Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 43
  1. #21
    Anonymous
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał r-mi
    gospodarka rozdzielcza wspierająca nierobów
    Życzę Ci, abyś padł ofiarą wypadku i próbował szukać pracy jako niepełnosprawny. Poza tym nadal wskazuję na przykłąd krajów skandynawskich, które są stricte socjalistyczne.

    Cytat Napisał r-mi
    a dlaczego samochód, dom, śmierć, pożar, powódź, kota może ubezpieczyć firma komercyjna a państwo nie musi i nie chce?
    Odróżniasz ubezpieczenia od wypadków, od ubezpieczeń społecznych?
    Cytat Napisał r-mi
    Chyba znasz rozmiary łapówkarstwa... to według Ciebie nie jest żadne nadużycie?
    Dlatego powtarzam zadane pytanie - masz pewność, żę w prywatnych firmach nie będzie nadużyć?

    Cytat Napisał r-mi
    po co i dlaczego mam płacić
    Życzę Ci, abyś padł ofiarą wypadku i próbował szukać pracy jako niepełnosprawny. Życzę Ci również, aby przy problemach z tym związanych nazwyano Cie nierobem.

    r-mi - jesteś gimnazjalistą i po prostu z pewnymi rzeczami sie nie zetknąłeś. Wskaż mi prosze państwo, które nie świadczy ubezpieczeń społecznych i skazuje niepełnosprawnych, upośledzonych itd. na śmierć głodową.

    O przepraszam.... faktycznie... są takie państwa! Rwanda na przykład. No nie... naprawdę masz niezłe wzory.

    Własnie widać, ze dałes się zindoktrynować przez Balcerowicza dlaczego - tłumaczę:

    Balcerowicz nie wie czemu służy ekonomia. On mierzy sukces gospodarczy średnimi, wskaźnikami, ilośią sprzedanych aut i niską inflacją. Może być przy tym bida, zastój gospodarczy i syf, ale grunt, zeby odpowiednie wskaźniki były wysokie.

    To ekonomia, dla samej ekonomii.

    Jak dla mnie EOT.

  2. #22
    Anonymous
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał r-mi
    To nie znaczy, że pozjadali wszystkie rozumy Smile Nie znasz żadnego noblisty, który go popiera? Nie wierzę że zdania są tak jednomyślne Wink

    O Boże... ty nie odróżniasz ideologii od nauki*...

    Komuna niby się skończyła, a dziś jeszcze takie typy po świecie chodzą

    * - definicję ideologii i nauki znajdziesz w podręcznikach do metodologii badań społecznych. Tutaj zaznaczam, że Balcerowicz jako polityk głosi tylko ideoologię. Nobliści to wyłącznie naukowcy i to elitarni. To co uprawiają to nauka.

  3. #23
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    589
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    O Boe... ty nie odrniasz ideologii od nauki
    Ekonomia to nie nauka - gdzie wszystko si da przewidzie i wyliczy. Jeszcze mi powiedz, e kady ekonomista na wiecie prezentuje te same pogldy. To chyba nie jest fizyka, gdzie na pewno wiadomo, ze e=mc2. A kilka teorii grawitacji to te ideologoa... czy nauka?

    Noblici to wycznie naukowcy i to elitarni. To co uprawiaj to nauka.
    Jeli kilku noblistw ogosi swoje sprzeczne twierdzenia odnonie jakiej teorii to nauka, czy tylko "ideologia".

    @impecynelli - a co ty tak wyjecha z tymi niepenosprawnymi, jeli dla ciebie to nieroby to gratuluj pogldw - nadawaby si wietnie na orzecznika ZUS Ja raczej mwiem o dworcowych ulach, "wiecznie chorych" - bo pracuj na pastwowym i maj znajomego lekarza, oraz wyszystkich innych ktrzy mog a im si nie chce. Kolejnym przykadem wspierania nierbstwa jest kilku stopniowa skala podatkowa. Ten kto si napracuje nie do e paci wicej - to jeszcze wiksz cz tylko za to e chce mu si co robi, bo zawsze prociej posadzi du*e przed telewizor i pierdzie w stoek. Jak masz jakie zboczenie na temat niepenosprawnych - to moe porozmawiaj o tym z forumowiczami, ktrzy s zainteresowani i podnieli ten temat

    Odrniasz ubezpieczenia od wypadkw, od ubezpiecze spoecznych?
    :lol: tak to pierwsze jest na 'w' a to drugie na 's'. Niby choroba to nie wypadek? Tak na prawd za wszystkie "drobne" usugi lekarskie i tak si paci wic takie ubezpieczenie komercyjne raczej nie odbiegao by wiele zasad dziaania od ubezpieczenia samochodu czy domu.

    Dlatego powtarzam zadane pytanie - masz pewno, w prywatnych firmach nie bdzie naduy?
    No to ja odpowiadam: co to kogo obchodzi? Wane eby firma dobrze dziaaa. W warunkach konkurencji naduycia niweluje to co si nazywa wolnym rynkiem. Przyszedby do sklepu, gdyby po podejciu do lady kazali wrczy apwke? pewnie tak - jeli wszystkie sklepy byyby pastwowe a ludzie myleli, e tylko pastwo moe prowadzi sklep bo to takie niedochodowe i mudne zajcie, poza tym na maxa si nie opaca bo z sufitu tynk leci i cigle gada si o odduaniu dziau misnego. Nie pamitasz octu, kartek i towarw spod lady? Taka straszna katastrofa si staa, gdy dystrybucja towarw wymkna si spod kontroli pastwa?

    r-mi - jeste gimnazjalist i po prostu z pewnymi rzeczami sie nie zetkne.
    Patrzc na cyferki obok pola wiek mona doj do wniosku, e a) za niedugo mnie wywal z gimnazjum bo bd wiekiem straszy dzieciaki b) jestem ju na studiach

    Ubezpieczenia komercyjne funkcjonuj na przykad w USA. Jak si nie ma ubezpieczenia to po wyjciu ze szpitala si dostaje rachunek. Proste.

    Wasnie wida, ze daes si zindoktrynowa przez Balcerowicza dlaczego - tumacz:

    Balcerowicz nie wie czemu suy ekonomia. On mierzy sukces gospodarczy rednimi, wskanikami, iloi sprzedanych aut i nisk inflacj. Moe by przy tym bida, zastj gospodarczy i syf, ale grunt, zeby odpowiednie wskaniki byy wysokie.
    Wanie tutaj Joosa zarzuca mi, e traktuj nauk jak ideologi, ty z kolei - e sucho (tylko wskaniki). Poza tym gdzie tu mowa o indoktrynacji. Czy ja chc eby kady si ubezpiecza prywatnie? Bronie po prostu swojego prawa do WASNYCH pienidzy. Jeli kto mnie zmusza, ebym oy na system ktry mi nie odpowiada (w dodatku stoi na skraju bankructwa od wielu lat) - to co tutaj jest nie tak.

    Dbam o swoj przyszo. Wiem, e jak teraz stan si czci tego chorego systemu to na staro bd biednym , schorowanym czowiekiem ktrego kady ma w d*pie i od tego systemu jest zaleny, bo nie ma adnych pienidzy. Czy to takie mie dopomina si o wszystko jak ebrak po 40 latach pracy i "przepracowaniu" dla pastwa DWUDZIESTU (bo takie s skadki)?!!?. Zamiast przeznaczy moje pienidze na prywatny fundusz gdzie bd mia rocznie 30% zysku pjd do ZUS gdzie zamiast zysku wygeneruj wielomiliardowe straty i lad po nich zaginie. Nie chciaby np. po 20 latach pracy wyjecha przykadowo na roczny urlop? Gdyby pienidze odkada na DOBRY fundusz zamiast na ZUS to finansowo nawet by tego nie zauway.

    Jak nie bd chcia paci adonamentu na TVP bo wolabym sobie np. zaoy cyfrowy polsat to te powiesz e daem si zindoktrynowa przez ich prezesa ?

  4. #24
    Obserwator
    Dołączył
    May 05
    Postów
    329
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał r-mi
    Ekonomia to nie nauka - gdzie wszystko si da przewidzie i wyliczy.
    Z tego by wynikao, e adna dziedzina poza pewnymi dziaami matematyki nie jest nauk.


    Cytat Napisał r-mi
    @impecynelli - a co ty tak wyjecha z tymi niepenosprawnymi, jeli dla ciebie to nieroby to gratuluj pogldw - nadawaby si wietnie na orzecznika ZUS Very Happy Ja raczej mwiem o dworcowych ulach, "wiecznie chorych"
    Jak si zaczyna w dyskusji mwi o czym innym, to wypada chyba rozmwcw poinformowa? Jeli wtek jest o ZUS-ie, to kim niby (domylnie) maj by nieroby?


    Cytat Napisał r-mi
    Laughing tak to pierwsze jest na 'w' a to drugie na 's'. Niby choroba to nie wypadek?
    Czyli mia racj - nie odrniasz.


    Cytat Napisał r-mi
    Czy ja chc eby kady si ubezpiecza prywatnie?
    No przecie cay czas piszesz o tym, e tego typu instytucje pastwowe nie maj racji bytu.

    Mam jeszcze pytanie. Skoro jeste studentem, to powiedz mi, czy studiujesz prywatnie, czy w uczelni pastwowej za free?

  5. #25
    Anonymous
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał r-mi
    No to ja odpowiadam: co to kogo obchodzi? Ważne żeby firma dobrze działała.
    Nie dostrzegasz pewnej delikatnej korelacji pomiędzy nadyżyciami a działaniem firmy? Hehehe nie no, dopiero zajarzyłem: ty albo nie myślisz logicznie, albo żartujesz. Zakładam, ze to drugie.

    Dobre, dobre. A teraz już kończmy tą farsę.

  6. #26
    Obserwator
    Dołączył
    January 06
    Postów
    72
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    A co z tymi, którzy chorują od urodzenia żadna firma prywatna ich nie ubezpieczy bo świadomie się nie skarze na takie wydatki.
    r-mi masz na to jakiś pomysł?
    Ja nie twierdzę, że ZUS jest dobrym rozwiązaniem bo sama wiem z doświadczenia jak ciężko od nich coś otrzymać. Zazwyczaj rentę tracą (lub nie otrzymują) ci którzy starają sie być uczciwi i nie dają łapówek i nie załatwiają tego przez znajomych.
    Czy prywatne firmy to zmienią?
    Pewne teorie łatwo wyrażać ludziom, którzy nie mieli styczności z ciężką chorobą i nie mają pojęcia co to znaczy i jak zmienia to życie.

  7. #27
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    589
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Z tego by wynikało, że żadna dziedzina poza pewnymi działami matematyki nie jest nauką.
    Tego nie napisałem

    Jak się zaczyna w dyskusji mówić o czymś innym, to wypada chyba rozmówców poinformować? Jeśli wątek jest o ZUS-ie, to kim niby (domyślnie) mają być nieroby?
    Kim mają być nieroby już napisałem Może zejdźmy w końcu z wątku niepełnosprawnych. Nie ja go rozpocząłem, poza tym o niepełnosprawnych nic nie wspomniałem, Rantes & others poczepiajcie się czegoś innego - na przykład pszczółek. Napisałem na ich temat dokładnie tyle ile na temat niepełnosprawnych.

    Mam przedstawić definicję nieroba? Może wyjdź o 12 przed blok czy przejdź się obok pobliskiej budki z piwem - na pewno zrozumiesz o kogo chodzi

    Czyli miał rację - nie odróżniasz.
    Nie odróżniam, bo różnicy po prostu nie ma. Daliście sobie wmówić że zdrowie to jakiś "specjalny" towar który nie podlega mechanizmom wolnorynkowym a to nieprawda.

    No przecież cały czas piszesz o tym, że tego typu instytucje państwowe nie mają racji bytu.
    Co nie jest jednoznaczne z tym że to jak się inni ubezpieczają w ogóle mnie obchodzi. Jak ludzie chcą czekać w kolejkach to niech czekają ja ubezpieczyłbym się prywatnie i płacił gotówką. Wszędzie witano by mnie z otwarytmi ramionami Jak ktoś bierze udział w interesie pod tytułem "daj nam 100 a za rok będziesz miał 2 miliony" czyli w piramidzie finansowej - robi to na własny rachunek a to że jest debilem to już nie mój problem.

    Mam jeszcze pytanie. Skoro jesteś studentem, to powiedz mi, czy studiujesz prywatnie, czy w uczelni państwowej za free?
    Oczywiście, że za free Wiadomo, że prywatnie to ładniejsze budynki, milsza kadra, itp ale żeby bulić tylko po to żeby się przechadzać po ładnym korytarzu i być traktowanym z szacunkiem

    Poza tym to nie jest za free. Kosztuje jedzenie, piwko, utrzymanie, piwko, ksero, akademik... można by tak długo, no i oczywiście jeszcze piwko

    W tym momencie pragnąłbym (bez ściemy) podziękować wszystkim użytkownikom DI za to, że chcąc, nie chcąc dokładają się w dość znacznym stopniu do mojej edukacji. Nie żebym się o to prosił, jeśli mi państwo odda moje 80% to z chęcią za uczelnię zapłacę Aha no i mam jeszcze stypendium socjalne :lol: co za ironia losu Z resztą za wyniki też Więc można powiedzieć że studia to interes mojego życia Wszystkim polecam zapisać się choćby na jakiś sciemniany kierunek - bo tak licząc zarobek mógłby być całkiem niezły Niech żyje plska solidarna :lol:

    @MM:
    Nie dostrzegasz pewnej delikatnej korelacji pomiędzy nadyżyciami a działaniem firmy? Hehehe nie no, dopiero zajarzyłem: ty albo nie myślisz logicznie, albo żartujesz. Zakładam, ze to drugie.
    A co mnie obchodzi czy w firmie są nadużycia. Korelacja oczywiście występuje ale nie wpływa ona na moje zadowolenie z usług Jakość usług spada (w skutek nadużyć) - to się przenoszę do innej firmy. Wytłumaczę na przykładzie: jeśli w serwerowni DI oszczędzaliby energię i wyłączaliby prąd na noc To oczywiste nadużycie. Co teraz robi DI? Kopiuje pliki za dnia (w czasie kiedy w serwerowni jest jeszcze prąd) - i kupują sobie serwerek gdzie indziej Co zrobiłoby DI gdyby istniała tylko jedna państwowa serwerownia (TM)? Wniosło by sprawę do sądu o niedotrzymanie warunków umowy. Oczywiście wszyscy pracownicy państwowej serwerowni (TM) twierdziliby że w ich serwerowni prąd zawsze jest tylko akurat ludziom którzy wchodzą na DI po południu - psują się komputery Jakimś dziwnym trafem tydzień po złożeniu pozwu - strona DI chodziła by dalej bardzo dorze za dnia, ale już tylko w budynku Państwowej Serwerowni(TM) :lol:

    A co z tymi, którzy chorują od urodzenia żadna firma prywatna ich nie ubezpieczy bo świadomie się nie skarze na takie wydatki.
    r-mi masz na to jakiś pomysł?
    No oczywiście - jeśli pacjent byłby ubezpieczony również publicznie to nie byłoby żadnego problemu oprócz braku dostępu do nowoczesnych form leczenia, niekończących się kolejek i łapówkarstwa. Jeśli tylko prywatnie... ubezpieczenie rodziców mogło by to obejmować w innym wypadku - po zdelegalizowaniu zbrodniczego procederu sciągania haraczu przez państwowe instytucje - ludzie mieliby kasę żeby albo zapłacić za leczenie gotówką albo wziąść kredy. Na pewno dochodzenie do zdrowia w atmosferze szacunku byłoby przyjemniejsze niż leżenie w szpitalu polskim gdzie nastawienie personelu jest mniej więcej takie: "jeszcze nic mi nie kupił/a mam nadzieje, że zdechnie i przywiozą kogoś normalnego". Oczywiście nie chcę tutaj obrazić tych nielicznych - porządnych pielęgniarek i lekarzy.

    Ja nie twierdzę, że ZUS jest dobrym rozwiązaniem bo sama wiem z doświadczenia jak ciężko od nich coś otrzymać. Zazwyczaj rentę tracą (lub nie otrzymują) ci którzy starają sie być uczciwi i nie dają łapówek i nie załatwiają tego przez znajomych.
    Wiesz miałem taką sytuację w najbliższej rodzinie. Jakieś ściemy z sądem pracy, czy czymś takim. No to skontaktowaliśmy się z prawnikiem a on powiedział żeby sobie d*y nawet nie zawracać sądem ale od razu wziąść 3000 i dać komu trzeba. Twierdził, że renta z ZUS to raczej nie pomoc dla ludzi chorych - ale inwestycja na przyszłość :twisted:

    Czy prywatne firmy to zmienią?
    Pewne teorie łatwo wyrażać ludziom, którzy nie mieli styczności z ciężką chorobą i nie mają pojęcia co to znaczy i jak zmienia to życie.
    W tym kraju nie ma przykładu na państwową firmę działającą dobrze bo polacy to złodzieje i świętoszki za dychę. Może w innych krajach państwowe przedsięwzięcia się udają - gdy u nas wkracza inwestor prywatny jakość skacze o 1000%, podobnie z cenami - tylko na opak.

  8. #28
    Obserwator
    Dołączył
    May 05
    Postów
    329
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał r-mi
    Kim mają być nieroby już napisałem Wink Może zejdźmy w końcu z wątku niepełnosprawnych. Nie ja go rozpocząłem, poza tym o niepełnosprawnych nic nie wspomniałem
    Ale jak byś czytał poprzednie wypowiedzi, to wiedziałbyś, że jeden z Twoich przedmówców pisał już o nierobach w kontekście rencistów. Jak nie rozpoczynasz wątku, to przynajmniej zadaj sobie trud przeczytania wszystkich wypowiedzi.

    Cytat Napisał r-mi
    Mam przedstawić definicję nieroba? Może wyjdź o 12 przed blok czy przejdź się obok pobliskiej budki z piwem - na pewno zrozumiesz o kogo chodzi Very Happy
    Może lepiej przedstaw definicję, bo o 12 przed blokiem chodzą różni ludzie. Niektórzy siedzą na ławce z piwem, ale nie mam podstaw, aby sądzić, że są na garnuszku państwa.

    Cytat Napisał r-mi
    Nie odróżniam, bo różnicy po prostu nie ma. Daliście sobie wmówić że zdrowie to jakiś "specjalny" towar który nie podlega mechanizmom wolnorynkowym a to nieprawda.
    Tego nikt nie mówi. Ty natomiast napisałeś coś takiego:

    a dlaczego samochód, dom, śmierć, pożar, powódź, kota może ubezpieczyć firma komercyjna a państwo nie musi i nie chce?
    Marcin zwrócił Ci uwagę, że jest różnica między ubezpieczeniem od wypadków, a ubezpieczeniem społecznym. Dla mnie jest logiczne, że państwo ubezpiecza np. osoby ciężko chore, bo żadna prywatna ubezpieczalnia się tego nie podejmie, albo każe płacić b. wysokie składki.

    Cytat Napisał r-mi
    ja ubezpieczyłbym się prywatnie i płacił gotówką
    Człowieku, przecież Ty nie masz czym płacić...

    Z tego, co piszesz dalej, wynika, że boli Cię po prostu to, że ktoś dostaje jakieś pieniądze, a tym kimś nie jesteś Ty - sam przecież korzystasz z edukacji za państwowe pieniądze, choć w innym wątku twierdziłeś, że jest ona bez sensu. No cóż - z dwóch propozycji Marcina wybieram tę, że jesteś zgorzkniały. Z mojej strony EOT, bo Twoje wypowiedzi zaczynają mi się wydawać zwykłym trollowaniem.

    Ewentualnie z chęcią bym się jeszcze dowiedział 80% z czego miałoby Ci oddać państwo. Dużo bierzesz, ale - jak mniemam - niewiele włożyłeś. Nie bardzo więc rozumiem, gdzie jesteś okradany.

  9. #29
    Obserwator
    Dołączył
    January 06
    Postów
    72
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Obecnie większość specjalistycznych badań i leków kosztuje takie pieniądze, że zaciągnięty kredyt spłacałbyś przez całe życie a potem spłacałby go twoje dzieci. Nie ma problemu z ludzmi, którzy są zdrowi i pracują (mogę ich zrozumieć) ale co z resztą należy ich wystrzelać? Pamiętaj jesteś jeszcze młody nigdy nie wiesz co Cię spotka w życiu.

  10. #30
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    589
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ale jak byś czytał poprzednie wypowiedzi, to wiedziałbyś, że jeden z Twoich
    Tylko co z tego wynika mam się odnosić do każdej wypowiedzi w wątku i kontektstów z tym związanych? :shock:

    Marcin zwrócił Ci uwagę, że jest różnica między ubezpieczeniem od wypadków, a ubezpieczeniem społecznym. Dla mnie jest logiczne, że państwo ubezpiecza np. osoby ciężko chore, bo żadna prywatna ubezpieczalnia się tego nie podejmie, albo każe płacić b. wysokie składki.
    Równie dobrze mógłbyś napisać że samochody może ubezpieczyć tylko państwo, bo tylko państwo chce ubezpieczyć samochód - który miał wypadek Chyba trochę się "minęliście" z definicją ubezpieczenia. Państwo ubezpiecze WSZYSKICH obywateli - i zgodnie z definicją znajdują się w tej grupie osoby ciężko chore. Nie ma ubezpieczyciela który "ubezpiecza" tylko osoby którym trzeba takie ubezpieczenie wypłacić. Koszty rozkładają się na wszystkich "użytkowników" system i na tym to polega. Koszty będą zależeć od kosztów leczenia grupy ubezpieczonej chyba nie myślisz, że w wypadku państwowego ubezpieczyciela tak nie jest. Państwo po prostu może sobie pozwolić na pobieranie małych składek zdrowotnych, zabranie pieniędzy przeznaczonych na coś innego oraz kolosalną niegospodarność. Wychodzą tanie ubezpieczenia ale i tak za nie płacimy.

    Chyba zrozumiałeś o co chodzi, czy dalej będziesz twierdził - że w wypadku państwowego ubezpieczyciela pieniądze rosną na drzewie, całość jest gratis a płacimy tylko "koszty manipulacyjne".

    Człowieku, przecież Ty nie masz czym płacić...
    Właśnie, bo moje 80% zabrały (ukradły) rządowe instytucje. Tak jak reszty obywateli, dlatego nie mamy czym płacić.

    tego, co piszesz dalej, wynika, że boli Cię po prostu to, że ktoś dostaje jakieś pieniądze
    Ależ skąd - pieniądze się nam należą, bo utrzymujemy cały ten socjalny burdel. Ja po prostu chciałbym się z tego wypisać. Jeśli okazałoby się po 20 latach że nie miałem racji a polscy emeryci na wzór amerykanów rozwalaliby się nowymi bmw, budowali sobie wille z basenem i jeździli po całym świecie za lata pracy i pieniądze które z wielkim powodzeniem pomnażał ZUS - to niech mają bo więcej pracy będzie, wyższe zarobki, itp. Polska potrzebuje klasy średniej, bo u nas to gatunek na wymarciu Może cię rozczaruję, ale na razie się na to nie zanosi. Stawiałbym raczej że po 40 latach dowiesz się że o 10 lat przesuną wiek emerytalny... albo geniusz pokroju giertycha zaproponuje wykluczenie z systemu osób które "źle" odpowiedzą na pytanie na co przeznaczą pieniądze.

    Ty - sam przecież korzystasz z edukacji za państwowe pieniądze, choć w innym wątku twierdziłeś, że jest ona bez sensu
    Dalej to podtrzymuję - polski system edukacji jest g* wart - bo nie uczy niczego konkretnego żeby mieć dobrą pracę trzeba przez to przejść i tyle.

    80% podam pobieżne szacunki. Jeśli pracujesz na umowie o pracę to ~40-50% twoich pieniędzy zżerają różne składki i podatki, na drugim poziomie jest VAT, potem akcyzy, podatek od domu, od gruntów, datek na TVP i radio... setki mniejszych podatków, od wzbogacenia, od oszczędnośi i dosłownie od wszystkiego. Jeśli przyjmniejsz, że zarabiasz ~1400 zł na rękę to ulatnia się 70-80% wartości nabywczej tego co miałeś na początku. Jeśli pracujesz na umowę o dzieło to oczywiście haracz znacząco maleje - ale nie oszukujmy się, bo ile tak na prawdę można na tym zarobić

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Moje fotki
    By strugideszczu in forum Oceń moja stronę WWW
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 20-04-06, 11:48
  2. Moje miejsce sieciowe
    By konkordpl in forum HARDWARE
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 01-11-05, 11:45
  3. Moje Nowe Oblicze
    By konkordpl in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 28-06-04, 21:07

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer