PDA

Zobacz pełną wersję : Kwaśna ziemia w ogródku.



Byfer
26-04-09, 18:52
Mam taki problem z ziemią w ogródku że jest kwaśna i zastanawiam się czy może gdyby ją pocukrować to byłaby mniej kwaśna a może lepiej posolić bo to przecież też na pewno nie odczyn kwaśny?
Głównie chodzi o to że, jak jest tak jak u mnie to zamiast trawy rośnie mech a powinna trawa. Może ktoś przerobił temat w sposób nie konwencjonalny i podzieli się taką poradą.
Ogródek jest mały na dwie kosiarki skoszonej trawy, więc na pewno nie będę kombinował z wapnem bo nie wiem czy u mnie to nie wypali resztek które się ostały.

Jurgi
27-04-09, 17:16
Ty z tym cukrem i solą to poważnie, czy żartujesz?!

Kwaśna gleba — nie chodzi o smak (LOL), tylko o odczyn ph (polecam przypomnieć sobie lekcje chemii). Powinieneś użyć jakiegoś zasadowego neutralizatora. Wydaje mi się, że stosowano w takim celu sproszkowaną kredę, ale głowy nie dam.

Inna sprawa, że skoro na jakimś terenie gleba ma konkretny, silny odczyn, to chyba za bardzo się tego nie da na stałe zmienić.

Marshall
27-04-09, 22:42
Informatykow to sie o takie rzeczy nie pytaj ;)
A na powaznie, to sa przeciez preparaty typu antymech itp.

Byfer
28-04-09, 05:29
Chyba zasadzę paprocie.
:-)

Irian
28-04-09, 08:50
Antymech to herbicyd - pozwoli pozbyć się mchu, ale nie zmieni odczynu gleby.
Jedynym wyjściem, żeby glebę odkwasić jest zwapnowanie jej kredą lub innym nawozem wapniowym - w każdym sklepie ogrodniczym powinni coś doradzić, a także powiedzieć jak to zrobić.
Myślę też, że nie powinno to specjalnie zaszkodzić rosnącym już tam roślinkom, no chyba że masz tam rododendrony - one lubią kwaśne gleby.
Zwapnowanie, nawet biorąc pod uwagę, że większy teren ma niskie pH, spowoduje trwałe odkwaszenie Twojej działki.

Byfer
01-06-09, 13:35
Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia w moim problemiku, niestety nie udało mi się uzyskać niekonwencjonalnej metody (czytaj mało absorbującej) na pozbycie się tego mchu ale za to mam gotowy sposób walki z teraźniejszym moim wrogiem jakim jest wspomniany mech.
Potrzeba pary w łapskach, małego móżdżku (takiego aby nie ogarniał całości do zrobienia) oraz dużo samozaparcia.
Do walki można ruszyć z takimi technicznie usprawnionymi grabkami - zamieszczam trochę fotek aby podzielić się z kimś również sfrustrowanym podobną sytuacją do mojej.
Po przeoraniu poletka nic tylko czekać na świeżą trawkę.

http://www.fototube.pl/thumbnails/img6561jp2.jpg (http://www.fototube.pl/obrazek,img6561jp2.jpg.html)

http://www.fototube.pl/thumbnails/img6563jp3.jpg (http://www.fototube.pl/obrazek,img6563jp3.jpg.html)

http://www.fototube.pl/thumbnails/img6564jp.jpg (http://www.fototube.pl/obrazek,img6564jp.jpg.html)

http://www.fototube.pl/thumbnails/img6565jp2.jpg (http://www.fototube.pl/obrazek,img6565jp2.jpg.html)

http://www.fototube.pl/thumbnails/img6567jp4.jpg (http://www.fototube.pl/obrazek,img6567jp4.jpg.html)

Oczywiście dobrze jest po takim przewietrzeniu zastosować chemię aby wołała do niego fuj meszku, be meszku, nie wolno meszku oraz nasionka najlepiej trawy :-).

marysia
15-09-14, 18:35
O widzę, że tu sporo specjalistów od ogrodów, więc się podepnę.
Jak wypędzić z ogrodu kreta? Chemią? Chyba nie, co?
Koleżanka podpowiada mi profesjonalną likwidację kretów. W Warszawie zajmuje się tym pan Piotr Małkowski: http://greenstyle.com.pl/zwalczanie-kretow-warszawa/. U niej ponoć podziałało. Od roku nie mam w ogródku kreta, więc chyba faktycznie warto.
Ale ciekawa jestem jeszcze Waszych sposobów na te małe paskudztwa.

marinko007
30-09-14, 12:31
Na krety niekiedy działa chemia, ale nie zawsze.

agaz
05-11-14, 12:26
a te paprocie to rzeczywiście pomagają?

ratun
03-12-14, 10:28
W teodii powinny trochę pomagać, ale pewnie trzeba by ich mnóstwo posadzić