PDA

Zobacz pełną wersję : trudna sprawa



mysza
14-06-11, 13:01
mam bardzo trudna i nie codzienną sprawę. ostatnio będąc u kuzyna doszło między nami do czegoś co nie powinno się zdarzyć, rozmawiałam z nim na ten temat po czym powiedział mi, że mnie kocha i chce być ze mną.. sama nie wiem co zrobić bo na prawdę sama też bym tego chciała tylko że my to rodzina.. i tu jest sedno sprawy czy przypadkiem nie jesteśmy zbyt bliska rodzina skoro to jest mojego dziadka siostry wnuk.. liczę na to, iż dowiem się chociaż w małej części co mam teraz poczynić z "tym fantem"

mariolka
14-06-11, 13:13
Hm, wiesz co, moim zdaniem to jeszcze jest zbyt bliski stopień pokrewieństwa, żeby można było spokojnie budować związek i zakładac rodzinę. Nie jestem specjalistą, nie wiem czy to niesie ze sobą jakieś genetyczne zagrożenia dla dzieci np., ale myślę, że to za blisko. I zadaj sobie pytanie czy jesteś gotowa borykać się z problemem jakim jest społeczna akceptacja takiego związku

mysza
14-06-11, 13:23
no właśnie akceptacja nasza rodzina jest bardzo uduchowiona on sam był ministrantem a teraz studiuje zostawił swoja dziewczynę po 4 latach! i szczerze mówiąc to wszystko moja wina ale ja mu nic a nic nie kazałam.. nie wiem jak odbierze to nasza rodzina pokrewieństwo jest dosyć bliskie ale właśnie nie wiem jak się upewnić, że wystarczająco dalekie żeby być razem..

Anfinuo
14-06-11, 14:49
1. Nie należy wierzyć nikomu na słowo, zwłaszcza facetom w sprawach związanych z seksem.
2. Prawnie chyba było by o.k., genetycznie już gorzej, a opinio-społecznie najgorzej.

mysza
14-06-11, 17:25
tylko że on właśnie nie należy to takich którzy by się zabawili i zostawili..
ludzie nie wiedzą, że jesteśmy rodzina na szczęście mamy inne nazwiska.. ale to nie zmienia faktu z genetyka właśnie..

Grzech
14-06-11, 19:34
Przecież nie musicie mieć dzieci. http://pl.wikipedia.org/wiki/Antykoncepcja. Ja to bym gościa wziął na wstrzymanie i zobaczył jak u niego z cierpliwością. ;)

mysza
14-06-11, 20:03
łatwo napisać ja kocham dzieci on tak samo ma 7 rodzeństwa a ja 5 wiec to raczej nie wchodzi w gre..

Anfinuo
15-06-11, 15:50
tylko że on właśnie nie należy to takich którzy by się zabawili i zostawili..

zostawił swoja dziewczynę po 4 latach!
?

1.5. Twoja miłość, Ty sama, faceta magicznie nie zmienisz.
1.75. Zakochanie trwa ~2 lat.

norton
30-06-11, 12:11
Rodzina rzeczywiscie dosc bliska,ale czy az tak?Dziadka siostry i to jeszcze wnuk.Popytaj od niechcena kogos blizszego o te Wasze rodzinne koneksje.A jesli sie kochacie,to nic trudnego.Aby nie bylo tzw gadania,wyjedzcie gdzies,gdzie Was nikt nie zna,zobaczycie wtedy,czy to jest rzeczywiscie milosc,czy tylko normalne zauroczenie,ktore bardzo szybko moze minac.

kolega1975
18-01-13, 10:26
Zawsze można skorzystać z pomocy psychologa lub organizacji czy fundacji. Np. www.dolfroz.pl

Miro
03-02-13, 15:40
Wątek założony 1,5 wstecz, ale ciekawy, jak się potoczyła sprawa? Pewnie musieliby wypisać sie z rodziny?

xplus
09-04-13, 06:21
Macie problem rzeczywiście, przynajmniej natury genetycznej, chociaz może miłość da rade wszystkiemu?

masterchef
09-04-13, 11:09
podobno miłość potrafi wszystko przezwyciężyć

rebecca2001
09-04-13, 11:12
podobno miłość potrafi wszystko przezwyciężyć

podobno :)

Atrick
07-05-13, 21:56
To chyba 6 stopień pokrewieństwa, więc raczej ślubu nie dostaniecie, chyba że w drodze wyjątku.

kolega1975
08-05-13, 07:29
To już stara sprawa. Ale ciekawe jak się potoczyła. Starsi ludzie mówią, że "miłość jak sr...ka - po 3 dniach przechodzi". Może w tym przypadku było podobnie?

mój dentysta (http://www.dentalproject.pl) ;)