PDA

Zobacz pełną wersję : Wolny start przeglądarki FF



mazur2008
21-07-09, 18:46
Witam,

Sprawa dotyczy przeglądarki FF 3.0.11 podczas uruchamiania kiedy prawie wszystko jest załadowane zawiesza się na kilkadziesiąt sekund , później działa poprawnie. Jak jest tego przyczyny?
Dodam, iż testowałem IE i opere i nie zauważyłem czegoś podobnego.

JasonSpine
21-07-09, 19:30
Zainteresuj się po prostu inną wersją Firefoxa, już jest najnowsza wersja, 3.5 ;) Daj znać, czy poskutkowało.

rattt69
21-07-09, 19:44
No widzisz, co komp to inne problemy. Szukaj problemu w tym, co robi w tym czasie FireFox, wyłącz aktualizacje automatyczne, być może w przypadku licznych ,,dodatków" do niego, szuka aktualizacji i zarywa czas uruchamiania. Faktycznie jest najnowszy FireFox, u mnie działa wybornie i polecam go gorąco. Pozdrawiam.

mazur2008
21-07-09, 22:24
Troszeczkę pomogło. Chyba te aktualizacje go tak zawieszają.
mam jeszcze jeden problem chodzi o jakaś wtyczkę , która przy różnego rodzaju edytorach aktywowała funkcje kopiuj,wklej,wytnij z myszki, żeby nie trzeba było używać kombinacji klawiszy

Jurgi
22-07-09, 16:47
O sprawie było głośno, twórcy FF coś skopali i na niektórych kompach potwornie muli przy starcie, bo liczy jakieś liczby pseudolosowe…
Ma być poprawione w przyszłych wersjach.

mazur2008
23-07-09, 12:05
Nadal się zawiesza. Nie wiem, czy to wina przeglądarki czy po prostu mojego kompa. Wyłączyłem aktualizacje. I nic.

koneton
23-07-09, 15:35
Miałem ostatnio podobną sytuację. Po instalacji IE8 mój FireFox (3.0.11) dostał mocnej zadyszki, zaczął strasznie się mulić. Po aktualizacji do najnowszej wersji FF efekt mulenia minął.

Spróbuj uruchomić go w wersji awaryjnej (bez żadnych pluginów, dodatków itp) jeśli pomoże to znaczy, że coś z nimi jest nie tak.

Jest jeszcze jedna sprawa, zauważyłem że w wersji 64 bitowej (XP) wolniej działają przeglądarki na stronach z fleshem. Niezależnie czy jest to IE czy FF strony dłużej się ładują niż w systemie 32 bitowym.

mazur2008
24-07-09, 00:27
Będzie świetnie jak mi powiesz jak mam to zrobić , czyli uruchomić FF w trybie awaryjnym

koneton
24-07-09, 09:57
Przykładowe uruchomienie. Możesz zmodyfikować skrót (najlepiej jego kopię) na taką:

"C:\Program Files\Mozilla Firefox 3\firefox.exe" -safe-mode oczywiście ścieżka musi być taka jaka jest u Ciebie.

mazur2008
04-08-09, 10:06
Kolejny problem z przeglądarką FF. Zaktualizowałem ją do wersji 3.5 i teraz mam problemy z otwieraniem stron . Bardzo często zdarza się , iż pokazuje się komunikat, że serwer nie jest dostępny. Aby zalogować się na pocztę muszę 2-3 razy próbować, odświeżać itd, aż załapie. Próbowałem na IE i Operze chodzi bez problemu.

Jurgi
04-08-09, 13:20
Wywal całkiem i postaw od nowa.
Z używania FF zrezygnowałem już dawno, więc więcej nie doradzę.

mazur2008
19-08-09, 15:57
hej,

Przymierzam się do tego już od jakiegoś czasu, ale nie wiem czy nie stracę haseł, loginów i stron z zakładki ?

Marshall
19-08-09, 22:43
Zrób backup - są do tego programy; można też ręcznie skopiować kilka plików z profilu ff. Było to poruszane już nie raz.

Jurgi
20-08-09, 00:14
Jest też jakiś dodatek przechowujący zakładki na serwerze, możesz z niego skorzystać.

andrzej2y
30-08-09, 20:56
Witam.
Może ktoś już znalazł rozwiązanie dla działanie Notatnika Google w Firefox 3.52.
U mnie po usunięciu starszej wersji i pobraniu 3.5.2 okazało się że Notatnik nie jest z nią kompatybilny i nie działa. Przeczytałem gdzieś radę jak to zmienić, ale rada dotyczyła wersji3.5. Spróbowałem zastosować to do 3.5.2 ale niestety nie działa.
Chodziło o pobranie pliku Notatnika w innej przglądarce a następnie w Zip lub np. w PA po otworzeniu pliku install.rdf zmienienie wpisu<em:maxVersion>3.0</em:Version> na <em;maxVersion>3.5</em:Version>.
Ja zmieniłem na 3.5.2 i niestety Firefox widzi to tak,że nie pozwala uruchomić Notatnika. w Dodatkach jest tylko Notatnik Google 1.0.0.22 i aktywny przycisk Odinstaluj.
A może ktoś wie kiedy Mozilla włączy Notatnik Google do najnowszej wersji Firefox-a.
Gdybym wiedział o tej pułapce pozostałbym przy starszej wersji.:???:
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

Jurgi
01-09-09, 09:30
Dlatego irytuje mnie Google, jego produkty wiecznie mają problemy z różnymi przeglądarkami. A odkąd robią własną (Chrome), to się chyba nasiliło.

Wydaje mi się, że pozostaje ci czekać… Ja używam Opery (właśnie wyszła dziesiątka (http://my.opera.com/community/download.pl?ref=Jurgi&p=opera_desktop), na którą wszyscy czekali. ;)).

andrzej2y
02-09-09, 14:08
Opera ma przyjemniejszy wygląd i do wielu rzeczy ją stosuję,ale niestety nie ma (a może ja nie umiem tej opcji znaleźć) pokazywania,które strony są bezpieczne a które lepiej nie otwierać jak jest to w IE i Firefox. Chodzi mi o programy SiteAdvisor oraz WOT.
Na razie zastosowałem takie rozwiązanie ,że przywróciłem system z kopii(zrobionej Slax-Partimage),co dzięki pomocy jakiej udzielił mi sgueeze oraz Twoim podpowiedziom chyba opanowałem.To pozwoliło wrócić do wersji FF w której Notatnik "działa".
Jeśli w przyszłości przesiądę się na Linuksa to wyświetlanie takich ostrzeżeń nie będzie mi potrzebne i będę mógł całkiem zrezygnować z FF, choć nie jest on taki zły.
Najmniej podoba mi się IE- mam 8.
Ciekawe czy podzielisz moje spostrzeżenia i opinię na temat tych przeglądarek.
Pozdrawiam.

Jurgi
02-09-09, 22:52
Opera też ma coś takiego, jak sądzę, w przypadku strony podejrzanej o phishing powinno się pokazać automatycznie.
Ręcznie można okienko z informacją wywołać: narzędzia —> zaawansowane —> zabezpieczenia strony. Tam też można zgłosić podejrzenie, że strona jest oszustwem.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to właśnie Opera (http://my.opera.com/community/download.pl?ref=Jurgi&p=opera_desktop) jest najbezpieczniejsza: jest szybko poprawiana, kod jest zamknięty, co utrudnia szukanie dziur osobom postronnym, a przede wszystkim jest na świecie mało popularna (bodaj około 2%), co czyni ją nieatrakcyjną dla twórców złośliwego oprogramowania. Po prostu nie opłaca im się, bo po co mają się męczyć dla 2% runku, skoro IE ma pewnie z 75%, a znacznie więcej dziur i mniej pracy.

IE8 jest owszem dużo lepszy niż 6 i 7, ale nie mam zaufania. IE używam tylko do uruchamiania Windows Update i poza tym sporadycznie.
Jeśli mi coś nie działa pod Operą, to używam Flocka lub K-Meleona (są na tym samym silniku, co FF). Bo największą wadą Opery jest właśnie jej stosunkowo niewielka popularność, przez co niektórym webmasterom nie chce się sprawdzać, czy strona poprawnie pod nią działa.

andrzej2y
04-09-09, 22:23
Może masz rację, ale jednocześnie używając FF i Opery zobaczyłem,że strony niebezpieczne z których pobieranie programów lub nawet ich otwieranie zagrożone jest infekcją w FF zaznaczone na czerwono w Operze nie mają żadnego znaku ostrzegawczego w zw. z czym można nieświadomie pobrać "zarażony" program" lub otworzyć taką stronę, bo choć jak piszesz ma ostrzeżenia przed phishingiem, to brak jest innych ostrzeżeń i może się mylę,ale choć jest bardzo mało programów powodujących infekcje systemu pisanych specjalnie dla Opery, to jak już pisałem przecież z Opery korzysta się nie tylko wchodząc na strony ale i z nich pobierając programy oraz adresy i linki do innych stron i programów.
Może się mylę,bo jestem bardzo początkującym użytkownikiem,analfabetą informatycznym, ale biorę to na "zdrowy chłopski rozum". Jeśli nie mam racji to wyjaśnij mi to, a będę bardzo zadowolony i ze spokojem zrezygnuję z FF pozostając wyłącznie przy Operze.:hmmm:
Pozdrawiam

Jurgi
05-09-09, 01:51
Hm, przeciętny dobry program antywirusowy ostrzeże cię przed pobraniem/uruchomieniem około 55% nowych szkodliwych programów oraz około 85% już znanych szkodliwych programów. To szokujące, ale takie są statystyki.

Skuteczność ostrzeżeń przeglądarki, która posiada jedynie listę zgłoszonych stron jest pewnie kilkukrotnie niższa.

Do czego zmierzam? Otóż nic nie zastąpi rozsądku.
Przed uruchimieniem niebezpiecznego programu i tak lepiej ostrzeże się program antywirusowy. A lista zarażonych stron to moim zdaniem słaba ochrona, zbyt łatwo infekuje się strony. Były przypadki, że szkodliwym oprogramowaniem zarażały strony producentów programów antywirusowych. Prawdopodobnie wieleset tysięcy komputerów zostało zarażonych przez stronę pajacyk.pl (http://my.opera.com/Jurgi/blog/2009/03/02/jak-cyberprzestepcy-robia-z-nas-pajacow).

Zatem: najlepsza ochrona przed szkodliwymi programami: antywirus; najlepsza ochrona przed zarażającymi stronami: przeglądarka, której nie zarażają. ;)

Oczywiście to moje zdanie. Nie zamierzam cię namawiać do przesiadki na Operę, moim zdaniem jednak podstawowym warunkiem wyboru powinna być twoja wygoda i przyjemność używania. Popróbuj FF, Operę, Safari, Aurę, Chrome i co tam jeszcze istnieje i wybierz dla ciebie najwygodniejszą. Dobre przeglądarki mają np. opcję powiększania stron, jak wiem, masz kłopoty z oczami, więc to będzie dla ciebie ważne (już chyba wszystkie nowe przeglądarki to mają, sam korzystam z tej funkcji, żeby nie wytrzeszczać oczu).

Jedyne, co bym odradził, to IE — nie tylko ze względu na bezpieczeństwo, ale i to, że ta przeglądarka nie respektuje standardów i „psuje sieć”, zmuszając webmasterów do cudowania przy konstruowaniu stron.

sgueeze
05-09-09, 13:30
witam
zainteresowałem się operą.Zainstalowałem w linuksie i mam problem.Bardzo długo ładuje się strona (aplet java)
http://gielda.onet.pl/indeksy-gpw,18637,102,0,notowania-dynamiczne

Firefox otwiera bardzo szybko i nie wiem czy to uroda opery czy mam coś źle.
pozdrawiam

Jurgi
05-09-09, 17:13
Nie wiem, aplet Javy domagał się uprawnień administracyjnych, więc go odrzuciłem, ale faktycznie dość długo się ładował. Pod K-Meleonem, który jak FF jest na silniku Gecko było mniej więcej to samo.

Być może to coś z ustawieniami cache? Przy drugim ładowaniu strony nie jest szybciej? Zobacz może w ustawieniach zaawansowanych -> historia, przestaw na rzadsze sprawdzanie (nie wiem, czy java podpada pod obrazki, czy pod dokumenty ;)).

sgueeze
05-09-09, 17:59
witam
za każdym razem tak długo się ładuje.Opera obciąża procesor w 100% i trwa to ok 2 minuty.Pokombinuje bo widzę,że to taka uroda opery.Ale interfejs przyjemny i prosto jest blokowanie reklam założyć.
pozdrawiam

Jurgi
05-09-09, 22:50
Oj nie, to u mnie nie aż tak, nie zauważyłem żadnego obciążenia procesora, nie łądowało się też aż tak długo, może z 30 sekund (na łączu 256 kbit).

Zapytaj może na polskim forum Opery, tam się lepiej znają i prędzej doradzą.
A, możesz też skorzystać z opcji Pomoc -> zgłoś problem z witryną i przesłać raport do deweloperów. Jeśli to wina po stronie przeglądarki, to się zajmą.

sgueeze
05-09-09, 23:04
zobacze jak opera pod windowsem chodzi bo na różnych dystrybucjach linuksa jest ta samo

w windowsie jest ok
Jurgi jakiego linuksa używasz z operą?

Jurgi
05-09-09, 23:33
Nie używam Linuksa, XPH-SP3.

Skoro problem jest pod Linuksem, to może środowisko Javy szwankuje, albo coś na styku? Wiem, że dawniej bywało kłopoty z flashem po linuksową Operą, potem się dotarło. Java w porównaniu z flashem jest mało popularna.

Na forum my.opera.com pewnie wiedzieliby coś więcej.

Grzech
17-10-09, 21:03
To nie jest problem z Linuksem tylko strona ma wadliwy podpis cyfrowy. Certyfikat, którym się legitymuje stracił ważność. Do tego mam komunikat, że aplikacja z tej strony ma w nosie normy bezpieczeństwa normalnie zapewniane przez Javę. Nic dziwnego, że się nie chce toto otworzyć...