PDA

Zobacz pełną wersję : PO prywatyzuje 6x szybciej niż PiS



dankot
01-07-10, 06:40
Przewiduje się, że prezydent Komorowski będzie sprzyjał prywatyzacji znacznie bardziej niż prezydent Kaczyński. Rząd PO prywatyzuje w tempie prawie sześć razy szybszym niż rząd PiS - podaje Money.pl w swoim artykule (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/komorowski;popiera;szybka;prywatyzacje,62,0,636990 .html).

Prezes PiS opowiada się za zachowaniem kontroli rządu nad spółkami Skarbu Państwa. PGNiG i PKN Orlen miałyby być włączone do koncernu Polska Nafta i Gaz. Podobnie możliwe by było by bank PKO BP i ubezpieczyciel PZU połączone zostały w silną grupę kapitałową pod kontrolą Skarbu Państwa.

W latach 2006-2007 gdy przy władzy był PiS, przychody z prywatyzacji ledwie przekroczyły 2,5 miliarda złotych. Tymczasem rząd PO ze sprzedaży państwowych spółek od objęcia władzy pozyskał dla budżetu ponad 21 miliardów złotych. tempo prywatyzacji w wykonaniu PO jest i tak prawie sześciokrotnie wyższe niż w wykonaniu rządu PiS.

Jakie widzicie zalety/wady prywatyzacji?

tmkl
01-07-10, 10:53
Jeden z niewielu sukcesów tego rządu.

Peterek
01-07-10, 17:56
Rząd PO prywatyzuje w tempie prawie sześć razy szybszym niż rząd PiS - podaje Money.pl w swoim artykule (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/komorowski;popiera;szybka;prywatyzacje,62,0,636990 .html).

Aż mnie korci zapytać - o ile razy szybciej będzie rósł majątek przekręta Ryśka Sobiesiaka i jego wesołej kompanii jeśli Bronisław Komorowski wygra te wybory...

Jurgi
02-07-10, 15:21
…bo oczywiście lepiej wszystko upaństwowić, jak za Gierka i Gomułki było, będzie można zdymisjowanych partyjnych kolegów przechowywać nie tylko w kancelarii prezydenckiej. };>

wahadełko44
02-07-10, 18:23
Przewiduje się, że prezydent Komorowski będzie sprzyjał prywatyzacji znacznie bardziej niż prezydent Kaczyński. Rząd PO prywatyzuje w tempie prawie sześć razy szybszym niż rząd PiS - podaje Money.pl w swoim artykule (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/komorowski;popiera;szybka;prywatyzacje,62,0,636990 .html).

Prezes PiS opowiada się za zachowaniem kontroli rządu nad spółkami Skarbu Państwa. PGNiG i PKN Orlen miałyby być włączone do koncernu Polska Nafta i Gaz. Podobnie możliwe by było by bank PKO BP i ubezpieczyciel PZU połączone zostały w silną grupę kapitałową pod kontrolą Skarbu Państwa.

W latach 2006-2007 gdy przy władzy był PiS, przychody z prywatyzacji ledwie przekroczyły 2,5 miliarda złotych. Tymczasem rząd PO ze sprzedaży państwowych spółek od objęcia władzy pozyskał dla budżetu ponad 21 miliardów złotych. tempo prywatyzacji w wykonaniu PO jest i tak prawie sześciokrotnie wyższe niż w wykonaniu rządu PiS.

Jakie widzicie zalety/wady prywatyzacji?
Ja nie widzę zalet! Widze totalną klapę tego systemu zarządzania Polską.Wszystko już sprzedane,po za ziemią.Tej nie da się wywieźć w kieszeniach.:-D

dankot
07-07-10, 12:58
A czy zgodzicie się z tezą, że sprywatyzowane tereny (fabryki, firmy, wraz z obszarem) łatwiej jest później odsprzedać? Czy prywatyzacja nie jest celowym działaniem?

robert.kajzer
11-09-10, 14:05
Nie nazwalbym tego sukcesem rzadu. No chyba, zebym nalezal do sektu wyznawcow Doniego:) Po pierwsze prywatyzacja w czsach kryzysu to nagorszy wybor bo wszystko sprzedaje sie za pol ceny jesli nie taniej. Po drugie rzad "ni stad ni zowad" ma wieksze wydatki musi udawac, ze budzet zamyka sie na jakims racjonalnym zadluzeniu. Dlatego prywatyzuja wszystko co sie da nie patrzac czy to oplacalny interes czy nie.

Peterek
11-09-10, 14:56
A czy zgodzicie się z tezą, że sprywatyzowane tereny (fabryki, firmy, wraz z obszarem) łatwiej jest później odsprzedać? Czy prywatyzacja nie jest celowym działaniem?

Witam,

Moim zdaniem sama prywatyzacja jest formą sprzedaży, a realia są takie że np. - bardzo byłoby to dla nas korzystne - odkupienie Telekomunikacji Polskiej od podupadłego France Telekom (Orange) przez inną mocną firmę telekomunikacyjną jest obecnie bardzo mało realne.
Prywatyzacja nie jest panaceum na wszystko, szczególnie w czasie gdy cena przedsiębiorstwa jest niska.
Telekomunikację Polską sprzedano za półdarmo, o wiele więcej wtedy za tą firmę oferowała np. hiszpańska Telefonica.
Jedynym kryterium "prywatyzacji" (nie sądzę aby sprzedaż firmy innej firmie panstwowej można było tak nazwać) na rzecz FT były polityczne zależności III RP-Francja oraz rozbuchany pakiet socjalno-osłonowy.
Razem z Telekomunikacją III RP sprzedała wtedy France Telekom kilka milionów klientów...

Jurgi
13-09-10, 23:05
rozbuchany pakiet socjalno-osłonowy
Inaczej mówiąc: związki zawodowe, które niejeden już zakład doprowadziły do ruiny.

Peterek
14-09-10, 11:40
Inaczej mówiąc: związki zawodowe, które niejeden już zakład doprowadziły do ruiny.

Cześć,

Napisałem o tym, bo moim zdaniem dbając o interesy pracowników TP przy jej sprzedaży zaniedbano zupełnie interesy nasze - klientów.
Wobec braku konkurencji na rynku telekomunikacyjnym w czasie sprzedaży TP SA naruszono nie tylko interes klienta, ale i prawo antymonopolowe.
Sprawcy nadal pozostają bezkarni.

Ogólnie - nie chciałbym więcej takich "prywatyzacji".

dankot
15-09-10, 08:47
Cześć,
Ogólnie - nie chciałbym więcej takich "prywatyzacji".

@Peterek, ale czy możemy się Twoim zdaniem jakoś przed tym bronić, tzn. przed prywatyzacją? Co mogłoby rozwiązać problem?

Peterek
15-09-10, 13:35
@Peterek, ale czy możemy się Twoim zdaniem jakoś przed tym bronić, tzn. przed prywatyzacją? Co mogłoby rozwiązać problem?

Witam,

Wiem, że wsadzam kij w mrowisko, ale jestem zwolennikiem własności prywatnej. Uważam jednak, że nie wolno prywatyzować "ideologicznie", za wszelką cenę, bo ktoś tam mówi "prywatne jest lepsze" a ktoś inny zapisuje w ustawie "w roku xxxy sprywatyzujemy to i to" i wyznacza za prywatyzacje nagrody i premie.
Niedawno mieliśmy przykład działania człowieka (z byłej PZPR), którego uważam za dogmatycznego demagoga.
W sprawie sprzedaży banku. Nie widzę nic złego w polskim kapitale prywatnym i nie dostrzegam "cudów" w filiach obcych banków - choć w dwóch obcych filiach trzymam swe oszczędności.
Moim zdaniem Państwo powinno mieć swoje "rezerwy" w gospodarce, a choćby przykład telekomunikacji - uważanej za dziedzinę specyficzną, powiązaną z obronnością, gdzie tuż po "prywatyzacji" nasi zwalniani pracownicy handlowali spisami klientów, a skserowane polskie książki telefoniczne krążyły po francuskich serwerach - wskazuje, że nie wszystko prywatyzować należało.

Swój narodowy telekom ma nawet malutka Austria...

Polska już nie ma, i mieć nie będzie.

Prywatyzując mądrze takich skrajności chciałbym uniknąć, choć i ja uważam że prywatne jest lepiej zarządzane, ale to chyba jednak nie wszystko.

Edit:
Dodam jeszcze że interesowalem się prywatyzacją TP SA i moim zdaniem złamano tam Prawo. Wiem że niemal cały zysk ze sprzedaży akcji TP SA France Telekom pochłonęła nasza reforma terytorialna oraz "ratowanie" górnictwa i kopalń.
Czy z tą prywatyzacją nie można bylo zaczekać na lepsze oferty i ceny?
Czy obecnie nie prywatyzujemy nadal tylko po to aby łatać dziurę, brak pieniędzy na cel często naprawdę dający się przesunąć w czasie. Czy nie robimy tego w myśl ideologii niemal leninowskiej: "prywatne ponad wszystko"? Czy różnorodność form własności jest czymś złym?
A co do łatania dziur pieniędzmi ze sprzedaży i prywatyzaji. Wystarczy ... mniej ludziom obiecywać.

Wiem, w polskiej polityce to nadal bardzo trudne.