PDA

Zobacz pełną wersję : Koszty ubezpieczenia dobytku przed powodzią



Krzysiek
15-07-09, 10:55
Powodzie to taka coroczna przypadłość niektórych terenów naszego kraju. Kolejne rządy, pomimo obietnic, nie pomagają na tyle, by te zjawisko skutecznie ograniczyć. Po fakcie dają tylko trochę kasy na powróto do normalnego życia. Czy to starcza czy nie, moga jedynie ocenić Ci, którzy tego doświadczyli.

Najlepiej nie oglądać się na politykierów i czekać na medialne pieniądze, tylko wziąć sprawy w swoje ręce i przynajmniej się... ubezpieczyć. Tak radzi Bankier, który przygotował wspólnie z jednym ubezpieczycielem raport na ten temat. Wklejam poniżej wycinki. Może się komuś przyda w podjęciu decyzji jak się zabezpieczyć.

***
Ubezpieczanie domu w czasie szalejącego żywiołu raczej nic już nie da.

Niektórzy eksperci uważają, że w obliczu postępujących zmian klimatu wkrótce dojdzie do podnoszenia cen polis chroniących przed żywiołem. Odpowiednio wczesne wykupienie polisy może przynieść korzyść także i z tego tytułu - dla stałego klienta wiele instytucji przewiduje bowiem zniżki i promocje.

Przybliżone koszty ubezpieczenia domu i mieszkania (od ognia i innych zdarzeń losowych):

Zakładając, że posiadamy 5 letni dom o kondygnacji parterowej o wartości szacowanej na 300.000,00 zł i wyposażeniu ruchomym o wartości 20.000 zł, postawiony w terenie narażonym na powodzie, orientacyjne składki w przykładowych firmach wyglądają następująco:

Hestia 212 zł (ale minimalna składka w pakiecie H7 wynosi 250 zł)
Signal Iduna 222 zł,
UNIQA 250 zł,
Europa 270 zł,
Aviva 283 zł,
Concordia 305 zł.


Nie spieszmy się jednak przy wyborze polisy. Jeśli już dokonamy wyboru – czytajmy to, co zamierzamy podpisać. Oferty różnią się jednak ochrony i warto dokładnie przeanalizować Ogólne Warunki Ubezpieczenia.

Jak zachować się w przypadku szkody?

Po zaistnieniu szkody powinniśmy zabezpieczyć uszkodzone mienie, by jej rozmiary nie powiększyły się. Następnie zawiadamiamy o szkodzie swojego ubezpieczyciela i odpowiednie instytucje. Należy też przestrzegać terminu zgłoszenia szkody i upewnić się, że rozumiemy, czego oczekuje od nas ubezpieczyciel.

Ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłatę odszkodowania.

Źródło: Bankier.pl (http://bankier.pl)

ulik
09-08-10, 08:30
Tegoroczne powodzie pokazują, że utrata dobytku swojego życia bez rekompensaty może nas wiele kosztować i jakie sa skutki z ubezpieczeniem i bez...

kosciuszkin
24-08-10, 09:22
Niestety tak to najczęściej wygląda, że o sensie i konieczności ubezpieczenia tak siebie jak i swojego mienia, przekonujemy się po jakimś niemilym zdarzeniu, a wtedy jest juz niestety za późno.

lennka
18-10-10, 13:27
nie omieszkam się użyć mądrego przysłowia "mądry Polak po szkodzie" i nic więcej dodawać nie trzeba

seo
18-10-10, 15:50
Obstawiam, że ubezpieczeni w ubezpieczalni będą mieli mniejszą kasę za szkody niż ci, którzy nie zainwestowali w ten sposób ochrony mienia. Dlatego większość ludzi nadal będzie liczyło na farta. Zresztą większość z nas chyba wie jak trudno jest odzyskać kasę z ubezpieczenia z powodu piętrzących się dokumentów i kolejnych trudności i obwarowań umowy.

kosciuszkin
18-10-10, 20:40
Dlatego trzeba czytać OWU, żeby wiedzieć co się podpisuje i wybierać jak najbardziej zaufane firmy, wtedy potencjalnych problemów mniej.