PDA

Zobacz pełną wersję : Nie płacisz alimentów, nie pojedziesz



selena
31-03-07, 09:52
"Odbierania praw jazdy ma być batem na ojców, którzy nie płacą alimentów. Ośrodki pomocy społecznej w całym kraju coraz częściej występują do prokuratury z takim właśnie wnioskiem. We Wrocławiu dokumenty straciło już ponad 80 mężczyzn."

http://fakty.interia.pl/wiadomosci/news/rmf-nie-placisz-alimentow-nie-pojedziesz,889625,218

Każdy sposób jest dobry na ściągnięcie alimentów na uchylających się od tego obowiązku. Mnie się takie rozwiązanie podoba, tym bardziej że jest wzmianka w artykule, że 70% z nich zaczęło płacić.

kiciaszara
31-03-07, 10:01
To chyba te fakty należałoby pokazać zwolennikom zmian w konstytucji.
Może oni zaczeliby płacić na te dzieci? W końcu matki nie zdecydowały się na aborcję, należy więc dać im środki na chronienie już istniejącego życia a nie zajmować się tym hipotetycznym.

Każdy sposób jest dobry na ściągnięcie alimentów na uchylających się od tego obowiązku
Nie mogę jak tylko podpisać się pod tym stwierdzeniem obiema rękami.

Alarmus
31-03-07, 11:29
To jest półśrodek i przyznam, że może być dotkliwy. :)
A co zrobić z niepłacącymi, którzy mają trudną sytuację finansową i nie mają samochodu a co za tym idzie prawem jazdy mogą się podetrzeć albo w ogóle jego nie posiadają?
Może zakaz poruszania się środkami komunikacji miejskiej i wytatuować mu na czole "jestem alimentowym oszustem".
A co zrobić jeśli taki osobnik jest mieszkańcem wsi i tramwaj czy autobus jest mu potrzebny jak.... (sami sobie dokończcie)

kubakas
31-03-07, 12:14
A co zrobić jeśli taki osobnik jest mieszkańcem wsi i tramwaj czy autobus jest mu potrzebny jak.... (sami sobie dokończcie)

A może każdemu migającemu się od płacenia tatusiowi - ściągać należność w taki sposób aby to po prostu było skuteczne - tym co mają prawko odbierać je, innym - co innego - słowem każdemu według możliwości - a jeśli tatusiek środków nie ma, to niech idzie ulice zamiatać (te są i na wsi i w mieście) i w ten sposób odpracowuje to co z budżetu za niego idzie na dziecko.

selena
31-03-07, 12:18
To jest półśrodek i przyznam, że może być dotkliwy. :)

A co zrobić jeśli taki osobnik jest mieszkańcem wsi i tramwaj czy autobus jest mu potrzebny jak.... (sami sobie dokończcie)


Masz rację, to jest półśrodek i dotyczy tylko części ojców, którzy zalegają z alimentami, ale jest to też pewna forma nauczki dla uchylających się od obowiązku alimentacyjnego.

"Osobnicy na wsiach" też mają samochody, ciągniki więc ten przepis dotyczy ich również.

Na niepłacących a nie posiadających prawka znajdą inne pomysły.
Na przykład taki, że obecna partnerka zapłaci alimenty na jego dzieci.

http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/komornik;zajmie;majatki;konkubentow,51,0,229427.ht ml

maciolek1
03-06-08, 21:24
Ten kraj jest pełen ludzi uchylających się od odpowiedzialności za własne czyny. A danie komuś życia i pozostawienie go na łasce kogoś, z kim nie chce się być samemu i odmowie współodpowiedzialności finansowej, to już szczyt nie wiem czego. Może czas zacząć pozbawiać takich "ludzi" praw publicznych i publikacji danych osobowych, np. internet.

alimenciarz
03-05-09, 17:04
Każdy sposób jest dobry na ściągnięcie alimentów na uchylających się od tego obowiązku. Mnie się takie rozwiązanie podoba, tym bardziej że jest wzmianka w artykule, że 70% z nich zaczęło płacić. - Jak rozumiem autorka jest zwolenniczką zasady że cel uświęca środki, podobnie jak A.Hitler J.Stalin, PolPot i wielu innych :)


To chyba te fakty należałoby pokazać zwolennikom zmian w konstytucji.
Może oni zaczeliby płacić na te dzieci? W końcu matki nie zdecydowały się na aborcję, należy więc dać im środki na chronienie już istniejącego życia a nie zajmować się tym hipotetycznym. - zwolennik aborcji jest też zwolennikiem alimentów jako swego rodzaju rekompensaty :) za niemożność usunięcia ciąży. Ja raczej byłbym skłonny w takiej sytuacji na wprowadzenie kastracji. Jak dziecko się rodzi z wzajemnej miłości i szacunku to nie ma problemu z alimentami i aborcją. Te problemy powstają kiedy fałszywe kur*y biorą się za rodzenie dzieci.



A może każdemu migającemu się od płacenia tatusiowi - ściągać należność w taki sposób aby to po prostu było skuteczne - tym co mają prawko odbierać je, innym - co innego - słowem każdemu według możliwości - a jeśli tatusiek środków nie ma, to niech idzie ulice zamiatać (te są i na wsi i w mieście) i w ten sposób odpracowuje to co z budżetu za niego idzie na dziecko. - widać zę autor jest młody i postrzega siebie raczej jako beneficjenta szykan które wymyślił. Dla ochłody proponuję proste ćwiczenie intelektualne. Prosże sobie wyobrazić siebie jako tego tatusia. Czy jeśli kiedyś jakaś panna wybierze sobie Ciebie na alimenciarza to tak ochoczo będziesz zamiatał ulice żeby ona mogła żyć z twoich alimentów?

http://alime.pl/forum/index.php

selena
20-07-09, 01:40
- Jak rozumiem autorka jest zwolenniczką zasady że cel uświęca środki, podobnie jak A.Hitler J.Stalin, PolPot i wielu innych :)

autorka podała tylko jeden ze sposobów ściągania alimentów od uchylających się od tego obowiązku i nie to nic wspólnego z Hitlerem czy Stalinem.

a co do zamiatania ulic to żadna praca nie hańbi, poza tym to kobiety również płacą alimenty i to płacą na dziecko a nie na rodzica żeby mógł z nich żyć.

rattt69
20-07-09, 04:33
Problem jest, ale wynika ze skrajnego bałaganu i funkcjonowania Państwa. Obowiązek płacenia alimentów wymaga uwagi, bo to nie jest żadna kara, ale dowód na to, że osoba która ma płacić alimenty jest osobą odpowiedzialną. Innym problemem jest to, na co są przeznaczane alimenty, czy alimenty pomagają dzieciom we właściwy sposóbi kolejny problem, czy aby np Ojciec miał z czego płacić alimenty i mieć potem z czego żyć. Ale czemu to taki problem, bo zarówno sądy, system wspierania np samotnie wychowujących dzieci Matek, to fikcja, działa ale jest wiecznie namiastką potrzeb. Tu uogólnianie metod działania organów państwa, które ma na celu egzekwowanie alimentów, powinno być poprzedzone natychmiastowym wsparciem np Matek samotnie wychowujących dzieci. Bo jeśli osoba nie płaci alimentów, ukrywa dochody itp, to i tak karana jest kobieta, a państwo uderza na ślepo, kiwa palcem, straszy i poklepuje biedną kobietę po plecach, a tak naprawdę niczego nie robi.