PDA

Zobacz pełną wersję : Jak moge bronic sie przed infekcjami?



R2D2
27-01-08, 15:29
Jezeli zamierzasz byc w miare aktywnym uzytkownikiem sieci a nie tylko np. sprawdzac poczte, odwiedzac sprawdzonych pare stron, powinienes bardziej zadbac o swoje bezpieczenstwo.
Chce na wstepie powiedziec za nie zamierzam Was przestrzegac przed programami typu freeware. Wrecz przeciwnie, tylko narzedzia takie zazwyczaj wystepujac samotnie bez wsparcia i uzupelnienia sa bezbronne.
Jezeli chodzi o programy typu freeware niejednokrotnie sa to jedyne narzedzia potrafiace usunac szkodnika, z ktorymi potezne komercyjne programy nie daja sobie rady. Mysle ze to mamy na razie jasne.
Jednym z najczestszych bledow ,ktore widze to jak kupujac komputer wywalamy niejednokrotnie ciezkie pieniadze na sprzet a chronic go chcemy avastem, avira itp.(bez urazy dla producentow). Warto sie zastanowic nad przeznaczeniem czesci kasy na dobrego AV badz jeszcze lepiej na kompleksowa ochrone i zdecydowac sie na- (tu nazwa producenta) Internet Security.
Naprawde w tej chwili licencje u wiodacych w tej dziedzinie producentow jak :Kaspersky, ESET(NOD32) czy Bitdefender i paru innych nie sa duze. Dodatkowo mozna sie skrzyknac w paru i kupic licencje na pare stanowisk -wychodzi duzo taniej.
Jezeli jednak zostajemy przy free AV musimy pamietac ze trzeba wspomoc te programy. Naprawde na dzien dzisiejszy lista szkodnikow, ich roznorodnosc jest przeogromna i nic naprawde nie zapewni Wam 100% pewnosci mozemy jedynie zmniejszyc ryzyko.
Praktycznie:
Przylkad(mowimy o programach bezplatnych)
AV Avast do tego Spybot Search&Destroy-dobry program lepszy w wykrywaniu niz kasacji ale jego niewatpliwa zaleta jest to iz posiada aktywna ochrone ktora pomaga w wylapaniu programow typu spyware choc nie tylko.
Uzupelnieniem jego ze wzgledu na duza skutecznosc w usuwaniu bedzie Ad-Aware 2007 (niestety opcja Ad Watch real time) jest dostepna w werscji komercyjnej.
Dodatkowo mozna zaopatrzyc sie w dobry (rowniez free) firewall.
Godne polecenia to Comodo firewall no i moze Online Armor.
Zauwazcie ze dopiero ta konfiguracja z tylu narzedzi miesci sie w jednym komercyjnym zestawie typu Internet Security!
Co do firewalli jak i opcji rezydenta w Spybot S&D to porownac to mozna do firewala w windowsie (poczawszy od wersji SP2 choc firewall ten jest dziurawy jak durszlak no ale dobrze ze chociaz taki jest) tzn. W przypadku gdy zmieniane sa jakies istotne wpisy, czy "cos" probuje uzyskac dostep do sieci czesto bez waszej wiedzy, wyswietlane jest stosowne ostrzezenie i teraz bardzo duzo zalezy od waszej znajomosci swojego komputera jak i ogolnej wiedzy. Bo ostrzezenia takie moga dotyczyc pozytecznych zeczy i wtedy puszczamy to ,mozna dodac do zaufanych zeby niepotrzebnie za kazdym razem nie monitowal, jak i tych niepozadanych i trzeba to zablokowac i sprawdzic czy przypadkiem nie wdala sie juz infekcja. Co do firewalla to naprawde trzeba ze zrozumieniem konfigurowac ustawienia bo moze dojsc do sytuacji kuriozalnej ze poblokujecie sobie dostep do internetu no i da to odwrocony skutek do zamierzonego.
Dobrze od czasu do czasu skorzystac ze skanerow on-line platnych AV ktore w tym przypadku sa za free. Sprawdzcie tylko bo niektore wredoty wykrywaja ale nie lecza -to powinno byc wyraznie napisane przed rozpoczeciem skanu.
Co jeszcze warto?
Na pewno zmienic przegladarke na Mozilla Firefox czy Opera. Sa o wiele lepsze
od IE ,nie sa tak dziurawe, stabilniejsze w dzialaniu i oferuja mnostwo dodatkow ulatwiajacych prace z internetem.
Godny polecenia dla podejrzliwych moze byc dodatek McAfee SiteAdwisor.
W przypadku wyswietlenia wynikow np.w google przy stronach widnieje widoczny znacznik z opisem danej strony pod wzgledem bezpieczenstwa.
No i kwestia ostatnia .......nasza nierozwaga.
Niestety najczescie infekcje zdarzaja sie po naszej lekkomyslnosci.
Zloty przyklad to odwiedzanie stron znanej tresci......i uleganie komunikatom typu-zeby moc to obejrzec....., potrzeba zainstalowania....itp. To stary trick i
zezwolenie na taka opcje w 90% konczy sie infekcja.
Otwieranie dziwnej poczty. Jezeli ktos do Ciebie napisze ze cos wygrales albo masz wielka szanse na cos itp. to jakie jest prawdopodobienstwo ze masz takie szczescie:-P naprawde nie otwierajmy wiadomosci ktore wydaja sie nam podejrzane i otrzymalismy je od kompletnie nieznanego nam adresata.
No i chyba drogi po odwiedzaniu stron xxx przyklad to przecodowne cracki -do wszystkiego -do gier do programow do czego tylko to ludzie wymysla.
Jestem realista i mowienie o tym iz jest to nielegalne ,kradziez itp. uwazam za strate czasu bo i tak ludzie robili to i beda robic (no coz poradzic).
Ale wiekszosc z tego to fake a nie zadne cracki czy juz scrackowane programy. To trojany ,spyware, adware..... nazwijcie to jak chcecie.
Wybor nalezy do Was wiedzcie jednak ze czasami jedyne wyjscie to format dysku (zawartosc jest dla nas czasami bardzo cenna).
Ostatnie przyklady (na szczescie juz jest sposob) to trojan Vundo w mutacji infekujacej elementy autostartu i jak narazie najskuteczniejszy w dzialaniu Virut (99 na 100 przypadkow -format dysku)
Wszystkie opisane programy freeware jak i wiele innych tego typu z latwoscia znajdziecie w internecie.

gosik
27-01-08, 16:56
Przeczytałam bardzo uważnie,wszystko co napisałeś na ten temat, jestem początkującą i interesuje mnie wszystko na temat zabezpieczania kompa.Czytałam niedawno na temat symanteca ,niektórzy go chwalą,a ty co na ten temat myślisz?

R2D2
27-01-08, 17:14
niektórzy go chwalą

Dla mnie to produkt sredniej klasy. Zarowno pod wzgledem wykrywalnosci ,jak i skutecznosci w usuwaniu.

R2D2
27-01-08, 17:30
Moze troche obszerniej.
Na ocene tego typu programow wplywa wiele czynnikow.
Nas najbardziej interesuje to jak dany produkt chroni, wykrywa i radzi sobie z kasacja szkodnikow.
Inne czynniki to szybkosc , pozeranie zasobow, pomoc ze strony producenta itp. ale to raczej drugoplanowe sprawy.
Biorac to pod uwage dalem temu produktowi taka ocene. Nie znaczy to jednak iz to zly program.
Jednak w porownaniu z innymi produktami radzi sobie gorzej z istotnymi zagadnieniami.

RomanPiroman
27-01-08, 18:02
Symantek jest jako juz zostalo napisane wczesniej sredni.

Niestety cechuje go dość duża bezwładność w reakcji na zagorzenia charakterystyczne lokalne tzn takie ktore sa specyficzne dla Polski lub Europy środkowej. Tu go punktuje bolesnie Kaspersky i arcabit.

Voldenet
03-02-08, 23:21
Mój sposób na chronienie komputera. Jeśli coś nie jest w formacie flash albo java i wymaga jakiegoś superdekoder.exe, to jest to na 99% trojan. Jeśli ktoś nieznajomy mi wysyła coś na skrzynkę, to tego nie otwieram. Korzystam z Firefoksa. Nie mam antywirusa, anti-adware, ani żadnego anti-haxx. Używam tylko sprawdzonego oprogramowania. Żadnych polskich programów pisanych przez hobbystów. Nie załapałem wirusa od... nigdy! Adware były, ale tylko za czasów niebytności Mozilli Firefox i królowania Windowsa 98.

irokez
24-08-09, 16:03
Używam orange free i z tego co powiedziano mi w obsłudze klienta jakiś wirus blokuje mi stronki (przy otwieraniu często wyskakuje błąd).avg niczego mi nie wykrył. czy mam próbować innym antywirusem czy jednak wprowadzili mnie w błąd i to nie jest problem wirusa??

Grzech
21-09-09, 22:22
Nigdy nie słyszałem o wirusie blokującym strony - one na ogół wręcz kierują na różne, na które byśmy sami nie trafili... To raczej może być chwilowy brak transferu...

Gman
30-09-09, 09:19
A jednak - niektóre wirusy mogą blokować stronę lub po prostu przekierowywać na inne. Są też takie, które są w stanie sformatować nam dysk. A jak się bronić? Cóż, skrócie: Unikać nielegalnego oprogramowania w szczególności małych programów generujących kody dostępu. Zainstalować skuteczne oprogramowanie blokujące możliwość zapisania wirusa na naszym HDD (firewall). nie wyłączać skanerów w antywirusie. Skuteczność oprogramowania można zobaczyć w ostatnich testach TV-Test;)

ChrisVW
30-09-09, 11:59
Przeczytałem wnikliwie ten tekst i chciałbym dorzucić kilka uwag, jako - z jednej strony - specjalista d/s bezpieczeństwa IT, a z drugiej użytkownik konkretnych rozwiązań w omawianej tu materii.

Otóż, po pierwsze pokutuje jakiś taki dziwny dla mnie pogląd, że jeśli coś jest ciężką kobyłą, za większe pieniądze, to zapewne jest to lepsze. Aby rozwiać ten mit wystarczy rzucić okiem na niezależne analizy, choćby opublikowane na łamach DI, o tu:

http://di.com.pl/informacje/galeria,28898,3788.html

Zwraca uwagę pozycja Aviry i Avasta właśnie (zwraca też uwagę, tradycyjny już brak ClamAV w tego typu zestawieniach, ale to odrębny temat).

Jeśli zaś chodzi o inne omawiane tu produkty to:

Kaspersky, Symantec i ESET - cechują się tym, że praktycznie są same dla siebie "systemem operacyjnym". Po wyinstalowaniu każdego z nich, łatwo odnieść wrażenie, że mamy nowy komputer (wzrost wydajności do 50%). Programy te bowiem są tak zajęte "ochroną" naszego Windowsa, że w zasadzie na niezbyt wiele więcej wystarczy wolnych zasobów i mocy w systemie. Przez lata używaliśmy w firmie pełnego SystemWorks, aż do momentu, gdy okazało się, że... dalej się już nie da. W zasadzie nasz finalny wybór wynikał z przetestowania wszystkich wiodących rozwiązań. Na czym stanęło? Avast Pro (nie, nie jest darmowy - sprawdza się doskonale, praktycznie nie wpływa na wydajność komputera w trakcie normalnej pracy).

Jakie inne problemy (poza wydajnością systemu) możemy odnotować w przypadku w/w programów? Jednym z podstawowych jest... brak kompatybilności z wirtualnymi interfejsami sieciowymi instalowanymi przez produkty firmy VMWare. Na tym wyłożył się zarówno ESET, jak i choćby Comodo firewall.

Zasadniczo, z naszego doświadczenia wynika, iż:

warto przenieść zasadniczy ciężar ochrony antywirusowej na: serwer pocztowy, web proxy i firewall aplikacyjny (w praktyce do stacji roboczych nie dociera już żaden wirus),
w sieci LAN użyć natomiast rozwiązań, które znajdują się w czołówce rankingów (jak choćby właśnie Avast), ale nie powodują, że celem działania komputera staje się ochrona Windows, bo to jest już absurd,
najbardziej krytyczne dane trzymać na innych systemach niż Windows (najlepiej z rodziny *NIXów), w monitorowanym i odpowiednio zabezpieczonym środowisku (wszystko to daje się zrobić przy użyciu narzędzi na licencji GPL/BSD, więc nie musi się wiązać z wielkimi kosztami).


Nic natomiast nie zastąpi: rozsądku użytkowników oraz braku ściągania z sieci warezów, cracków i innego świństwa. Bez tego naprawdę daje się żyć i to wcale nieźle. :stop:

-K.

BliskieMedia
21-06-10, 19:13
Oczywiście zgadzam się ze wszystkim wcześniejszymi wypowiedziami. Ze swojej strony mogę doradzić tylko dobry program antywirusowy,to znacznie zmniejszy ryzyko infekcji.