PDA

Zobacz pełną wersję : Szkolnictwo to szkodnictwo



konkordpl
03-09-04, 12:50
1. Mam łącznie 2,5 roku na przyswojenie materiału z _4_ lat + materiał ktory dodala pani Łybacka. Do tego material z gimnazjum + to co dodała pani Łybacka.

2. Aktualne klasy 3 lic mają maturke 18 kwietnia. Rok szkolny koncza 14 kwietnia, a stopnie trzeba im wystawic do marca.
Paranoja? E, to jeszcze nie koniec, są jeszcze lepsze atrakcje.

3. W tym ich regulaminie (CKE) jest zapis ze sie zdaje maturke przy 30% zaliczenia z poziomu podstawowego. Co z tego? Ze oni (CKE) nie wiedzą co zrobic z tymi, ktorzy zdali poziom podstawowy na ponad 30% a rozszerzony ponizej 40% (z 40% sie zdaje). Ale co z tego, skoro nie ma zapisu ze jak masz ponizej 40% nie zdajesz ; - )
Co z tego? maturzysci musza dac odp co chca zdawac do 30.09 a CKE odpowie na to i inne pytania, uwaga, teraz najlepsza.... nie wczesniej jak 20.09.

Smiech po prostu smiech, zalosc i nie wiem co jeszcze.

5. CKE zaleca przeprowadzenie testow probnych. Ale... nie ma nich pieniedzy, wiec jak ktos chce test probny musi... zabulic... A najdrozszy jest test z geografii, bo... wymaga wydruku jednej strony w full color.

Ano i jeszcze w 2 i 3 lic bede miec fuckultety.

Czy ktos jeszcze jest rownie szczesliwy jak ja ?

Dodam, że materialy jest od zaj.... od cholery.

Piotrek
03-09-04, 14:21
nie przesadzaj, wiecej materialu do przyswojenia bedziesz mial na studiach, jak strzelą Ci 6 egzaminów w sesji, bedziesz musial wybierac na co sie uczyć, a na co nie....bo nie starczy Ci czasu, chyba ze uczysz się na bieżąco.

Krzysiek
03-09-04, 19:13
zalosne biadolenie konkorda - pomijajac fakt debilnych decyzji i dat CKE - material z gimnazjum juz powinienes miec przyswojony, wiec nie narzekaj

Co powiesz na to, ze dla dziecka w zerowce musze kupic chyba 7 roznych ksiazek?? Jula jak skonczy zerowke, to pewnie bedzie miala wieksza wiedze niz Ty :-P

konkordpl
03-09-04, 22:01
Ty ofkorz nie biadoliles : - P "powinienem" miec opanowany, ale wiesz : - P

Wspolczuje jej, tak zameczac dzieci w zerowce...

Nimitz
03-09-04, 22:43
Zgadzam się z Piotrkiem! Konrad, ja też kończyłem liceum i z nami się też nie cackali. Wiem co Wy robicie w gimnazium, bo brat zalicza własnie 3 letni tok "nauczania" w tej instytucji. Łybacka Łybacką, jaka była wszyscy wiemy. Nasze szkolnictwo jest tak samo chore jak kraj więc nie ma o czym mówić. Pozatym ciągle uczymy ludzie nieprzystosowanych do życia. Po co komu teraz np. informatyk? przecież to zawód bez przyszłości! nam potrzeba specjalistów...

Krzysiek
04-09-04, 10:28
Ty ofkorz nie biadoliles : - P "powinienem" miec opanowany, ale wiesz : - P

Wspolczuje jej, tak zameczac dzieci w zerowce...
Nie biadole chlopie, tylko ci pokazuje, ze "prawdziwa nauka" (w cudzyslowie, bo jeszcze nie wiem czy to, czego beda ich uczyc w tej zerowce bedzie dla nich pozyteczne) zaczyna sie wczesniej niz Tobie sie wydaje - to raz.

Druga sprawa, ze nie zamierzam naginac swoich dzieci by mialy ze wszystkiego same szostki. Najwazniejsze by wiedzialy jak sobie dobrze ulozyc zycie i jak skutecznie olewac debili, ktorzy chca im wcisnac do glowy bezuzyteczna wiedze. Moga to zrobic np. w ten sposob, ze do nauki "bezuzytecznej wiedzy" podejda jak do codziennego treningu umyslu (bardziej obrazowo mowiac: codziennie przez pare minut robisz przysiady, pompki i rozciagasz sie po to by byc sprawnym fizycznie).

WebLion
04-09-04, 13:11
Odnośnie Możnych rodzimej Oświaty...
"Zerówka" stała się obowiązkowa pod groźbą kary. W cztery książki trzeba zaopatrzyć zerówkowiczów (jedna na dwa miesiące). Już niedługo zapewne przedszkolna grupa "średniaków" będzie musiała płynnie czytać i pisać zamiast bawić się edukacyjnie, a grupa "starszaków" kończyła będzie Przedszkole egzaminem do "Zerówki" ;)

Komplet książek dla dziecka (Od A do Z - klasa "0") - www.libraria.and.pl/docs/zamowienie_szkola.doc+zer%C3%B3wka+ksi%C4%85%C5%BC ki&hl=pl]58.00 (http://216.239.41.104/search?q=cache:pEAT_YA8maQJ:
[url]http://www.libraria.and.pl/articles.php?lng=pl&pg=52

Polska to piękny kraj (jak mówił Zulu-Gula) :)

konkordpl
04-09-04, 13:57
Krzyśku Twoje dzieci mają o tyle dobrze, że zaczynają naukę już w nowym systemie, niestety moi koledzy rok odemnie starsi, ja i koledzy o rok mlodsi zaczynali w starym systemie i weszli w nowy, biadole tak, bo nie wiem jak będzie np. z maturą - w gimnazjum podczas zdawania egaminu gimnazjalnego wyszlo ponad 5 błędów (!!!) w arkuszu humanistrycznym, mniej wiecej tyle samo bylo w mat-przyr.

Boje sie, tego co mnie moze spotkac w 3 liceum, zauwaz, ze zasady zdawania matury są jeszcze nie do konca jasne.
Twoje dzieci sa niewatpliwie w lepszej sytuacji niz ja, rownierz z materialem. Na fizyce np. musze wiedziec cos, czego nie mialem w gimnazjum, wiec system uwazam za poroniony.

Co do ksiazek - mimo ze jestem w 2 liceum, musze jeszcze skonczyc ksiazki z 1 liceum...

Nimitz
04-09-04, 14:15
Konrad, nie narzekaj - machlojki w oświacie i mnie już dotknęły. Kiedyś było 6 godzin matematyki w tygodniu (dla mnie bomba) a jak ja chodziłem do liceum, to ograniczyli to do 3 i zostawili ten sam program. :)

konkordpl
04-09-04, 14:30
Nimitz to Ty nie narzekaj na TP.

Widzisz Ty też stales sie czescia wielkiego experymentu zmiany oswiaty ktory zaczal sie juz za rzadow AWS.

SQR
05-09-04, 21:11
No co Wy mowicie przeciez w konstutcji ujte jest e nauka jest darmowa. Tylko niestety biedni rodzice aby wyslac dziecko do liceum musza wywalic z jakies 400 zl na ksiazki (nowe) do tego dochodza zeszyty i przybory.Najlepsza z tego wszystkiego jest jedna rzecz : mam kumpla zdal teraz do 3 klasy liceum i chcial sprzedac ksiazki mlodszym , udalo mu sie sprzedac az jedna ksiazke bo okazalo sie ze nauczyciele kazali kupic uczniom inne ksiazki (takie co dopiero wyszly) niz te co uzywali w ubieglym roku . I tak sie dzieje co roku .Wszystko to dlatego ze pewne firmy ,wydajace materialy do nauki urzadzily takie cos a'la konkurs dla nauczycieli. I n.p mamy takiego pana od matematyki , jezeli pan od matematyki kaze ilus tam uczniom kupic taka , a taka ksiazke wtedy dostanie iles tam punktow. Jak uzbiera jakas ilosc punktow wtedy dostaje n.p mikrofalowke lub inna nagrode . I wszystko jest zgodne z prawem. Nauczyciel i firma sa szczesliwi . Tak samo zaczyna sie dziac z lekarzami. Lekarz przypisuje drogie zagraniczne leki zamiast polskich , ktore sa tanimi odpowiednikami zagranicznych. No ale co tam w koncu czlowiek tez ma prawo leczyc sie za darmo

Krzysiek
05-09-04, 21:18
A co powiecie na to, ze w jednej z podstawowek w moim miesice, uczniowie musza przynosic do szkoly.... krede do tablicy.
A p-osły dostają kilka tysięcy miesięcznie na prowadzenie swoich "obór" (czytaj: biur)....

WebLion
05-09-04, 21:29
No to jeszcze brakuje tylko ściepy na gąbkę i inne pomoce szkolne...

Nimitz
05-09-04, 22:03
Powiem tak, szkoła i TP to zupełnie inne sprawy. Co do tych książek, to i tak jest w lepszej sytuacji - ja byłem ostatnim rocznikiem przed "reformą" edukacji i moja żadna książka do niczego się nie nadawała... A co do kredy, u nas na zajęcia fakultatywne przed maturą robiliśmy ściepki (w sumie rodzice) po 5 zł na miesiąc. To już przesada. Kreda szczęśliwie była, czasem nawet, żeby matematyczka mogła nią rzucić w stronę ławki w której siedziałem z kolegą. (Żeby nie bylo, matura z matematyki na bardzo dobry :P)