PDA

Zobacz pełną wersję : Facet z przymrużeniem oka



selena
24-04-08, 13:36
W internecie często spotykam się ze stwierdzeniem, że "mężczyzna to dziwne stworzenie, boi się dentysty, wypadania włosów lub tego, że jego samochód nie odpali czy komórka nie będzie miała zasięgu."
Ostatecznie to dzisiejsza kobieta jest samowystarczalna, bo nawet przy zajściu w ciążę obecność faceta nie jest konieczna. Nasuwa się pytanie, do czego są nam faceci potrzebni?
Dla rozrywki? wokół nas takie cyrki się dzieją, że samo w sobie jest to rozrywką. Poza tym mamy telewizor i babskie towarzystwo.
Do pracy? jest tyle urządzień, które to zrobią za faceta, ostatecznie istnieją serwisy, pomoc sąsiedzka.
Dla przyjemności? do tego też są urządzenia lub dziwki męskie.
Częściowo to mężczyźni sami sobie są winni. Nie ma teraz normalnych "chłopów", bo albo to mięśniaki, którzy uważają się za seksownych siłaczy, albo chodzące salony piękności, albo maminsynki, albo dresiarze.

"Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy, mmm, orły, sokoły, herosy!?
Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów, gdzie te chłopy!?"

M461K
24-04-08, 14:42
Dobrze że to z przymrużeniem oka...

selena
24-04-08, 22:08
Dobrze że to z przymrużeniem oka...


ale przyznasz chyba, że wiele w tym prawdy.
Rozejrzyj sie po rodzinie, znajomych, sąsiadach, wielu znajdziesz takich co są jednocześnie dobrymi mężami, ojcami i głowami rodzin?

M461K
25-04-08, 07:26
Akurat w mojej to wielu

selena
25-04-08, 11:23
Akurat w mojej to wielu


Mam rozumieć, że jesteś w gronie tych przykładnych szczęśliwców?

W mojej rodzinie katów nie ma, ale przykładnych ojców i mężów też za wielu nie widzę, natomiast wśród znajomych zróżnicowanie, znam kata-alkoholika, który bardziej psychicznie jak fizycznie znęca się nad rodziną.

Gladiator
27-09-08, 00:14
Niedługo to i baba nie będzie za bardzo potrzebna. Prokreacja wiadomo, sztuczna biologiczna macica to jeszcze trochę czasu.
Natomiast na użytek domowy to mówią , :-D że coś z 10 lat ....
http://www.technoblog.pl/blog/1,84945,5598514,Fembot__automatyczna_hostessa_i_ko chanka.html

selena
29-09-08, 14:14
Niedługo to i baba nie będzie za bardzo potrzebna. Prokreacja wiadomo, sztuczna biologiczna macica to jeszcze trochę czasu.


Jasne że tak :-D

sex ze sztuczną lalką też daje wiekszą przyjemność niż z żywą kobietą.


Ps przypadek czy celowe działanie, że dotychczas masz cztery posty i dopisałes się akurat w tych tematach, w których byłam najbardziej aktywna, w tym dwa wątki mojego autorstwa?

Gladiator
29-09-08, 17:07
Bardzo dobre pytanie !! Proszę o następne.... :) (nie chce ikonka wskoczyć)
Przyjmij , że przy tak dużej twórczości Twojej , nietrudno zamieścić w ten spoób odpowiedzi.... .Po za tym tak stawiasz temat, że .... nooo, na razie przemilczę .

Pamietasz ten film http://technologie.gazeta.pl/technologie/5,86564,5410853.html?i=5 ? W filmie nasz bohater woli sztuczną bębę , bo z prawdziwymi nie szło wytrzymać. Zbliżenie następowało na jedna noc po podpisaniu umowy w obecności prawników , ze szczegółami co się będzie dzało , chodziło o uniknięcie oskarżeń w zakresie molestowania seksualnego i gwałtu, chyba kamery rejestrowały przebieg zdarzeń dla ewentualnego rozstrzygnięcia sporu i porównania z umową.
Brzmi jak ponury żart, ale czy nie idziemu w tym kierunku zwłaszcza w krajacha zachodnich i USA ?
Optymistyczne było tylko zakończenie , nasz bohater wyrzuca z samolotu sztuczną babę i bierze prawdziwą. Oszczędzę Tobie linków o burdelach z lalkami w Japonii. Dlaczego tak się dzieje ?

selena
29-09-08, 21:55
Bardzo dobre pytanie !! Proszę o następne.... :) (nie chce ikonka wskoczyć)
Przyjmij , że przy tak dużej twórczości Twojej , nietrudno zamieścić w ten spoób odpowiedzi.... .

Po za tym tak stawiasz temat, że .... nooo, na razie przemilczę .


Nie oglądałam filmu, którym się podpierasz.
Filmy pomijając dokumentalne są fikcją, fantastyczne całkowicie wykluczam.
Oglądam filmy łatwe w zrozumieniu i przyjemne w odbiorze, film ma być dla mnie rozrywką a nie stratą czasu, powodem do smutku czy przemyśleń nad losem bohaterów filmu.

Moje wypowiedzi na tym forum, zwane postami są przeważnie oparte na przemyśleniach i życiowym doświadczeniu.
Określenie "Twoja twórczość" jakoś mi nie pasuje do prostej Seleny bez matury.


intuicja mi podpowiada, że może to być zaczepka do "grubszej" dyskusji, wobec tego zostawiam to bez komentarza. :p

Arudil
30-09-08, 21:10
Oglądam filmy łatwe w zrozumieniu i przyjemne w odbiorze, film ma być dla mnie rozrywką a nie stratą czasu, powodem do smutku czy przemyśleń nad losem bohaterów filmu.

No i szkoda, że tego Seleno nie robisz. Jest wiele filmów, które są trudne w odbiorze, ale po ich obejrzeniu człowiek nie ma uczucia, że zmarnował czas. A przemyślenia nad losem bohaterów są przemyśleniami o nas samych. Film to sztuka, ale tylko film przez wielkie 'F' będzie sztuką. Większośc filmów traktujących o przyszłości jest rozważaniem tego do czego mogą doprowadzic nas te wszystkie badania. Mozna by tak wymieniac i wymieniac.
Ja w przeciwieństwie do Ciebie, Seleno, wolę oglądac filmy bardziej ambitne (z Twojej wypowiedzi wynikało, że wolisz te mniej ambitne, jeśli jest inaczej i źle zinterpretowałem Twoją wypowiedź, zwracam Honor), nad którym muszę się zastanowic. Chociaż nie powiem filmy typu Matrix (nota bene kolejna możliwa przyszłośc związana z zabawą stworzenia zbyt dobrej SI), czy przy LotR.
Z filmem jest jak z książką, tylko dobra zmusi do przemyśleń.

Jurgi
30-09-08, 22:09
W internecie często spotykam się ze stwierdzeniem, że "mężczyzna to dziwne stworzenie, boi się dentysty, wypadania włosów lub tego, że jego samochód nie odpali czy komórka nie będzie miała zasięgu."
Ja za to w życiu często spotykam się ze stwierdzeniem, że "kobieta to takie dziwadło, które boi się pająków, myszy (komputerowych), rozmazania makijażu, oczek w rajstopach, ułamania obcasa, młotka, przybrania na wadze i potargania fryzury".
Na całe szczęście, spotykam się głównie z twierdzeniami, a nie z takimi ludźmi.


wielu znajdziesz takich co są jednocześnie dobrymi mężami, ojcami i głowami rodzin?Zdumiewająco wielu. I wiele.


Zbliżenie następowało na jedna noc po podpisaniu umowy w obecności prawników , ze szczegółami co się będzie dzało , chodziło o uniknięcie oskarżeń w zakresie molestowania seksualnego i gwałtu, chyba kamery rejestrowały przebieg zdarzeń dla ewentualnego rozstrzygnięcia sporu i porównania z umową.
Brzmi jak ponury żart, ale czy nie idziemu w tym kierunku zwłaszcza w krajacha zachodnich i USA ?Ano zmierza. Z którego roku to jest film? Ta wizja jest zdumiewająco podobna do tej przedstawionej w powieści „Czarne oceany” Jacka Dukaja. Niepokojące jest nie tylko to, że przedstawił on tam spójną i wiarygodną historię, jak doszło do takich zmian obyczajowo-prawnych, ale jeszcze bardziej to, że inne wizje z tej samej powieści z roku na rok zaczynają się sprawdzać…

selena
30-09-08, 23:10
Arudil
Filmów fabularnych prawie nie oglądam, czasem tylko jakis reklamowany hit i to nie zawsze do końca, ale zdarza się to sporadycznie. Nie ma dla mnie filmów prz wielkie czy małe F, bo ogólnie to nie przepadam za kinem czy TV.
Mnie interesują filmy przyrodnicze, geograficzne, filmy o tematyce społecznej czy medycznej, takie które dają mi pewne rozeznanie w temacie.



Jurgi
nie ma sensu się licytować kto jest większym dziwadłem, kobieta czy mężczyzna, ale faktem jest, że takich dziwolągów w obu płciach można spotkać.

Wielu nie znaczy wszyscy czy większość, ale osobiście znam takich facetów, którzy są przykładnymi mężami, ojcami, synami.

Gladiator
07-10-08, 09:55
ad Jurgi

Film jest z 1988 roku. Społeczeństwa podzielone na dwa wrogie obozy kobiet i mężczyn, marksistowska wojan klas przeniesiona na wojne płci, przy jednoczesnym krępowaniu możliwości reakcji. Takie społeczeństwa już powstają, przewidywał to też St Lem w - Powrót z gwiazd, znajdziesz tam opis podobnego sfeminizowanego i zdeformowanego społeczeństwa. Jest tam też wyraźny sygnał - społeczeństwo takie - więdnie i umiera.
Zadanie jest w praktyce dla następnego pokolenia - zmienić cywilizacje. Bez powrotu rozumu i ducha jako wartości nadrzędnej nad emocjonalnością , bez gotowości poświęceń zaprzeczającej hedonizmowi, nie da się niczego zrobić.

Gladiator
07-10-08, 10:04
W internecie często spotykam się ze stwierdzeniem, że "mężczyzna to dziwne stworzenie, boi się dentysty, wypadania włosów lub tego, że jego samochód nie odpali czy komórka nie będzie miała zasięgu."
Ostatecznie to dzisiejsza kobieta jest samowystarczalna, bo nawet przy zajściu w ciążę obecność faceta nie jest konieczna. Nasuwa się pytanie, do czego są nam faceci potrzebni?
Dla rozrywki? wokół nas takie cyrki się dzieją, że samo w sobie jest to rozrywką. Poza tym mamy telewizor i babskie towarzystwo.
Do pracy? jest tyle urządzień, które to zrobią za faceta, ostatecznie istnieją serwisy, pomoc sąsiedzka.
Dla przyjemności? do tego też są urządzenia lub dziwki męskie.
Częściowo to mężczyźni sami sobie są winni. Nie ma teraz normalnych "chłopów", bo albo to mięśniaki, którzy uważają się za seksownych siłaczy, albo chodzące salony piękności, albo maminsynki, albo dresiarze.

"Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy, mmm, orły, sokoły, herosy!?
Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów, gdzie te chłopy!?"

Skoro piszesz w sposób pogardliwy o mężczyznach , nie spodziewaj się aprobaty , raczej odrzucenia, masz jak piszesz swoje babskie towarzystwo, Twoja sprawa.
W czasch kiedy istnieli herosi, nie zwracali specjanej uwagi na kobiety, ani na to mówiły, mieli swoje przekonania. Teraz kiedy biorą poważnie pod uwagę femipaplaninę wychodzą na tym źle i Twoja wstawka, to właśnie tego efekt.

selena
07-10-08, 14:25
Skoro piszesz w sposób pogardliwy o mężczyznach , nie spodziewaj się aprobaty , raczej odrzucenia, masz jak piszesz swoje babskie towarzystwo, Twoja sprawa.


podchodzisz do tego zbyt poważnie :p
Zwróć uwagę na tytuł tego wątku, mówi sam za siebie, ale podtrzymuję to co napisałam o ojcach.