PDA

Zobacz pełną wersję : Naprawdę trudna sprawa... Zakładam szkółkę pływania.



majusina1
25-01-12, 15:18
Witam Was bardzo serdecznie.
Postanowiłam w końcu wziąć się za siebie (nawet i przymusowo niestety) i założyć szkółkę pływania.
ale mam kilka problemów i proszę Was bardzo o pomoc. Szukałam informacji ale mam tyle kryteriów, że nie wiem jak wszystko ze sobą połączyć...
Może najpierw kilka danych o mnie:
• jestem Panią magister po AWF, nauczycielką i instruktorką pływania, ratownikiem
• nie mam zamiaru nikogo zatrudniać,
• pracować sama na własną rękę,
• organizować również obozy na lato (wiem ze trzeba PKD dopisać dodatkowo),
• jednym moim kosztem będzie telefon i odpłatność niewielka na basenie za podarowanie mi przestrzeni do pracy,
• oczywiście nie wystawiam paragonów zadanych za lekcje bo nie mam jak. ale faktury czasami ode mnie wymagają
• kwoty za zajęcia są różne
a nurtujące mnie pytania to:
1. opodatkowanie co mam wybrać... co będzie najkorzystniejsze, najpewniejsze i najlepsze dla mnie. Karta Podatkowa?
2. czy działa juz jedno/zero okienek? czy lepiej połazić samemu nadal?
3. czy mogę wystawiać faktury mimo ze nie jestem vatowcem? wtedy bezvatowe tak? jak to w ogóle wygląda ta kwestia? Bo nie mam pojęcia a dużo klientów chce faktury jednak…
4. większość pieniędzy za lekcje dostaje do reki nie przelewem
5. pracuje dodatkowo prowadząc na tym samym basenie lekcje dla innych szkółek tez uczę pływania (typu szkółka żeglarska np. lub doszkalająca marynarzy) do teraz dostawałam za nie po prostu pieniądze do reki… wiem że tak nie można. jak to ująć do mojej działalności?
6. pracuje na umowę na czas określony na 3/4 etatut jako ratowniczka, odprowadzaja za mnie taka czesc ZUS'u wiec co z tym ZUS'em bo znizki miec nie moge? jaka kwota wtedy wychodzi? Nie zje mnie?
7. o czym powinnam wiedzieć. Dodatkowo, jakieś porady, informacje?

Proszę o pytania i odpowiedzi. Zaplątana już w tym wszystkim jestem. I powoli zaczynam wątpić czy to dobry pomyśl… pomóżcie mi się nie zniechęcić ....

mkrawczykowski
25-07-12, 05:55
Nikt do tej pory nie odpisał? ;-)

Ja się nie znam, ale w podobnej sytuacji (wiele pytań) zadzwoniłem/przeszedłem się do urzędów i po prostu zapytałem - nie było problemów, żeby mi powiedzieli.