PDA

Zobacz pełną wersję : Trzeba wspierac finansowo kosciol!



konkordpl
30-11-03, 13:08
Tak sobie slucham radia, ogladam telewizje i slysze jak pani tudziez pan z usmiechem na twarzy informuje iz w te swieta katolicy (czy jak toto sie zowie) dostana nowe cos tam (nie sluchalem co) w ktorym jest zawarty pikny zapis mowiacy o tym, ze trzeba wspierac finansowo kosciol w okresie adwentu.

Ojciec Rydzyk sie ucieszy, w koncu Trwam jakos musi zyc.
Zycze takze powodzenia katalikom tudziez chrzescijanom zwlaszcza tym z emerytura po 500 zl miesiecznie. Wierzcie dalej w Boga a niedlugo nie bedziecie mogli spokojnie pierdnac w kosciele tudziez przerwac mszy kaszlnieciem.

konkordpl
30-11-03, 13:08
Tak sobie slucham radia, ogladam telewizje i slysze jak pani tudziez pan z usmiechem na twarzy informuje iz w te swieta katolicy (czy jak toto sie zowie) dostana nowe cos tam (nie sluchalem co) w ktorym jest zawarty pikny zapis mowiacy o tym, ze trzeba wspierac finansowo kosciol w okresie adwentu.

Ojciec Rydzyk sie ucieszy, w koncu Trwam jakos musi zyc.
Zycze takze powodzenia katalikom tudziez chrzescijanom zwlaszcza tym z emerytura po 500 zl miesiecznie. Wierzcie dalej w Boga a niedlugo nie bedziecie mogli spokojnie pierdnac w kosciele tudziez przerwac mszy kaszlnieciem.

konkordpl
30-11-03, 13:15
Jeszcze mi sie przypomnialo z bierzmowania:

Seks przed slubem jest grzechem
Masturbacja tez jest grzechem.

PS.
Wiem ze to tak zabrzmialo, ale nie chcialem nikogo urazic.

konkordpl
30-11-03, 13:15
Jeszcze mi sie przypomnialo z bierzmowania:

Seks przed slubem jest grzechem
Masturbacja tez jest grzechem.

PS.
Wiem ze to tak zabrzmialo, ale nie chcialem nikogo urazic.

WebLion
12-12-03, 16:03
Wiesz co konkordPL... wydaje mi się, że jesteś bardzo młodym człowiekiem i czasem nie wiesz co piszesz...
Śledze Twoje posty z uwagą, tak jak swojego czasu Ty zapewne śledziłeś moje (a przynajmnie tak mi się zdawało...)
Czy możesz mi napisać, co ma wspólnego sex przed ślubem i kulanie gruszki ze wsparciem finansowym Kościoła?
Generalnie strasznie nie lubię Czarnych i sam się dziwię, że piszę taki post, ale uważam, że przegiąłeś pisząc:

iz w te swieta katolicy (czy jak toto sie zowie)tu faktycznie Katolicy mogą czuć się urażeni... niedość, że napisałeś katolicy zamiast Katolicy, to jeszcze piszesz "czy jak toto sie zowie"... Kim Ty jesteś, aby tak pisać? aby patrzeć z góry na Katolików?
Jeżeli nie jesteś Katolikiem, to po co klepiesz po klawiszach bzdury. Nigdy mi przez myśl nawet nie przeszło, aby pisać o Żydach, Protestantach, czy Prawosławnych w jakikolwiek sposób... dobry, czy zły - nie znam tej wiary i nie wypowiadam się...

W poście z kulaniem gruszki piszesz, że nie chcesz nikogo urazić... ale tam, gdzie faktycznie obrażasz Katolików (i nie ważne praktykujących, czy nie) podobnego zwrotu nie ma...

A teraz odnośnie tematu...
Musisz go bardziej sprecyzować, ponieważ może zaistnieć mały problem - kościół napisałeś małą literą, więc domniemam, że chodzi Ci o jakiś konkretny budynek, w którym Katolicy oddają się modlitwie, a który rozpada się z jakiegoś powodu i trzeba dać trochę kasy na jego odremontowanie.
Gdybyś napisał Kościół dużą literą, to wtedy wiedziałbym, że chodzi Ci o instytucję jaką jest Kościół.

Kiedyś, gdy wypowiadałem się w podobnym temacie, pewien łoś polecił mi, abym nie interesował się kasą, której sam nie dałem... To fakt, teraz już nie daję kasy. Kiedyś becylowałem na KUL i inne cele, ale odkąd usłyszałem jak to za m.in. moje pieniądze klechy grają w karty, bawią się z dziwkami i urządzają swoje plebanie, przeszła mi ochota na fundowanie klechom przyjemności.
Jedynym przypadkiem kiedy rzucam na tacę, to ten, kiedy pleban na początku mszy mówi, że cała kasa idzie na bezdomnych, czy domy samotnych matek.

Czy trzeba wspierać Kościół? Moim zdaniem nie - klechy ślubują żyć w ubustwie, mi w kościele wystarczy mosiężny krzyżyk i nie muszę żegnać się przed złotym.
Z m.in. chrztów, wesel i pogrzebów jest troche kasy na utrzymanie budynków Kościoła, a klechy dostają kasę z Kurii, więc po jakiego grzyba jeszcze więcej kasy na nich tracić.
Rydzyka powinno się zamknąć w pierdlu za granie na uczuciach starców, za chciwość rozliczy do Sąd Boży.
Jak sam zauważyłeś - emerytury są małe, a ludzie przymierając głodem, nabijają kabzę Rydzykowi...

PS.
konkordPL - wiem ze to tak zabrzmialo, ale nie chcialem Ciebie urazic.

WebLion
12-12-03, 16:03
Wiesz co konkordPL... wydaje mi się, że jesteś bardzo młodym człowiekiem i czasem nie wiesz co piszesz...
Śledze Twoje posty z uwagą, tak jak swojego czasu Ty zapewne śledziłeś moje (a przynajmnie tak mi się zdawało...)
Czy możesz mi napisać, co ma wspólnego sex przed ślubem i kulanie gruszki ze wsparciem finansowym Kościoła?
Generalnie strasznie nie lubię Czarnych i sam się dziwię, że piszę taki post, ale uważam, że przegiąłeś pisząc:

iz w te swieta katolicy (czy jak toto sie zowie)tu faktycznie Katolicy mogą czuć się urażeni... niedość, że napisałeś katolicy zamiast Katolicy, to jeszcze piszesz "czy jak toto sie zowie"... Kim Ty jesteś, aby tak pisać? aby patrzeć z góry na Katolików?
Jeżeli nie jesteś Katolikiem, to po co klepiesz po klawiszach bzdury. Nigdy mi przez myśl nawet nie przeszło, aby pisać o Żydach, Protestantach, czy Prawosławnych w jakikolwiek sposób... dobry, czy zły - nie znam tej wiary i nie wypowiadam się...

W poście z kulaniem gruszki piszesz, że nie chcesz nikogo urazić... ale tam, gdzie faktycznie obrażasz Katolików (i nie ważne praktykujących, czy nie) podobnego zwrotu nie ma...

A teraz odnośnie tematu...
Musisz go bardziej sprecyzować, ponieważ może zaistnieć mały problem - kościół napisałeś małą literą, więc domniemam, że chodzi Ci o jakiś konkretny budynek, w którym Katolicy oddają się modlitwie, a który rozpada się z jakiegoś powodu i trzeba dać trochę kasy na jego odremontowanie.
Gdybyś napisał Kościół dużą literą, to wtedy wiedziałbym, że chodzi Ci o instytucję jaką jest Kościół.

Kiedyś, gdy wypowiadałem się w podobnym temacie, pewien łoś polecił mi, abym nie interesował się kasą, której sam nie dałem... To fakt, teraz już nie daję kasy. Kiedyś becylowałem na KUL i inne cele, ale odkąd usłyszałem jak to za m.in. moje pieniądze klechy grają w karty, bawią się z dziwkami i urządzają swoje plebanie, przeszła mi ochota na fundowanie klechom przyjemności.
Jedynym przypadkiem kiedy rzucam na tacę, to ten, kiedy pleban na początku mszy mówi, że cała kasa idzie na bezdomnych, czy domy samotnych matek.

Czy trzeba wspierać Kościół? Moim zdaniem nie - klechy ślubują żyć w ubustwie, mi w kościele wystarczy mosiężny krzyżyk i nie muszę żegnać się przed złotym.
Z m.in. chrztów, wesel i pogrzebów jest troche kasy na utrzymanie budynków Kościoła, a klechy dostają kasę z Kurii, więc po jakiego grzyba jeszcze więcej kasy na nich tracić.
Rydzyka powinno się zamknąć w pierdlu za granie na uczuciach starców, za chciwość rozliczy do Sąd Boży.
Jak sam zauważyłeś - emerytury są małe, a ludzie przymierając głodem, nabijają kabzę Rydzykowi...

PS.
konkordPL - wiem ze to tak zabrzmialo, ale nie chcialem Ciebie urazic.

konkordpl
12-12-03, 18:22
Ale ja wcale nie mam 16 lat :P


(czy jak toto sie zowie)

Sa jeszcze Chrześcijanie. A że kompletnie nie wiedziałem czy toto samo czy nie to wlasnie tak napisalem.

Jestem ateistą, nie wierze w Boga. Mimo, że jezyk polski nakazuje pisanie z wielkich liter nazwy wyznań i słowo Bóg (katolicyzm) to nie będę tak pisał. Nawet na polskim, choćby to groziło jedynką.

Nie uraziłeś mnie.

Trzepanie gruszki i seks przed slubem?
Wg. Kosciola to jest grzech i to chyba nawet ciężki.
Nie rozumiem czemu mam się spowiadać temu panu za kratką z tego, że się np. mastorbuje 5 razy dziennie i uprawiam seks, co go to obchodzi i Boga, którego i tak nie ma?

Na kij mam dostać pokutę np. przez cały miesiąc chadzaj do kosciola, albo codziennie 2 litanie do czegoś tam?

Dlaczego Kościoł wprowadził taki zapis, że "trzeba go finansowo wspierac"? Malo mają mercedesów? Może zbierają na czerwone ferrari?

Z innej beczki:
Masturbacja to nieunikniony etap w życiu każdego faceta, poznawanie własnego ciała na zasadzie "ooo, jaki fajny drążek! co to robi?".
Seks jest kolejnym etapem w życiu każdego człowieka.

Nie rozumiem jak mozna sie spowiadac z czego co jest naturalne!!


Tak jak juz kiedys mowilem, niedlugo pierdnięcie w kosciele będzie grzechem cieżkim.

PS.
Moze toto wyglada nieskladnie, ale ja dzis od 5 na nogach, wybaczcie moje pomylki.

konkordpl
12-12-03, 18:22
Ale ja wcale nie mam 16 lat :P


(czy jak toto sie zowie)

Sa jeszcze Chrześcijanie. A że kompletnie nie wiedziałem czy toto samo czy nie to wlasnie tak napisalem.

Jestem ateistą, nie wierze w Boga. Mimo, że jezyk polski nakazuje pisanie z wielkich liter nazwy wyznań i słowo Bóg (katolicyzm) to nie będę tak pisał. Nawet na polskim, choćby to groziło jedynką.

Nie uraziłeś mnie.

Trzepanie gruszki i seks przed slubem?
Wg. Kosciola to jest grzech i to chyba nawet ciężki.
Nie rozumiem czemu mam się spowiadać temu panu za kratką z tego, że się np. mastorbuje 5 razy dziennie i uprawiam seks, co go to obchodzi i Boga, którego i tak nie ma?

Na kij mam dostać pokutę np. przez cały miesiąc chadzaj do kosciola, albo codziennie 2 litanie do czegoś tam?

Dlaczego Kościoł wprowadził taki zapis, że "trzeba go finansowo wspierac"? Malo mają mercedesów? Może zbierają na czerwone ferrari?

Z innej beczki:
Masturbacja to nieunikniony etap w życiu każdego faceta, poznawanie własnego ciała na zasadzie "ooo, jaki fajny drążek! co to robi?".
Seks jest kolejnym etapem w życiu każdego człowieka.

Nie rozumiem jak mozna sie spowiadac z czego co jest naturalne!!


Tak jak juz kiedys mowilem, niedlugo pierdnięcie w kosciele będzie grzechem cieżkim.

PS.
Moze toto wyglada nieskladnie, ale ja dzis od 5 na nogach, wybaczcie moje pomylki.

Piotrek
12-12-03, 18:55
Nie rozumiem jak mozna sie spowiadac z czego co jest naturalne!!

Nie wiem czy zauważyłeś Konrad, ale teraz w miarę cicho mówi się o seksie. Kosciół nie ryzykuje głoszenia tego co dawniej, że seks jest grzechem, a z każdego pożycia należy się spowiadać ... bo straci wiernych, a przynajmniej ich do siebie zniechęci.

Zaryzykuję stwierdzenie nawet, że każdy Katolik bez względu na poziom wtajemniczenia, kocha się regularnie stosując zabezpieczenia,...o ile ma partnera...choć to też nie problem ...

Masturbacja....nawet zwierzęta podobno się masturbują...więc musi to być naturalne. Stanowisko Kościoła nie zostało wzięte z powietrza, gdzieś wszystko dokładnie zostało opisane i ma swoje powody.

Natomiast seks jest brudny, zdaniem Kościoła, i zawsze taki był... z tym, że to, co nazywasz naturalnym, dla każdego gorliwego Katolika z epok zamierzchłych służyło tylko i wyłącznie do poczęcia....inni oczywiście uprawiali seks dla przyjemności...Ci pierwsi bali się kary od Boga.

I tak już zostało... ta religia ma swoją historię :)
Z biegiem czasu i seks nie będzie grzechem na mocy jakiegoś wyższego rozporządzenia watykańskiego, homoseksualizm też będzie ok, ...celibat też zniosą...trzeba poczekać...bo jak zawsze..idzie nowe:)

Piotrek
12-12-03, 18:55
Nie rozumiem jak mozna sie spowiadac z czego co jest naturalne!!

Nie wiem czy zauważyłeś Konrad, ale teraz w miarę cicho mówi się o seksie. Kosciół nie ryzykuje głoszenia tego co dawniej, że seks jest grzechem, a z każdego pożycia należy się spowiadać ... bo straci wiernych, a przynajmniej ich do siebie zniechęci.

Zaryzykuję stwierdzenie nawet, że każdy Katolik bez względu na poziom wtajemniczenia, kocha się regularnie stosując zabezpieczenia,...o ile ma partnera...choć to też nie problem ...

Masturbacja....nawet zwierzęta podobno się masturbują...więc musi to być naturalne. Stanowisko Kościoła nie zostało wzięte z powietrza, gdzieś wszystko dokładnie zostało opisane i ma swoje powody.

Natomiast seks jest brudny, zdaniem Kościoła, i zawsze taki był... z tym, że to, co nazywasz naturalnym, dla każdego gorliwego Katolika z epok zamierzchłych służyło tylko i wyłącznie do poczęcia....inni oczywiście uprawiali seks dla przyjemności...Ci pierwsi bali się kary od Boga.

I tak już zostało... ta religia ma swoją historię :)
Z biegiem czasu i seks nie będzie grzechem na mocy jakiegoś wyższego rozporządzenia watykańskiego, homoseksualizm też będzie ok, ...celibat też zniosą...trzeba poczekać...bo jak zawsze..idzie nowe:)

konkordpl
12-12-03, 19:00
Mnie zniechęcili. Jak znajde książeczkę z bierzmowania, zeskanuje stronę 16, będziecie tarzać się po ziemi ze śmiechu.

konkordpl
12-12-03, 19:00
Mnie zniechęcili. Jak znajde książeczkę z bierzmowania, zeskanuje stronę 16, będziecie tarzać się po ziemi ze śmiechu.

konkordpl
12-12-03, 19:38
I uwaga, totalna smiechawa z placzem wlacznie!!
Rachunek sumienia dla dorosłych. Dostalem to na bierzmowanie, 16 i 17 strona.

http://ufonet.pl/bier.jpg

konkordpl
12-12-03, 19:38
I uwaga, totalna smiechawa z placzem wlacznie!!
Rachunek sumienia dla dorosłych. Dostalem to na bierzmowanie, 16 i 17 strona.

http://ufonet.pl/bier.jpg

Piotrek
12-12-03, 19:43
no to trzeba się isc rzeczywiscie wyspowiadac
brak mi slow

Piotrek
12-12-03, 19:43
no to trzeba się isc rzeczywiscie wyspowiadac
brak mi slow

konkordpl
12-12-03, 20:05
Wspolnie z kolegami stwierdzilismy i tak pozostalo, ze napisal to jakis zakonnik, ktory nic innego nie robi tylko "wali niemca w hełm" całymi dniami i z kompleksów napisał taką książeczkę.

konkordpl
12-12-03, 20:05
Wspolnie z kolegami stwierdzilismy i tak pozostalo, ze napisal to jakis zakonnik, ktory nic innego nie robi tylko "wali niemca w hełm" całymi dniami i z kompleksów napisał taką książeczkę.

piotrg
12-12-03, 20:17
Ja do kościoła nie chodzę ponieważ nie mam ochoty wysłuchiwać jaka partia jest OK, która jest zła i innych tego typu pierdół... może kiedyś zacznę odczuwać jakąś duchową potrzebę rozmowy z Bogiem (istnienia którego nie jestem pewien...) ale jak na razie się na to nie zanosi. Co do książeczki zeskanowanej przez Konrada... No cóż... Moje zdanie na ten temat jest takie:

Kościół + Sex = Error

Czyli dokładnie to samo co x / 0... matematycy mówią na to chyba równanie nie określone... z połączenia kościoła i seksu nie wynika nic dobrego... Księża którzy nigdy nie kochali się z kobietą zabierają głos w sprawach seksu... a tak naprawdę są w tej dziedzinie nie kompetentni...

Postaram się namówić kobiete która uczy mnie w szkole religii żeby sie tu wypowiedziała... ale nie gwarantuje, że mi się uda... Jak nigdy nie lubiłem słuchać katechetów - tak tą polubiłem :) Może ona coś ciekawego nam - Internautom powie :)

piotrg
12-12-03, 20:17
Ja do kościoła nie chodzę ponieważ nie mam ochoty wysłuchiwać jaka partia jest OK, która jest zła i innych tego typu pierdół... może kiedyś zacznę odczuwać jakąś duchową potrzebę rozmowy z Bogiem (istnienia którego nie jestem pewien...) ale jak na razie się na to nie zanosi. Co do książeczki zeskanowanej przez Konrada... No cóż... Moje zdanie na ten temat jest takie:

Kościół + Sex = Error

Czyli dokładnie to samo co x / 0... matematycy mówią na to chyba równanie nie określone... z połączenia kościoła i seksu nie wynika nic dobrego... Księża którzy nigdy nie kochali się z kobietą zabierają głos w sprawach seksu... a tak naprawdę są w tej dziedzinie nie kompetentni...

Postaram się namówić kobiete która uczy mnie w szkole religii żeby sie tu wypowiedziała... ale nie gwarantuje, że mi się uda... Jak nigdy nie lubiłem słuchać katechetów - tak tą polubiłem :) Może ona coś ciekawego nam - Internautom powie :)

konkordpl
12-12-03, 21:14
Już mniej śmieszne ale zawsze. Czy pierdnęcie można zaliczyć do pkt. 4?

http://ufonet.pl/10.gif

konkordpl
12-12-03, 21:14
Już mniej śmieszne ale zawsze. Czy pierdnęcie można zaliczyć do pkt. 4?

http://ufonet.pl/10.gif

konkordpl
12-12-03, 21:29
Polska, szara rzeczywistośc...
To już ostatni skan.

http://ufonet.pl/polska.gif

konkordpl
12-12-03, 21:29
Polska, szara rzeczywistośc...
To już ostatni skan.

http://ufonet.pl/polska.gif

WebLion
13-12-03, 01:08
Kościół + Sex = Error
Kościół + ubóstwo Kleru = Error
Kościół + praworządność = Error
Kościół + apolityczność = Error
Kościół + Rydzyk = Error
Kościół + pomysły [Święta Inkwizycja, wsparcie finansowe...] = Error

Kościół + zachłanność! = [enter]......[data..processing].......OK
Kościół + homoseksualizm% = [enter]......[data..processing].......OK
Kościół + pedofilia% = [enter]......[data..processing].......OK
Kościół + hazard~ = [enter]......[data..processing].......OK
Kościół + zakłamanie! = [enter]......[data..processing].......OK

WebLion
13-12-03, 01:08
Kościół + Sex = Error
Kościół + ubóstwo Kleru = Error
Kościół + praworządność = Error
Kościół + apolityczność = Error
Kościół + Rydzyk = Error
Kościół + pomysły [Święta Inkwizycja, wsparcie finansowe...] = Error

Kościół + zachłanność! = [enter]......[data..processing].......OK
Kościół + homoseksualizm% = [enter]......[data..processing].......OK
Kościół + pedofilia% = [enter]......[data..processing].......OK
Kościół + hazard~ = [enter]......[data..processing].......OK
Kościół + zakłamanie! = [enter]......[data..processing].......OK

Nimitz
28-01-04, 10:19
Dosyć dziwny temat. Ale jeśli można się wypowiedzieć, to chyba to zrobie. Osobiście jestem ateistą (aczkolwiek jestem wpisany jako Katolik). Jeśli chodzi o samą wiarę w Boga, czy cokolwiek innego to nikt nie ma prawa tego krytykować. Jeśli zaś chodzi o samą instytucję kościoła - głownie katolickiego, to jest to banda złodziejaszków, przekupczyków i pedofili. Takie jest moje zdanie, chociaż od razu sprostuje - nie powinienem uogólniać. Ludzie Ci wypowiadają się na temat rodziny, seksu i wielu spraw o których teoretycznie wogóle nie mają prawa mówić. Powinno się albo zakazać im głoszenia takich bzdur, albo powinno oni sami założyć rodzinę i "żyć po bożemu". Ciekawe jakby wtedy utrzymiali rodzinę, która wg. nich powinna się powiększać co roku o nowe dziecko... Jestem również zdania, że jeśli dalej mają w naszym kraju istnieć instytucje typu Kościoła Katolickiego, to powinny one być trakotwane jak instytucje rządowe. Księża powinni dostawać pensję jak każdy urzędnik państwowy. Wszystkie usługi jakie świadczą powinny być albo darmowe , albo objęte ogólnopolskim cennikiem którego nie można by było zmieniać wg własnych upodobań... Zgadzacie się ze mna, czy może jesteście temu przeciwni. Zapraszam do dyskusji.

Pozdrawiam Wojtek

P.S. W skrajnym przypadku można by ich wykastrować, ale... ;)

WebLion
28-01-04, 11:22
Księża powinni dostawać pensję jak każdy urzędnik państwowyPrzecież pensję dostają... z Kurii. Kasa z tacy ma swoje przeznaczenie - jest ona jakoś tam podzielona (wspominałem o tym wyżej), tylko kto ma nad tym kontrolę ;) W uczciwość finansową Kleru niestety nie wierzę...
albo powinno oni sami założyć rodzinę i "żyć po bożemu"tak jak w Kościele Polsko-Katolickim... bez problemu.

Ludzie Ci wypowiadają się na temat rodziny, seksu i wielu spraw o których teoretycznie wogóle nie mają prawa mówić.No tu tak do końca się z Tobą nie zgodzę, chociaż do niedawna sam tak mówiłem ;) Musisz brać pod uwagę, że klecha nie od urodzenia klechą był. Chodził do szkół, miewał sympatie, na własną rodzinę (nie zawsze szczęśliwie ułożoną) napatrzył się, a gdy przyszło wybierać - kobieta albo kasa, to wybrał kasę i dostatnie życie (w skrajnych wypadkach - powołanie ;) ). Osobiście znam może trzech, czterech księży, którzy wstąpili w stan duchowny z powołania. Znam też jednego, który uczciwie stawia sprawę - mówi otwarcie, że nie jest biedny, że stać go na wiele rzeczy nie związanych ze swoim powołaniem - w moich oczach jest OK.

Czasem zastanawiam się jak to będzie, kiedy faktycznie stanie się to, co głosi wiara Chrześcijan - kiedy Bóg zstąpi na Ziemię... Kiedyś widziałem scenkę z filmu, w którym właśnie TO się dzieje - co mówią Możni Kościoła? Leciało to jakoś tak:
Jeżeli to prawda, to ON rozwali nam cały ten interes...- niestety tytułu nie pamiętam... Pamiętam tylko, że umieszczają Chrystusa w gumowym zamknięciu, gdzie opcja klamek ustawiona jest na OFF...


[...]chociaż od razu sprostuje - nie powinienem uogólniaćTu sie z Tobą zgadzam, choćby ze względu na tych trzech, czterech księży, o których napisałem wyżej.
Niestety w moich oczach instytucja Kościoła starciła przez te wszystkie aferki finanowo-pedofilo-pedalskie, ale w końcu w wierze katolickiej nie chodzi o wiarę w klechów, czy Kościół, lecz o wiarę w Boga.

Kończy mi się powolutku okres zadawania "trudnych pytań", ponieważ i tak nikt na nie racjonalnie nie odpowie. Pozostaje żyć w wierze moich rodziców - w coś w końcu wierzyć trzeba.
Jednak nigdy chyba nie przestanę się zastanawiać jak dobry i wszechmogący Bóg, mógł dopuścić do wojen, głodu etiopskich dzieci, Oświęcimia, Czarnobyla i przedwczesnej śmierci mojego taty... a o tych dziwnościach obecnego Kościoła już nie wspomnę...