PDA

Zobacz pełną wersję : Mundurki i PO mundurkach



Krzysiek
11-03-08, 21:35
Dzieciaki nie za długo "nacieszyły" się mundurkami. Większość posłów w sejmie chce znieść obowiązek noszenia jednolitych strojów w szkołach. Mundurki mają być wprowadzane na wniosek dyrektora, ale po uzyskaniu pozytywnej opinii rady rodziców i rady pedagogicznej - pisze Gazeta Prawna (http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2172.89.0.39.13.1.0.1.htm).

Moje dzieciaki się ucieszą, w sumie od kilku miesięcy i tak prawie nie chodzą w tych ubrankach. Głównie dlatego, że szybko się zniszczyły, bo są tak kiepskiej jakości, że trzeba by ze 3 sztuki na rok kupować. Z drugiej strony jest wiele dzieci z bardzo ubogich rodzin, którym obecny stan rzeczy zapewne odpowiadał.

Kiedy sam mialem obowiązek noszenia w szkole podst. mundurku, a nawet tarczy, też mi sie to niezbyt podobało. Teraz, jako rodzicowi nie wydaje mi się to aż taki zły pomysł, choć zdaję sobie sprawę, że jest jednak wiele argumentów za i przeciw.

Ciekawi mnie najbardziej, jak teraz, po pewnym (choć niedługim) okresie przymusowego noszenia mundurków, zareagują na garderobianą wolność same dzieciaki. Może nie zdązyła się u nich jeszcze wyrobić wielka niechęć i dostrzegły jakieś pozytywne cechy tego wymogu?

selena
12-03-08, 09:54
Podoba mi sie fakt, że o mundurkach ma decydować dyrekcja szkoły wraz z komitetem rodzicielskim. To był błąd, że mundurki były narzucone z góry.
Dawniej uczeń w fartuszku szkolnym z tarczą na rękawie nikogo nie dziwił, uczniowie się nie buntowalii było ok. W tamtych czasach uczniowie mieli szacunek do nauczycieli, dziś prawo ucznia stoi wyżej jak prawo nauczyciela i uczniowie to wykorzystują.
Mam wrażenie, że Ministerstwo Oświaty wprowadzając mundurki a Gietrych akcję "Zero tolerancji w szkołach" sądzili, że tym "uzdrowią" nasze szkolnictwo. Niestety mundurek szkolny niczego w tym kierunku nie zmienił.