PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z deinstalacją (QuickHealCleaner)



Selia
07-09-09, 14:40
Ogółem wygląda to tak: ściągnełam bo mi wyświetliło że to kodek potrzebny do otworzenia filmu, którego otwierać żaden program nie chciał. Przed samą instalacją, ale po license of agreement i wybraniu katalogu, kiedy wreszcie zobaczyłam nazwę programu sprawdziłam go w google i z tego co wywnioskowałam to jakiś mało wart antywirus. Wiec zdecydowałam się tego nie instalować. Niestety koło ikonki mojego aktywnego antywirusa (avast) pojawiła się czerwona tarcza z krzyżykiem, która albo uruchamia własne security center (i wyświetla, że antywirus jest nieaktywny i muszę go zarejestrować - choć oryginalny security center z windowsa XP wyświetla, że avast jest aktywny i jak najbardziej działa) albo (w przypadku pełnej instalacji) QuickHealCleaner. Nie da się tego usunąc. Nie ma tego ani w panelu sterowania ani w programy files, ani w windowsie, nigdzie. Ale nie przeszkadza to mu wyświetlać co chwila info o zagrożeniach, prób blokowania stron, przerywania mi połączeń i przekierowań. Probowałam to usunąć przez zainstalowanie programu do końca i potem z dodaj/usuń programy. Niestety mimo usuniecia programu w dalszym ciągu jest ta cholerna czerwona tarcza, która przeszkadza mi w jakikolwiek sposób korzystać nie tylko z neta ale i kompa w ogóle (razem z różnymi okienkami ostrzeżeniami pojawia sie sygnał dźwiękowy). Jak to draństwo usunąć? Da się to zrobić bez reinstalacji windowsa? 2 miesiące temu był stawiany system na nowo i do dzis sprawował się pięknie...

Marshall
07-09-09, 17:15
Nigdy, ale to nigdy nie pobieraj w ten sposob kodekow, bo to na bank proba instalacji podejrzanych programow - wirusow,trojanow, itd.
Ten akurat sam w sobie nie jest grozny, ale jak juz sama zauwazylas mocno denerwujacy - bombarduje uzytkownika falszywymi komunikatami i naklania do kupna pelnej wersji programu za grube $.
Windowsa nie trzeba reinstalowac - dobry program antywirusowy powinien go wychwycic. Skoro Avast dal ciala, trzeba uzyc innego softu.
Sprobuj Windows Defendera od Microsoftu:
http://www.microsoft.com/windows/products/winfamily/defender/default.mspx
(generalnie powinnas go juz miec zainstalowanego, jesli korzystasz z aktualizacji automatycznych - wtedy wystarczy przeskanowac nim komputer).
Przed tym mozesz sprobowac zamknac ten wredny program w Menedzerze Zadan:
aby uruchomic MZ kliknij prawym klawiszem myszki na pasku zadan i z menu wybierz MZ. Potem na liscie aktywnych procesow znajdz i zaznacz QuickHealCleaner.exe oraz uninstall.exe i kliknij przycisk Zakoncz proces.
Z reszta powinien poradzic sobie Windows Defender - dla pewnosci sprawdz katalog C:\Program Files\QuickHealCleanerSoftware i usun go jesli istnieje.

Selia
07-09-09, 18:56
Problem jest niestety w tym, że ten program sam w sobie fizycznie na moim kompie nie istnieje. Znalazłam na necie instrukcje jak się tego pozbyć krok po kroku. Usunęłam wpisy z rejestrów, nie mam nigdzie żadnego z plików należących do tego programu. Menedżer Zadań nie wyświetla jego aktywności, a zarówno Defender jak i Avast go nie wykrywają. Jedyne co jest dowodem na to, że cholera gdzieś tam jeszcze siedzi to mała czerwona tarcza obok ikonki avasta "podobna do windowsowej - ale podrabiana", która wyświetla mi te irytujące komunikaty i blokuje łączenie się ze stronami co jakiś czas odsyłając do strony programu. Niestety chyba jedynie format dysku może mi pomóc.
W każdym razie dzięki za próbę Marshall.

Jurgi
07-09-09, 22:20
Skoro działa, to istnieje, tylko się ukrywa. ;)
Próbowałaś go zabić Menedżerem zadań, jak radził Marshall?

Marshall
07-09-09, 22:58
Zanim siegniemy po cos lepszego, sprobuj jeszcze poszukac go w menu Start / Uruchom - wpisz msconfig i tam w autostarcie odznacz go jak bedzie na liscie.

Anfinuo
08-09-09, 14:16
To co masz to plugastwo z rodziny programów udających antywirusy, antyspyware-y:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Spy_Sheriff

Nie bądź "łanią" i nie instaluj "antywirusów" do odtwarzania filmów. Jak i innych programów które muszą być tylko te i żadne inne.


Przed tym mozesz sprobowac zamknac ten wredny program w Menedzerze Zadan:
Niestety najczęściej tego typu programy blokują menadżer zadań, msconfig, regedit, itp. Nazwy też mają dziwne.


Problem jest niestety w tym, że ten program sam w sobie fizycznie na moim kompie nie istnieje.
Masz racje, nie istnieje fizycznie, istnieje logicznie :]


...Avast go...
Avast IMO jest badziewiem jakich mało, zwłaszcza gdy przychodzi do tego typu programów.

1. Zassać "Spybot Search & Destroy", uaktualnić go.
2. Uruchomić komputer w trybie awaryjnym (w XP F8 podczas startu komputera) z lub bez obsługi sieci, obojętnie.
3. Zrobić to co Marshall napisał ("menu Start / Uruchom"). Dodatkowo, jakieś inne dziwne programy, nazwy składające sie np. z ciągu liter, cyfr też odznaczyć
4. Uruchomić Spybot-a.
Tryb -> Zaawansowany
Ustawienia\Ustawienia programu\Priorytety skanowania -> Stan krytyczny (wszystko).
Uruchomić go, iść na kawę, herbatę, bo trochę to potrwa, usunąć co wykryje.

Selia
10-09-09, 13:07
Nie bądź "łanią" i nie instaluj "antywirusów" do odtwarzania filmów. Jak i innych programów które muszą być tylko te i żadne inne.

Tak szczerze to zawsze byłam ostrożna aż do granic przesady jeśli chodzi o pliki podpisane tylko "setup" czy inne instaowane z neta. Raz powodowana desperacją zainstalowałam i niestety taki efekt mi wyszedł.

Próbowałam w trybie awaryjnym szukać Spybotem. Znalazł jedynie parę plików "ciasteczkowych", niestety on także programu nie wykrył. Komp już po formacie, trzeba robić na nowo, mam za swoje.

W każdym razie dziękuję wszystkim za chęć pomocy.