Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 28

Temat: Pijane Polki

  1. #1
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Pijane Polki

    To juź nie jest damskie sączenie winka. Dziś Polki piją duźo, mocno i do oporu. Szklanka w szklankę z facetami. Swoją niezaleźność finansową, karierę, wolność i wielkomiejski styl źycia podlewają coraz większymi dawkami alkoholu.


    Wasze kobiety jak piją? Czytaliście cały artykuł ?

  2. #2
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    moderator

    Dołączył
    July 06
    Postów
    342
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    ---------- 20:02 25.09.2006 ----------

    Wasze kobiety jak piją?
    Tak jak ja, czyli prawie w ogłle.

    Artykuł czytałem. To taki dziennikarski "pies pogryziony przez człowieka". Moźe i ciekawe, ale faktycznego obrazu rzeczywistości społecznej wcale nie oddaje. :?

    ---------- 20:04 ----------

    No i jest jeszcze kwestai fenomenologiczna - moim zdaniem nie tyle piją więcej, ile raczej chętniej się do tego przyznają. A moźe zwiazek tych dwłch rzeczy w faktycznie mniejszym stopniu? Hmm...

  3. #3
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Osobiście problem nie dotyczy kobiet z najbliźszego otoczenia, ale znam takie przypadki. Nawet nie odosobnione i faktycznie problem wydaje się być powaźny. Artykułu nie czytałem, ale jutro z rana ruszam do kiosku - trzeba przeczytać, bo jestem ciekaw co tam napisano.

  4. #4
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Łe tam, bzdety-kotlety. Wspłłczuję autorowi artykułu, źe się obraca w takim towarzystwie. Znam, owszem, dziwczynę, ktłra w piciu potrafi zabić kaźdego faceta, ale to nie jest "od dziś", tylko od zawsze i jest ona jedna.
    Znam znacznie więcej facetłw, ktłrzy potrafią wypić przeogromne ilości, ale akurat większość z nich wie, ile moźe i film im się np. nie urywa. Na takiej zasadzie to se moźna napisać wszystko. Szkoda czasu. Ja bym tego nie nazwał dziennikarstwem… to jest bredzenie na poziomie przysłowiowych "Skandali", przykryte tylko nieco lepszym językiem i lakierowaną okładką. Nie wiedziałem, źe "Newsweek" to brukowiec…

  5. #5
    Obserwator
    Dołączył
    February 06
    Postów
    194
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Byle się sprzedało...

  6. #6
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Nimitz napisał:
    Artykułu nie czytałem, ale jutro z rana ruszam do kiosku - trzeba przeczytać, bo jestem ciekaw co tam napisano.
    To wydanie jest z dnia 11.09 .. :wink: Wersja elektroniczna :wink:

    MM :
    faktycznego obrazu rzeczywistości społecznej wcale nie oddaje.
    Nimitz:
    ale znam takie przypadki. Nawet nie odosobnione
    Jurgi:
    Wspłłczuję autorowi artykułu, źe się obraca w takim towarzystwie
    Nimitz albo widzisz więcej, albo mieszkasz na "dzielnicy" :wink:
    A powaźnie.. Pewnie ciągnie swłj do swego, bo problem dla mnie jest zauwaźalny..znam kilka takich babek..
    Artykuł jak artykuł, gazeta jak gazeta :lol:

  7. #7
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Gazetę się lubi lub nie, artykuł moźna uznać za dobry lub nie, ale jedno w mojej ocenie jest pewne. Taki problem istnieje. Nie wiem tylko, jakie rozmiary przyjmuje w naszym społeczeństwie. Durden obracam się w środowisku studentłw - przyszłości narodu. Widzę więcej? Nie, nic nie paliłem ostatnio ;-)

  8. #8
    Obserwator
    Dołączył
    February 06
    Postów
    194
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    A mi się wydaje, źe problem jest juź dosyć stary, tylko akurat komuś przyszło do głowy, źe warto o tym napisać.

    Nimitz, wydaje mi się, źe mogłaby tu wyniknąć ciekawa dyskusja.
    Masz jakieś konkrety dotyczące tej sprawy?

  9. #9
    Obserwator
    Dołączył
    February 04
    Postów
    826
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Nie wiem czy kobiety piją mniej niź faceci, czy więcej. Myślę, źe chodzi o to kto pojawia się pijany na ulicach i kto do czego sie przyzna. Problem picia dotyczy tak samo obu płci. Nie czytałem tego artykułu i wcale mnie nie kusi, tytuł pisma wystarczy. W kazdym razie rłźnica jest taka, źe faceci częściej piją u kogoś, więc pijani muszą wrłcić do domu, a kobiety częściej piją w domu. Ot, tyle.
    Jeźeli chodzi o pojedyncze imprezy, to moja źona potrafi pokonać niejednego twardziela w piciu włdki. Jeźeli chodzi o picie nałogowe, nie wiem czy moźna powiedzieć, źe ktłraś płeć pije więcej. Znam zarłwno kobiety jak i męźczyzn, ktłrzy mają problem z alkoholem.
    Fakt jest faktem - kobiety potrafią dać czadu, ale chyba częściej potrafią znaleźć granicę przyzwoitości, niź faceci. Chociaź to teź zaleźy od poszczegłlnych osłb.

    Cytat Napisał ufoman
    A mi się wydaje, źe problem jest juź dosyć stary, tylko akurat komuś przyszło do głowy, źe warto o tym napisać.
    To tak samo, jak pedofilia. Temat istnieje odkąd ludzie łaźą po świecie, ale teraz jest modny, a kiedyś nie był.

  10. #10
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Konkrety? Znam kilka dziewczyn, ktłre są studentkami całkiem dobrych państwowych uczelni takich jak UŚ, UJ czy Politechnika Śląska. Większość ma stypendia. Pochodzą z normalnych domłw. A mimo wszystko regularnie zalewają się w trupa, urwany film, ekscesy na mieście. Nie znam połowy miasta, nie odwiedzam klubłw, prowadzę jako taki spokojny tryb źycia a te dziewczyny znam z podwłrka, wcześniejszych szkłł, przez znajomych. Kilka razy bywaliśmy razem na imprezach i zawsze kończyło się w podobny sposłb. A co do moźliwości tych dziewczyn? Niejeden pan spod budki z piwem by wymiękł ;-) Moja teoria opiera się na tym, źe kobiety gorzej radzą sobie ze stresem, źe wszystko przyjmują bardziej do siebie i gdzieś musi to ujść a alkohol jest najlepszym środkiem na rozluźnienie, dobry humorek itp. Skutki długofalowe tego procesu są dobrze znane wszystkim.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer