PDA

Zobacz pełną wersję : komputer w sieci wifi - problem - pomóżcie proszę



stefanek
22-03-08, 18:04
Cześć wszystkim.
zaczne od tego, ze jestem zielona jesli chodzi o sieci wifi (ogolnie zakladanie, konfiguracja). Być może i podobny temat by już poruszany na tym forum, jednak czytając te wszystkie posty jeszcze bardziej jestm zakręcona, dlatego postanowiam napisac nowy i opisać swój problem - liczac na to że znajdzie sie jakas dobra duszyczka, która mi pomoże.
A więc...mój laptop jest podlaczony bezprzewodowo (wifi) do netu, który dzielę wspólnie z wspólokatorami. Oni równiez maja laptopa podaczonego do netu za pomoca wifi. Sprawa wygladala nastepujaco- oni zalatwili sobie neta, podlaczyli sie, dopiero pozniej podlaczony zostal moj komp. osobiscie tego nie robilam, bo jak pisalam juz wczesniej kompletnie sie na tym nie znam. Na poczatku wszystko chodzilo super, wyswietlala mi sie sila sygnalu na 80-90% z komunikatem Connected. Wtedy cos zaczelo dziac sie u moich wspollokatorow nagrzebali cos w swoim komputerze i teraz mam ogromne problemy ze swoim polaczeniem. Pojawia sie napis No connected pomimo ze net chodzi ( sila sygnalu 20-30%!!!), kiedy wlanczaja swoj komputer automatycznie sygnal u mnie wzrasta ale tylko do max.40-50 %. Nie moge juz normalnie korzystac np. ze skypa (ale podejrzewam ze jest to spowodowane niskim sygnalem). Probowalam rozmawiac z wspollokatorami ale wypieraja sie aby cokolwiek zmieniali. Dodam ze oni maja sygnal na ponad 90%.U nich na kompie wyswietla sie ze sygnal jest znakomity - z kolei nu mnie ze slaby. Za net placimy po polowie, ja czuje sie oszukiwana, daltego prosze was o pomoc. Moze ktos wyjasni mi dlaczego tak jest?? jak i czy mozna to zmienic??Aha, poza tym prosze odpowiedzcie mi na pytanie czy mozliwe jest ze maja zrzuty mojego ekranu na swoim monitorze??Nie mam do kogo zwrocic sie o pomoc, obecnie siedze za granica , korzystam z irlandzkiej sieci Eirkom.
Prosze o wyrozumialosc i pomoc, dzieki

Jurgi
22-03-08, 18:25
czy mozliwe jest ze maja zrzuty mojego ekranu na swoim monitorze?Jak najbardziej możliwe. Zwłaszcza, jeśli oni na rzeczy się znają, a ty nie.

sygnal u mnie wzrasta ale tylko do max.40-50 %
oni maja sygnal na ponad 90%
Napisz, jak jest umieszczony router wifi względem obu komputerów. Może wytłumia jakaś ściana, etc?
No i nic nie napisałaś, jaki masz sprzęt, system, itd. Mamy wróżyć z fusów? :>

stefanek
23-03-08, 00:39
Mieszkam w domu pietrowym. przestawialm router wszedzie gdzie to mozliwe ( zreszta sciany sa bardzo cieniutkie) i bez wzgledu na to gdzie stoi nie ma zmiany w poborze sygnalu. Zapomnialam dodac ze w kompie wspollokatorow grzebal ich znajomy i w sumie od tego czasu u mnie sygnal bardzo zmalal, a on przeprowadzil sie bardzo blisko naszego domu (mieszka doslownie 20-30m dalej). moze wiec nie slusznie podejrzewam wspollokatorow a nalezaloby zwalic to na niego????juz sama nie wiem, naprwde mam problem, tym bardziej ze tyle slyszy sie o oszustach.
jesli chodzi o sprzet:
1)moj laptop Gericom Hummer 2840c (Intel celeron 2,8 GHz,512 ram , 10/100 mbit Lan, 56 k modem v.90) podpieta pod usb karta wifi pentagram, system Win XP Home Edition z serwis pack 2
2)z routera spisalam: Netopia 2247NWG.
3) net 1 Mb/sek sieci Eircom
Jesli potrzebujesz jeszcze jakies parametry to napisze, teraz poprostu nie wiem co mam podac.

Łukasz Rodak
30-04-08, 21:47
1. ktoś nagrzebał w routerze tak, że masz nadany "niższy status", czyli zrobił tak, że router ma Ciebie gdzieś, a oni nie mają zadanych żadnych przeszkód w drodze do sieci
2. w Twoim komputerze we właściwościach karty moc ustawiona jest na minimum
3. ten koleś co się przeprowadził podpina się na lewo pod Twoje łącze a nie Twoich współlokatorów, dlatego u nich hula a u Ciebie wisi
4. zrzuty ekranu itp są przestępstwem w świetle prawa, zaś możliwośc taka jest tylko wtedy gdy masz w komputerze wrzuconego szpiega.
osobiście obstawiam 2 i 3
--> rozwiązanie- poczytaj trochę o Linux Live CD (np ubuntu), ściągnij, wypal, uruchom, oceń czy nadal jest tak źle.
jak coś to PW (Prywatna Wiadomość)

stefanek
05-05-08, 16:17
Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź, z netem dalej kicha, ale już teraz się za to biorę wedle twoich wskazówek.