PDA

Zobacz pełną wersję : Słońce czy solarium ?



kiciaszara
15-05-07, 07:25
Wielkimi krokami zbliżają się dni, gdy trzeba będzie odsłonić nieco nasze wdzięki. Jak myślicie lepiej opalać się na słońcu czy wziąźć kilka sesji na solarium ?
Wśród swoich znajomych mam gorących zwolenników tak jednej jak i drugiej opcji, ale sama nie mam wyrobionego zdania. Osobiście jeszcze nigdy nie byłam w solarium i nie wiem czy to jest zdrowszy czy "gorszy" sposób na opalanie. A co Wy wiecie na ten temat ?

doderic
15-05-07, 08:21
Osobiście wolę naturalne słonko, ale przyznam się, że mój jedyny argument brzmi: "no bo pownieważ" ;)

Natomiast Twoje pytanie skłoniło mnie do poszperania, i wyszperałem m. in.:
http://www.mediweb.pl/beauty/wyswietl.php?id=910
http://www.poradnikzdrowie.pl/site/1606_1699.htm

Krótko podsumowująć: co za dużo to niezdrowo, nizależnie co wybierzesz.
Po lekturze powyższych artykułów odniosłem wrażenie, że solarium może być dobrym zamiennikiem zwykłego słońca, jednak czycha tam tak wiele innych zagrożeń (grzbica, wadliwe lampy), że chyba jednak lepiej pozostać przy tradycyjnych metodach.
8)

majkelos
15-05-07, 09:42
W moim przypadku to ani jedno ani drugie. Nie jestem w stanie wytrzymac lezac na sloncu dluzej niz kilka minut, czytac jest ciezko bo swiatlo odbija sie od kartki i bola oczy. Jest goraco, czlowiek sie poci i caly lepi. Solarium jeszcze gorzej - zamkniety w swiecacej trumnie - klaustrofobia.
Jedyne co pozostaje to rower bez koszulki lub siatkowka na powietrzu.

Taktyka narzeczonej polega na odwiedzeniu kilka razy solarium i przyzwyczajeniu skory przed dawka naturalnego UV. Potem to juz tylko opiekanie jak w piekarniku: 15 minut na jednej stronie, 15 na drugiej :D az do pierwszych poparzen. Ja w tym czasie siedze w cieniu :) i slucham jaki to jestem bialy.

stilgar
15-05-07, 10:36
lezac w cieniu na plazy czlowiek tez sie opala :) tylko wolniej :)

wiec ksiazka w reke i caly dzien pod parasolem, z przerwami na plywanie :) (podczas ktorych tez sie opalasz )

dla mnie to brzmi jak dobry urlop :)

Durden
15-05-07, 10:40
Jedyne co pozostaje to rower bez koszulki lub siatkowka na powietrzu.



o tak....siatkówka też "bez koszulki"....hehe Polecam też efekt axe (http://www.smog.pl/wideo/3746/efekt_axe/) hehe

kiciaszara
17-05-07, 04:58
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
Chyba ten leżak w cieniu z dobrą książką to najlepszy pomysł :razz:
Dla ładnej opalenizny nie zaryzykuję kontaktu z grzybicą a nie mam zaprzyjaźnionej kosmetyczki, do której miałabym zaufanie.
Zastanawiam się jeszcze nad samoopalaczami, szczególnie na nogi, które w cieniu opalają się najtrudniej. Stosował ktoś te preparaty ?

zina
17-05-07, 13:04
Solarium to morderstwo dla skóry, dawka promieniowania uv jest tam o wiele groźniejsza niż na słońcu! Kremy z wysokimi filtrami na plażę, zero solarium, balsamy brązujące do ciała i tyle.

selena
19-05-07, 13:05
Do opalania preferuję słonko, ale nie typowe leżenie i wystawiania swojego ciała na promienie słoneczne.
Opalać sie można również w ruchu i popieram przedmówców, którzy twierdzą że dobrym sposobem jest jazda na rowerze czy gra w piłkę.

Jurgi
19-05-07, 18:39
Spotkałem się z ciekawym artykułem naukowym, który dowodził, że zagrożenie rakiem ze strony Słońca to pic na wodę, nawet przy istnieniu "dziury ozonowej". Argument? Współczesne powietrze jest tak zapylone, że pochłania szkodliwego UV wielokrotnie więcej i skuteczniej, niż najgrubsza dziura ozonowa. Inaczej mówiąc - natężenie UV współcześnie jest wielokrotnie mniejsze, niż to, do jakiego zaadaptował się Homo Sapiens w ciągu swojej ewolucji. Dodatkowym dowodem były wyniki badań statystycznych, wg których znacznie większym czynnikiem rakotwórczym jest… sztuczne oświetlenie, w szczególności świetlówki i to osoby pracujące w warunkach sztucznego oświetlenia najczęściej chorują na raka skóry, a nie osoby dużo przebywające na słońcu.
Że solarium to morderstwo dla skóry, to bym się zgodził. Ale - znowu wg pewnych badań - podobnym morderstwem dla skóry są kosmetyki, więc również wszelkie kremy z filtrem… Osobiście nie stosuję ani jednego, ani drugiego.

zina
21-05-07, 09:05
Hmmm. Ja też spotkałam się z podobnym tekstem, że filtry UV w kremach to tylko podpucha. Ale i tak ich używam, bo empirycznie sprawdziłam, że działają ochronnie na moją skórę - po 2-tygodniowym pobycie w środku sezonu w bardzo upalnej Grecji nie spaliłam się na raka. I nie przybyło mi zmarszczek - dla mnie wystarczający argument :D

mala_zebra
21-05-07, 13:00
Cóż ja mogę powiedzieć na ten temat..
do tej pory miałam taki sam problem :neutral:
ale moja mamuśka pomogła mi rozwiać wszelkie wątpliwości.
Otóż aby szybciej opalać sie na słoneczku zaczęłam chodzić na solarium ale tylko kilka sesji aby uzyskać delikatną opaleniznę (raz w tygodniu od 5 do 8 minut)
Oczywiście nie można zapomnieć o odpowiednich kremach aby opalanie było przyjemne i w miarę zdrowe.

Sunka
21-05-07, 13:06
W moim przypadku to ani jedno ani drugie. Nie jestem w stanie wytrzymac lezac na sloncu dluzej niz kilka minut, czytac jest ciezko bo swiatlo odbija sie od kartki i bola oczy. Jest goraco, czlowiek sie poci i caly lepi. Solarium jeszcze gorzej - zamkniety w swiecacej trumnie - klaustrofobia.
Jedyne co pozostaje to rower bez koszulki lub siatkowka na powietrzu.

Taktyka narzeczonej polega na odwiedzeniu kilka razy solarium i przyzwyczajeniu skory przed dawka naturalnego UV. Potem to juz tylko opiekanie jak w piekarniku: 15 minut na jednej stronie, 15 na drugiej :D az do pierwszych poparzen. Ja w tym czasie siedze w cieniu :) i slucham jaki to jestem bialy.

Teraz nawet nie trzeba zdejmować koszulki ;-). Są takie koszulki i stroje kąpielowe, przez które można się opalić ;-).

edit: www.sunselect.pl - to znalazłam ;)

Jurgi
22-05-07, 10:16
Ja też spotkałam się z podobnym tekstem, że filtry UV w kremach to tylko podpucha.
Nie to miałem na myśli, że podpucha, tylko że chemikalia z kosmetyków na dłuższa metę czynią więcej szkody niż słońce, przed którym mają chronić.

zina
24-05-07, 09:29
No to też załapałam :) chodziło mi o to, że co jakiś czas pojawiają się różne doniesienia - a to, że filtry UV w kosmetykach nie działają, a to że działają, a to że słońce szkodzi, a to że nie szkodzi, a to że chemia w kosmetykach szkodzi, a to znów, że jest całkowicie bezpieczna... po prostu wyraziłam się mało precyzyjnie :)

Osobiście znam tzw. filtromaniaczki, które codziennie (także w porze zimowej) przed wyjściem z domu nakładają na całe ciało warstwę kosmetyku z filtrem UV (najczęściej wysokopółkowego i cholernie drogiego). Pisząc warstwę dokładnie to miałam na myśli, bo ponoć, żeby ów filtr zadziałał, trzeba nanieść (wklepać) minimum 1,5-centymetrową warstwę kosmetyku :D Trochę ortodoksyjne, nieprawdaż?

Równie ortodoksyjne jest wystawianie się na słońce bez żadnych zabezpieczeń, opierając się tylko na wierze, że co nie zabija od razu, nie może szkodzić.

Acha, Sunko - przez każde ubranie można się opalić. Materiał nie zatrzymuje całości promieniowania UV, które powoduje zmianę odcienia skóry. Natomiast zdecydowanie wolniej opalisz się w ubraniu niż w bikini - to pewne :)
A w ogóle to sęk w tym, żeby znaleźć złoty środek. I nie poparzyć się na słońcu czy w solarium (to też jest możliwe!).

Sunka
24-05-07, 12:24
Acha, Sunko - przez każde ubranie można się opalić. Materiał nie zatrzymuje całości promieniowania UV, które powoduje zmianę odcienia skóry. Natomiast zdecydowanie wolniej opalisz się w ubraniu niż w bikini - to pewne :)
Hehe, no może, ale tu producent zapewnia, że ta opalenizna będzie zauważalna :-p. Nie wiem czy ktoś już tego próbował? Myślicie, że warto?

zina
28-05-07, 10:32
Jeśli zawiera dihydroksyaceton - DHA to pewnie tak, bo działa jak samoopalacz. Innej możliwości nie widzę.

blues
16-06-07, 20:26
I ze słońcem przesadzać nie należy i z solarium. I chyba generalnie z niczym - nawet dobry humor w nadmiarze może zaszkodzić. (Tak mam czepliwy nastrój).
Tu ciekawy artykuł o słońcu: link (http://e-kobiety.pl/content/view/3463/45/1/0/)

Lubię patrzeć na ludzi ładnie opalonych - ale ładnie nie znaczy na brązowo - ładnie to tak żeby pasowało do człowieka. A nie tak żeby wyglądać jak Andrzej L.

muszelka2
23-07-07, 12:17
ja zdecydowanie słonce,poniewaz mam klaustrofobie i chyba musiałabym sie opalac na otwartym łżóku w solarium.własnie szykuje sie za tydzień na wypad nad morze i zagłebiam sie w takiej oto lekturze ;-) http://blog.rimmel.info/news/view/1075

Kalina
21-08-07, 23:06
Jak większość z Was, również wybieram opalanie w ruchu i to na słoneczku. Powody? W ruchu, ponieważ nie uleżę za długo na słońcu-chyba że na hamaku i przy orzeźwiającym wietrzyku..wtedy momentalnie zasypiam :) natomiast solarium opala na brzydki kolor(przynajmniej moim zdaniem) skóra staje sie sucha jak papier, opalić tam nogi to nie lada wyczyn :D
Choć nie ukrywam, że jak jest długa i nieprzyjemna zima, to zazwyczaj 2razy na sezon zawitam do solarium, jednak wtenczas nie chodzi o opaleniznę-raczej o dogrzanie sie :)

Error
11-09-07, 20:41
Ja nigdy nie byłam na solarium.. Ale patrząc na niektóre koleżanki, które wprost nałogowo chodzą, widzę w jakim stanie jest ich skóra.. Poza tym ten kolor mi się strasznie nie podoba. Zdecydowanie wolę swój, naturalny :)

misiacz3k
18-09-07, 01:47
Ja nie lubię się generalnie opalać, bo mam uczulenie. A po solarium jest straszliwie wysuszona skóra. Tak więc jeśli opalanie to jednak na słoneczku, ale w rozsądnej dawce i porze. Nie lubię się wylegiwać na słońcu, ale spacerki brzegiem morza - owszem.

sweet:))
22-09-07, 18:39
Ja tam wole słonce w umiarkowanych ilosciach, bo solarium postarza i wysusza skore a te wszyskie preparaty sa nic niewarte


Pozdro!!!

karkar
18-10-07, 14:59
nie ma takiego obligatoryjnego przymusu by się przypiekac gdziekolwiek ;P Wszystko zależy od stylu ubioru jaki chcesz przyjąć na jesień. Ja np. wolę rzeczy ciemniejsze i do nich całkiem dobrze pasuje skóra jasna. W fashion widziałam taką własnie fajniutką bluzeczkę do białej buzi jak znalazł :)

xara
02-11-09, 15:23
Jasne, ze słońce. sto razy lepsze niż te lampy. Lepiej isc na spacer w letni dzien i przy okazji sie opalic to przeciez oczywiste nie?

Puma22
03-12-09, 15:49
Jasna sprawa. Zawsze lepiej się opalić naturalnie, powoli i złapać trochę witamin. Ale w zimie, kiedy w dodatku cały boży dzień siedzisz w pracy, fajnie złapać trochę kolorów. Ja wolę nie przesadzać z solarium, bo pomarańczowy nie jest zbyt twarzowy, ale raz w miesiącu chodzę. Żeby ładniej wyglądać i trochę sobie poprawić humor, bo od tej jesieni już mnie depresja łapie.

ulik
08-12-09, 09:36
A tej jesieni na prawdę mało słońca, ja już zapomniałam jak ono wygląda :)

Kicinka
15-12-09, 09:52
najlepiej ani jedno ani drugie, ze wszystkich metod opalania najzdrowszy jest samoopalacz!

Anfinuo
17-12-09, 19:00
najlepiej ani jedno ani drugie, ze wszystkich metod opalania najzdrowszy jest samoopalacz!
Tylko że możesz skończyć "opalona" na marchewkę :)

Jurgi
18-12-09, 10:23
Taaak, aplikowanie sobie chemicznych preparatów jest bez wątpienia najzdrowsze… :P

xara
21-12-09, 14:56
Nie podoba mi się opalenizna z solarium, widać to od razu.

kahlen
28-12-09, 10:51
Ani jedno ani drugie w nadmiarze jest niezdrowe. Jeśli chodzi o opaleniznę to zdecydowania bardziej podoba mi się naturalne niż żółtawo-pomarańczowy odcień skóry po solce.

allatte
10-06-10, 19:06
Zdecydowanie wolę słońce naturalne ale nie ukrywam, że odwiedzam też solarium. Tak jak teraz słońce nam praży na całego i jakbym od razu wystawiła się na jego działanie to skóra napewno była by poparzona. Dlatego zawsze przed wyjazdem na wakacje idę do solarium na 3-4 razy. Choć powiem, że nie zawsze to coś pomaga. często pierwsze opalanie kończy się lekkim poparzenie. wtedy leczę się pianką na poparzenia panthenolu spray. dobrze że to działa na mnie lepiej niż jakikolwiek balsam.

wahadełko44
02-07-10, 18:49
Wielkimi krokami zbliżają się dni, gdy trzeba będzie odsłonić nieco nasze wdzięki. Jak myślicie lepiej opalać się na słońcu czy wziąźć kilka sesji na solarium ?
Wśród swoich znajomych mam gorących zwolenników tak jednej jak i drugiej opcji, ale sama nie mam wyrobionego zdania. Osobiście jeszcze nigdy nie byłam w solarium i nie wiem czy to jest zdrowszy czy "gorszy" sposób na opalanie. A co Wy wiecie na ten temat ?
Zawsze słonce!Wypowiedzi w tym temacie,przemawiają za słońcem.Wszystko z umiarem.:-D

masterr
11-07-10, 10:17
Zdecydowanie słońce. No ale kto co lubi byleby z umiarem się opalać.

Hoola
05-08-10, 11:34
ja jestem zawsze za naturą ale w zimę nie uniknie się solarium

Michaśka
06-08-10, 11:34
Zdecydowanie słońce. No ale kto co lubi byleby z umiarem się opalać.

Masz rację, umiar to w tym wypadku słowo klucz :) Mi ostatnio nie wyszło i się poparzyłam :( a to w ramach ostrzeżenia dla innych :) http://www.spls.com.pl/uroda/jak-eliminowac-skutki-poparzen-slonecznych

wszystkowiedzący
21-09-10, 21:13
Śmieszne podsumowanie powyższych rozważań :-)
http://www.youtube.com/watch?v=qgRvEeFlNH8

lennka
29-09-10, 10:38
Zarówno solarium jak i słońce w dużych ilościach jest szkodliwe. Jeśli więc chcesz wyglądać na co dzień ładnie opalona to zabijasz swoją skórę i siebie, jeśli chcesz wyglądać tak na jakąś okazję to polecam samoopalacz

seo
29-09-10, 11:38
Znam osobę, która chodziła przez całe liceum i studia 3 razy w tygodniu na solarę. Dzisiaj lekarz zabronił jej się nawet na słońcu opalać. Solarium czasem może pomóc na drobne problemy skórne. Pamiętać należy jednak, że co za dużo to nie zdrowo.
Pozdrawiam.

Raquel
30-09-10, 21:07
Jak opalenizna to tylko naturalna, nie skawarka, ale skóra tylko musnieta słońcem, wtedy wyglada sie najlepiej.

Indifference07
25-02-11, 17:03
Zdecydowanie słońce! Jestem jak najbardziej za piękną, naturalną opalenizną! Ale żeby ta opalenizna była naprawdę ładna i żeby skóra się nie przesuszyła należy ją dobrze nawilżać! Co stosujecie? Ja do tej pory stosowałam różne dermokosmetyki + kremy z filtrami, ale niedawno odkryłam w aptece krem Siquens- czuję, że rewelacyjnie nawilża moją cerę przez cały dzień, a nie tylko przez kilka godzin. Używam go już od kilku tygodni i muszę powiedzieć szczerze- skoro dał radę w takie ciężkie warunki atmosferyczne zimą, to jestem pewna, że latem moja cera też będzie odpowiednio nawilżona. I oplenizna jak marzenie :)

majkawazka
02-03-11, 12:40
Wszystko jest dla ludzi, ale z niczym nie można przesadzać. Jedne rzeczy szkodzą mniej, inne bardziej ale w rozsądnych dawkach mozna spróbować wszystkiego (no może poza arszenikiem i innymi truciznami:)

caduceus
02-03-11, 12:48
Może powiem z perspektywy mężczyzny, że od razu da się poznać, czy opalenizna jest "sztuczna" czy naturalna, słoneczna. Zwłaszcza w środku zimy :>

Mocno wysmażone panie spacerujące po galeriach handlowych i klubach są obiektem drwin i docinek męskiej części populacji ;p

majkawazka
03-03-11, 12:27
Można mieć opaleniznę w środku zimy;) i to naturalnie przez słońce zdobytą. Kumpela pojechała na tydzień w góry na narty i miała busię brązową, a na nosie nawet skóra jej schodziała. Ale miała też linię na czole, która pokazała gdzie się kończyła czapka :pekl_ze_smiechu: Grzywka była potrzebana natychmiast:-D

caduceus
03-03-11, 13:13
W gorach oczywiście, albo można sobie tydzien urlopu w tropikach zrobić i zimą opalenizna gotowa :) Mój punkt był jednak taki, że "sztuczna" opalenizna od razu jest do odróżnienia od naturalnej.

majkawazka
04-03-11, 16:45
Ok nie będę się sprzeczała. Ale i tak wiem swoje :mrgreen:

caduceus
24-03-11, 15:06
opalenizna od samoopalacza też często jest widoczna, bo dziewczyna jest cała w plamach. Można się domyśleć jakie przezwisko się wtedy nasuwa :)

Jurgi
24-03-11, 15:28
„Majkel Dżekson”? :D

edi99
04-05-11, 09:18
Tylko normalne słońce :) już nie mogę się go doczekać...

Piotrek
04-05-11, 10:15
Dzisiaj trochę słońca w Warszawie jest ... ale zimno po wczorajszym śnieżnym, zimowym dniu :)

getmoney
04-05-11, 20:16
Słońce, plaża i piękne cudowne dziewczyny, oczywiście najładniejsze nad Polskim Bałtykiem.:p

umrao
05-05-11, 14:09
Szkoda mi pieniędzy na solarium... poczekam na słońce i wtedy zażyję kąpieli słonecznej. Naturalnie. Ale równie niezdrowo :)

minolta
25-05-11, 12:41
w solarium strasznie się męczę. Teraz, zanim słonce zacznie porządnie przygrzewać to stosuję balsam brązujący i skóra nie jest taka blada. Ale generalnie jak się opalam, to staram się chronić twarz, bo robią mi się przebarwienia i wygląda to słabo

Anna_ja
29-05-11, 20:32
Opalanie się na słońcu jest lepsze. Jednak nalezy wtedy pamiętać o naszej cerze żeby jej nie zniszczyć. Po pierwsze dobrze ją nawilżyc- dużo pić płynów, stosować kremy nawilżające (polecam Siqiuens do cery przesuszonej), kremy z filtrem (całkiem niezła Soraya) i... tabletka Belissy Sun, żeby ta opalenizna mogła cieszyć oczy wszystkich dookoła na długi czas

dacyl116
03-06-11, 12:41
Zdecydowanie zdrowsze opalanie na słońcu- wszystko co jest sztuczne nie jest zdrowe dla człowieka

umrao
16-06-11, 12:27
chociaż słońce naturalne też nie jest zbyt zdrowe.

Raquel
23-08-11, 10:57
Nie jest zbyt zdrowe, ale za to jakie przyjemne, poza tym opalać się mozna "na szczęście" tylko kilka miesięcy w roku :)

norton
14-09-11, 15:36
Kiciaszara- ani jedno,ani drugie nie jest zdrowe,niestety.Jeżeli chcesz złapać opaleniznę,to tylko na słońcu i tylko w godzinach od 9 - 11,a po południu od 13,30 - 16.Solarium odradzam stanowczo,powoduje choroby rakotwórcze,wiem co piszę,uwierz mi.A na jakieś większe wyjścia proponowałabym samoopalacz w sprayu.A przecież latem i tak każda chodzi w bluzkach na ramiączkach,wtedy słońce bardzo szybko łapie i jest z pewnościa bezpieczniej,niż leżenie plackiem na słońcu.Ale jeżeli już chcesz bardzo to w takich godzinach jak napisałam wyżej.Wyraz solarium wykreśl z pamięci.

tiz
24-10-11, 10:48
w umiarkowanych dawkach, ale zawsze wybieram slońce:)

ola_25
31-01-12, 12:35
zdecydowanie wolę opalanie na słońcu, zdrowsze i za darmo;) ale wiadomo, że ciało po zimie jest bardzo blade i zanim będzie taka pogoda, że będzie można opalać się na słońcu minie trochę czasu:/ dlatego wiosną kilka razy korzystam z solarium, żeby skóra nabrała koloru i gdy później ubiera się krótką koszulkę czy spodenki nie wygląda się już tak źle;)

remedium
06-02-12, 10:14
Zdecydowanie słońce i to też w niewielkiej dawce

abrakadabra
04-03-12, 13:16
moim skromnym zdaniem zdecydowanie slonce ale z umiarem, dobre kosmetyki przeciw oparzeniom i z filtrem UV nefretete Opole (http://www.yasoda.pl) salon katarzyna Opole (http://www.yasoda.pl)

kambolina
26-03-12, 07:59
pewnie że słońce ale tylko gdy skóra jest zabezpieczona, solarium tylko paprę razy w zimie żeby się ogrzać, lub przed jakimś ważnym wyjściem np. ślubem

norton
15-05-12, 11:09
Tak opalanie się w solarium jak i wylegiwanie się na słońcu jest niezdrowe.Wystarczy,że podczas upałów mamy na sobie coś lekkiego,na ramiączkach,słońce wszędzie dotrze,bez zbędnego leżenia plackiem na kocu.

Sarenka
16-05-12, 19:25
heh słoneczko już od weekendu:)

miśka20
15-06-12, 22:56
Zdecydowanie słońce:D

kahlen
18-06-12, 18:46
Słoneczko lecz z umiarem, bo jest zdradliwe. Obowiązkowo krem z filtrem i to dość wysokim, do tego balsam a i czasem przyda się coś po opalaniu. A słyszałyście o smarowaniu się olejem spożywczym by ładniej się opalić?

sylwianka
18-07-12, 10:45
ja osobiście nie rozumiem tego całego słonecznego (czy to naturalnego czy sztucznego) szaleństwa. nie należę do osób, które lubią się opalać i chyba też jako jedna z niewielu osób zdaje sobie sprawę ze szkodliwego działania słońca na skórę. wyobraźcie sobie, że jakiś czas temu czytałam raport z badań amerykańskich naukowców pracujących nad analizą wpływu promieni słonecznych na skórę i okazało się, że gdybyśmy od dziecka używali tzw. blokerów lub kremów z wysokimi filtrami pierwsza zmarszczka pojawiłaby się uwaga .... w wieku 65 lat! to chyba mówi samo za siebie ;) ponadto każdorazowe wyjście na słonce kończące się oparzeniem - nawet delikatnym to stracone 2 lata - do pierwszej zmarszczki ;) dlatego naprawdę należy się zastanowić czy warto ulegać tej wakacyjnej modzie na opalone ciała ;)

norton
09-08-12, 08:42
Oj nie Ty jedna zdajesz sobie z tego sprawę, nie Ty jedna. Ale wiesz co, każda wie,że to szkodliwe,ale oczywiście rozkłada kocyk i smaży się na słońcu. Kiedyś czytałam w prasie o kierowcy Tira z USA,który ciągle był w trasie i jego lewa część twarzy była bez przerwy wystawiona na działanie promieni słonecznych. I tę właśnie część twarzy ma nie dość,że spaloną słońcem to jeszcze pomarszczoną jak skórka pomarańczy,natomiast prawa strona jest normalna bez zmarszczek.A zresztą takie wylegiwanie się w dodatku w godzinach południowych na słońcu powoduje raka skóry, to już zostało udowodnione przez nie jednych naukowców.

abrakadabra
09-08-12, 09:44
a taki naprawde to najlepiej bez slonca, czy to normalnego czy sztucznego, tylko skad wziasc taka ladna opalona skore potem :) ?

Witka
31-08-12, 22:19
a ja lubię zimą wyglądać jak córka młynarza:)
latem tylko słońce!

abrakadabra
02-09-12, 19:22
corka rybaka, to rozumiem, taka prawdziwa z mazur, ale mlynarza ? :)

Raquel
03-09-12, 10:33
corka rybaka, to rozumiem, taka prawdziwa z mazur, ale mlynarza ? :)

Młynarz - mąka - biały - blady - córka młynarza, że chyba blada?

sandraa91
06-09-12, 09:17
Zdecydowanie słońce. Nie jestem zagorzała przeciwniczką solarium, bo kilka razy zdarzyło mi się iść, ale jednak wolę słońce:)

norton
25-09-12, 13:46
Na słoneczko zawsze warto wyjść,ale w godzinach po południowych od 14.oo-tej np.

natalie30
29-09-12, 22:08
JA tam w ogole nie jestem za opalaniem...zle wpływa na skóre, postarza...lepiej u nikac bezposredniej ekspozycji i zawsze pamietac o smarowaniu sie czyms z wysokim filtrem...poza tym tez lepiej unikac słoneczka w godz do południa...a solarium...tez bylam kilka razy ale mnie nie przekonało...

BartekMazak
14-11-12, 14:07
Opalanie: tak, ale naturalnie i z umiarem...
Solarium to jednak ja np jako facet nie ryzykuję i chyba też nie chciałbym, że moja dziewczyna chodziła

celinaaa
16-11-12, 09:44
Wiadomo, że słońce ! solarium rzadko, rzadko. Skóra od lamp się szybciej starzeje.

Wypowiadanka
23-11-12, 10:08
No, jeśli jest lato i piękna pogoda, to miło poleżeć na słoneczku i ładnie się opalić, opalenizna z solarium nie wygląda tak naturalnie, jest jakaś taka bardziej pomarańczowa :P Solarium traktuję jako deskę ratunku w przypadku, gdy idę np. na jakieś wesele, a nie zdążę się do niego opalić naturalnie :)

Raquel
26-11-12, 08:58
Mi się zdarzało podczas ubiegłorocznej zimy klika razy wstąpić do solarium - kiedy było najbardziej mroźno.

Wypowiadanka
26-11-12, 10:28
Ja co roku planuję tak zrobić, z myślą, że jak się wygrzeję, to dotrwam do wiosny, ale później dopada mnie strach, że przez te chwile na pseudo-słoneczku zderzenie z zimową rzeczywistością będzie zbyt brutalne... :P

zuziamarzec123
19-01-13, 23:09
Ja kiedyś byłm całkowitą przeciwniczką solarium ale kiedyś koleżanka powiedziała mi, ze jest świetne na jesienną i zimową chandrę i uważam że jeśli ktoś chodzi na solarium dwa razy w roku to może mu to wyjść wręcz na zdrowie:)

Wypowiadanka
23-01-13, 14:22
Tak, tylko później to bolesne zderzenie z mrozem na zewnątrz... :P

kasiak12
05-02-13, 11:46
oczywiscie ze slonce!!:) solarium jest do du.. ze tak powiem...

janz12
08-02-13, 09:42
ja wybieram slonce!:)

masterchef
09-04-13, 11:18
ja też słońce, solarium nie daje takiego pięknego efektu :P

Wypowiadanka
12-04-13, 14:38
Masz rację, opalenizna z solarium jest bardziej pomarańczowa, ale jednak nie określałabym solarium mianem czegoś do du**, bo jednak czasem, gdy brakuje słońca, a chce się ładnie wyglądać np. w białej sukni ślubnej, to może być ratunkiem dla cery ;-) Tylko wszystko z umiarem, a panny, które regularnie chodzą na solarium wyglądają jak przypalone orzeszki ziemne :D

zolta.cytryna
16-07-13, 13:51
Nie wiem, co mniej szkodliwe dla zdrowia, ale ja zdecydowanie wolę wylegiwanie na słońcu ;)