PDA

Zobacz pełną wersję : obrazy wyspiańskiego



kasiula_88
15-04-07, 12:34
prosze o pomoc w interpretacji obrazu Wyspiańskiego "Ludwik Solski jako stary wiarus w warszawiance"

http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyspianski/Images/Ludwik_Solski.jpg

MarcinM
18-04-07, 13:48
Szczerze mówiąc nie bardzo jest co interpretować. To jest nie tyle obraz ile raczej swojego rodzaju ilustracja. AFAIK przedstawia ona aktora, który rzeczywiście grał starego wiarusa. Użyty został pastel, bo zapewne było to dla wyspiańskiego wygodne. Ani światło ani kolorystyka nie ma raczej jakiegoś specjalnego przekazu. Kompozycja typowo ilustracyjna, tj skoncentrowana na przedmiocie.

Jeśli to jest jakieś zadanie szkolne, to poszukaj raczej informacji na temat tego kim dokładnie był Solski i jakie znaczenie historyczne może mieć "obraz". W ogóle to "Warszawianka" jest chyba dziełem Wyspiańskiego, a więc ten obraz może mieć co najwyżej wartośc pamiątkowo-dokumentalną.

Durden
18-04-07, 17:51
"Portret można malować kwadrans, pół godziny - godzinę, ale nie można go malować dłużej, bo to już nie będzie portret, lecz obraz na temat danej osoby - historia osoby. Człowiek nie jest ten sam we wtorek, jakim był w poniedziałek, zmienia się bezpowrotnie, zmieniają go przeżycia i przemyślenia, portret to odbicie chwili, odbicie artystyczne, ujmujące rzecz do głębi." cyt.Wyspiański

Z tego co wiem, Wyspiański nigdy nie malował portretów na zamówienie. Wszystkie przedstawiają osoby, z którymi był związany emocjonalnie.

Poszukaj publikacji pani dr. Ireny Kossowskiej:

Ludzka psyche stanowiła kwintesencję rysowanych przez Wyspiańskiego portretów. Wymowa oczu, pochylenie głowy, typowy gest - to cechy konstytutywne tych wizerunków, w których atrybuty określające profesję, społeczny status czy osobistą pasję portretowanego zostały pominięte. Odczucia twórcy, który uchwycił duchową naturę swego modela, oddaje obiegająca formy linia, raz nerwowa i drżąca, to znów dynamiczna i zdecydowana. Ekspresję portretów współtworzy ton barw, ich natężenie i zestrój cyt I.K.

MarcinM
19-04-07, 07:23
Z tego co wiem, Wyspiański nigdy nie malował portretów na zamówienie. Wszystkie przedstawiają osoby, z którymi był związany emocjonalnie.


Nie twierdzę, że to było na zamówienie. Mimo wszystko uważam, że wskazany obraz ma charakter ilustracji. Jest pozbawioy wielu istotnych elementów dzieła plastycznego, które wpływają na wyraz. Poza tym każdy, kto po prostu zna twórczośc Wyspiańskiego przyzna, że jak na tego artystę ten pastel jest dość konwencjonalny.

Oczywiście zdaję sobie sprałwę z tego, ze portret moze mieć znaczenie szczególne, ale daltego zwracam uwagę na podłoże historyczno-tworzayskie. Jako dzieło plastyczne ten "obraz" wpada w zwykłą ilustrację.

Durden
19-04-07, 10:16
Mimo wszystko uważam, że wskazany obraz ma charakter ilustracji.

hmmm.....Pominięte szczegóły, brak rekwizytów.....


Jest pozbawiony wielu istotnych elementów dzieła plastycznego, które wpływają na wyraz

hmmm.... bliski plan , skupienie na oczach/twarzy... gest/ poza... no i ta niepokojąca linia...

Według mnie to Szkic, szkic psychologiczny a nie żadna ilustracja.

Kasiula_88, przemyśl to sama. :))))

MarcinM
19-04-07, 10:49
hmmm.....Pominięte szczegóły, brak rekwizytów.....

No właśnie. Zilustrowany aktor.
Pominięte szczegóły to generalnie efekt pracy każdego malarza. Nawet hiperraliści stosowali pewne uproszczenia.


hmmm.... bliski plan , skupienie na oczach/twarzy... gest/ poza... no i ta niepokojąca linia...

Jakiś plan musi być. Jakiś wyraz twarzy również. Osobiście nie znam malarza, który byłby w stanie namalować człowieka z psychopatycznym brakiem wyrazu twarzy.

Oczywiście nadinterpretować można wszystko, tylko że wtedy dziełem najbardziej głębokim okaże się biała karta (daje największe możliwości interpretacji i w zasadzie nie ma wad poza brakiem treści, ale to nie problem).



Według mnie to Szkic, szkic psychologiczny a nie żadna ilustracja.

Powtórzę: trudno jest narysować twarz bez wyrazu. Powiedziałbym nawet, że oddanie podobieństwa bez ujęcia psychologicznego jest niemożliwe. To dotyczy również ilustracji. Jeśli mi nie wierzysz, to spróbuj sama namalować kilka portretów. Zapewniam Cię, że dojdziesz do podobnych wniosków.

Durden
20-04-07, 11:13
Powiedziałbym, że uszanowanie czyjejś decyzji nawet bez jej akceptacji jest cechą ludzi honorowych. To dotyczy również umów słownych. :)

MarcinM
20-04-07, 12:35
Dodam jeszcze, że w intepretacji obrazu generalnie należy unikać interpretowania tych elementów, które są cechami konwecji np. nie możemy interpretować ciepłych barw jako środka wyrazu w obrazie z XVIII w., bo generalnie panował wtedy tenebryzm i wszyscy malowali ciepłymi barwami.


Powiedziałbym, że uszanowanie czyjejś decyzji nawet bez jej akceptacji jest cechą ludzi honorowych.

Powiedziałbym, że np. cechą ludzi honorowych to jest np. takie podpisywanie się pod własnymi słowami, aby nie unikać odpowiedzialności za to co się kiedyś powiedziało. Oczywiście dla kogoś kto bardzo relatywizuje "honorowość" i dowolnie ją przesuwa we wszystkie strony, nie będzie to miało znaczenia.

...a umowa bez akceptacji obydwu stron to żadna umowa.

Durden
21-04-07, 18:42
-Czy myśl ową wypaczyłem, a wizję zafałszowałem -nie wiem. Gdy pisałem owe wersy ukazały mi one swoją stronę moralną, były napomnieniem, wezwaniem do życia. Imperatywna forma, która tak szczególnie nie przypadła ci do gustu, nie jest przejawem chęci rozkazywania czy pouczania, bo rozkazy i pouczanie są wyłącznie do mnie skierowane. Przeżyłem więc jakąś wizję wewnętrzną, pojąłem coś i zrozumiałem, a treść i morał tego przeżycia sam sobie pragnąłem przekazać i zakarbować w pamięci. A więc, czy zły, czy dobry...cel swój w każdym razie osiągnął. A twoje kpiny i oszczerstwa zepsuć mi go nie potrafią.
Ale pora już iść. Jakże piękne były czasy, miły kolego, gdy obaj tak często mogliśmy pozwolić sobie na łamanie regulaminu i przegadywanie całych nocy.

Knecht ze śmiechem położył rękę na ramieniu Tegulariusa:

-Gotów byłbym jeszcze do płatania całkiem innych figlów.
No, dobranoc, stary zrzędo! Hermann Hesse "Gra szklanych paciorków"

kasiula_88 przepraszam serdecznie za prywatę. Ciągu dalszego nie będzie :)
Jak poszła ci interpretacja?

kasiula_88
22-04-07, 13:24
Jeszcze nie poszła. Jakoś nie mam czasu aby nad tym siąść :| ale jak tylko coś napisze to umieszcze tu :)