Co roku wraca do mnie problem z zatokami, już wczoraj wieczorem mnie nieźle przytkało i dziś ledwo wstałem i mam wrażenie jakbym miał niedotleniony mózg :/, chyba przestestowałem polowe apteki, krople, spraye, tabletki i duzo to nie dało, ktos miał podobny problem i podpowie jak się tego dziadostwa pozbyc?