PDA

Zobacz pełną wersję : Seks lekiem na wszystko :D



Krzysiek
13-03-08, 12:16
Koniec z poranną gimnastyką,
koniec z grypą, przeziębieniami, zawałem serca,
koniec z bólami głowy (i wymówkami tego typu przed seksem!),
koniec z zostawianiem kasy u psychonalityków i psychologów,
koniec z wydawaniem fury kasy na kosmetyczki i cuda do włosów!

Wystarczy bzykać się co najmniej dwa razy w tygodniu zaraz po przebudzeniu! (źródło (http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article136797/Poranny_seks_najlepsza_wymowka_spoznialskich.html) )

Faceci to bardoz lubią, dlatego (jeśli tylko mają lubiącą poranny seks partnerkę) są wiecznie młodzi i przystojnieją z wiekiem ;)
Kobiety - z tego co mi wiadomo - nie lubią porannego seksu i dlatego ciągle ich boli głowa, muszą biegać na aerobik, mają ciągłą potrzebę wyżalania się i finansowania limuzyn producentów kosmetyków :-P

Cool_Zeo
13-03-08, 14:00
ale mi nowość.

selena
13-03-08, 15:58
Koniec z poranną gimnastyką,
koniec z grypą, przeziębieniami, zawałem serca,
koniec z bólami głowy (i wymówkami tego typu przed seksem!),
koniec z zostawianiem kasy u psychonalityków i psychologów,
koniec z wydawaniem fury kasy na kosmetyczki i cuda do włosów!

Wystarczy bzykać się co najmniej dwa razy w tygodniu zaraz po przebudzeniu!


W moim przypadku nie bardzo to się sprawdza, ale powiedzmy że jest w tym duża część prawdy.
Do tych punktów dodam jeszcze jeden:
koniec z nadwagą.


Większa aktywność w czasie zbliżenia powoduje zwiększone spalanie kalorii, a więc chudnięcie. Fachowcy obliczyli, że skomplikowany, długotrwały seks wymagający zmian pozycji oznacza spalenie około 600 kcal, tyle co godzinna jazda rowerem po wertepach, albo wspinanie się pod górkę. Ale ludzie, którzy nie zaliczają się do łóżkowych wyczynowców też mają okazję dodatkowego spalania. Pocałunek oznacza utratę 12 kalorii, kwadrans pieszczot to 70 kcal. Zaś sam stosunek, zależnie od tego jak długo trwa, wymaga dodatkowych 200-400 kcal.


Sex poranny? no nie wiem, ale z całą pewnością twierdzę, że sex najbardziej "smakuje" o świcie, jak słonko budzi się ze snu, dodatkową podnietą jest robić to na łonie natury. ;-)

makaronizm
19-03-08, 13:12
Z doświadczenia: seks pomaga na ból głowy :)

selena
19-03-08, 18:37
Z doświadczenia: seks pomaga na ból głowy :)


albo jest przyczyną bólu głowy. ;)

M461K
25-03-08, 12:30
Albo można się zaraziś chorobami wenerycznymi

selena
07-04-08, 18:14
Albo można się zaraziś chorobami wenerycznymi


Zarażenie chorobą weneryczną delikatnie mówiąc do przyjemności nie należy, ale jest też w tym maleńki plusik. To w 99% wskazuje na zdradę partnera, pod warunkiem że sam nie masz skoków w bok.

M461K
07-04-08, 20:56
Jak wszystko w naturze ma swoje plusy i minusy

selena
08-04-08, 10:28
Jak wszystko w naturze ma swoje plusy i minusy

Chętnie przeczytam jakie osobiste plusy i minusy przynosi Ci sex. ;)

Parasite
22-04-08, 21:48
Myślę, że seks jest jednym z wyjątków potwierdzających regułe - minusów żadnych nie widzę:D

selena
04-05-08, 17:44
Myślę, że seks jest jednym z wyjątków potwierdzających regułe - minusów żadnych nie widzę:D


Przyjemność z seksu przysłania Ci minusy, bo minusy na pewno są, przynajmniej jednej ze stron. ;)

varez
04-05-08, 19:07
bo minusy na pewno są, przynajmniej jednej ze stron. ;)
o jakich minusach mowisz konkretnie? czy mnie tez przyjemność oślepia? :P

selena
04-05-08, 20:08
o jakich minusach mowisz konkretnie? czy mnie tez przyjemność oślepia? :P

Jednym z podstawowych minusów jest np niechciana ciąża a to już konsekwencje nawet do końca życia.

Jurgi
05-05-08, 08:19
E, zo za bzdura.
To jakby powiedzieć, że minusem przejażdżki samochodem jest połamany kręgosłup... też konsekwencje do końca życia.

selena
05-05-08, 08:32
Jurgi ale nie da się zaprzeczyć, że taka ewentualność istnieje, nie ma 100% bezpiecznych samochodów, nie ma też 100% bezpiecznego seksu.

varez
05-05-08, 16:10
no tak, nie ma, ale zeby od razu nazywac to minusem?? (a podobno dla kobiety to najwiekszy dar - dziecko:) )

selena
05-05-08, 17:37
no tak, nie ma, ale zeby od razu nazywac to minusem??

(a podobno dla kobiety to najwiekszy dar - dziecko:) )


Ok powiedzmy, że jest to minusik.

Dziecko to skarb rodziców, ale weź pod uwagę że oboje piszemy w liczbie pojedyńczej tzn jedno dziecko a w liczbie mnogiej dwoje ostatecznie troje dzieci jeszcze wchodzi w rachubę. Powyżej trójki robi się nadmiar szczęścia a co za dużo to niezdrowo. :razz:

Jurgi
06-05-08, 09:58
A jest na świecie cokolwiek w 100% bezpiecznego, albo pewnego?
Już ryzyko przy jeździe samochodem jest większe, bo można mieć pecha, przy seksie 99,(9)% zależy od osób biorących udział i ich rozumu.

varez
06-05-08, 21:00
ok, na minusik się zgadzam :P ale z Jurgim też.. zależy od rozumu osób "biorących udział" (to akurat mozna bylo by czyms przyjemniejszym zastapic, to sie kojarzy tak...jak sprawa w sądzie czy cos ;p)

ps. nie bywam tu czesto - ktos mi wyjaśni dlaczego nie dochodza powiadomienia o odpowiedzi na maila?? jeden jak narazie dostałem, z kilku subskrybowanych tematów, to normalne tu?

selena
06-05-08, 21:47
Rozum rozumem, ale są jeszcze wypadki przy pracy? :zlosliwy_duszek:


Powiadomienia na maila ... nie korzystam z tej opcji.
Proponuję napisać do admina, bo mogą przegapić Twoje pytanie.

varez
08-05-08, 14:08
no są, to akurat jest straszne.. trzeba uwaźać..:)

selena
08-05-08, 15:15
no są, to akurat jest straszne.. trzeba uwaźać..:)


ale ponoć dzieci z wpadki a pięknie młwiąc dziecko-niespodzianka jest bardziej kochane od tych planowanych, poza tym fama niesie, źe takie dzieci są szczegłlnie uzdolnione.

varez
08-05-08, 18:40
wiesz, w tym momencie choćby ewentualne dziecko (odpukac) było najinteligentniejsze na świecie - to jest mi niepotrzebne :P

selena
09-05-08, 10:01
wiesz, w tym momencie choćby ewentualne dziecko (odpukac) było najinteligentniejsze na świecie - to jest mi niepotrzebne :P


Nie chcesz być rodzicem geniusza? ;)

varez
11-05-08, 15:22
wiesz, może kiedyś :P

Kasia77
30-07-08, 12:29
Zgadzam, ja mam taką niespodziankę, może nie do końca.. Miała być pół roku później... Ale któregoś dnia moje Słonko zrobiło tak romantyczną kolacje... i się zapomnieliśmy... Na razie mam tylko jedno dziecko, baaaardzoo je kocham i nie wiem jak mniej kochać je...

lis
03-08-08, 15:02
ale mi nowość.

ale za to w jakiej formie podane ;)

gogus88
04-08-08, 23:30
dla mnie same plusy :D

rebecca2001
06-02-12, 16:07
A ja dodam od siebie

SEX IS KING !!!

rebecca2001
07-02-12, 10:16
Na wesoło ...:)

Matka do córki: Ludzie mówią, że sypiasz ze swoim narzeczonym!
Mamo, nie słuchaj, co ludzie gadają. Prześpisz się z facetem, a oni od razu, że narzeczony.

Chłopak do dziewczyny:
- Zosiu pokochamy się?
- Nie mam na imię Zosia!
- Nie o to pytam.

- Mąż do żony:
- Mężczyzna produkuje 50 tysięcy plemników na minutę, czyli 3 miliony na godzinę, co daje 72 miliony na dobę. To skąd u licha mam mieć siłę, żeby wynieść śmieci?

login
26-02-12, 21:17
na szczęście nie narzekam na bóle głowy, wiec zamiast seksic z zaspanymi oczami i ( matko święta) pełnym pęcherzem, moge pospać dłużej. Mój mąż wstaje o 6.00 a ja o 9.00... zabiłabym!

norton
15-05-12, 10:18
Słuszne spostrzeżenie. Seks jest owszem ważny,ale tego muszą chcieć dwie strony,nic na siłę,ponieważ to ani przyjemne,ani wskane. Czasami głowa boli i od nadmiaru.To,że jedna strona chce,nie oznacza,że na to samo musi się godzić i druga strona.Lekiem na wszystko jest spokój,zaufanie,wzajemne zrozumienie,lojalność i szczerość.

Hasesis
22-05-12, 19:58
Jeżeli znajdziesz miłość, wówczas przekształcisz swoje egoistyczne postrzeganie rzeczywistości odpowiednio do twoich nowych pragnień duchowych.

Raquel
01-06-12, 13:39
Słuszne spostrzeżenie. Seks jest owszem ważny,ale tego muszą chcieć dwie strony,nic na siłę,ponieważ to ani przyjemne,ani wskane. Czasami głowa boli i od nadmiaru.To,że jedna strona chce,nie oznacza,że na to samo musi się godzić i druga strona.Lekiem na wszystko jest spokój,zaufanie,wzajemne zrozumienie,lojalność i szczerość.

No właśnie zrozumienie i zaufanie i duzo empatii.

rebecca2001
01-06-12, 14:12
propozycja dla Panów , którym towarzyszki ze względu na częste bóle głowy i inne niedomagania a także stosujące niedozwolone praktyki tzw "szlabanu" za niewłaściwe prowadzenie się [często pod wpływem "ankoholów" - ustawa o wychowaniu trzeźwości] polecam środek zastępczy ;) ... a tu link do niego ...

http://www.oooooouch.com/

makonar
08-08-12, 11:06
Jasne... facet ma niezdiagnozowanego tętniaka w mózgu i codziennie leczy go seksem... co za głupoty. Seks nie jest lekiem na nic. podlewa mózg dopaminą i, jak alkohol, pomaga na chwile zapomnieć o problemach...ale one nie znikają.

Witka
13-11-12, 20:49
Zgadzam się z makonarem, gdyby seks był lekiem na wszystko, to na świecie nie było chorób, a są.
A jak ktoś myśli, że seksem uleczy wszystko to pora na psychologa (tu lista: ranking psychologów (http://www.znanylekarz.pl/ranking-lekarzy/psycholog)), albo seksuologa, bo takie myślenie moim zdaniem prowadzi do seksoholizmu ( a to poważna choroba)

matuesz26t
14-11-12, 07:52
Sex jest wspaniały lecz co za dużo to nie zdrowo i tak jest ze wszystkim.
Lepiej kilka razy w tygodniu a nie codziennie i to zawsze o określonej porze bo stanie się on rutyną i przestanie mieć w sobie tą magię zbliżenia dwóch kochających się osób.

Raquel
14-11-12, 08:44
A według mnie zalezy to od tego na jakim etapie związku jesteśmy.