Czy da się to ewentualnie zrobić bez zrywania farby i kawałków tynku ze ścian w pokoju?
Za każdym razem, jak się zdejmowało plakaty albo tapetę, to w ścianie zostawały szpetne dziury - a takie uzupełnianie małych otworów jest żmudne, męczące i nie chcę tego powtarzać już kiedykolwiek później. Dlatego zanim zamówię komplet naklejek dekoracyjnych z https://eudajmonia.eu/naklejki-na-sciane chcę się upewnić, że za x lat nie sprawią mi żadnych problemów.
Może ktoś ozdabiał ściany u siebie w ten sposób i już wie, czy ich odklejanie niesie ze sobą jakiekolwiek ryzyko?