PDA

Zobacz pełną wersję : Wenezuela najbardziej zyskownym rynkiem akcji w 2013r.



Redakcja
13-02-14, 08:36
Indeks giełdy w Caracas wzrósł w ubiegłym roku o 452%. Był to jedyny na świecie trzycyfrowy wzrost.

Na Caracas Stock Exchange notowanych jest zaledwie 60 spółek, a w skład głównego indeksu wchodzi zaledwie 15 – mimo, że giełda formalnie istnieje już od 1947r. W ostatnich latach jej rozwój skutecznie powstrzymywały rządy anty-kapitalistycznego prezydenta Hugo Chaveza.

Pomimo tego eksperci uważają, że to nie zmiana przywództwa politycznego w Wenezueli – Chavez zmarł w*marcu, a zastąpił go Nicolas Maduro - miała wpływ na ten niesamowity wzrost wartości tamtejszych spółek w 2013r. – Inwestorzy krajowi panicznie szukali miejsca, w którym mogliby ochronić swój kapitał przed szalejącą inflacją. Kupowali więc akcje miejscowych spółek. Tymczasem płynność giełdy w Caracas nie jest duża, stąd niezwykle dynamiczny wzrost wartości firm – tłumaczą analitycy z firmy Barclay’s Wealth.

Wzrost indeksu do 2,737 mln pkt. pod koniec 2013r. spotkał się z reakcją władz giełdy. Postanowiły one, że*wraz z początkiem 2014r. dokonają tzw. index split. Obecnie jest on na poziomie 2,760 pkt. – Władze wenezuelskiej giełdy prawdopodobnie nie chciały, by wystraszone inflacją społeczeństwo także na*wykresach widziało duże liczby. To zagranie psychologiczne – uważa Tyler Durden, analityk portalu zerohedge.com.

Wśród dziesięciu indeksów giełdowych, które zachowały się najlepiej w 2013r. jest kilka niespodzianek. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że po raz drugi z rzędu w tej grupie znalazła się giełda w*Karaczi (Pakistan). W 2012r. indeks tamtejszej giełdy w lokalnej walucie wzrósł o 48,9% (37% w*USD).W 2013r. o blisko 32% – Pierwsza zmiana demokratycznie wybranych władz przebiegła w sposób bezproblemowy. Zachęciło to zagranicznych inwestorów, którzy mają blisko 40% akcji notowanych w*Karaczi – stwierdził analityk Topline Securities Vahaj Ahmed w rozmowie z pakistańskim dziennikiem „The Express Tribune”.

Drugi największy wzrost na świecie zanotowały akcje japońskich spółek, które podrożały o połowę. Przez

długie lata nie mogły wydobyć się z marazmu – w ubiegłym roku zrobiły to z przytupem. Inwestorzy poszukiwali bowiem stabilnych firm, byli wciąż zniechęceni do firm europejskich, a nieufni jeśli chodzi o*dalsze trwanie hossy w USA.

Trzecie miejsce, zupełnie niespodziewanie, zajęła Islandia. W gronie 10 najlepszych indeksów 2013r. znalazły się też wskaźniki z krajów próbujących wyjść z kryzysu gospodarczego i finansowego – mowa o*Grecji (wzrost o 34,5%) oraz Irlandii (35,2%).

Przypomnijmy, że 2013r. był bardzo dobry dla rynku akcji. Indeks MSCI All-Countries wzrósł o 23,44% Indeks pokazujący zachowanie spółek z rynków rozwiniętych – MSCI World – o 27,37%. Jedynie ci, którzy postawili na rynki wschodzące mogą czuć się zawiedzeni – MSCI Emerging Markets spadł o 2,27%.


olscy inwestorzy mają łatwy dostęp do inwestowania jedynie w indeks Nasdaq i japońskie spółki. Kontrakty futures na Nasdaq znajdują się w ofercie niemal każdego domu maklerskiego oferującego dostęp do rynku forex i kontraktów terminowych. Z kolei zagraniczne firmy inwestycyjne takie jak Schroders, BlackRock, Fidelity, Franklin Templeton, za pośrednictwem wybranych domów maklerskich i działów private banking, oferują szerokie spektrum funduszy inwestujących w małe, średnie i duże firmy z Kraju Kwitnącej Wiśni. W akcje firm z Afryki polscy inwestorzy mogą inwestować za pośrednictwem jednego krajowego (Noble Funds) i trzech zagranicznych (WIOF, Nordea, Templeton) funduszy.

276


źródło: informacja prasowa

mezo
24-05-14, 17:39
To zadziwiające, szczególnie w kontekście tego co się tam dzieje. Lewicowy eksperyment zdecydowanie nie służy temu krajowi.

pepka
21-07-14, 08:39
A mnie w gospodarce już chyba nic nie zdziwi :)