Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
  1. #1
    Obserwator
    Dołączył
    September 05
    Postów
    14
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Niszczenie danych!

    Co myślicie o programie do skutecznego i bezpowrotnego niszczenia danych. Stworzylem taki program, system niszczenia opracowany perfekcyjnie, jeszcze interfejs jest w jest w fazie testów. Zamierzam sprzedawać program, ale wiadomo nie zamierzam za niego wołać złotych gór, jak to robi firma G-data (www.gdata.pl) ich program tego typu kosztuje 1499 złotych. Mają mase certyfikatów co świadczy jedynie o ich ogromnych zasobach finansowych.

    Co wy na taki program?

  2. #2
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    October 02
    Postów
    2,786
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Jak będę potrzebował zniszczyć poufne dane bezpowrotnie i na amen, bez jakiejkolwiek mozliwosci ich przywrocenia i inne tego typu to rozniose w pył talerze dysku I program mi nie bedzie potrzebny

  3. #3


    Twoja ocena: Yes No

    Gdyby Jakubowska wrzuciła swój dysk pod walec, miałaby święty sposób.
    Nie da się w 100% wyczyścić danych z dysku i możesz sobie nadpisywać je ile chcesz, pozostał walec.

  4. #4
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Jest mnóstwo takich programów, w tym darmowych. Jeśli chcesz go sprzedawać, powinien mieć jakieś extra udogodnienia...

    Nie da się w 100% wyczyścić danych z dysku i możesz sobie nadpisywać je ile chcesz
    To też kwestia tego, na ile są cenne i ile ktoś będzie w stanie zapłacić za odzysk. Ostatecznie można (o ile wiem) oglądać sobie domeny magnetyczne pod mikroskopem elektronowym... Jeśli zaś chodzi o mnie wyszukane metody (zwłaszcza programowe), to chyba jednak wielokrotne zamazanie sektorów powinno być skuteczne.

  5. #5
    Obserwator
    Dołączył
    September 05
    Postów
    14
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Niszczenie danych!

    program ma mnostwo udogodnien, na tworzenie listy plików czy folderów, drag & drop i inne w powownaniu do g-dat, gdzie ich program wyglada jak folder windows z dodatkowa opcja niszczenia

    A co do nadpisywania itd to:
    1. przykładowy dyrektor firmy nie bedzie walcowal dysku jezeli na przykład co tydzien cos niszczy.
    2.nikt nie mowi ze plik znika, on jest w tym samym miejscu tyle ze jego struktura jest zupelnie inna, tego nieda się odzyskać, chcby sie spompowal.
    3. Podejrzana rzecza byloby ze np jakubowskiej nagle znika dysk, albo zmienila na nowy.
    4. Moge zniszczyć plik programem, przeslac kazdemu kto chce i niech sproboje szczescie podczas odzyskiwania

  6. #6
    Obserwator
    Dołączył
    December 05
    Postów
    3
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Co myślicie o programie do skutecznego i bezpowrotnego niszczenia danych.
    Jest takich trochę na rynku, wystarczy Google. Co do ich skuteczności-słów kilka pod koniec.


    Stworzylem taki program, system niszczenia opracowany perfekcyjnie
    I tu zaczynają się schody. Zgodnie z jaką specyfikacją są niszczone dane? Perfekcyjny system niszczenia? Na czym polega ten perfekcyjny system niszczenia? DoD 5220.22-M, Gutmann, Schneier, nadpisywania pseudolosowymi danymi? Jeśli wymagasz oceny to musisz podać trochę informacji o programie. Dodatkowo żaden system niszczenia danych poprzez nadpisywanie nie jest perfekcyjny, o tym kilka słów będzie dalej.

    Zamierzam sprzedawać program, ale wiadomo nie zamierzam za niego wołać złotych gór, jak to robi firma G-data (www.gdata.pl) ich program tego typu kosztuje 1499 złotych. Mają mase certyfikatów co świadczy jedynie o ich ogromnych zasobach finansowych.
    Jak to każda firma, wiadomo, chodzi o pieniądze, są zawsze lepsze i gorsze produkty komercyjne. Widzę, że chcesz przedstawić swój program w pozytywnym świetle porównując go do jakiegoś topornego programu za 1500 zł. Porównaj go z cenionym DARMOWYM programem Eraser. Informacje jakie zdobył wyróżnienia, dlaczego jest polecany itp. znajdziesz na grupach dyskusyjnych Usenetu, w szczególności:
    alt.privacy, alt.security.scramdisk...
    Na obecnej stronie programu http://www.heidi.ie/eraser/ lub dawnej stronie http://www.tolvanen.com/eraser/
    i licznych FAQ na temat prywatności np. http://jdoedoe.tripod.com/ , https://www.panta-rhei.dyndns.org/pa...dEncryptionFaq .

    Co wy na taki program?
    Mam lepszy darmowy.

    program ma mnostwo udogodnien, na tworzenie listy plików czy folderów, drag & drop i inne w powownaniu do g-dat, gdzie ich program wyglada jak folder windows z dodatkowa opcja niszczenia
    A widziałeś co potrafi Eraser? Potrafi utworzyć Nude Disk-wkładasz do napędu, bootujesz komputer i wszystkie dane na wszystkich dyskach są nadpisywane. Śledzenie i weryfikacja nadpisywania w czasie rzeczywistym, program może pokazać miejsce zajmowane przez plik przed i po każdym nadpisaniu w hex i ASCII. Ma możliwość stosowania metod usuwania danych wprowadzonych przez użytkownika, integrację z menu kontekstowym, przeciągnij i upuść, scheduler do planowanego automatycznego nadpisywania. Sam generator liczb pseudolosowych może pobierać dane z systemu dla większego bezpieczeństwa lub generować je sam, nadpisuje nie tylko miejsce zajmowane przez plik ale i dodatkowe obszary, może czyścić plik wymiany, tworzy raporty. Jest bardzo konfigurowalny pod względem bezpieczeństwa, znany i stosowany od dawna. Żeby go dobrze poznać polecam ci jego instalację-nie opisałem tu wszystkich opcji. Mimo tego, że ma takie możliwości jest nadal banalny w użytkowaniu. To jest jeden z "tych" programów, dobrze przemyślany,przyjazny użytkownikowi, opierający się na sprawdzonych metodach i w pełni profesjonalny, a to wszystko za darmo.


    A co do nadpisywania itd to:
    1. przykładowy dyrektor firmy nie bedzie walcowal dysku jezeli na przykład co tydzien cos niszczy.
    Dyrektor nie będzie niczego nadpisywał, chyba, że jest to firma której dyrektor zna się na bezpieczeństwie informatycznym. W innym wypadku będzie trudno go uświadomić. Całość zazwyczaj spoczywa na dziale informatycznym, jeśli coś sie wydoatnie oni oberwą, ciągle biegać, zajmować sobie czas po godzinach-nie jest to najlepsze wyjście. Z Eraserem to bajka-ustawiasz nadpisywanie czego chcesz i na kiedy chcesz i po kłopocie-wszystke dyski wyczyszczone bez interakcji użytkownika.

    2.nikt nie mowi ze plik znika, on jest w tym samym miejscu tyle ze jego struktura jest zupelnie inna, tego nieda się odzyskać, chcby sie spompowal.
    A kto mówił, że będzie nadpisany plik próbował z miejsca gdzie był zapisany odzyskać? Weźmy za przykład takiego MS Office-tworzy kopie bezpieczeństwa podczas pracy, nawet jeśli nadpiszesz dokument, to i tak jego kopie zostaną, a plik wymiany, co z nim? Tam też moga być ważne dane! Jeśli system przejdzie w stan uśpienia i nastąpi zrzut zawartości RAM-u na dysk? Żeby odzyskać plik nadpisany w ten sposób-wystarczy trochę czasu i programik do odzyskiwania danych. Nawet w amatorskich warunkach jest to możliwe.
    Popełniasz jeden z podstawowych błędów w założeniach-nie bierzesz pod uwagę całego środowiska, to nie jest odizolowany program i plik, to pokazuje, że nie masz doświadczenia w projektowaniu takiego oprogramowania... można więcej powiedzieć-w bezpieczeństwie informatycznym. Musisz brać pod uwagę cały system i zainstalowane na nim oprogramowanie!

    3. Podejrzana rzecza byloby ze np jakubowskiej nagle znika dysk, albo zmienila na nowy.
    Dyski to jedna z rzeczy która najczęściej się psuje wiec nic podejrzanego by w tym nie było... Wystarczy mocniejsze uderzenie... W jej wypadku nadpisanie partycji by wystarczyło, ale ktoś nie pomyślał i je tylko zdjął, na tym się niszczenie zakończyło z wiadomym efektem.

    4. Moge zniszczyć plik programem, przeslac kazdemu kto chce i niech sproboje szczescie podczas odzyskiw
    Z wyżej wymienionych powodów komuś by się mogło w realnym świecie bardzo łatwo poszczęścić z odzyskaniem takiego pliku.

    Nadpisywanie danych jest bardzo żmudną metodą-trzeba nadpisywać praktycznie ciągle i wszystko dodatkowo starając się aby system i dodatkowe aplikacje nie zapisywały wszędzie swoich danych tymczasowych lub uporać się jakoś z tym klopotem, co w produktach MS jest bardzo trudne do osiągnięcia... Prawdziwe bezpieczeństwo danych w tym wypadku może jedynie zaoferować szyfrowanie całego dysku na poziomie sektora.

    Jeśli jednak chcesz się zmierzyć z tym problemem i napisać jeszcze lepszy program proszę bardzo, tylko nie przystępuj do tego bez przeanalizowania innych dobrych programów tego typu i oczywiście swego rodzaju Biblii jeśli chodzi o usuwanie danych, wyników badań Petera Gutmanna-"Secure Deletion of Data from Magnetic and Solid-State Memory", dodatkowo pomoże ci to FAQ z odnośnikami do wielu innych publikacji naukowych na ten temat: http://jdoedoe.tripod.com/
    Ta tematyka jest bardzo złożona i bez odpowiedniego przygotowania nie da się napisać czegoś co daje więcej niż tylko złudzenie bezpieczeństwa.

    Wiele razy spotykam się z takimi przykładami, kiedy ktoś próbuje pisać oprogramowanie mające w jakiś sposób zabezpieczać dane, a nie ma o tym większego pojęcia. Nie mam siły, żeby za każdym razem komentować, ale czasami już nie moge wytrzymać...

  7. #7
    Obserwator
    Dołączył
    May 05
    Postów
    117
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Moje trzy grosze:

    1. A co z mechanizmem automatycznej, przezroczystej relokacji sektorów dysku, które wewnętrzny kontroler uzna za "niepewne"? Większość nowych dysków to ma... Nigdy nie masz pewności, czy nadpisując konkretny sektor nadpisujesz ten sam fizyczny obszar dysku. Nawet pisząc soft, który to robi z pominięciem systemu operacyjnego...

    2. Z tego co wiem istnieje możliwość odczytania nawet wielokrotnie zapisanych obszarów fizycznych dysków - FBI się kiedyś chwaliło, że jest w stanie za pomocą analizy nośnika magnetycznego odczytać zawartość nawet po stukrotnym namagnesowaniu tego samego obszaru.

    3. IMHO nadpisanie pliku nie wystarcza. Musiałbyś znać sterownik systemu plików "od środka", tzn. wiedzieć czy i kiedy plik zostaje w tym samym miejscu, a kiedy nie... Albo odczytywać FAT/MFT i zamazywać odpowiednie sektory.

    4. Do listy spraw o których trzeba pamiętać dorzucę jeszcze... defragmentację. Przykładowy scenariusz: plik zapisany jest "pod koniec" dysku, a przy defragmentacji został przeniesiony bliżej początku. Tyle, że jeśli ten obszar nie został potem nadpisany, to dane fizycznie pozostały w starym miejscu....

    5. a co z plikami leżącymi na dyskach sieciowych? Tam już nie możesz być pewnym niczego, chyba, że wykonasz "zamazywanie" na serwerze.

    6. bierzesz pod uwagę macierze dyskowe? Jesteś pewien, że nadpisanie pliku spowoduje nadpisanie wszystkich obszarów fizycznych odpowiedzialnych za plik? ;-)

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Szyfrowanie danych
    By bornholm in forum Dostęp do internetu
    Odpowiedzi: 40
    Ostatni post / autor: 02-12-06, 19:24
  2. Spójność danych
    By margo in forum HARDWARE
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 22-11-05, 16:45

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer