Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 19 z 19
  1. #11
    Obserwator
    Dołączył
    July 05
    Postów
    490
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Nie rozumiem jednej rzeczy:
    Ja Ci wytłumaczę, (Synu, Córko)*
    - płacę abonament RTV
    Źle robisz, zobacz ile nie płaci i żyje

    - kupuję oryginalną płtę i płace za nią ponad 50 zł
    Ty Głupcze! Nie znasz eMule, eDonkeya, tyle dobrych rzeczy jest w sieci, a Ty dajesz Artystą zarobić? Jak Ci nie wstyd kupować oryginalnych płyt?? Dwa kliki i masz taką samą w domku, no bez pudełka, ale po co Ci pudełko i okładka ??

    - "toleruję" rootkity
    Rokite?? A miałeś się politykowaniem nie zajmowć !! I gdzie ta Twoja pokuta ??

    - i jeszcze mam dodatkowo płacić z odtwaranie opłaconej już muzyki?
    Przecież wiesz, że nie musisz... ja Cię rozgrzeszę...

    * - nie potrzebne skreślić...

    ps: Dla Tych, co by przypadkiem wzięli to na poważnie, zbierzność, z obecną sytuacją w kraju, na świecie, zbierzność nazwisk, sytuacji, całkowicie przypadkowa!

  2. #12
    Obserwator
    Dołączył
    December 05
    Postów
    9
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    kochany Morfeuszku oczywiście mowa była o przeciętnym Kowalskim
    - abonamentu nie płacę (nie mam ani telewizora, ani nawet radia)
    - płyt nie kupuję - słucham muzyki z neta (no chyba że dla wujka na święta - on lubi takie rzeczy)
    - nie toleruję żadnego robactwa na moim komputerze (nie licząc tego, o którego istnieniu nie mam pojęcia)
    - a imprezę i tak zrobię, nie pytając się nikogo o pozwolenie

    nawrócona Córka

    :wink:

  3. #13
    Obserwator
    Dołączył
    August 03
    Postów
    668
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ktoś zapomniał dodać, że ZAIKS po godzinie zdementował ten tekst. Jakiś nieuk z Interii zinterpretował przepisy po swojemu i tyle. Za prywatne imprezy nie płaci się nic, nikomu. No może browarom, winnicom i gorzelniom. Ale to już zupełnie inna bajka

    A tu szczegóły http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=700991

  4. #14
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ale po ZAIKSie (i RIAA i MPAA i BSA) i tak będziemy sobie jeździć.

  5. #15
    Obserwator
    Dołączył
    July 05
    Postów
    490
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał StellarDust
    nawrócona Córka
    Twój Oddany x. Vikary :wink:

  6. #16
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Tu dość miły w wymowie artykuł na zbliżony temat: http://nt.interia.pl/news?inf=701157.

    W branży muzycznej w tym roku zmienił się model sprzedawania muzyki, głównie pod wpływem internetowych serwisów muzycznych. Zyskują małe, niezależne wytwórnie i wielkie internetowe serwisy muzyczne. Tracą wielkie międzynarodowe koncerny branży audiowizualnej i spada sprzedaż płyt CD - pisze czwartkowy "New York Times".
    "New York Times" (NYT), powołując się na dane Nielsen Scan Data podał, że sprzedaż płyt CD spadła w tym roku o 8 proc.
    Nowym, pozytywnym zjawiskiem dla całej branży muzycznej jest spory wzrost sprzedaży tytułów pochodzących z niezależnych wytwórni muzycznych. W tym roku klienci kupili ich o 18 proc. więcej niż rok temu, co "w branży muzycznej, gdzie 5-proc. wzrost uchodzi za wielki sukces, jest niemal trzęsieniem ziemi" - podał NYT.
    Według NYT, firmy "wielkiej czwórki" mogą zostać "odchudzone" w 2006 roku o następnych 6-7 proc. spadku sprzedaży CD na rzecz małych niezależnych wytwórni i internetowych serwisów muzycznych.
    Trzymajmy za to kciuki. Oczywiście nic tak łatwo:
    Pozycja czterech wielkich koncernów audiowizualnych - Universal Music, Sony BMGMusic Entertainment, Warner Music Group i EMI Group - jest zagrożona niemal na każdym rynku. Koncerny te usiłują zwalczyć konkurencję przy pomocy marketingu, zabiegów prawnych, promocji i niezupełnie uczciwych zabiegów (...)
    Małe sklepy muzyczne i niewielcy sprzedawcy, handlujący głównie niezależnymi wydawnictwami płytowymi, są systematycznie spychani z rynku przez wielkich sprzedawców.

  7. #17
    Obserwator
    Dołączył
    December 10
    Postów
    1
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    za prywatkę nie płacimy nic

    W zasadzie wiele rzeczy sie zgadza ale nadużywanie wszechmocy organizacji zajmujących się zarządzaniem praw autorskich jest po prostu nieestetyczne. Prywatka to impreza publiczna ale zamknięta więc nie podlega ustawie o ochronie praw autorskich. Tak samo wesele, bal firmowy i rózne inne. Muszą być spełnione pewne warunki aby kontroler np. ZAIKS mógł wejś na imprezę i ocenić czy materiał muzyczny wykorzystany na imprezie został zgłoszony do ochrony w jego firmie. To jest prywatna firma więc nie ma prawa wejść na twoją prywatną imprezę a skoro tak, to nie może stwierdzić co było tam "grane". A jeżeli nie wie co było grane, to nie wie czy materiał muzyczny został zgłoszony do ochrony w jego firmie czy nie. Zawsze możesz powiedzieć, że nie wiesz jaki to był materiał. Od i tyle na ten temat. Jesli ktoś więcej chce wiedzieć na ten temat to chetnie odpowiem ( o ile wiem). Także proszę nie dać się zwariować.
    W dalszej części wyjaśnie parę kwestii dotyczących odtwarzania muzyki w miejscu prowadzenia wszelkiej dzialalności, no i sorki ale też się zareklamuję bo tworze muzykę niezależną, wolną od opłat ZAIKS-u i innych tego typu.

    ZAIKS, Stoart i inne tym podobne sa firmami prywatnymi tzn. prowadzą działalność gospodarczą.
    W prawie autorskim i o jego ochronie nie ma o nich ani słowa. Kontrolę w firmie mogą dokonać jedynie umocowane w ustawie "ORGANY KONTROLI PAŃSTWOWEJ". Nie ma wśród nich ww. firm. Nie maja prawa zaglądać w rachunki, licencje, certyfikaty itd. Tutaj pokazując te rzeczy tym kontrolerom prywatnej firmy łamie się prawo o tajemnicy handlowej, o ochronie danych osobowych itd. Kontrolerzy Zaiksu i innych firm zajmujących się zarządzaniem prawami autorskimi działają na zasadzie ochrony praw autorów, wykonawców, producentów itd., którzy zlecili im ochronę tychże praw. Jeżeli muzyka, którą słychać w Twoim lokalu nie jest zgłoszona do ochrony przez daną organizację, to nie ma ona prawa pobierać za to opłat a jeżeli to robi lub nakłania do tego, to jest to przestępstwem (wyłudzenie).
    Odwagi!!! To nie wy musicie udowadniać, że nie złamaliście prawa ale oni muszą udowodnić, że to zrobiliście. Jeżeli potraficie wykazać, że muzyka, którą słychać w waszym lokalu, miejscu wykonywania działalności gospodarczej nie ma wpływu na wasze dochody, to w sądzie macie szanse wygrać. Pewnie małe zakłady usługowe gdzie widać na podstwie PIT-ów huśtawkę w przychodach (a muzyka gra codziennie) wygraja przed sądem. Oczywiście jeżeli juz do was przyszli, to maja jakies podstawy. Jeżeli masz czas i troche pieniędzy, to można się sądzić.
    Nie bójcie się ich, to są ludzie, którzy po prostu pracują a ich tak szkolą, że tak naprawdę większość z nich nie zna prawa autorskiego a jedynie przepisy wewnętrzne nie mające umocowania w prawie. Większość z nich nie nic wspólnego z artystami.
    Do rzeczy jednak bo się rozpisałem. Chcesz mieć spokój z natrętnymi kontrolami i wysokimi opłatami, zaopatrz się w materiał muzyczny, który nie został zgłoszony do ochrony w ZAIKS-ie i innych organizacjach, wykonawca nie należy do żadnych organizacji tego typu itd.
    Kosztuje to dużo dużo mniej i nikt nie przyjdzie psuć ci humoru.
    Jak widać w innych artykułach są firmy tym się zajmujące ale także są muzycy, którzy wydają swoje płyty z niezależną muzyka. Jeżeli możesz sobie pozwolić na puszczanie innych wykonawców niż ci, którzy są słynni, znani itd., to możesz zaoszczędzić i pozbyć się kłopotu.
    Kończę bo podejrzewam, że tekst jest za długi aby większość przeczytała do końca. Polecam swoją muzykę ( w tej chwili ponad 5 godzin ale będzie niedługo wiecej) niezależną. Otrzymasz rachunek, licencję, oświadczenie autora o prawach itd. No i zawsze służę poradą.
    Tel. 511 345 190 Ryszard Aziewicz - muzyk niezależny, niezrzeszony...
    http://www.playback-artim.pl
    :zlosnik:

  8. #18
    Obserwator
    Dołączył
    November 09
    Postów
    380
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Być może prowokuję... ale czy ZAIKS i inne tego typu stowarzyszenia nie są powołane w celu wyciągnięcia pieniędzy od słuchaczy? Nie bardzo chce mi się wierzyć, że jest to szczytny cel ochrony praw autorskich...

    Spójrzmy prawdzie w oczy, pod taką otoczką kryją się niezłe sumy... Zaś w biznesie coraz ciężej o taką filantropię...

  9. #19
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Tak to jest z naszym prawem, że nie da się go czytać w kawałkach, bo zawsze znajdzie się coś kontrowersyjnego. W prawie autorskim jest podobnie. Trzeba przeczytać całą ustawę i dokumenty powiązane, aby móc powiedzieć co komu wolno. Jedno jest pewne. Nikt nie będzie zmuszony płacenia kary za słuchanie własnych płyt, również w gronie znajomych.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer