Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 32
  1. #21
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    763
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał MM
    Mimo wszystko skojarzenia zostają.
    nie do końca się z Tobą zgadzam, ale to temat-rzeka raczej na osobny topic.
    Skoro o tolerancji już mowa, to trudno tolerować głupotę, która może innym zagrażać. To, że jak na forum komuś trafi się nietakt, to najwyżej narazi się na ośmieszenie, ale jak na spacer wychodzi dziecko z psem, którego nie ma szans utrzymać na smyczy, to raczej jest to nieporozumienie.
    Cytat Napisał MM
    Odpowiadają oczywiście rodzice, ale areszt to złe rozwiązanie bo tylko demoralizuje. Mandat powinni zapłacić rodzice.
    uderzenie po kieszeni zawsze jest bolesne i zazwyczaj skuteczne.
    "Sprawy pozostawione samym sobie mają tendencję do stawania się ze złych na jeszcze gorsze" - obecnie nie bardzo ma kto te mandaty wypisywać. Instytucja do tego powołana szybko uległa przeobrażeniu i raczej należałoby ją rozwiązać, zanim ulegnie całkowitej degeneracji.

  2. #22
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    October 04
    Postów
    1,222
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Piszesz:
    Nie przesadzasz? rozumiem grzywna, ale nie areszt, przecie takiemu komu zostajeto do koca ycia.
    Inni pisz:
    Miaa pogryzion twarz, rce i nogi - ponad 160 szww.
    Wydaje mi si, e jeeli kto kilkukrotnie popenia ten sam bd/wykroczenie* z gupoty/niewiedzy* powinien by za to surowo karany. Tym bardziej, e skutki jego bdu/wykroczenia* mog by tragiczne.

    Piszesz:
    A wyobra sobie tak sytuacje:
    12-letnia dziewczynka mieszka w bloku i ma 65kg-mowego Bernardyna lub 50 kg-mowego Dobermana. Rodzice s do wieczora w pracy.
    Moim zdaniem wiadczy to o skrajnej nieodpowiedzialnoci rodzicw. Psa w takim domu by nie powinno. Jeeli jednak maj i wyprowadza go dziewczynka 12 lat 30 kg wagi - wg mnie powinni by to kwalifikowane jako wykroczenie i jako takie karane.

    piszesz:
    Mglby by troche bardziej tolerancyjny dla ludzi . . .
    Ale ja nigdzie nie napisaem: "hiphopres! go to hell! techno rulez! metal sucks!" Nie wiem wic skd wniosek o mojej nietoleranyjnoci. A faktem jest, e jedyni kolesie, przy jakich widz amstafy i inne tego typu psinki - nigdy w kagacu i czasem na smyczy - to "Wielkie Jo!" wanie. Nie hiphopowcy, czy jak si tam nazywacie, tylko wanie kolesie, ktrych okrelam jako "Wielkie Jo!". I myl, e nie musz si rozpisywa o kogo mi tu chodzi.

    Piszesz:
    Ot ja te sucham rapu i te si tak ubieram i nie ycze sobie eby jaki technomzg, jazzowa panienka czy rockowe beztalencie tak mwi
    Ale jak mwi!?! Nic zego ani o hiphopie, ani o hiphoperach nie powiedziaem! Czepiem si tylko cyny pt. "Wielkie Jo!".

    Piszesz:
    Ruzmiem e atwiej wytuc wszystko co chodzi i po drodze " Wielkich Jo! ", wtedy niewtpliwie nic Twojemu synowi nie bdzie . . . niezapominaj e zawsze moe jecha pijany kierowca . . . ale co tam . . kierowcw te mona wystrzeli.
    Troch to proste takie, to co napisae... Nigdzie nie napisaem - "Zabi pana razem z pieskiem... Przy okazji mona te babci ssiadk, bo ma koty, co mierdz..." Napisaem o tym, e w uzasadnionych przypadkach powinno by moliwe uycie przez policjantw broni.
    Nie przypominam sobie te, ebym pisa: "Wybi psy! Schla si! i za kierownic!" Chocia moe nie wiem, moe tak napisaem....
    Jeli ju poruszye t kwesti - prowadzenie w stanie nietrzewoci karabym odebraniem prawa jazdy na rok i grzywn 5.000 z, przy powtrnym stwierdzeniu w/w faktu - zabierabym na 5 lat i kara grzywn 30.000 z. Ale nie o tym tu mowimy. Chocia obydwa tematy s zbiene, bo traktuj o poczuciu odpowiedzialnoci.
    Pie - nie jedziesz!
    Masz psa - odpowiadasz za niego w 105%.

    Piszesz:
    Niebezpieczestwo jestwszdzie...
    Ale mi nie chodzi o niebezpieczestwo, e tak to ujm, zwizane z ryzykiem ycia. Chodzi mi o niebezpieczestwa powodowane ludzk gupot, a:
    oj , k....a, tak wyszo, spokojny by zawsze")
    skrajnym przykadem gupoty takiej jest.

    PS. Te sucham rap'u i hiphop'u... Nosz szerokie spodnie... Nie jestem "Wielkie Jo!". A "Wielkie Jo!" s te wsrd technikw, metali, punkw, rasta, discobandowcw czy innych...

  3. #23
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Masz szczęście, żeś się jazz`u nie czepił ;-)
    Co do psiaków to prawda jest taka, że trzymanie psa w blokowisku powinno być formalnie zabronione przez administrację, w grę wchodzi tylko dom gdzie pies ma ogród, ogrodzenie i miejsce do biegania. Zaraz zostane oskarżony o zabieranie obywatelom swobód ale pomyślcie ile to rozwiąże problemów - nie ma zasr**** trawnikow, psów sikających wszędzie, głupków z niebezpiecznymi psami (+małe nieświadome dzieci z głupimi rodzicami), psy są szczęśliwsze bo pies "na blokach" to pies nieszczęśliwy często siedzący cały dzień w domu samemu. Masz teraz psa w blokowisku ok, ale do przyszłego miesiąca każdy psiak jest spisany i przypisany konkretnemu osobnikowi który za niego w 110% odpowiada (Siriah, a jeśli trzeba to i w 200% powinien). Kto psa nie ma nie może kupić go sobie i trzymać na blokowisku i albo się stosuje albo płaci karę (Strażnicy Wiejscy wkońcu się będą mogli wykazać...). Kiedy piesek danego właściciela zdycha jest nam wszystkim przykro ale następnego nie może kupić... Strasznie brutalna metoda, ale niestety w Polsce się bez zamordyzmu nie da... Kraje zachodnie jakoś potrafią pojąć że po psie się sprząta, a u nas ni cholery nie kumają... W sumie takie metody można u nas wszedzie i do wszystkiego wprowadzić ;-)

  4. #24
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    763
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Siriah
    Wydaje mi się, że jeżeli ktoś kilkukrotnie popełnia ten sam błąd/wykroczenie* z głupoty/niewiedzy* powinien być za to surowo karany
    głupota nie zwalnia z myślenia, niewiedza z odpowiedzialności.
    Cytat Napisał Nimitz
    Co do psiaków to prawda jest taka, że trzymanie psa w blokowisku powinno być formalnie zabronione przez administrację, w grę wchodzi tylko dom gdzie pies ma ogród, ogrodzenie i miejsce do biegania.
    z grubsza zgoda, ale czy słyszałeś o miniaturkach?
    Cytat Napisał Nimitz
    nie ma zasr**** trawnikow
    spokojnie, w wielu miastach są przepisy, że masz sprzątać po psie (i właśnie dotyczy m. in. trawników), tylko jest to martwy przepis (do tego co z tym robić - teoretycznie do kosza tego też nie można wyrzucać).
    Cytat Napisał Nimitz
    Kreatura mojej sąsiadki pogryzła już tyle dzieciaków, że głowa mała
    proponujesz radykalne metody, ale Twoje działanie ograniczyły się tylko do kopnięcia psa (jasne, nie Twoja sprawa).
    Potrafimy narzekać i wymagać stosownych przepisów (nawet nie wiedząc, że takowe są) sami nic nie robiąc. Sami więc dajemy przyzwolenie na rozwój zjawisk patologicznych, ale jak sprawy za daleko zajdą, to nagle ktoś się budzi i krzyk "dlaczego ktoś tam czegoś nie robi".
    Cytat Napisał Nimitz
    niestety w Polsce się bez zamordyzmu nie da.
    z żalem, ale muszę Ci przyznać rację

  5. #25
    Obserwator
    Dołączył
    September 05
    Postów
    6
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    O muzyce Siriah nigdzie nie pisał - skojarzenie "tych co się bujają" z raperami to tu podałeś Trollu_pl.
    [quote]Ale ja nigdzie nie napisałem: "hiphopres! go to hell! techno rulez! metal sucks!" Nie wiem więc skąd wniosek o mojej nietoleranyjności. A faktem jest, że jedyni kolesie, przy jakich widzę amstafy i inne tego typu psinki - nigdy w kagańcu i czasem na smyczy - to "Wielkie Jo!" właśnie. Nie hiphopowcy, czy jak się tam nazywacie, tylko właśnie kolesie, których określam jako "Wielkie Jo!". I myślę, że nie muszę się rozpisywać o kogo mi tu chodzi. [quote]

    Ale jak mówił!?! Nic złego ani o hiphopie, ani o hiphoperach nie powiedziałem! Czepiłem się tylko cyny pt. "Wielkie Jo!".

    Oj, wybaczcie za ten mój wyskok z muzyką ale wiele razy prowadizłem jak to kolega ujoł - temat rzeke i często nawet pokazując dowody że się mylą nie da się wytłumaczyć, na ten temat jestem już przeczulony.
    Zapewne myślicie że mam 13 lat, nasłuchałem się rapu i sam nie wiem o co mi chodzi, otóż tak nie jest.


    Gdyby słuchacze rapu byli znani ze swojej działalności społecznej i osiągów intelektualnych to z pewnością byliby postrzegani inaczej.
    Nie są tak postrzegani jak mówisz ponieważ nie dostają od nikogo szans żeby się wykazać. . . ale to też temat rzeka.


    ale jak na spacer wychodzi dziecko z psem, którego nie ma szans utrzymać na smyczy, to raczej jest to nieporozumienie.
    Ja też tego nie rozumiem, ale Polska to taki specyficzny kraj gdzie wszystko jest inne niż powinno być, nawet inteligencja ludzi . . . tylko żebynie było niedomówień, nie mówie o każdym Polaku . . .


    eśli już poruszyłeś tę kwestię - prowadzenie w stanie nietrzeżwości karałbym odebraniem prawa jazdy na rok i grzywną 5.000 zł, przy powtórnym stwierdzeniu w/w faktu - zabierałbym na 5 lat i karał grzywną 30.000 zł.
    To jesteś łagodniejszy bo ja bym odebrał dożywotnio prawo jazdy a z karą pieniężną to inna kwestia mniej ważna . . .


    Masz szczęście, żeś się jazz`u nie czepił
    Nie jestem pewnien czy do mnie ten fragment wypowiedzi ale jeśli tak to wiedz iż ja się nie czepiam żadnego gatunku muzyki a moja dobra przyjaciółka to typowy metal


    Zaraz zostane oskarżony o zabieranie obywatelom swobód ale pomyślcie ile to rozwiąże problemów
    Może i masz racje, ale mój pies został w domu tylko dlatego że gdyby u mnie nie został to byłby utopiony w Odrze ( dla niedoinformowanych Odra to rzeka . . . . . ) i sam nie byłem za tym żeby wziąść ale szkoda mi było psa i przypuszczam że nienarzeka na samotne spędzanie dnia.


    " Napisałem o tym, że w uzasadnionych przypadkach powinno być możliwe użycie przez policjantów broni.
    Ok, rozumiem ale z pewnością nie jest wina psa że jego właściciel robi tak a nie inaczej. Mi chodzi tylko o to że zauważyłem że dla ludzi ważne jest życie tylko swoje i swojej rodziny i nie próbóją robić tak żeby psy nikomu nie przeszkadzały i małe/mali córeczki/synowie nie zostali zagryzione/pogryzione przez psy. A z tym kierowcą . . .no cóż . . . przypuszczam że gdyby nie chodziło o bezpieczeństwo pociech lub własne to nie było by pomyslu z odstrzeliwaniem. Przypuszczam że albo ja Was nie rozumiem alby Wy mnie . . .


    P.S
    Przperaszam za taką "rozsypke" w cytatach ale powoli zaczolem się gubić tym bardziej że byłem jeszcze zajęty.

  6. #26
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Bodo masz rację, załatwiłem sobie spokój od tego psiaka i mam to w nosie. Doszedłem ostatnio do wniosku, że mam już dosyć wyciągania ręki do innych bo zamiast podania ręki częściej ktoś mi na nią pluje i tak w kółko. Zraziłem się do ludzi i potrzebuje kogoś kto na nowo przywróci mi wiarę w ludzi, bo rozglądanie się wokół raczej nie pomaga. Co do miniaturek - czy ten psiak ma miniaturkowate potrzeby? Czy potrzebuje mniej zabawy/uwagi/troski? Nie, tak samo jak duży pies będzie spędzał całe dnie w samotności w 4 ścianach mieszkania...

  7. #27
    Obserwator
    Dołączył
    August 04
    Postów
    66
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    A ja mam owczarka, tudziez owczarke jak kto woli, bo to suczka. Jest nieco wyrosnieta i halasliwa, ale jak przychodzi co do czego to kita pod siebie i za mnie sie chowa :P

    To jest malo wazne jednak, bo jako wielki i z pozoru agresywny pies (halasliwa jest naprawde niesamowicie), ma prawo strach w ludziach wzbudzac. Stad: zawsze wychodzi na smyczy i w kagancu, zawsze! Czuje sie wiec w miare w porzadku w stosunku do innych, tym bardziej, ze moj pies mnie nawet slucha... ale:

    Pies to pies - tylko zwierze, ma instynkty i moze wystarczyc jedna nawet dla mnie-wlascicielki niezauwazalna sytuacja i nie wiadomo co zrobi i tak ma kazdy psiak, nawet ten super milusinski - nie ma co sie oszukiwac.

    Glupota ludzka jest nieuleczalna, w tej kwestii tez nie ma co sie oszukiwac. Moja okolica jest pelna psow - doslownie przepsiona... :P do czego zmierzam. Do tego, ze jak jestem w stanie przezyc biegajace yorki miniaturki mojego sasiada (i tak nigdy na nie nie trafiam o takich dziwnych porach wychodza, a zreszta ledwo odstaja od ziemi) tak nie potrafie przezyc wszystkich ogromnych i tych troche mniejszych psow tutaj wesolo biegajacych - zadnego kaganca, zadnej smyczy :[ jedna nieodpowiednia sytuacja i sie moze naprawde zle skonczyc, ale nie...

    Ja sie boje o moja aZunie, zeby jej czasem jakies bydle nie zaczepilo, bo sie tu rozne paletaja, a co dopiero mysla mamy tych wszystkich dzieci, ktore bawia sie na okolicznych podworkach???? grrrr

  8. #28
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    admin
    Avatar Piotrek
    Dołączył
    January 98
    Mieszka w
    Warszawa
    Postów
    966
    Siła Reputacji
    10


    Twoja ocena: Yes No

    W pełni zgadzam się z Neją. Bardzo mądrze napisałaś
    Piotr Cygan,
    Hidden Content

  9. #29
    Obserwator
    Dołączył
    September 05
    Postów
    10
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Troll_plto co to za rodzice pozostawiający dziecko z takim psem na cały dzień??? uśpić rodziców!!!
    ______________________
    i jeszcze jedno : zwierzęta są dla ludzi a nie ludzie dla zwierząt!

  10. #30
    Obserwator
    Dołączył
    September 08
    Postów
    4
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Witam.

    Psy temat rzeka, a tez mam psa.

    Po pierwsze agresja psa zalezy w duzym stopniu od wychowania przez własciciela . Cechy dziedziczne to tez wazna sprawa , ale za kazdym razem agresji psa jest winny wyłacznie własciciel nie umiejacy go wychować.

    PIES zawsze był i pozostanie przyjacielmem człowieka - jezeli jest agresywny - to tak go wychował wlasciciel.

    Moje zdanie jest takie :

    Beznadziejne jest stwierdzenie co niektórych - ze nie wiadomo co psu odbije - skoro tak twierdza - to znaczy ze psa nie wychowali i nie maja nad nim kontroli wynikajacej z tego wychowania.
    Pies nigdy ( wychowany ) nie atakuje, choc potrafi szczeknac gdy czuje ze os jest nie tak ( to ostrzezenie ) a nie agresja.
    Pies nie wychowany ( a własciwie tak wychowany ŻLE przez własciciela ) atakuje !!!

    1. Psy powiny chodzic na smyczy - wszystkie bez wyjatku.nie wazne czy małe , czy srednie czy duze.
    2.Moga byc spuszczone w ternie mniej uczeszcznym, pod warunkiem ze własciciel ma kontrole nad psem i wie ze pies nie jst agresywny.
    3. Psy agresywne w stosunku do innych psów i do ludzi powinny miec załozone kagance- ZAWSZE!
    Wszystkie psy o których opiekunowie wiedza (a wiedza doskonale ) ze sa agresywne - nie wazne czy małe czy , malutkie , czy duze.
    Decuduje opiekun psa- i to jest jegom odpowiedzialnosc.Jezeli pies staje sie agresywny ( najczesciej z winy opiekuna ) powinien mu bezwzglednie załozyc kaganiec..

    4. Psy raz agresywnych ( z listy ) powinny chodzic wylacznie na smyczy i w kagancu - bez wyjatków. Spuszczne ze smyczynie nie powiny byc wcale- skoro sa na terenie ogólno dostepnym.
    Gdyz potrafia zabic - bijac kagancem

    Skoro ktos nie ma terenu własnego ,ogrodzonego gdzie taki pies moze sie wybiegac do woli - niech nie kupuje takiego psa.
    I w takim przypdku - taki pies ras agresywnych ( z list ) trzymany na blokowisku a jeszcze
    i puszczany samopas bez smyczy i czesto bez kaganca - powinien byc włascicielowi odebrany , a własciciel ukarany grzywną , nastepnym razem nie kupi.
    Mam babe z takim psem ,wiec nie mówie ogólników.
    A poniewaz kupił i tłumaczy ze nie wiedział - to oznacza ze nie jest przygotowany do pełnienia roli opiekuna psa.WEiec za nie wiedze i głupote - drugi mandaqt i wiekszy.Głupota nie moze byc tolerowana - a najlepiej do niej przemawia własnie uderzenie po kieszeni.
    Celowo pogrubilem opiekuna psa - pies nie jest niczyja własnoscia - to nie jest rzecz ani przedmiot.
    Tak jak zaden człowiek nie jest własnoscia innego czlowieka.
    Tu nie chodzi o to jaki pies jest duzy i ile wazy.
    Chodzi o jego wychowanie i nabyta, wyuczona przez własciciela agresje .
    Pies kazdy kocha na swój psi sposób dzieci - pod jednym warunkiem , ze rodzice tych dzieci nie dopouscili do tego by pies stał sie zabawka w reku dzieci . Jezeli dzieci znecały sie nad psem , dokuczały mu, drazniły go ( czeste )- pies dzieci bedzie postrzegał jako zagrozenie dla siebie.

    Pies to odpowiedzialnosc i pies to wychowanie- takie samo lub podobne jak wychowanie dziecka.Czasmi moze nawet wieksze. Bo z braku wspólnego jezyka - cizeko dogada sie ze zwierzakiem .

    Teraz inna sprawa- to ze ktos ma wrodzaony strach - bo widzi duzego psa i wydaje mu sie ze jest grozny . Nie jest zadna podstawa do przeswiadczenia i domagania sie by psy znikneły , były odstrzeliwane, były dreczone przez dodakowe i nie potzrebne im kagance itd.
    Pojecie duzy i mały jest tez - raz wzgledne , bo jak mam 2 m wzrostu to pies o wzroscie 45 cm bedzie dla mnie raczej mały . Jezeli mam 1,55 cm to taki pies jest dla mnie juz bardzo duzy , a pies wysoki na 30 bedzie psem duzym.
    Dla małego dziecka pies nawet mały dla nas bedzie bardzo duzy- wiec jest to pojecie wzgledne i czysto abstrakcyjne.
    Waga tez nie jest jakims kryterium, mojej sasiadki pies bardzo wredny i rzucajacy sie do wszstkich i wszystkiego - ma moze nie cale 30cm wysokosci. Jednak wazy prawie 30 kg. A piszę ze waga to złe kryterium , gdyz tak jak i wiekosc najczesciej ja oceniamy subiektywnie a nie obiektywnie.
    Moj pies 2 lata, wazy wiecej i jest wyzszy- ale wcale nie jest zaczepliwy , agresywny i mimo ze jest za kazdym razem zaczepiany , a baba ledwie moze utrzymac tego małego czarnego potwora ( bo jest oblesny). Ignoruje go jak powietrze - bo tak zostal nauczony - czytaj wychowany
    duzy. Wszystko jest pojeciem wzglednym. Poza tym duzy nie musi wcale oznaczac ze jest agresywny
    i niebezpieczny , mały natomiast moze własnie to oznaczac. najczesciej jest tak ze te małe sa agresywne i atakują.

    W mysl tego co ktos napisał wczesniej - poniewaz mam stracha jak widze ogolone łby , prawie
    2 m miesniaków idacych mi na przeciw.
    To ma znaczac ze skoro ja mam jakis nie uzasadniony niczym strach - to te lyse miesniaki trzeba odstzrelic zawczasu- bo skoro wielkie , wygolone na łyso miesniaki - to napewno sa agresywne.A jeszcze napite piwem i z butelkami w rece.

    Wyciagamy spluwe i odstrzeliwujemy na wszelki wypadeek- bo mamy jakies niczym nie uzasadnione obawy.
    Wiec odstrzeliwujemy miesniaków - czy tak ?

    Kto na tym forum pasuje do tego opisu ( choc z grubsza ) - pytam chcesz byc odstrzelonym.

    Drugie skoro mi sie wydaje , ze wszstkie wyrosniete , lyse, miesniaki, z piwkiem lub bez sa agresywne i nie bezpiecznie.
    Wiec ja chce natychmiast - by te wszystkie miesniaki zostały urzedowo - zakute w kajdanki na rece i nogi , oraz kagance miały załozone - gdyz ich inteligencja jest mała , co drugie słowo to kr.....wa itp. ( gorsze od szczekania psa ). Wskazuje to na zerowa inteligencje - gdyz ich wypowiedzi nie niosa zadnej uzytecznej informacji.
    A wiec wskazuje to ze moze im odbic i nie wiadomo co im strzeli do tych ogolonych prawie na lyso łbow.
    Tym bardziej ze ciagle sa na pólgazie piwkowym lub tez i jeszcze innym dodatkowym.

    Jezeli jestes choc w czesci podobny do opisanego typu miesniaka ( wygolona głowa, ubiór, zachowanie , piwko ,itd itp ) - To zastanów sie czy chcesz byc zakuty w kajdanki i miec wciaz stalowy kaganiec załozony . Piwko mozesz sobie pic - w koncu cos ci sie nalezy tez- tak bez pardonu zabrac ci wszystkiego nie mozna ( od razu ).

    Ja mam strach przed lysmi ,wielkimi miesniakami i chce by byli w kajdankach i w kagancach. Skoro sa w miejscach publicznych !!!

    A na koniec jeszcze jedno - dla tych co twierdza ze zwierzta sa dla ludzi . Nie - zwierzta sa rownoprawnymi parnerami na tej planecie.
    A jezeli uwazasz inaczej - to wejdz do klatki lwa i mu spróbuj wytlumaczyc , ze on jest dla ciebie a nie ty jestes smacznym posiłkiem dla niego.

    Dla tych zadufanych w sobie " ludzi " powiem krotko - ile jest warta twoja inteligencja - skoro mimo ze rzekomo ja posiadasz. Nie potrafisz nauczyc sie prostego psiego lub innego jezyka zwierzat.

    W koncu pies mimo ze mniej inteligenty - jakos umie nauczyc sie i rozumiec jezyk ludzi , na tyle na ile moze oczywiscie. Gdyz nauczyc sie mowic ludzkim jzeykiem w dosłownym sensie ,,,nie moze z powodów innej budowy anatomicznej. Lecz uczy sie rozumiec i uczy sie pokazywac jezykiem migowym i w sposob calkowicie odmienny od tego jaki jest mu potrzebny w jego zwierzecej społecznosci .
    Umie i uczy sie posługiwac jezykiem migowym w sposob zrozumiały wyłacznie dla ludzi.
    Natomiast mało który człowiek umie nauczyc sie chocby tego migowego jezyka psa ( zwierzat ) o dzwiekowym jezyku nie wspomne- jak na naszą inteligencje ( ludzka ) jest on zbyt skomplikowany.
    Nie stety prawda jest taka , ze w skali od 1 do 10 jestesmy ledwie na 5 pozycji i tylko o 1 punkt skali przed zwierzetami.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Nasza" "kochana" TPSA
    By bork in forum TELEKOMUNIKACJA
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 30-08-12, 12:12
  2. Dorota Masłowska-" Wojna polsko-ruska" i co dalej?
    By Aneta (Wiosna) in forum FILM, MUZYKA, KSIĄŻKI
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-06-05, 11:39
  3. "Czy w Polsce jest jeszcze miejsce dla Boga?"
    By StefanDetko in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 16-03-05, 16:04
  4. zbędne "Services" w Windows 2000 (prosze o radę)
    By voytas13 in forum OPROGRAMOWANIE
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 19-04-04, 19:51

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer