PDA

Zobacz pełną wersję : Do 3 lat za zniesławienie w Internecie



gelbo
10-08-10, 13:35
W necie pojawiło się stanowisko Sądu najwyższego, który stwierdził, że zniesławienie kogoś w internecie (http://e-prawnik.pl/wiadomosci/orzecznictwo/sad-najwyzszy/jak-szybko-przedawnia-sie-znieslawienie-w-internecie.html) może zostać "ukarane" nie dalej niż 3 lata od chwili publikacji negatywnej informacji. Zastanawiam się, czy takie stanowisko sądu schłodzi zapał wielu internautów. Jak myślicie?

Kasalenna
08-11-10, 17:11
3 lata? wtedy już wszyscy zapomną, a biedny zniesławiony co się wycierpi to się wycierpi...

Jastrzb82
26-02-11, 12:58
Teraz ma być coś nowego - jakaś ustawa odnośnie, czegoś al'a prześladowanie internetowe, ciekawe co to dokładnie będzie - pisanie zniesławień na dużą skalę? ;)

thecoldeststar
26-02-11, 15:20
Teraz pis chce cenzurowac internet...

dankot
27-02-11, 10:26
Teraz pis chce cenzurowac internet...

Cel - żeby odciąć informacje jak w Chinach i Egipcie?

caduceus
28-02-11, 08:31
Właśnie najlepsze jest to, że PiS to sobie może... Internet w Polsce ocenzurować chce PO (!!!) superliberalna partia rodem z XXII wieku. Przynajmniej tak określali siebie w kampanii, wciąż chcą być liberalni tylko im obniżki podatków nie wychodzą ;p
Cenzurę internetu jeszcze bym przeżył, ale monitorowania działań internautów, kontrolowania poczty i usuwania plików z kolejnych wideoserwisów to już nie bardzo ;(

Jurgi
28-02-11, 18:25
Cały świat usiłuje kontrolować internet, wliczając kraje „demokratyczne”, a prym wiodą choćby Francja (http://my.opera.com/Jurgi/blog/2009/05/13/francja-sad-kapturowy-odcinanie-internetu) czy Australia (http://my.opera.com/Jurgi/blog/australia-zakaz-wow-internetowy-paragraf-22).
Cenzorskie pomysły PO (http://my.opera.com/Jurgi/blog/byly-sobie-swinki-cenzorki) to bardziej chyba przykład braku kompetencji (wiceminister od informatyzacji nie odróżnia freeware od free software na przykład).

caduceus
01-03-11, 08:41
Cóż, zbyt dużo swobód, wolność słowa i możliwość organizowania czegokolwiek poza strukturami i kontrolą państwa zawsze była zagrożeniem dla polityków. Na dobrą sprawę jednak - kontrola internetu to jak pilnowanie garści pcheł - na dłuższą metę niemożliwe.