PDA

Zobacz pełną wersję : Tlenofon ma w d... nowych klientów



krYsti
26-01-05, 21:18
Przeczytałem właśnie artykuł pt. "Tlenofon ma być jeszcze tańszy" (http://www.di.com.pl/n/?lp=8796) i czegoś tu nie rozumiem. Właściwie podoba mi się tylko ostatni akapit. I to nie dlatego, że Autor coś nie tak napisał, ale ze względu na sposób, w jaki Pan Świerski wychwala swoją firmę. A w rzeczywistości jest wprost przeciwnie.

Na początku funkcjonowania Tlenofonu wysłałem umowę z nadzieją na tańsze niż w &ftp (& France Telecom Polska, czyli nasza kochana tepsa) połączenia. Po powrocie z poczty okazało się jednak, że kopia dowodu osobistego, która jest niezbędnym załącznikiem, została w domu na biurku. Postanowiłem więc wysłać dowód faksem, mailem, albo jakkolwiek inaczej, byleby tylko dotarł do o2.pl w miarę szybko. I tu zaczęły się moje problemy.

Kopia mojego dowodu osobistego trafiła do spółki o2.pl łącznie 6 razy, niestety pracownicy właściciela Tlenofonu nie potrafili sobie z nim poradzić. Kopia wysłana faksem w oryginalnych rozmiarach i 2-krotnym powiększeniu okazała się nieczytelna. Wysłałem więc jako załącznik do e-maila w formacie jpg (skan powiększony chyba do A3, czytelny, w dużej rozdzielczości, ślepy by odczytał). Jednak w firmie informatycznej nie znalazła się osoba, która potrafiłaby wydrukować plik jpg. Żałosne, pomyślałem, ale nie poddawałem się. Wysłałem więc ponownie, ale już nie jako jpg, tylko pdf. Plik pdf zrobiony ze skanu 600x600 dpi, w kilku formatach, od oryginalnego do A4. Tym razem jednak znowu dokument był nieczytelny.

Po kilku tygodniach szlag jasny mnie trafił i na słowo Tlenofon zaczynałem dostawać drgawek. Zrezygnowany wyrzuciłem umowę, obraziłem niezbyt stosownym słownictwem kilku pracowników o2.pl i postanowiłem poczekać, aż mój układ nerwowy wróci do stanu normalnego. Ponad tydzień temu wysłałem ponownie umowę, z pięknym, bardzo czytelnym skanem mojego dowodu osobistego. Trzy dni obiecywane przez o2 na rozpatrzenie sprawy już minęły, a Tlenofon milczy. Czyżby pracownicy o2.pl szukali nowych argumentów, żeby nie powiedzieć mi wprost, że mają mnie głęboko w dupie? W sumie moja korespondencja z firmą, to kilkanaście maili (każda ich odpowiedź jest identyczna, więc to chyba automat, a nie normalny pracownik pisał), kilka potwierdzeń wysłania faksu i dwa listy wysłane pocztą tradycyjną.

Ciekawe, że załatwienie wszystkich formalności w Skype trwało 5 minut, w Nawijce WP tyle samo, a ci, co chwalą się, że są najlepsi, naprawdę są na szarym końcu, daleko za usługami wszystkich firm, z jakim miałem kiedykolwiek kontakt. Z przykrością muszę stwierdzić, że szybciej załatwiałem swoje sprawy nawet w urzędzie skarbowym.

Właściwie teraz już wiem, czemu z ich usług korzysta tylko 20 tys. osób, z ponad 500 tysięcy posiadających dostęp do szerokopasmowych łączy.

Piotrek
26-01-05, 22:03
Nie mialem żadnych problemów z uruchomieniem Tlenofonu. Od momentu wyslania umowy czekalem 2, góra 3 tygodnie.

Ostatnio, przez jakieś 2 tygodnie byly problemy z dodzwonieniem sie do uzytkownikow tlenofonu i z laczeniem sie z zewnetrznych numerów na tlenofon...teraz jest ok.

Jakość glosu i transmisji tez się poprawila, bo na początku O2 miala z tym problemy. Fakture dostalem na kwote paru zlotych ...nawet nie uwzgledniajacą pełnego kosztu wykorzystania numerów telefonów, które zmienialem kilka razy.

krYsti
26-01-05, 22:24
A pamiętasz kiedy zacząłem się skarżyć, że nie mogę dogadać się z o2? Już wtedy trwało to dosyć długo, a tamta nasza rozmowa odbyła się dość dawno.

Piotrek
26-01-05, 22:29
Pamietam doskonale z tym ze myslalem ze cos sie w tej sprawie poprawilo.

Co do emaili ktore wysylają klientom, masz racje, wygladają jak z automatu.

Krzysiek
27-01-05, 09:38
Przed chwilą wysłałem list do szefa promocji i komunikacji marketingowej firmy o2.pl z prośbą o ustosunkowanie się do powyższej sprawy. Mam nadzieję, że ktoś z tej firmy się odezwie.

Choć dotychczasowe kontakty były mało zadowalające - często nasze listy do o2.pl w różnych sprawach pozostawały bez odpowiedzi...

krYsti
27-01-05, 10:03
A szef promocji, żeby pokazać jaka cudowna jest to firma i jak bardzo idzie na rękę swoim klientom, zadzwoni do pokoju obok i jedną sprawę załatwią od ręki. Niestety obawiam się, że nie zmieni to podejścia firmy do rynku i klientów, bez których nawet największa i najbogatsza firma nie przetrwałaby na rynku ani chwili.

Krzysiek
27-01-05, 10:27
Nie możesz jednak wykluczyć sytuacji, że osoby trochę wyżej postawione w o2.pl nie mają pojęcia o niekompetencji szeregowych pracowników, którzy zlewają sobie potencjalnych klientów.

I jeśli w końcu to do nich dotrze, m.in. za sprawą tego forum i listu od DI, to coś się w tej kwestii zmieni.

A nawet jeśli dalej będzie jak było, to każdy przecież może się tu wypowiedzieć lub przedstawić swoją sprawę via mail, a my postaramy się dalej drążyć o2.pl dziurę w brzuchu, aż będzie normalnie.

Zresztą, skoro założyli sobie osiągnąć 200 tys. użytkowników swojej usługi do końca bieżącego roku, to powinno im zależeć na każdym kliencie i na braku negatywnych opinii na ich temat - a te rozchodzą się dużo szybciej i mają dużo większy wpływ na ludzi niż dobre wieści.

Konkurencja też rośnie w błyskawicznym tempie i będzie stawiała coraz wyższy próg. o2.pl zachęca obniżeniem stawki o 30%, ale warto wspomnieć, że inne firmy oferują już nawet sekundowe naliczanie.

IMHO największy wpływ na wybranie konkretnej oferty będzie miała jakość rozmów w godzinach szczytu, a te w przypadku moich doświadczeń z Tlenofonem oraz usługami innych firm, jeszcze nie są najlepszej jakości i liczę w tej kwestii na szybką poprawę.

Krzysiek
27-01-05, 17:08
Dostalem przed południem potwierdzenie, że wspomniany wyżej pan Świderski z o2.pl odebrał wiadomość i została ona wyświetlona na jego kompie. Niestety do tej pory żadnej reakcji ze strony tej firmy. Na razie uzbroiłem się w cierpliwość i mam nadzieję, że zbroja nie zardzewieje.... :twisted:

krYsti
27-01-05, 17:18
Nie wiem, czy Pan Świderski, czy Cud zadziałał, ale dostałem przed chwilą maila o aktywacji Tlenofonu. W sumie przez cały ten okres oczekiwania zdążyłem się już przywiązać do Skype, ale po długim czasie w końcu się udało. :lol:

A z opinią Pana Świderskiego chętnie się zapoznam.

darek_k
27-01-05, 17:32
Witam,

Pan Krystian, jak sam napisał nie przesłał wymaganej kopii dokumentów. Był o tym poinformowany. Prawidłowe dokumenty dosłał 20 grudnia 2004 roku, jednak 9 grudnia z poziomu panelu użytkownika ... rozwiązał umowę.
Został poinformowany, że musi wygenerować nową umowę i dosłać ją do nas. Umowa dotarła do nas przedwczoraj, została aktywowana dzisiaj, jeszcze przed tym jak otrzymałem list od Pana Gontarka.

Tyle na gorąco.
Chciałbym również poinformować, że przejrzymy korespondencję z Panem Krystianem. Jeśli udzielane przez pracowników o2.pl informacje były błędne lub niepełne, wyciągniemy z tego wnioski, ustalimy również kto zawinił.

Jacek Świderski
o2.pl Sp. z o.o.

krYsti
27-01-05, 17:58
To jeszcze kilka słów moich wyjaśnień.

1. Umowę rozwiązałem, bo, zgodnie z tym, co pisałem wczesniej, nie mogli Państwo odczytać żadnej z moich kopii dowodu osobistego. Kontakt z Waszą firmą możliwy jest jedynie przez formularz na stronach, więc z normalnym, żywym człowiekiem porozmawiać mi się nie udało, a odpowiedzi na maile wychodziły chyba z automatu, bo jakoś tak sztucznie wyglądały. Moja cierpliwość ma ograniczone możliwości, czego zresztą dałem chyba przykład w jednym z ostatnich moich listów. Jeżeli kogoś obraziłem, to jestem mu winien przeprosiny, proszę jednak postawić się w mojej sytuacji i wyobrazić sobie chwilę, gdy wysyłam duży, czytelny skan dokumentu, a pracownik firmy informatycznej pisze, że nie umie go wydrukować. Przyznałem w pierwszym poście, że o załączeniu wydruku po prostu zapomniałem.

2. Ostatni raz swój egzemplarz dowodu osobistego wysłałem przed rozwiązaniem umowy, więc nie mógł dotrzeć do Państwa 2 tygodnie później, chyba, że (co też się zdaża, nie zaprzeczam) listonosz zapomniał o dostarczeniu przesyłki.

3. Pisałem w swojej korespondencji, że zależy mi na polskim komunikatorze, aby nie płacić zagranicznym operatorom, w takiej sytuacji jeden jedyny telefon, jakikolwiek kontakt Państwa pracownika, choćby wysłanie mi mailem Waszego numeru telefonu lub adresu e-mail i nazwiska żywej osoby, bardzo by ułatwił sprawę i wykluczył wszystkie, albo przynajmniej większość nieporozumień i niepotrzebnych nerwów.

4. Wcale nie zależy mi na wyciąganiu jakichś personalnych konsekwencji, nie chciałbym, żeby ktokolwiek miał kłopoty z mojego powodu. Przypuszczam, że moje maile i faksy odbierali różni pracownicy i z przykrością muszę stwierdzić, że nawala ogólne podejście do klienta i obieg informacji w firmie. Ten ktoś po drugiej stronie, kto wysyła umowę, chce dać Wam zarobić, chce pobawić się lub pracować na Waszych programach, kto ma jakikolwiek inny powód, aby skorzystać w Waszych usług, to nie maszyna, której wystarczy "dowód osobisty jest nieczytelny, proszę przesłać ponownie". Zabrakło odrobiny ludzkiego podejścia do ludzkich spraw. I tak naprawdę to mnie zabolało i to właśnie spowodowało mój post na łamach forum DI. Takie podejście do klienta można jeszcze zrozumieć w przypadku TP, ale nie w nowoczesnej firmie zajmującej się nowoczesnymi rozwiązaniami. Może ilość klientów przerosła oczekiwania o2, bardzo się cieszę z tego powodu i życzę Wam dalszych, jeszcze większych sukcesów, ale poświęcenie jednej minuty cennego czasu jednego pracownika i wykonanie jednego telefonu okazało się zbyt poważnym problemem, żeby odważył się na to ktokolwiek z Waszych pracowników.

Otrzymałem dzisiaj plug-in i zaraz sprawdzę jak działa. Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie owocna dla obu stron, że wszyscy będziemy z niej zadowoleni i że więcej nie będzie wpadek typu co zrobić z plikiem jpg albo pdf.

Krystian Zych