Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1


    Twoja ocena: Yes No

    Inwestycyjna koalicja rozsądku

    Inwestycyjna Koalicja Rozsądku



    Houston .Mamy Problem. Te słowa ze znanego filmu o locie Apollo najlepiej oddają istotę narastających kłopotów w wykorzystaniu środków unijnych z powodu barier inwestycyjnych na polskich drogach i sieci kolejowej. Polsko. Mamy Problem .Nie jest to problem tej czy następnej władzy ,odpowiedzialnych za te obszary polityków z formacji rządzącej ,samorządowców czy zarządców narodowej publicznej infrastruktury to także problem uczestników rynku inwestycyjnego ,gospodarki dla której szlaki komunikacyjne stanowią życiodajne arterie ,przyszłych inwestorów to także wyzwanie dla każdego obywatela. Za rok ,dwa czy dziesięć lat nie będzie ważne kto zasiadał w Sejmie i w rozstrzygnięciach budżetowych nie głosował za zwiększeniem nakładów na infrastrukturę czy przyjaznym inwestycjom rozwiązaniom prawnym, kto był ministrem finansów i mówił że drogi i kolej musza poczekać na lepsze czasy ,kto nieudolnie organizował proces inwestycyjny czy zbierał podpisy pod kolejnym protestem w ramach myślenia inwestycje tak ale nie u nas .

    Nikt też zapewne nie weźmie odpowiedzialności za tysiące zabitych w wypadkach drogowych i kolejowych ,utracone miejsca pracy ,marnowany czas w dojazdach i szanse następnego pokolenia .Nikt tez nie przyzna się do braku wyobraźni ,nieumiejętności współpracy i mądrej kooperacji, niepodejmowania trudnych i nie zawsze popularnych decyzji. Porażka i klęska jeszcze raz zostanie sierotą ,co najwyżej pokpimy publicznie z kolejnego premiera ,ministra transportu ,zwolnimy w niesławie zarządców infrastruktury ,przypiszemy drogowcom i kolejarzom złośliwe epitety . Większość powie „ nas przy tym nie było za to przecież odpowiadają inni”. Skończy się zapewne tak jak zawsze na wykazywaniu ,że to gdzie indziej poza nami zabrakło mądrych decyzji , dobrych projektów ,że zrobilibyśmy to lepiej gdyby było inne prawo ,więcej etatów, lepiej przygotowane projekty czy wnioski .Branżowe patrzenie i myślenie o procesie inwestycyjnym pozwala każdemu uczestnikowi tego procesu zrzucić z siebie odpowiedzialność i zawsze znaleźć winnego .

    W świecie politycznym to branżowe patrzenie sprowadza się do zasady , że zawsze winna jest aktualna władza choć to przecież w inwestycjach infrastrukturalnych realizuje się najczęściej zadania zaprojektowane i przygotowywane przez poprzedników a od decyzji o inwestycji do jej zakończenia nie tylko w Polsce mija co najmniej kilka a najczęściej nie mniej niż 7 lat .Brak ponadpartyjnego porozumienia przy dużych projektach i wieloletnich programach inwestycyjnych ,nadmiernie częste zmiany koncepcji i strategii ,reorganizacja struktur i zbyt częste i nie oparte o kryteria fachowości zmiany kadrowe odpowiedzialnych za procesy inwestycyjne ,niepewność w zasilaniu finansowym to najczęściej wymieniane polityczne błędy .

    W świecie polskiej administracji jakże często najlepsza decyzja to decyzja niepodjęta ,realizacja minimum - tylko tyle ile konieczne nigdy tego co ryzykowne i niosące osobistą odpowiedzialność.Za budowanie dróg i modernizację linii kolejowej odpowiedzialni są drogowcy i kolejarze jeśli więc nie mają kompletnych wniosków czy projektów to jest to wyłącznie ich problem „my „ z ochrony środowiska ,urzędów wojewódzkich czy zamówień publicznych tylko je weryfikujemy i oceniamy co najwyżej powiemy zróbcie tak żeby było, dobrze zostawiając ich z problemem sami. Cóż to szkodzi kazać powtórzyć czy zlecić na koszt inwestora kosztowną finansowo czy czasowo kolejną analizę czy ocenę. Jeśli ryzykowną decyzję trzeba podjąć niech zapadnie ona na jak najwyższym szczeblu najlepiej bez naszego udziału .Ochrona Środowiska odpowiada przecież nie za inwestycje tylko za środowisko , zamówienia publiczne maja ograniczać korupcję i tak na wszelki wypadek lepiej nakazać powtórzyć przetarg niż go rozstrzygnąć czy utrzymać w mocy itd.

    Wśród obywateli zdecydowanie łatwiej zmobilizować przeciwników danej inwestycji niż ich zwolenników .Na pytanie czy chcecie dobrych dróg i linii kolejowych wszyscy z entuzjazmem odpowiadamy jeszcze jak ale „polski diabeł” jak zwykle tkwi w szczegółach więc na pytanie a gdzie ? -słyszymy powszechne wszędzie tylko nie u nas .

    Przestarzała i niesprawna infrastruktura podnosi koszty funkcjonowania gospodarki ogranicza aktywność i przedsiębiorczość całych społeczności i poszczególnych Polaków. Infrastruktura staje się bowiem największą bariera rozwojową kraju . Nie będzie nowoczesnej i konkurencyjnej w Europie Polski bez dobrych autostrad ,dróg i szlaków kolejowych ,bez sprawnego i spójnego systemu transportowego .Akcesja Polski do Unii Europejskiej nie tylko wymusza przebudowę i modernizację drogowej i kolejowej infrastruktury daje także szanse na znaczące także finansowe wsparcie realizacji tych zadań . Utrata znacznych środków unijnych jest już nie tylko groźbą która wisi nad nami staje się faktem.

    Proces inwestycyjny nie tylko w inwestycjach infrastrukturalnych jest poważnie zagrożony wołamy jednym głosem : przedstawiciele administracji drogowej i kolejowej ,rynku projektowego i wykonawstwa ,całe środowisko drogowe i kolejowe ,samorządowcy. Nie ustawiamy się jednak w wygodnej pozycji krytyka mamy poczucie skali wyzwań i potrzeb ,jako środowisko i obywatele świadomie bierzemy na siebie współodpowiedzialność za te procesy , to będzie nasza klęska ale możemy i chcemy uczestniczyć w sukcesie .Polskim sukcesie mądrego i sprawnego wykorzystania środków unijnych ,budowy nowoczesnego systemu transportowego przyjaznego ludziom i gospodarce.

    Przedstawiliśmy na I Kongresie Transportu Polskiego przygotowaną wspólnie przez praktyków ze środowiska drogowego i kolejowego Białą Księgę procesów inwestycyjnych na polskich drogach i liniach kolejowych .Nie tylko omawiamy tam problemy ale też i przedstawiamy propozycje kompleksowych rozwiązań prawnych w zakresie ochrony środowiska ,zamówień publicznych i przestrzennego zagospodarowania .Projekty tych trzech ustaw w ramach pakietu proinwestycyjnego powinny być analizowanie wspólnie , kierujemy nasze propozycje do Rządu RP i Parlamentu ,chcemy żeby były wnikliwie przeanalizowane przez wszystkie liczące się siły polityczne ,stały się przedmiotem publicznej ,otwartej debaty .

    Budujmy Inwestycyjną Koalicję Rozsądku ,przełammy branż
    owe stereotypy myślenia i funkcjonowania w procesach inwestycyjnych na rzecz działań zadaniowych .Mamy problem nie odkładajmy go w czasie wspólnie szukajmy optymalnych ścieżek jego rozwiązania i realizacji .Sukces nie musi mieć ojców oby tylko był , w sukcesie każdy znajdzie swoje miejsce i satysfakcję. Procesy inwestycyjne wymagają radykalnej naprawy i usprawnienia .Oczekujemy deklarowanych w tym zakresie skutecznych działań Rządu i Parlamentu .W tych sprawach nie od dziś a od przedwczoraj liczy się każdy dzień. Czas to pieniądz ale nawet posiadając worki złotych czy euro czasu nie da się zatrzymać ani kupić.

    Janusz Piechocinski

  2. #2
    wielkibrat
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Rozsądek w inwestycjach? Moje założenia są bardzo proste - inwestuję, kiedy coś osiąga minima, jakich dawno nie widziało.
    Ktoś w innym temacie pisał o halach magazynowych Jartomu i miał rację, bo nieruchomości są teraz tanie jak nigdy.
    Tylko kwestia kapitału - bez niego, nic nie da się zdziałać.

  3. #3
    xplus
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Dokładnie bez kapitału i wiedzy finansowej, nie da sie dobrze inwestować dlatego zapraszam do edukacji finansowej z narzędziami do pomnażania kasy
    Ostatnio edytowane przez xplus ; 13-08-12 o 07:23 Powód: uzupełnienie

  4. #4
    Początkujący
    Dołączył
    September 12
    Mieszka w
    Poznań
    Postów
    18
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Odp: Inwestycyjna koalicja rozsądku

    Oczywiście, że można rozsądnie inwestować bez posiadania "specjalistycznej wiedzy z zakresu finansów". Chyba, że ktoś przez "inwestowanie" rozumie kupowania i sprzedawanie instrumentów finansowych. Aby rozsądnie inwestować trzeba wiedzieć co rządzi popytam, podażą i ceną tego co chcemy kupić. Jedni znają się na walutach, inni na winach czy płytach winylowych. Jeśli tylko znasz się na CZYMŚ i potrafisz rozsądnie określić tego czegoś wartość to już zakup czegoś co Twoim zdaniem jest tanie w stosunku do wartości jest inwestycja. Nie ma znaczenia co to jest.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Słuchawki w rozsądnej cenie.
    By Nimitz in forum HARDWARE
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-03-06, 00:05

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer