy uważają pomysł Korwin-Mikke za głupi, i drudzy, którzy uważają, że Jego pomysł jest dobry mają rację? Zapominacie może tylko o innych warunkach, które powinny być spełnione.
Oznakowanie osób, które są nosicielami śmiertelnych chorób często zakaźnych byłoby dobre i dla samych zakazónych i dla osób postronnych. Dlaczego? Np kiedy doszłoby do wypadku łatwo można poznać jak najlepiej pomóc ofiarom i o jakie środki ostrożności samemu zadbać.
A dlaczego to jest też wg mnie głupim rozwiązaniem? Bo trzeba wziąść poprawkę na ludzi wsród których się żyje. Jestem pewny, że w wielu przypadkach doszłoby do linczu tylko dlatego, że ludzie gówno wiedzą o danej chorobie. I więcej by się działo krzywdy niż w tych nielicznych (jeszcze) przypadkach jakie mamy teraz. Tak więc moim zdaniem najpierw ludzi uświadomiać (w co nie wierzę by się udało nawet gdyby Państwo prowadziło jakieś kampanie mające na celu uświadamianie ludzi) a potem wprowadzać takie pomysły w życie.

Zgadzam się, pomysł oznakowania jest dobry, o ile społeczeństwo podeszłoby do tego dojrzale. A na to bym nie liczył.


Natomiast w chwili uniesienia łatwiej spojrzeć na taką branzoletę niż się wygłupiać z proszeniem o wynik testu na HIV. Podczas wypadku łatwo też by było się dowiedzieć jaką grupę krwi potrzebują ofiary.

Nadzieja że ktoś kto nie zważając na własną chorobę zarażający innych będzie nosił prawdziwą i swoją bransoletkę to raczej żart...

case
28-05-07, 19:56
Nadzieja że ktoś kto nie zważając na własną chorobę zarażający innych będzie nosił prawdziwą i swoją bransoletkę to raczej żart...

ok, masz rację. Ale jeśli ktoś chce kogoś zabić to i tak to zrobi jakkolwiek prawo byłoby restrykcyjne a Państwo totalitarne.
Pomysł mój był nietrafiony tak czy owak jeśli chodzi o takie sytuacje.

zina
29-05-07, 08:32
Aha czyli ten murzyn który zarażał laski robił to w zgodzie z prawem.

Nigdzie tego nie powiedziałam, nadinterpretujesz i to dość nieporadnie...




Aha czyli nie zarażanie zdrowych to tak na prawdę DBANIE O NASZE ZDROWIE PRZEZ INNYCH. Może powinienem wysłać jakiś list dziękczynny?

Owszem, niezarażanie zdrowych to też efekt świadomości innych. Ale przede wszystkim efekt naszej własnej świadomości. Czytaj ze zrozumieniem.



Plaga C w szpitalach też pewnie występuje dlatego, że pacjenci niz tam nie robią tylk z sobą nawzajem kopulują ;)

Ze sposobów rozprzestrzeniania się takich wirusow jak HVC musiałbyś jeszcze się doszkolić ;) Odpowiedzialnością za zarażenie w szpitalu wirusem typu C jest obarczany lekarz wykonujący zabieg tudzież dyrektor szpitala, inspektor ds. higieny itp., którzy dopuścili do zarażenia nie dlatego, ze kiedyś przyjęli pacjent z wirusem typu C, który o swoim wirusie im nie powiedział, ale dlatego, że dopuścili się razących zaniedbań w kwestii chociażby higieny placówki, badań krwi, sterylizacji narzędzi itp.



Więc może nie badajmy oddających krew. Przecież to samo robił hitler - tzn. ograniczał prawa żydów. Czemy chorzy na HIV mają być gorsi?

Badamy krew, żeby nikogo nie zarazić. To między innymi świadczy o naszej odpowiedzialności. To chyba logiczne? Nie rozumiem więc, skąd to porównanie. Kolejny raz dwója z czytania ze zrozumieniem.



"Kochanie poczekaj, może zrobisz badania i wtedy się pokochamy" Buahaha ;) Komedia nieziemska.

Z takim podejściem naprawdę radzę się przebadać. Nikt nie wie, ilu miał partnerów seksualnych i jakich, zdrowych czy chorych, z prostej przyczyny - każdy były partner seksualny twojego obecnego partnera jest też twoim partnerem.



Tak, podobnie jak wszystkie zgwałcone dziewczyny są współwinne gwałtu ;)

Jak już próbujesz polemizować, to używaj konkretów.
Nikt tego tu nie powiedział.


Jak można popierać to g**o?
A na takim poziomie dyskusji nie mam przyjemności rozmawiać, przepraszam, nie nawykłam do obrzucania inwektywami. Acha, ucinając możliwą nadinterpretację - nie, nie jestem zwolenniczką obecnego rządu. Przekonania mam raczej anarchistyczno-lewackie.
EOT

r-mi
29-05-07, 21:24
Nigdzie tego nie powiedziałam, nadinterpretujesz i to dość nieporadnie...
To już sam nie wiem. Skoro "mamy sami dbać o swoje zdrowie", to przecież tylko i wyłącznie wina tych dziewczyn. Mogły jak sama mówiłaś pójść przed rozpoczęciem współżycia wspólnie do lekarza albo poprosić o książeczkę zdrowia :P Nie wiem dlaczego, ale chyba zbyt dobrze nie znasz kobiecej psychiki :P

Ja jednak jestem zdania, że to osoba chora ma obowiązek NIE ZABIJAĆ osoby zdrowej. A jak już się jej zdarzy... to wiadomo jaka powinna być za to kara.


Owszem, niezarażanie zdrowych to też efekt świadomości innych. Ale przede wszystkim efekt naszej własnej świadomości. Czytaj ze zrozumieniem.
Żaden test nie daje 100% pewnośc, szczególnie test na HIV. Antygeny wychodzą po kilku tygodniach od zarażenia. Więc to raczej kwestia naszego szczęścia albo wyrachowania innej osoby.


Nikt nie wie, ilu miał partnerów
Zabawne, ja wiem ;)


nie nawykłam do obrzucania inwektywami
W tym kontekście to nie inwektywa.

zina
01-06-07, 14:25
Miał być EOT, ale jeszcze jedno tylko dopowiem i znikam, bo nie lubię dusznych miejsc.

Moje uwagi odnosiły się do znakowania ludzi chorych na AIDS lub zarażonych HIV, a nie do sytuacji świadomego zarażenia. Uważam, że winny jest i mężczyzna, który czynił to z premedytacją i kobiety, które szły z nim do łóżka bez chwili refleksji. Ale swoją drogą - abstrahując od tego, że pomysł znakowania ludzi chorych jest kompletnie idiotyczny i niehumanitarny - bransoletka na przegubie, tatuaż czy cokolwiek innego nie pomoże, jeśli ktoś będzie chciał świadomie komuś zrobić krzywdę. W takim przypadku zaś zapewne pomoże ostrożność drugiej osoby, tej zdrowej.

To, że antygeny wychodzą po kliku tygodniach od zarażenia, to oczywiste. Dlatego zaleca się powtórzenie testu. Nawet prostytutki to wiedzą.

Co do liczby partnerów - nie bądź taki pewien, jeśli Twoje informacje opierają się tylko na wierze i zaufaniu w prawdomówność partnera :)

I teraz to już naprawdę EOT, przynajmniej z mojej strony.