PDA

Zobacz pełną wersję : Czy polaków stać na oszczędzanie.



Miro
03-10-11, 19:33
Zastanawiam się, czy Polaków stać na oszczędzanie.Wydaje mi się,że jesteśmy skłonni do życia na kredyt co niestety doprowadza już świat do kryzysu.:confused:

getmoney
04-10-11, 07:19
Większość Polaków w ogóle nie oszczędza, bo nie ma z czego - zbyt niskie zarobki w stosunku do "kosztów życia". Większość osób, nie można odłożyć nawet 100 zł miesięcznie. Coraz częściej natomiast oszczędzamy na czymś.

Część oszczędza na alkoholu i papierosach - nie kupuje tych wyrobów. Większość z nas - Polaków, na jedzeniu. Staramy się kupować tańsze artykuły żywnościowe i produkty "pierwszej potrzeby". Ponadto na rachunkach za zużycie wody, prądu i gazu.

Dla większości rodzin, w których tylko jedna osoba pracuje, lub mają to "szczęście", że pracują oboje, rencistów i emerytów - to niestety konieczność. Niskie dochody, a jeszcze niższe - świadczenia emerytalno-rentowe, zmuszają ludzi do oszczędzania na wszystkim, by kupić jedzenie.

novell
04-10-11, 12:02
Właśnie, nie stać nas na oszczędzanie, bo większości z nas nie stać na zakup mieszkań, wyjazdy na wakacje i inne rzeczy. Ciągle tylko kredyty, pożyczki itd. A zwłaszcza młodzi ludzie. Jeśli kiedyś zacznę zarabiać tyle, żeby cokolwiek odłożyć, to na pewno to zrobię ;)

norton
05-10-11, 10:25
Witam!Niestety większość oszczędza,bo musi,zanim wydadzą złotówkę,obejrzą ją cztery razy, powodem tego jest jak wiadomo ogólnie - brak pracy,lub są zakłady,które nie płacą w terminie pracownikom pensji,więc oszczędzają z konieczności,mowa oczywiście o rozrzutności,na którą większość nie stać.A o tym żeby wyjechali gdzieś na wczasy,nie ma mowy z powodu braku funduszy i koło się zamyka.Tylko,że nie wszystkich to dotyczy,bo jak wiemy są biedni i bogaci,ci ostatni z całą pewnością nie oszczędzają,bo nie mają takiej potrzeby.Stać ich na wszystko, lekką ręką wydają forsę na lewo i prawo.

Universal Satellite
13-10-11, 13:21
Aż chciałoby się powiedzieć, że każda droga do oszczędzania energii jest dobra:-) Taka jest jednak prawda, ekologia oznacza ograniczenie wydatków- nie jest niczym kosztownym. Segregacja śmieci tak samo- wywóz śmieci posegregowanych jest tańszy. Spalamy mniej energii i mniej płacimy za prąd, zużywamy mniej wody- również mniejsze rachunki. Polecam przyłączenie się do akcji promującej oszczędność wody i energii- kliknijcie w link -> www.zakreckran.pl

mariolkasun
06-11-11, 11:49
Ja uważam, że wszystko zależy od człowieka, jego sposobu życia i wychowania. Jeśli od najmłodszych lat uczysz się oszczędzać i doceniasz wartość pieniądza, to może to w przyszłości zaowocować tym, że będziesz pieniądze chomikował na "czarną godzinę" i być może przyczynisz się do własnego bogactwa :)
Uważam, że ludzie są różni i to wszystko zależy od tego czy chcą oszczędzać czy nie.

simian raticus
07-11-11, 13:55
Życie jest za krótkie i nieprzewidywalne by oszczędzać!

Dex
08-11-11, 17:01
Prawie zgodziłbym się z simianem, gdyby nie jego motto w stopce :) Musisz człowieku mieć niezłe maszyny, skoro nie możesz się oderwać od komputera czy od konsoli.
Mariolkasun, masz rację, że przyzwyczajenie oszczędzania można odziedziczyć, niemniej moim zdaniem kredyt i oszczędzanie są w pewien sposób podobne. Kredyt pozwala mieć coś wcześniej i trochę drożej, natomiast oszczędzając dostaniemy to później. Myślę, że Miro trochę pomieszał sprawy. Jeśli Polaków nie stać na oszczędzanie, to nie stać także na kredyty. Miro sugeruje, że kredyt jest przeciwstawny oszczędzaniu. Tak nie jest. Zarówno raty kredytu i odkładanie pieniędzy wymaga nadwyżki pieniędzy w budżecie domowym, które zostają po wydatkach na mieszkanie, jedzenie, ubranie, itp, tak zwane potrzeby fizjologiczne (http://pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb). Te pozostałe "gorsze pieniądze" można wydać na inne potrzeby np. nowy domy, nowy samochód, nowa konsola. Piszę "gorsze" bo wydajemy je lżejszą ręką, tak jakby miały trąd :)

simian raticus
09-11-11, 09:29
Większość ludzi jest na zero, a jeszcze nadchodzi druga fala kryzusu to lepiej nie będzie prędko!

kasia_rc
09-11-11, 22:21
Moim zdaniem nie jest w Polsce aż tak źle, a cały szum z kryzysem wywoływany jest przez media. To, że większość ludzi jest na zero wynika częściej z nieracjonalnych wydatków i braku kontroli nad budżetem domowym. W naszym kraju edukacja w tym kierunku w zasadzie nie istnieje, a szkoda, bo może należałoby zacząć od tego, by już w szkołach dzieci uczyły się gospodarowania finansami.

Oczywiście nie mówię, że na tle innych krajów Europy Polska jest rajem, bo tak nie jest, ale nie ma też co demonizować tej kwestii.

luk3Z
10-11-11, 18:59
Moim zdaniem nie jest w Polsce aż tak źle, a cały szum z kryzysem wywoływany jest przez media. To, że większość ludzi jest na zero wynika częściej z nieracjonalnych wydatków i braku kontroli nad budżetem domowym. W naszym kraju edukacja w tym kierunku w zasadzie nie istnieje, a szkoda, bo może należałoby zacząć od tego, by już w szkołach dzieci uczyły się gospodarowania finansami.

Oczywiście nie mówię, że na tle innych krajów Europy Polska jest rajem, bo tak nie jest, ale nie ma też co demonizować tej kwestii.

Mało pani wie o świecie/o życiu.
Porszę za 1386zł brutto opłacić mieszkanie i kupić jedzenie oraz inne artykuły.

Co do tematu wątku to Polaków stać na oszczędzanie ale tylko tych, którzy siedzą za granicą i dobrze zarabiają (nie wspominam tych z Polski, bo ci co dobrze zarabiają to tylko po układach - reszta to niewolnicy).

kasia_rc
10-11-11, 20:11
Porszę za 1386zł brutto opłacić mieszkanie i kupić jedzenie oraz inne artykuły..

Zgadza się, zakładając skrajnie, że ktoś mieszka sam i otrzymuje najniższe możliwe wynagrodzenie - może to stanowić problem. Ale czy tak właśnie wygląda statystyczne polskie gospodarstwo domowe? Raczej nie. W momencie, gdy do rozdysponowania są pensje 2 pracujących osób, sytuacja wcale nie wygląda już tak dramatycznie.

mariolkasun
12-11-11, 13:14
Ja mam trochę inne zdanie. Uważam, że to nie chodzi o budżet. Przecież są ludzie, który przeliczają każdą złotówkę, bo może zabraknąć im na chleb. Tutaj głównie chodzi o kryzys w Grecji, Unię Europejską i Hiszpanie. Z Polaków najłatwiej jest ściągnąć kasę, bo Polacy to nawet w zębach przyniosą, choćby nie mieli.

jareczk
08-11-13, 16:05
Skoro mają kilka miliardów oszczędności w bankach to nie jest chyba tak źle...

Miro
09-11-13, 11:41
Zależy którego Polaka o to zapytasz. Taki Polak, któremu kończy się kontrakt za 3 miesiące, to dzięki układom dostaje rozwiązanie kontraktu i załóżmy 100 tys odprawy, to co z nimi zrobi, kiedy w domu wszystko ma, zaniesie na konto!

kika1985
11-11-13, 08:30
Stać...nie musimy odkładać więcej niż 10% Naszej pensji, prawie każdy z Nas ma taką możliwość, jeśli zrezygnuje z kilku przyjemności (nie musimy odwiedzać fryzjera co miesiąc, nie musimy kupować "cały czas" nowych ubrań...), i "zaprze się" (będzie dążyć do tego, aby odłożyć minimum...).

Relaksik
11-12-13, 16:30
Myślę, że Polaków stać na oszczędzanie, muszą jedynie dobrze rozporządzać swoją gotówką.

miter
13-12-13, 15:50
Tak to już jest że nie oszczędzają ci których na to stać.