PDA

Zobacz pełną wersję : Przygodówki, tekstówki, ktoś je jeszcze pamięta?



Jurgi
04-03-09, 14:30
Czy ktoś poza mną grywał kiedyś w klasyczne przygodowe gry tekstowe (http://my.opera.com/Jurgi/blog/2009/02/26/porozmawiaj-sobie-z-ksiazka)? Czy ktoś je jeszcze pamięta? Ja mam do nich bardzo duży sentyment, ale wydaje mi się, że należę do wyjątków raczej, nawet spośród tych starszych.

http://www.youtube.com/watch?v=_o2ns6a3-ZY

Interesuje mnie, jakie są wasze wspomnienia i wrażenie, jeśli macie jakieś, związane z grami tekstowymi. W co graliście? Ciekawi mnie też, ile ich właściwie powstało po polsku, bo chyba niewiele. Ja kojarzę ledwie kilka (w tym jedną dobrą) na ośmiobitowe Atari, było coś po naszemu na inne komputery?

A może ktoś grywa jeszcze? Paru maniaków na świecie jeszcze je, hobbystycznie i niekomercyjnie, tworzy. Ale to chyba bardzo niszowa nisza…

Arudil
04-03-09, 19:09
Ten temat mnie trochę zmylił, a dokładniej jego nazwa no i jeszcze to
klasyczne przygodowe gry tekstowe, musze się przyznać, że nie klinąłem w link, nie obejrzałem filmu, po przeczytaniu reszty postu zorientowałem się o jakie gry Tobie chodzi. A z czym mi się pomyliły te gry od innych klasycznych gier no w sumie tez tekstowych a dokładnie wersji papierowej gier przygodowych zwanych RPG (dla nie wtajemniczonych, a takich chyba coraz mniej, skrót rozwija się tak: Role-Playing Game). W które gram, gram i to z wielką chęcią, a gry te nie dość, że wymagają przeczytania dość grubego tomiska (jeśli chodzi o uniwersum Warharmmera, a w przypadku DnD nawet 3 tomy) no i rozwijaja nie tylko wyobraźnie ale również zmuszają do ciągłych obliczeń. Jednak jest to dość spora zabawa.
Wracając do głównego wątku, grałem w taką gre kiedyś, w taką albo pseudopodobną, znalezioną gdzieś w internecie, gdy miałem czas i ochote buszować za grami we flashu itp. Nie powiem wciągnęła mnie na dobre kilka dni i ze słownikiem w ręku aby tłumaczyć co poniektóre wyrazy, brnąłem coraz głębiej i głębiej zapominając o bożym świecie ze słownikiem na kolanach przebijałem się przez masy tekstu, aż tu pewnego wieczora, Bach i Trach ! koniec gry. Miałem przy niej świetną zabawe no i nauka języka w jakiś sposób.

Jurgi
06-03-09, 14:08
No tak, nie dodałem, że „komputerowe”, boć wątek jest w dziale „Komputery”. Faktycznie, można się zmylić, bo choć na RPG nie mówiono chyba tekstowe (prędzej narracyjne), to każdemu kojarzy się to, co jemu miłe.
Nie miałem nigdy tak naprawdę zagrać w prawdziwe RPG, z braku odpowiedniej kompanii.A obecnie to i czasu nie ma, nawet na pociupanie na kompie.
Tekstówki jednak jakoś tam żyją w pamięci, np. ostatnio trafiłem na komiks stylizowany na grę tekstową właśnie, nazywa się to MS Paint Adventures (http://my.opera.com/Jurgi/blog/2009/03/05/ms-paint-adventures-problem-sleuth) i nieźle oddaje tamte stare klimaty.