PDA

Zobacz pełną wersję : XIII Księga Pana Tadeusza - Noc poślubna Tadeusza i Zosi



konkordpl
22-07-04, 09:53
Jakby kto nie znał:
http://www.wshe.wb.pl/pan_tadeusz.htm

Ze mineta o wiele przewyższa jebanie,
Bo kutas zmysł dotyku jedynie posiada,
Język zaś również smakiem prócz dotyku włada,
A poza tym wszystkie zmysły za wyjątkiem słuchu
Spełniają pewna rolę, kiedy język w ruchu.

Sorki no, nie moglem sie powstrzymac ; - )

shrew
25-07-04, 16:46
Jakby kto nie znał:
http://www.wshe.wb.pl/pan_tadeusz.htm

Ze mineta o wiele przewyższa [---],
Bo kutas zmysł dotyku jedynie posiada,
Język zaś również smakiem prócz dotyku włada,
A poza tym wszystkie zmysły za wyjątkiem słuchu
Spełniają pewna rolę, kiedy język w ruchu.

Sorki no, nie moglem sie powstrzymac ; - )

Oj wiesz co... ;-P. Polecam powazniejsza literature. Marek Hlasko - moj wielki idol.

Pozdrawiam, shrew

Piotrek
25-07-04, 20:55
a ja polecam lekturę jakze kulturalnego Dziennika Internautów, gdzie nawet tak seksistowskie myśli jak Konrada, rozpływają się w nicości :-)

Krzysiek
25-07-04, 20:57
Konkord, coraz bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze jeszcze nie powinienes konczyc gimnazjum... :twisted:

shrew
25-07-04, 21:12
Konkord, coraz bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze jeszcze nie powinienes konczyc gimnazjum... :twisted:

wyrosnie z tego ;-P

konkordpl
25-07-04, 22:24
No cóż Krzyśku, jednak je skonczyłem, i zmierzam do II klasy LO ; - P

Dziwne co? ; - P Tez sie zastanawiam jak ja tak moge ; - D

Nimitz
26-07-04, 21:50
Hmmm, Konrad nie mogę Cię karcić, bo kiedyś pewnie bymnie coś takiego bawiło (jakieś 12-13 lat) ale jedno musze powiedzieć - ten tekst ma prawie tyle lat co Ty bo za czasów kiedy jak zajmowałem się tak intelektualną rozrywką to już to było w necie kupe czasu. Teraz jednak polecam coś kulturalniejszego i mniej seksistowskiego... Jakaś poważna literatura :) Hlasko jest fajny, ale to nie moje klimaty :)

konkordpl
28-07-04, 11:33
Ani Szymborka ani Hłasko nie są mi bliscy, nie trawie ich : - ) nie trawie i nie lubie. Wole coś bardziej strawnego, coś luźnego.

Nigdy sam z własnej woli nie tknalem czegos powaznego. No moze imię róży.


---------
Pozdr,
konkordpl

WebLion
01-08-04, 00:41
Poczytaj "Zapiski oficera Armii Czerwonej" Piaseckiego - z pewnością strawisz to bardzo szybko ;)

shrew
12-08-04, 23:41
Ani Szymborka ani Hłasko nie są mi bliscy, nie trawie ich : - ) nie trawie i nie lubie. Wole coś bardziej strawnego, coś luźnego.

Nigdy sam z własnej woli nie tknalem czegos powaznego. No moze imię róży.


---------
Pozdr,
konkordpl

A czytales w ogole? Ja nie wiem jak mozna nie kochac Hlaski... ;-D. Cos luznego? Wez sobie Grochole - teraz to podobno jest literatura... :-/

konkordpl
13-08-04, 00:00
Owszem czytalem i po jednym tekscie mam dosc. Nie wiem czemu, ale dla mnie to jest nie strawne, nie rozumiem tego, nie chce tego zrozumiec, mam gdzies takie teskty. Nie chce polemizowac nad sensem istnienia swiata z teksami Szymborskiej czy innego hłaski, laski, paski, slowackiego czy innego mickiewicza, chociarz Pan Tadeusz akurat mi sie podoba, ale film do dupy.

Ja juz inne pokolenie, mnie nie kreci muzyka powazna ani zdjecie martwego, jak ona mial? Milewicza. TVN pokazala jak zabijają Berga i szumu nie bylo. Ale ok, bo OT zaczynam robic.

Wole glosna muze, sprosne teksty, smieszne, programy na poziomie big brothera przy ktorych moge sie posmiac z piwem w lapie. Moze mam zryty leb, umysl i w ogole jestem jakis dziwny i w ogole. Moze moje wypowiedzi sa niespojnie i nie trzymaja sie kupy. Ale spojrzcie na to z innego punktu widzenia: moze tak bedzie wygladala Polska a moze nawet Swiat XXI ? Teksty Hłaski innych Szymborskich odejdą w zapomnienie, do lamusa a skupimy sie na czymś sprosnym, luzackim i prostym. Nie wiem, ale moze w tym wlasnie kierunku zmierza swiat? Moze za jakies 40-50 lat, Ty shrew bedziesz sie zalamywac nad tym? A moze ja juz zaczynam zbyt gleboko wchodzic w Szymborską i innych Hłasków?

Już sam nie wiem co pisze, juz pozno.

edit 1:07
----------
Boże, co ja mamrocze... To efekt godziny...

neja
13-08-04, 00:07
Konrad przypominasz mi wielu mlodych ludzi, ktorych znam. Mlode pokolenie, ktore daleko chetniej sie bawi niz mysli nad bytem i celem tego bytu... :D Bo i w sumie po co - jeszcze bedziesz mial cas na filozofowanie, przywilejem tego wieku jest bawic sie i smiac ze wszystkiego, oczywiscie w granicach pewnego rozsadku.... :P

Masz sporo racji w tym co piszesz, ale nie moge sie zgodzic, ze tamto odejdzie.... Owaszem swiat sie zmienia i tez wole daleko bardziej luzna lekture, ale moze bez przesady....

Propos programow na poziomie... a raczej bez poziomu - widziales Jerry Springer Show kiedykolwiek? Mysle, ze bardzo by Ci sie spodobal. :twisted:

konkordpl
13-08-04, 00:10
Widzialem, obejrzalem. Kawaler do wziecia, czy Bar 5, rozmowy w toku mnie nie krecą. Ja wole Agenta, Big Brother i Freak Night na MTV.

A Jerry Springer i inne rozmowy w toku są robione pod publiczke.

neja
13-08-04, 00:26
Przeciez to oczywiste.... jawna komercha jak niemal wszedzie teraz. Nie mniej jest to ten typ totalnie bezpoziomowej rozrywki, ze nadaje sie nieraz, kiedy czlowiek nie ma juz sil myslec :P

Agent ok, ale Big Brother? Szanuj sie troche Konrad - litosci :P

konkordpl
13-08-04, 00:31
BB, ale tylko pierwszą edycje, bo to bylo coś. Druga i trzecia to już eh...

Nimitz
13-08-04, 12:53
Konrad, mimo Twoich wizji Szymborska nie odejdzie. A to z jednej prostej przyczyny - jest prawdziwa i ponadczasowa. Nie jestem jakimś wybitnym znawcą jej literatury, ale sięgnięcie po tomik jej wierszy ubawi mnie bardziej niż BB, Agent czy inne bzdury w telewizji, gdzie ludzie sprzedają siebie za pieniądze... Oko za oko, ząb za ząb, tylko czemu dupa za pieniądze?

P.S. I wcale nie jestem stary, nie jestem jakimś molem książkowym czy odludkiem...

Jurekwladcadziurek
22-08-13, 18:49
Dobre są też przygody Krzysia Wielkochuja, trochę w stylu 13. księgi, ale bardziej współczesne:

Krzyś wielkochuj znany z tego
że wielkiego chuja swego
wciąż używa i w kłopotach
i w upadkach, orgiach, wzlotach,
raz zawitał do mieściny
gdzie mieszkały złe gadziny
i gdy tylko go ujrzały
się na Krzysia przyczajały.
Ten niczego nieświadomy
w dłoni pieszcząc swe kondomy
wszedł do baru obleśnego
o tej porze już pustego
i zakrzyknął: "Kurwa, Panie!
dawaj trunki i ruchanie!"
Barman zniknął już za drzwiami
pewnie spotkać się z kurwami
kiedy nagle słychać huk
Krzysia już zwalono z nóg!
"Mości bracie wielkochuju,
pierdolony, cipny zbóju!
Nie życzymy sobie Panie
byś wziął laski na ruchanie!
wypierdalaj z miasta tego
jeśli chuja chcesz wielkiego
jeszcze trochę poużywać
teraz możesz się już zmywać!"
Drab powiedział leżącemu
i kumplowi śmierdzącemu
I zaśmieli się siarczyście
Krzysia kopiąc oczywiście
Nagle słychać plask i krzyk!
Draby dwa upadły w mig!
Krzysiu chujem wymachuje
i bandziorów policzkuje
a tymczasem barman stary
się wynurzył zza kotary
i tak rzecze: "Wielki Panie
dam Ci zacne dziś ruchanie!
Lecz też zakład proponuję
jeśli Pan się dobrze czuje..."
Stary wyga zmrużył oczy
Krzyś ku niemu wolno kroczy
"Mów, azaliż sukinsynu
bo Ci tu narobię dymu!"
"No więc mam tu burdel mały
do orgietek doskonały
Kurew siedem mam w zestawie
każda zna się na swej sprawie
Picze wcale nieszerokie
dupy za to są głębokie
słowem, kurwy wyśmienite!"
"Nie wal mi tu stary shitem
tylko prosto!" - Krzysiu rzecze
waląc chujem tak jak mieczem
Barman na to przestraszony:
"Ach, chuj ze mnie pierdolony!
I gaduła, ja pierdolę
waćpanowi tu biadolę!
Otóż jeśli kurew siedem
zaspokoi Pan sam jeden
trzy tysiące w dłoń dostanie...
jeśli nie - cóż, mi zostanie
wziąć od Pana tężę sumę
niech Pan weźmie to w zadumę!"
Stary oczka chciwie mruży
Krzysiu zaś w swej spermie wróży
I mu rzecze "Chuju stary
dawaj zaraz te lodziary
zerżnę zaraz je jak pies
będą krzyczeć yes, ouu yes!"
Barman krzyczy gdzieś w zaplecze
"którą dziwkę picza piecze
niech tu zaraz przypierdala!"
Krzyś tymczasem chuja zwala
treningowo, bez ślinienia
i zbytniego rozczulenia
a po chwili kurwa młoda
przyszła zrobić jemu loda
lecz Krzyś ją po gębie chujem
"Niechaj mnie od tyłu czuje!"
rzekł i pakuje w dupala
tak, że kurwa się już spala
po minucie wykrzykuje
wyje i wystrzeliwuje
z piczy płynem na cały bar
lecz by Krzysiu jeszcze parł
gdyby nie barman zesrany
bojąc się o kurtyzany
Mówi: "Starczy, wielkochuju
Bo mi ją rozjebiesz, zbóju!
Dam ci zaraz jedną jeszcze
a tą tutaj sam dopieszczę!"
Krzysiu więc niechętnie zwala
kurwę, co ją brał w dupala
i następną wnet pakuje
aż się cipa rozlatuje
i do barmana tak rzecze:
"Zanim chuj mój ją rozwlecze
"Daj mi takie jeszcze dwie
zaraz nimi zajmę się!"
Barman podbladł tak jak ściana
druga kurwa wyruchana!
trzecia, czwarta zaraz też
każdej pęka teraz jeż
piątą z szóstą na raz bierze
warcząc przy tym tak jak zwierzę
je na wylot przebijając
oraz tchu ich pozbawiając
jeszcze końcem chuja swego
drażniąc barmana zbladłego
A gdy już sześć kurew leży
Krzysiu wzrokiem chuja mierzy
ledwo się tym podnieciwszy
dziwki siódmej oczekuje
chwila mija... już ją czuje!
Nim ją Krzyś zobaczył jeszcze
pizda wzięła go jak w kleszcze
zacisnęła mu swe wary
lecz Krzysiu nie stracił pary!
Wsuwa chuja jej głęboko
rozsuwając ją szeroko
nawet jej łechtaczkę pieści
lecz jej pizda wszystko mieści!
Krzysiu rżnie i rżnie i rżnie
Ale kurwa ani drgnie!
Jeszcze nie jęknęła wcale
Krzysiu czuje, że po pale
już mu spływa spermy morze
Krzysiu ruchać już nie może!
Jeszcze popchnął raz, dwa, trzy
lecz mu kutas cały drży
już wiotczeje i marnieje
sperma się na cipę leje
ale kurwa niewzruszona
wcale nie jest podniecona
stara, brzydka, cycków nie ma
Krzysiu myśli: "Co za ściema!
Jak mam taką brzydką rurę
ruchać w tak głęboką dziurę?"
Już się poddał, już nie rucha
tylko śmiechu kurwy słucha
ale nagle we łbie jego
się układa tak jak LEGO
twarz Księżniczki Ciasnopiczki
cyce, pizda i policzki
wszystko jak gdyby wyśnione
do ruchania wymarzone!
Na wspomnienie takiej dziewki
Krzysiu stał się znowu krewki
chuj mu stanął jak wieżyczka
drży już kurwy starej piczka!
lecz on jeszcze mu nabrzmiewa
dziwka teraz już mu ziewa
krzyczy, wyje, rwie mu skórę
Krzysiu jej rozpycha dziurę!
"Już dość, starczy! och, uch, ach!"
wrzeszczy tak, że trzeszczy dach
ale Krzysiu nie przestaje
jeszcze mocniej kurwę daje
nagle słychać trzask i kwik
Krzysiu przebił dziwkę w mig!
dupą wyszedł kutas gruby
Krzysiu wszystkie przeszedł próby!
zwalił dziwkę wtedy z pały
(kurwy zaraz ją zassały)
"Wyruchałem kurew siedem
ja Wielkochuj, ja, sam jeden
teraz dawaj mi tu kasę!"
powiedział wielkochuj basem
Barman cały ospermiony
bardzo wszystkim przestraszony
sześć tysięcy aż mu dał
potem trzy tygodnie srał
się, czy Krzysio nie powróci
i go chujem w dupę zmłóci
Lecz Wielkochuj wziął tę kasę
i myśli - roboty masę
tamtych obić, te wyruchać
i Księżniczki trzeba szukać
więc nucąc sobie pod nosem
wszedł na jakaś boczną szosę
i wyruszył hen przed siebie
waląc konia, że ja jebię!