PDA

Zobacz pełną wersję : "Czy w Polsce jest jeszcze miejsce dla Boga?"



StefanDetko
01-03-05, 19:37
"Dlaczego Katolicy w Polsce ciągle spychani są na margines społeczny? Dlaczego konstytucja wolnej III Rzeczypospolitej nie odwołuje się do imienia Bożego?" - pytania takie stawia o. dr Dariusz W. Andrzejewski CSSp w artykule pod tytułem "Czy w Polsce jest jeszcze miejsce dla Boga?"
http://nowamedia.w.interia.pl/40Andrzejewski.htm

Krzysiek
01-03-05, 20:33
z doswiadczenia zycia w malym miasteczku powiem, ze ten doktorek chyba zyje w jakiejs wyimaginowanej rzeczywistosci...

ja bym raczej zapytal, dlaczego normalni, spokojni ludzie, ktorzy nie staraja sie utrudniac nikomu zycia, tylko dlatego ze nie sa katolikami, sa traktowani w tym kraju gorzej niz bydlo i ze wszystkich stron wywiera sie na nich presje, by wbrew swoim przekonaniom i swiatopogladowi przylaczyli sie do tej sekty...

panie A, wiesz pan jak nazywaja takich ludzi w gronie katolikow? uzyje tylko delikatnych slow: dziadostwo, zydostwo (coz za przejaw milosierdzia i dazenia do pojednania i pokoju :twisted: ).
a na stwierdzenie "wierze, ze istnieje bog, ale nie odpowiada mi wasz sposob na wiare, blizszy mi jest raczej ewangelicyzm" swiatly i wyksztalcony... proboszcz parafii odpowiada, "z mojego punktu widzenia jestes niewierzacym poganinem".

he he he... dawno sie tak nie usmialem. dzieki stefanie za link do humorystycznego opracowania

[edit]
aha, jeszcze rozbawila mnie niezwykle wybiorcze podchodzenie do sprawy katolikow. wycinek z tekstu pana doktora

Ojciec Święty Jan Paweł II powiada: "Kto zatraca swoje korzenie - zatraca swoją tożsamość". To my Polacy musimy wrócić do Pól Lednickich i tam, na nowo uczyć się naszej historii, gdzie Mieszko I przyjął chrzest święty.
a co z naszymi korzeniami przed mieszkiem, ktory ogniem i mieczem wprowadzal chrzescijanstwo na polskiej ziemi... ahh pewnie przegnily i "z dziadostwem lepiej sie nie zadawac" (pozwolilem sobie zacytowac slowa mojej gleboko wierzacej sasiadki na temat mnie i mojej rodziny :twisted: )

Nimitz
01-03-05, 20:35
Dla Boga tak, i nie mam nic przeciwko. Jestem zdecydowanie przeciwko bandą dewotów, którzy pod pozorem wiary w Boga czyszczą sobie sumienia. Przeciwko bandzie księży która kradnie ile wlezie i deprawuje młodych chłopców. Przeciwko Radiu M które jest tak antysemickie, że bardziej się nie da (a czy ktoś słyszał o Radiu Józef? Hmmm, właśnie to prawdziwe radio chrześcijańskie, tylko, że można je odbierać tylko w małej części Warszawy...). Więc spychanie tego wszystkiego co się dzieje na konstytucje jest po prostu próbą odzyskania dawnej władzy, która teraz szybko topnieje bo ludzie zaczynają widzieć...

Siriah
02-03-05, 23:01
Etam... Chłopaki!.. Nie znacie się!!!
Stefan i jego posty RuleZ!
Bóg RuleZ!
"Święty Kościół Powszechny" RuleZ!
Komunia RuleZ!
Dewoty RuleZ! (dewocjonalia i dewiacje też)...
Papcio, co kaszle RuleZ!
Pola Lednickie RuleZ!
Mieszko RuleZ! (pod warunkiem, że pełny :D )
Nowy Kościół i samochód proboszcza RuleZ! (szczególnie w gminie o 23% bezrobociu i 40% stopie ubóstwa)
Radio MaRyja RuleZ! (czy co ono tam ma)
Rydzyk z Jankowskim RuleZ!

Ma się Wam tak podobać! Jak Wam się nie podoba, to pójdzieie do piekła!!! :evil:

A Trygłów (Brzydal!), Światowit (Brzydal!), ich wyznawca, a twórca i ojciec założyciel Hare Krisna(Brzydale!), Jurek Owsiak(Brzydal!)... - są BEEE!!
[Tofik!! Ale stań normalnie!! :?]

krYsti
03-03-05, 10:06
Oby jutro naszej Ojczyzny było lepsze i żeby nasza Ojczyzna zawsze "Bogiem była silna"! Niech tak się stanie ...
A co ma nas skłonić, żebyśmy robili cokolwiek w tym kierunku? Kościół tak upolityczniony, że zapomniał czemu służy, księża, którzy krzyczą z ambony, że za mało płacimy, a jego AlfaRomeo ma już 2 lata i czas zmienić na nowe, antysemickie radio MaRyja, afery polityczno-gospodarcze, pedofilia. Ludziom jest źle i potrzebują pomocy, wsparcia, ciepłego słowa. Niestety z ambony usłuszą co najwyżej na kogo głosować i ile jeszcze trzeba dać na tacę. Chyba najpierw to musi sie zmienić, a dopiero potem można oczekiwać od ludzi, że wrócą i zaczną wierzyć.

Dlaczego konstytucja wolnej III Rzeczypospolitej nie odwołuje się do imienia Bożego?
A ciekawe co na to wyznawcy innych religii, czy oni powinni mieć inną konstytucję, innego prezydenta, inne prawo?

deep_file
16-03-05, 15:04
Miejsce dla Niego? - tak ale w innej otoczce niz ta za ktora prawdopodobnie jestes - czyli Chrzescijanska.

TAK dla niego z punktu widzenia UNIWERSALIZMU nie negujacego zadnej religii na tej planecie i wszelkich wierzen.

Zamkniete umysly wierza ze ma rację a co z setkami milionow wyznawcow innych religii ktorzy uwazaja ze to oni maja racje a Chrzescijanie nie?

Czy tamte miliony z punktu widzenia Chrzescijanina beda potepione za to ze nie sa Chrzescijanami ale innowiercami? Tamci uwazaja to samo, dlaczego jedna ze stron mialaby miec racje?

>> a i w tym momencie wierzacy nie otwarty umysl wda sie w "prawdy swojej religii" i uzna gleboko przekonany ze sie myle i mowa o OTWARTOSCI jest jak grob pobielany i kryje sie za tym jakies zlo - przykro mi z powodu tak nieszczesliwego umyslu jesli w ten sposob sie mysli...

Czy musze wyjasniac powyzsze czy trzeba byc wyjatkowym tepakiem zeby nie zrozumiec tej logiki?

Dlaczego np. Chrzescijanie nie zrozumieja ze takie aksjomatyczne teksty jak: wolnosc , wolna wola - opisane w Biblii odnosza sie do tego ze kazdy moze zmierzac dowolna sciezka duchową i z punktu widzenia logiki nie moze byc potepiony bo gdyby jednak zostal to zaprzeczyloby to prawu wolnej woli.

Kazde wierzenia prowadza do JEDNEGO I TEGO SAMEGO Boga, chociaz i tak sa one strasznie wypaczone, zdogmatyzowane i ograniczaja rozumienie Jego.

Szkoda slow na tą kwestie...na szczescie swiat sie zmienia i staje sie bardziej otwarty.

Pozatym czemu spychani sa na margines itd.? To efekt zmian.
Ograniczeni, przyciskani wielkoscia swiatlych i otwartych umyslow ktorych coraz wiecej, przyjmuja nowe zmiany ale z powodu swoich ulomnosci prowadza nieowocne walki z obecnymi wierzeniami w sposob wulgarny - to normalne i naturalne, z czasem to sie zmieni i oni tez.
Dodac nalezy do powyzszych miliony zmiennych (tyle ile ludzi) , bo to bylo powiedziane ogolnie ale sens oddaje wiec starczy tego.