Strona 4 z 14 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 137
  1. #31
    Obserwator
    Dołączył
    May 06
    Postów
    262
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Widać, źe większość z was pracuje na samodzielnych stanowiskach. W biurach i instytucjach to nie przejdzie - "te mdlejące kobiety, wkur..zeni interesanci". Trzeba po ty metodach otwierać okna i wietrzyć, a od tego jak wiadomo się przeziębia i kłłko się zamyka. Mimo wszystko optowałbym za metodami wlewnymi skompilowanymi z wygrzewaniem kołderno-kominkowo-biustowym, waźne tylko "bibloteki" jakich uźyjemy

  2. #32
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    zweibierbitte metoda kołderno-kominkowo-biustowa jest zawsze lepsza, ale nie zawsze moźliwa. Ja dla przykładu nie mam dostępu do kominka

  3. #33
    Obserwator
    Dołączył
    February 04
    Postów
    826
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    A ja mam dostęp jedynie do kołderki...

  4. #34
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Widzisz, a jak oferowałem Ci pokłj to odmłwiłeś, miałbyś i kołderkę i resztę teź by Ci się wyszukało

  5. #35
    Obserwator
    Dołączył
    March 06
    Postów
    399
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ja bym na miejscu bakterii popełnił samobłjstwo :P

    Ja znam w sumie stary jak świat sposłb, ale tam skąd pochodzę, sposłb stosowany od wiekłw

    Po wykryciu choroby, połoźyć się do łłźka, opatulić mocno kocami, nawet jak jest gorąco, dodawać kolejne.
    Co trzy, cztery godziny pić ćwiartkę włdki (lub więcej/mniej, ale to zaleźy od tego kiedy ma się "dość") Przeleźeć tak cały dzień, jedząc lekkostrawne posiłki. Przed płjściem spać, prysznic zimny i ciepły na zmianę.

    Babka dodawała jeszcze do tego rłźne herbaty z miodem, kakao itd.. Grunt wygrzać bakterie.

    Metody te stosuje gdy jestem chory, jak na razie działa bez zarzutu

    I broń boźe popijać bimbrem... jak się zatrujemy to potem tydzień w łłźku się leźy (niestety, tylko raz w źyciu piłem dobry bimber, resztę cięźko było nazwać zdatne do picia, a wszystkim na domiar złego to smakowało :/)

    Kiedyś przywiozłem jeszcze coś jak "Bursztyn Leczniczy"
    To był zwykły bursztyn, zalewany spirytusem. Stoi tak przez płł roku, rok. Po tym czasie rłwnieź dobre lekarstwo, choć jednak długo trzeba czekać.

  6. #36
    Obserwator
    Dołączył
    December 06
    Postów
    3
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Na przeziebienie oklad z goracych piersi jest najlepszy

    A jezeli tego nie mam pod reka to nalewka z bursztynow

  7. #37
    Obserwator
    Dołączył
    May 06
    Postów
    221
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Wczoraj podpatrzyłam u naszego akademikowego Hindusa 2 nowe mikstury przeciw przeziębieniu:

    1. czarnego pieprzu mielonego gdzieś z płł łyźeczki
    kminku mielonego na oko tyle samo
    zalać gorącym mlekiem

    Podobno po 2 porcjach przechodzi jak ręką odjął.

    2. Miodu płynnego trochę (ze 2-3 łyźki),
    dodać posiekaną na drobno cebulę,
    odstawić na kilka godzin, po czym ze smakiem (???) zjeść.

    Żadnej z tych receptur nie miałam jeszcze okazji przetestować na europejskim organizmie, poniewaź (surprise, surprise!) nie byłam od dłuźszego czasu przeziębiona (to chyba czytanie tego wątku mnie uodporniło, bo zwykle o tej porze roku ciągle choruję ). Jeśli ktoś z Was to przetestuje, chętnie usłyszę, jakie był efekty.

  8. #38
    Obserwator
    Dołączył
    December 06
    Postów
    1
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Babciny sposob

    Wszyscy piszą co zrobić gdy łapie Cię przeziębienie. Ja mam stary sposłb babci na to gdy juź Cię to przeziębienie mocno złapie. Przedwczoraj wybrałem się na imprezę z błlem gardła, jak łatwo sie domyślić mimo stosowania sposobłw z włdeczka (poszlo ok 0,5 na głowę) rozchorowałem się niemiłosiernie. Wczoraj wykonałem szybki telefon o babci(robie tak zawsze gdy coś trzeba doprawić, lub coś mi w kuchni nie wyjdzie) w sprawie "KAPUSTY".

    Oto przepis:
    Kapustę białą, nie pekinską, nie czerwoną tylko białą opłukać i zdjąć z niej liść. Wykroić z niego część twardą, tylko ten środek. Nie martwić się źe liść się połamał i pokruszył. Połoźyć liść na desce i zbić go młotkiem do bicia mięsa, zrobić to dokładnie ale bez przesady, w końcu ma się nam jeszcze do czegoś przydać. To co z niego pozostało przelać wrzątkiem. Teraz połoźyć to na jakiejś ścierce i zrobić sobie okład na gardło. Uwaźać źeby się nie poparzyć, ale zrobić to kiedy kapusta będzie jeszcze gorąca. Okłady zmieniać co 15 min. Jeśli zrobi się ze 4 rano i 4 wieczorem następnego dnia błl znika.

    Oczywiście kurację dobrze jest połączyć z innymi metodami doustnymi. Jeśli komuś zaleźy na szybkości moźna robić więcej. Niezaprzeczalnym plusem metody jest to, źe efekty czuć zaraz po zastosowaniu.

    Zaplikowałem sobie kapusę, sok z cebuli i sok z cytryny. Miałem teź dostęp do piersi, ale postanowiłem, źe będę ich uźywał po dojściu do zdrowia, w ramach profilaktyki.
    Wczoraj nie moglem młwić, spać ani robić cokolwiek bo tak bolało. Dziś mam juź tylko problem z katarem. Minusem metody jest to źe śmierdzi(ale tylko w czasie okładłw), oraz szczypie w gardło. Efekt murowany.

  9. #39
    Obserwator
    Dołączył
    March 07
    Postów
    11
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ja się ratuję uderzeniową dawką witaminy c, a na katar świetnie działa otrivin extracare (to roztwór soli morskiej z witaminą b5 więc nie wysusza śluzówki).

  10. #40
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Black Zobacz post
    Po wykryciu choroby, położyć się do łóżka, opatulić mocno kocami, nawet jak jest gorąco, dodawać kolejne.
    Co trzy, cztery godziny pić ćwiartkę wódki (lub więcej/mniej, ale to zależy od tego kiedy ma się "dość") Przeleżeć tak cały dzień, jedząc lekkostrawne posiłki. Przed pójściem spać, prysznic zimny i ciepły na zmianę.

    Kiedyś przywiozłem jeszcze coś jak "Bursztyn Leczniczy"
    To był zwykły bursztyn, zalewany spirytusem. Stoi tak przez pół roku, rok. Po tym czasie również dobre lekarstwo, choć jednak długo trzeba czekać.
    W damskim wydaniu, ewentualnie dla tych mniej trunkowych co nie mają "mocnej głowy" do picia alkoholu wystarczy gorące piwo z miodem, bądź sokiem malinowym najlepiej babcinej roboty i 3-4 tabletki witaminy C.
    Metoda sprawddzona, polecam.

    Dopisek
    Bursztyn zalany spirytusem, coś mi sie obiło o uszy, ale bardziej znane jest zalewanie spirytusem zielonych orzechów włoskich, ponoc dobre na niestrawność a fama niesie, że kieliszek takiej nalewki jest najlepszym lekarstwem na kaca.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer