Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 25
  1. #11
    Zaawansowany uczestnik Avatar WebLion
    Dołączył
    April 03
    Mieszka w
    Toruń / Grabowiec
    Postów
    1,164
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Krzysiek
    Ja tutaj upatruje raczej ogromnej ułomności w naszym systemie edukacji i programie nauczania
    Może jednak to wina rodziców, którzy w pogoni za "lepszym jutrem" nie interesują się tym, co robią ich dzieci. Może gdyby zwrócili uwagę, na "interesy" prowadzone przez ich pociechy za pośrednictwem Internetu, tego tematu w ogóle by nie było...

    Cytat Napisał Krzysiek
    Gdyby zamiast pierdół uczono od pierwszej klasy gimnazjum (a może nawet już od podstawówki) przedsiębiorczości
    Krzysiek, pisząc żartobliwie można by wprowadzić tego rodzaju nauki już w przedszkolu, ale nie o to przecież chodzi - nie zabierajmy dzieciakom dzieciństwa(!). Program nauczania w PL i tak jest już naładowany rozmaitymi bzdurami, które rzadko kiedy przydadzą się w życiu większości uczniów.

    Pozostaje jednak fakt, iż to nie tylko dzieciaki biorą się za biznes od złej strony. Są to również starsi licealiści (przykład z Leszna Wlkp opisywany swojego czasu przeze mnie w DI), czy choćby dorabiający studenci (jak to zostało podkreślone w komentarzach). Nie ma co generalizować, ale czy ci, którzy już zaczęli i zrobili to źle - czy oni również nie mają wyrobionego zdania na temat sieciowego biznesu? Czy oni również nie zdają sobie sprawy, że za czynem idzie odpowiedzialność?

  2. #12
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    763
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Krzysiek
    Bodo, to byl skrot myslowy
    wiem, podobnie jak to, że temat zawężony jest do branży IT. Skoro członków Sejmu i Senatu niejednokrotnie nazywa się złodziejami, to życzę powodzenia w tłumaczeniu młodzieży (czy tylko?) że źle robią. Bo skoro tamci mogą to czemu nie ja? Każdy chce mieć pieniądze, dlaczego więc nie jakiś "lewy" interes. Niekiedy jest to działalność na krótką metę, zarobić na coś co będzie na dłużej. Musi się zmienić mentalność, samo prawo tego nie załatwi, nawet idealne.

  3. #13
    Anonymous
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Nimitz
    Artur - większość z ludzi krytykujących Twój tekst to właśnie tacy domorośli profesjonaliści, (...) Poczuli się dotknięci, bo ktoś zwrócił im uwagę i tyle.
    Pozostaje jeszcze mniejszośc krytykujących tzn. ludzie, którzy krytykuja po to, zeby krytykować i Ci którzy krytykują bo to dla nich jedyny sposób na podniesienie własnej samooceny ("ale gościowi napisałem...")

  4. #14


    Twoja ocena: Yes No

    wszyscy dotykacie sedna ważnego problemu

    jednakże niestety jeszcze długo będzie tak, że właściciele firm przez swoją niewiedzę lub bo prostu z oszczędności niestety wybieraja jako pierwszy kontakt z własną www przysłowiowego już niemal - tzw. "studenta za 100zł"

    aż ciśnie się na usta, że takie coś jest gorsze niż prostytucja - te usługi zdaje się są droższe nieporównywalnie biorąc taryfikację na np. dwie dniówki. Dwie dniówki starczą na prostą wizytówkę www. Idąc dalej tym torem - dwie dniówki z panną nieciężkich obyczajów to jakieś... (16*50? 60?)

    Taki właściciel firmy bierze za pół darmo wykonawcę strony, a później okazuje się, że przy dodawaniu kolejnych poprawek wykonawcy już nie pasuje taka cena ponieważ poprawek jest za dużo... pozostaje niesmak i niedokończona strona.

    efekt? właściciel firmy dzwoni w końcu do jakiejś firmy, orientuje się ile za co, otrzymuje fachową poradę, wprowadzenie w temat przedstawienia wizerunku swojej firmy w internecie (a o to nota bene chodzi).

    płaci za to np. 1000zł i dowiaduje się, że w tym ma i pozycjonowanie i jakąś reklamę na zaprzyjaźnionych stronach wykonawcy, rabaty np. na sprzęt komputerowy... i jest szczęśliwy bo ma partnera na stałe, który być może zakupi niegdyś usługi/towary od niego. I mamy do czynienia z budowaniem marketingowych kanałów wzajemnych.

    Ot co. Tyle, że jakoś tak jest to skonstruowane, że zawsze chcemy zaoszczędzić a wychodzi wtedy 1,5 raza drożej i 2 razy dłużej.

    W zasadzie Lion.. dzięki tym ("studentom za 100zł") mamy pracę przy serwisach www - nieprawdaż?

    a do wątku, który poruszył MM - cała prawda o zaciekłości internautów - "napiszę byle co - może akurat kogoś zaboli"

  5. #15
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    admin
    Avatar Krzysiek
    Dołączył
    September 02
    Postów
    1,191
    Siła Reputacji
    10


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał bodo31415
    życzę powodzenia w tłumaczeniu młodzieży (czy tylko?) że źle robią (...) Musi się zmienić mentalność, samo prawo tego nie załatwi, nawet idealne.
    Nie zrozumiałeś jednak o co mi chodziło (pewnie zamotałem ;-). IMHO pouczanie i tlumaczenie, że źle robią, na niewiele się zda. Chodzi mi właśnie o zmianę mentalności, tyle że z kim nie gadam, to każdy powtarza ten slogan "musi zmienić się mentalność" i na tym kończy. Ale żeby zmienić mentalność trzeba coś zrobić w tym kierunku.

    IMHO należałoby zacząć od najmłodszych, bo stare pryki, a nawet te nieco młodsze, ale już zepsute to nie jest dobry materiał na zmianę mentalności. Dlatego też napisałem, że należy zacząć od pracy przy młodych, a nie tylko ich krytykowania. Krytykując nastolatka najczęściej niewiele zdziałasz. Pokazując mu inną drogę działania w sposób, który może go zainteresować, zdziałasz dużo więcej.

    Dlatego też uważam, że art Artura może trafić tylko do tych, którzy korzystają z usług oraz do tych uczciwie prowadzą swoje interesy. Natomiast ci, którzy psują rynek dalej będą go psuli i nie przejmują się takimi pouczeniami.

    Wracając do najmłodszych, uważam że wystarczyłoby nie pouczać i krytykować, a stworzyć w szkołach podstawowych, gimnazjach i średnich przedmiot np. o nazwie "przedsiębiorczość" i tam uczyć młodych praktycznych spraw związanych z zakładaniem i funkcjonowaniem małych firm. Nawet w podstawówce możnaby zrobić to w formie swego rodzaju zabawy.

    Cytat Napisał WebLion
    można by wprowadzić tego rodzaju nauki już w przedszkolu, ale nie o to przecież chodzi - nie zabierajmy dzieciakom dzieciństwa(!). Program nauczania w PL i tak jest już naładowany rozmaitymi bzdurami, które rzadko kiedy przydadzą się w życiu większości uczniów.
    Dzieciństwo zabierasz dzieciom właśnie poprzez bzdury, którymi jest program naładowany i których potem nigdy w życiu nie wykorzystają - jak np. nauczanie o pantofelkach i pierwotniakach, a uczą się go tylko po to, żeby zdać klasówkę i zapomnieć. Inny przykład totalnej bzdury już w pierwszej klasie podstawówki - moja córka ma w tygodniu 2 religie i tylko 1 angielski. Na religii nie uczą etyki zachowania tylko klepania głupich wierszyków typu "aniele x przy mnie stój i mnie chroń", "bóg mnie ochroni i o mnie zadba". Czyli góówno prawda... Krew mnie zalewa, że już w szkołach robią tym dzieciom wodę z mózgu i uczą bierności i tworzą kolejną bandę fundamentalistycznych zdewociałych moherowych beretów rydzyka.

    Tymczasem zakładanie i prowadzenie fikcyjnej firmy na szkolnych zajęciach z pewnością będzie dla wielu dzieciaków super zabawą, m.in. dlatego, że one lubią bawić się w dorosłych (wystarczy zobaczyć ilu chłopców gania z pistoletami, a dziewczynek chodzi z wózkami z lalkami). W zabawie i nauczaniu biznesu nie byłoby nic nienaturalnego dla dzieci, a z pewnością byłoby to coś, co w życiu nieraz im się przyda. Widzę to zresztą po swoich bąblach. Ysti ma 4 lata, Julik 7, dzięki temu że pracuję w domu mogą mnie obserwować i bardzo często obydwoje bawią się w prowadzenie różnych biznesów, a to mają sklep, a to prowdzą bank, a to pocztę, a to biuro turystyczne. Siedzą sobie przy kompach, wypisują czeki, sprzedają, kupują, uczą się liczyć pieniądze i poznają zależności. I wcale nie byłem prowodyrem tych zabaw. Po prostu same z siebie (ze swoich obserwacji dorosłych) mają taką potrzebę i ją realizują, a co najważniejsze świetnie się przy tym bawią.

    Cytat Napisał WebLion
    Może jednak to wina rodziców, którzy w pogoni za "lepszym jutrem" nie interesują się tym, co robią ich dzieci. Może gdyby zwrócili uwagę, na "interesy" prowadzone przez ich pociechy za pośrednictwem Internetu, tego tematu w ogóle by nie było...
    I co z tego, że znajdziesz winnych, choć nie uważam, że jest to w pełni wina rodziców. W obecnym modelu życia, to podstawowym zadaniem szkoły jest przygotowanie młodego człowieka do funkcjonowania w społeczeństwie - po to w końcu została stworzona. Zdaniem rodziców jest otaczanie miłością, rozmawianie, nauczenie odpowiedzialności, sumienności, wytrwałości, pokazanie, że w życiu ma się wybór oraz oczywiście zarabianie, a w Polsce raczej zaapier*alanie na utrzymanie rodziny.

    Tymczasem ani szkoła, ani rodzice (którzy mają nieco lepsze usprawiedliwienie niż szkoła) nie wypełniają dobrze swego zadania, skutkiem czego młodzież rośnie taka jak widać. I o ile rodzice mają wytłumaczenie, bo żeby w obecnych czasach w Polsce godnie żyć, to trzeba po prostu zapierdalać całe dnie, o tyle system oświaty takiego wytłumaczenia nie ma.

    IMHO łatwiej zmienić system szkolny podstawówki, gimnazjum i szkół średnich (czytaj: wprowadzić do programu nauczania przedsiębiorczość, ale nie w formie suchego nauczania teorii, tylko zajęć praktycznych, gier, zabaw) i wprowadzić go w życie. Zmiana postawy rodziców jest praktycznie niemożliwa, szczególnie w obecnych czasach zaapier*alania na przeżycie. Dlatego też zwalanie winy na nich nic tutaj nie da.

    Powinno się skupić podczas zapędów krytykowania na pokazywaniu rozwiązania problemu + profilaktyki, a nie na samej krytyce. Sama krytyka nic dobrego nie wnosi, jest mało budująca i ma nikły wpływ na rozwój w dobrym kierunku, szczególnie tych, pod kątem których jest skierowana.
    W sprawach forum uderzajcie do moderatorów, proszę. W sprawach DI korzystajcie z formularza na stronie Hidden Content . Dzięki.

  6. #16
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    763
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Krzysiek
    Wracając do najmłodszych, uważam że wystarczyłoby nie pouczać i krytykować, a stworzyć w szkołach podstawowych, gimnazjach i średnich przedmiot np. o nazwie "przedsiębiorczość" i tam uczyć młodych praktycznych spraw związanych z zakładaniem i funkcjonowaniem małych firm. Nawet w podstawówce możnaby zrobić to w formie swego rodzaju zabawy.
    dobry stary pomysł (wcześniej dotyczył nieco innych spraw). Nie wiem dlaczego nigdy nie wszedł do szkół. Ale ogólnie powoli się to zmienia - tak mi się przynajmniej wydaje, może jestem zbytnim optymistą, ale chyba coraz więcej osób zaczyna "normalnie" myśleć. Są jeszcze "siedliska zła" i z nimi trzeba się rozprawić (typu urząd skarbowy - skoro mowa o IT to przykład wrocławskiej firmy JTT).

  7. #17
    Zaawansowany uczestnik Avatar WebLion
    Dołączył
    April 03
    Mieszka w
    Toruń / Grabowiec
    Postów
    1,164
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Krzysiek
    Powinno się skupić podczas zapędów krytykowania na pokazywaniu rozwiązania problemu + profilaktyki, a nie na samej krytyce. Sama krytyka nic dobrego nie wnosi, jest mało budująca i ma nikły wpływ na rozwój w dobrym kierunku, szczególnie tych, pod kątem których jest skierowana.
    Krzysiek, może zbyt osobiście odebrałem Twój komentarz, ale nie ja ustalam program nauczania, a za czas poświęcony na korepetycje płaci się dość słono korepetytorom. Coś wiem na ten temat.
    Chcą dzieciaki (i zachowujący się tak samo jak one) robić biznes - niech wybulą kasę (kieszonkowe) na naukę przedsiębiorczości skoro tego w szkołach podstawowych nie uczą. Niech wezmą dodatkowe lekcje z przedmiotu jakim jest "odpowiedzialność". Odpowiedzialność jakiej uczyć powinni przede wszystkim rodzice.

    Biorąc pod uwagę przywołane przez Ciebie gry i zabawy. Gram z dziećmi np. w Eurobiznes i inne tego typu gierki - myślę, że póki co taka forma nauki przedsiębiorczości im wystarczy...

    Niech dzieciaki (i młodzież(!)) nauczą się mówić po polsku, niech nauczą się matematyki, niech uczą się języka obcego, niech uczą się geografii, aby wiedziały gdzie na mapie znaleźć Polskę.

    Na wszystko przyjdzie czas.

    Jak dla tych web-wyrostków priorytetem jest extra-super-biznes, tak dla mnie obecnie jest nauka języka obcego. W szkole miałem jedynie znienawidzony język rosyjski. Obecnie nadrabiam niedoskonałość przeszłości i płacę za lekcje j. angielskiego. Koszmarna kasa, tym bardziej, że lekcje mam trzy razy w tygodniu. Chcę jednak mówić i pisać w tym międzynarodowym języku - uczę się.
    Napisałeś o lekcjach religii zamiast j. angielskiego - tu jestem z Tobą, gdyż to co wyrabiają klechy w obecnych czasach przechodzi ludzkie pojęcie. Kiedyś religia była w salkach kościelnych, raz na tydzień i uważam, że wychowano wtedy o wiele lepszych chrześcijan. Obecnie ani to (nie generalizuję) katolicy, ani młodzież mówiąca po polsku...

    Urzędasy od wyszkolenia i tak nic nie zrobią w najbliższym czasie (o ile w ogóle kiedykolwiek coś zrobią), a my możemy sobie co najwyżej pogdybać.
    Tak, dopuściłem się krytyki dzieciaków-webmasterów jak i tych, którzy robią sobie jaja z uczciwie prosperujących firm/przedsiębiorców. Co nam/mi więcej pozostaje? - wskazywać to zjawisko jako problem teraźniejszości.

    A może nowa partia polityczna, której zalążek powstanie na naszym Forum, przeforsuje cosik w kierunku edukacji najmłodszych? "Związek Internautów Polskich" - dobra nazwa? Pomyślcie jaką stanowilibyśmy siłę

    Jeszcze jedna możliwość... Kto wie, może nam jako Stowarzyszeniu (którego czas rejestracji poważnie mnie irytuje) uda się coś zdziałać... Czas pokaże

  8. #18
    Anonymous
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał bodo31415
    stworzyć w szkołach podstawowych, gimnazjach i średnich przedmiot np. o nazwie "przedsiębiorczość"
    Treści w tym przedmiocie szybko by sie zdezaktualizowały i dzieciaki miałyby do przerobienia jeszcze jeden przedmiot całkowicie odległy od życia.

    Programy i tak są przeładowane.

  9. #19
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    admin
    Avatar Krzysiek
    Dołączył
    September 02
    Postów
    1,191
    Siła Reputacji
    10


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał MM
    Treści w tym przedmiocie szybko by sie zdezaktualizowały
    Zasady rządzące rynkiem raczej są ponadczasowe, nawet schemat przepisów pozostaje niezmienny - rejestracja firmy, ewidencja dochodów, odprowadzanie podatków. Takie podstawy powinny być wcielane dzieciakom w formie zabawy i zajęć tylko praktycznych, żadnej suchej teorii. Założę się, że na takie zajęcia dzieci chętnie by uczęszczały i równie chętnie się udzielały.

    Dzięki takiemu przedmiotowi nauczanemu od małego, nasz kraj zyskałby pokolenia, ktorzy mają robienie bizensu we krwi i wewnętrzną świadomość, że nie komplikowanie a upraszczanie przepisów jest motorem rozwoju gospodarki.

    IMHO w niedalekiej przyszłości na pewno by to zaowocowało pozytywnie, także w kwestii tej poruszonej w artykule Artura. Tym bardziej, że nowe technologie dają większe możliwości prowadzenia biznesu także bardzo młodym ludziom, a ci z pewnością z tych możliwości odważnie skorzystają i jak widać już korzystają, tyle że nie całkiem właściwie - co w przypadku takiego 13, 15 czy 16 latka nie powinno nikogo dziwić, bo skąd miał sie w końcu dowiedzieć co to znaczy mieć w Polsce firme, płacić drakońskie haracze, zusy, wypełniać mnóstwo papierów, czytać porypane, zmnieniające się co kilka miesięcy przepisy, które na dodatek każdy US sobie interpretuje pod siebie i inne pierdoły, które tylko zniechęcają do prowadzenia biznesu.

    Jeśli tylko od małego wpoisz im pewne zasady prowadzenia firmy, etyki biznesu i podstawowa wiedzę na tematy formalne, przeniesie się to później również na pole uproszczenia przepisów i generalnie wszyscy na tym skorzystają i problem firm krzaków będzie marginalny.
    W sprawach forum uderzajcie do moderatorów, proszę. W sprawach DI korzystajcie z formularza na stronie Hidden Content . Dzięki.

  10. #20
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    763
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    MM - cytujesz nie tego co trzeba, aczkolwiek zgadzam się z tym cytatem.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. To może ja tez się pochwale...
    By milmen in forum Oceń moja stronę WWW
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 10-09-05, 07:14
  2. Może nie nowa, ale...
    By johnson in forum Oceń moja stronę WWW
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 06-01-05, 13:16

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer