PDA

Zobacz pełną wersję : Euro 2012: Warszawa zarobi najwięcej a...



dankot
15-10-10, 16:40
... a Wrocław najmniej, wynika z raportu (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/mecze;na;euro;2012;rozdane;zobacz;ile;zarobia;mias ta,227,0,686563.html) przedstawionego przez Money.pl. Kibice zostawią u nas podczas piłkarskich Mistrzostw Europy blisko 870 mln zł.

Pięć spotkań mistrzowskiego turnieju odbędzie się w Warszawie: mecz otwarcia z udziałem reprezentacji Polski, dwa inne mecze grupy A, ćwierćfinał i jeden z półfinałów. W czasie rozgrywek mistrzostwa przyniosą stolicy dochód rzędu 185 mln zł. Gdańsk czterokrotnie będzie areną mistrzostw. Odbędą się tam trzy spotkania grupy C oraz jeden z ćwierćfinałów. Po trzy spotkania grupowe zobaczą fani piłki nożnej we Wrocławiu (grupa A) i Poznaniu (grupa C). Ostatnie z miast przyniesie dochód na poziomie nieco ponad 91 mln zł.

Według szacunków odwiedzi nas 422,3 tys. kibiców z zagranicy.

Według szacunków PL.2012, najwięcej na osobę wydadzą VIP-y i oficjele zaproszeni przez UEFA. Będzie to do 1454 zł na dzień pobytu. W przypadku UEFA Family będzie to do 1342 zł. Piłkarze i członkowie ekip zostawią w Polsce do 1006 zł na dzień. Sponsorzy i ci z biletami od narodowych federacji zostawią u nas do 895 zł dziennie. Dziennikarze wydawać będą do 783 zł na dzień. Zwykli kibice wydadzą do 559 zł dziennie, a wolontariusze, około 112 zł dziennie.

Dzięki mistrzostwom Polsce blisko 870 mln złotych.

seo
16-10-10, 16:58
A spodziewaliście się czegoś innego? Przecież obecna prezydent Warszawy jest z PO, a Dutkiewicz jest z innego ruchu. Poza tym tak zawsze było i będzie, że W-wa korzysta najwięcej - w końcu to stolica, brzydka, ale zawsze stolica. Może dzięki temu coś się zmieni na lepsze.

Peterek
17-10-10, 12:49
Dzięki mistrzostwom Polsce blisko 870 mln złotych.

Witam,

Znowu tu pewnie wyjdzie że jestem arogancki, bezczelny i wrogi ludziom, ale od dziecka za "piłką nożna" nie przepadałem, i nie jestem w stanie pojąć - dlaczego ktoś arbitralnie także w moim jako podatnika imieniu zadecydiował co jest "sportem narodowym" i obciążył mnie przymusową daniną na bandę "trenerów", tłustych "działaczy" i pijaczków-piłkarzy, ofkurz :)?
Dlaczego po udowodnieniu że preferuję np. palanta na trawie (:)) nie mogę być z podatków na "sportowców" zwolniony?
Jaki jest mój osobisty pożytek z "Orlików" - budowanych także za moje pieniadze, acz bez mojej zgody?

Co do ewentualnych zysków z Mistrzostw, osiągną je tylko ci, którzy "ukręcą na czas lody". Szary podatnik straci jedynie to co od niego wyciągną na organizację i inwestycje.

pomorski
07-04-11, 18:59
troche dziwia mnie sumy wydane przez wolonatariuszy... spanie pewnie beda mieli za darmo, jedzenie tez a na piwo nie beda mieli czasu :P

miter
13-12-13, 17:29
Bilans po Euro 2012:
- stadion za który przepłaciliśmy i będziemy do niego dokładać po kilkadziesiąt mln pln rocznie aby nasza reprezentacja miała gdzie przegrywać :p
- kredyty do spłaty za obiekty sportowe
- upadek kilkuset polskich firm, które jako podwykonawcy dróg nie dostały na czas pieniędzy
Miało być pięknie a wyszło jak zawsze :(