Dla mnie bez wątpienia najcięższy był rozwód. To, że mąż mnie zostawił, było strasznym ciosem :arrow: kompletnie nie tego się spodziewałam. Na szczęście ogarnęłam się na tyle, żeby skutecznie zawalczyć o swoje. Dzięki pomocy dobrych ludzi udało mi się zachować całą część majątku, na który JA zapracowałam.

Mam nadzieję, że nie będę przez coś takiego już nigdy przechodzić o-o Gdyby ktoś kiedykolwiek znalazł się podobnym położeniu, to na www.i-kancelaria.pl/klient-indywidualny/porady-doradztwo-prawne/ znajdzie wszystkie niezbędne w takiej sytuacji informacje. Najgorsza w trakcie rozwodu jest niewiedza, jakie prawa nam przysługują, co tak naprawdę oznaczają przepisy i czym kieruje się w swoim postępowaniu sąd. Ten artykuł wiele wyjaśni.