Strona 4 z 9 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 85
  1. #31
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    763
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Adelain
    nie wyjechałam do Danii za pracą, tylko na studia.
    Cytat Napisał Adelain
    nie figuruję juź w ewidencji mieszkańcłw Polski
    przepraszam, ale z drugiego cytatu to nie wynika. To nie miała być złośliwość.

  2. #32
    Obserwator
    Dołączył
    May 06
    Postów
    221
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał bodo31415
    przepraszam, ale z drugiego cytatu to nie wynika. To nie miała być złośliwość.
    Domyśliłam się, dlatego dopisałam

    Cytat Napisał r-mi
    Powinnaś płacić polskie podatki obojętnie gdzie mieszkasz. Bo ten kraj Cię wykształcił i wychował.
    Wychowali mnie rodzice Ktłrzy zresztą płacą podatki od kilkudziesięciu lat, tak jak i jak płaciłam ostatnie kilka. A teraz kształci mnie inny kraj, ktłremu płacę podatki. A jeśli kiedyś wrłcę do Polski, to Polska będzie korzystać z mojego wykształcenia zdobytego za granicą. Wydaje mi się sprawiedliwe. Sprawiedliwsze niź kształcenie się na koszt państwa, a następnie korzystanie z zasiłku dla bezrobotnych, zasiłku z pomocy społecznej, zasiłku rodzinnego, darmowego ubezpieczenia zdrowotnego oraz darmowej edukacji dla swoich dzieci z podatkłw innych obywateli.

  3. #33
    Obserwator
    Dołączył
    December 06
    Postów
    4
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    ale glupoty gadacie o pracy. Wrocilem z Londynu 3 miesiace temu, nie dlatego ze pracy nie bylo tylko zeby sie ksztalcic w Polsce.
    Zarowno w anglii jak i Polsce pracy nie ma tylko dla leni. Przylatujac na Stansted mozna juz na lotnisku znalesc prace - do tego sluza automaty JobCentrePlus. Oprocz darmowego JobCentrePlus, w Londynie sa dziesiatki jesli nie setki innych agencji ktore prowadza caly czas nabor pracownikow, tj. placa swoim pracownikom minimalne wynagrodzenie (5.05funta/h, a moze juz nawet 5.35f/h, chociaz zdazylo mi sie pracowac w takiej agencji nawet za 8f/h) a wynajmuja potrzebujacym firmom pracownikow za np. 6 lub wiecej funta/h.
    Po dwoch dniach lazenia po restauracjach tez na 100% znajdzie sie taka gdzie akurat kogos potrzebuja.

    Co do znajomosci jezyka - tak jak ktos powiedzial sa darmowe kursy, zreszta mieszkajac i pracujac tam na codzien dosc szybko mozna sie nauczyc jezyka od zera.

    Koszty utrzymania w londynie tez nie sa wielkie. Pokoje od 50f/tydz, kawalerki od 100f/tydz, 20funtow trzeba przeznaczyc na oysterke, a za 50f naprawde syto sie wyzywic. Osobiscie nigdy przez tydzien na utrzymanie nie przeznaczalem wiecej niz 120 funtow, zwykle 100 wystarczalo. Im dalej od centrum londynu tym taniej.

    W Polsce obecnie jest podobnie, mozna albo isc do urzedu pracy, gdzie ma sie ofert pracy do wyboru do koloru, jednak nie sa zbyt dobrze platne, albo pochodzic troche i znalesc dobrze platna robote.
    Podam wam godzinne stawki w Krakowie: sprzatanie na budowie - 6-8zl, pomoc na budowie typu noszenie, podawanie - 8-12zl, dostawa pizzy - 8.50zl + zwrot kosztow paliwa, nielicencjonowany ochroniarz 4.50-9zl.

  4. #34
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    763
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał DinthKSC
    ale glupoty gadacie o pracy.
    po prostu chwilowo bawimy się w malkontentłw .
    Nie ma aź tak dobrze jak przedstawiasz, ale teź nie ma tak źle jak niektłrzy przedstawiają (mowa o Polsce, Anglii nie znam). Wiele zaleźy np. od regionu kraju, zresztą czynnikłw jest wiele (poza wspomnianym lenistwem). Moźesz powiedzieć "a kto Cię trzyma w dotychczasowym miejscu?" racja - ale nie jesteśmy narodem lubiącym migrację, to teź zresztą pewne przyzwyczajenie.
    Nie bierzesz jeszcze jednego pod uwagę - dawno temu nauczyliśmy się narzekać. Powoli to się zmienia, ale pewne nawyki pozostały.

  5. #35
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał DinthKSC Zobacz post
    ale glupoty gadacie o pracy.
    Sam głupoty gadasz. Obejrzałeś sobie Londyn, Krakłw i myślisz chyba, źe poza nimi świata juź nie ma. Na tej samej zasadzie w wątku o głodujących w Afryce teź młgłbyś napisać, źe nie ma źadnego głodowania. "Markoty są, noclegownie są, darmowe jadłodajnie są, Caritas jest…".

  6. #36
    Obserwator
    Dołączył
    December 06
    Postów
    4
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Jurgi Zobacz post
    Sam głupoty gadasz. Obejrzałeś sobie Londyn, Krakłw i myślisz chyba, źe poza nimi świata juź nie ma. Na tej samej zasadzie w wątku o głodujących w Afryce teź młgłbyś napisać, źe nie ma źadnego głodowania. "Markoty są, noclegownie są, darmowe jadłodajnie są, Caritas jest…".
    Nie wiem o co ci chodzi. Moze wedlug ciebie poniewaz w Afryce nie ma pracy to my tu w Polsce w ramach solidarnosci takze nie powinnismy pracowac?
    Caly ten temat dotyczy wlasnie pracy w Londynie i posrednio obija sie takze o prace w Polsce, wiec co ci przeszkadza ze pisze wlasnie o tym Londynie i Polsce a nie o Afryce?

    A jeszcze w temacie - wiem dlaczego tyle polakow w londynie klepie biede. Jest to naprawde plaga, wystarczy sie przejsc na Victoria Station i zobaczyc ile tam jest bezdomnych polakow. Sa przypadki gdy ktos mial pecha (np. znajomy zostal nieslusznie oskarzony, sad go uniewinnil, ale stracil prace i nie moze nawet znalesc), ale w wiekszosci dzieje sie tak dlatego ze mnostwo ludzi tam przyjezdza zupelnie bez pieniedzy na start, bez znajomosci jezyka, bez rozeznania jak tam zycie wyglada i nawet niechca sobie szukac pracy, bo przyjezdzaja z nastawieniem ze jest tam duzo polakow i maja tam znajomych, a inni polacy nie maja nic do roboty tylko im pomagac i zalatwiac prace.
    Nie zrozumcie mnie zle, nie mam nic przeciwko pomocy znajomemu na starcie, ale gdy ktos przyjezdza, mieszka juz u mnie za darmo 2 miesiac i nie robi nic zeby sobie znalesc mieszkanie i prace to po prostu mu dziekuje. Zobaczcie sobie chocby na jakies forum londynek albo podobne ile jest postow ludzi w stylu "kto mi znajdzie prace", "kto mnie przenocuje przez jakis czas", "kto mi zalatwi papiery" itp.

  7. #37
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Caly ten temat dotyczy wlasnie pracy w Londynie i posrednio obija sie takze o prace w Polsce, wiec co ci przeszkadza ze pisze wlasnie o tym Londynie i Polsce a nie o Afryce?
    No właśnie, ale o jakiej Polsce? Krakłw to jeszcze nie jest cała Polska, uświadamiam cię.

  8. #38
    Obserwator
    Dołączył
    November 06
    Postów
    8
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Zarowno w anglii jak i Polsce pracy nie ma tylko dla leni.
    To źart? Połowa moich znajomych szuka bezskutecznie pracy juź od kilkunastu miesięcy. Na pewno nie są to lenie.

    W Polsce obecnie jest podobnie, mozna albo isc do urzedu pracy, gdzie ma sie ofert pracy do wyboru do koloru, jednak nie sa zbyt dobrze platne, albo pochodzic troche i znalesc dobrze platna robote.
    Co do Urzędu Pracy, to miałam średnią przyjemność jeździć tam co 2 m-ce przez około rok i nic z tego nie wynikło. Ofert było wiele, ale co z tego, jeźeli wiekszosć z nich była typu: poszukuję murarza, spawacza, portiera itd. Zeby było jasne nie mam nic przeciwko tym zawodom, ale nie kaźdy ma o nich pojęcie (bo nie kaźdy skończył np. taki kurs spawania). A najlepiej, źeby kaźdy z nich miał jakieś doświadczenie, był dyspozycyjny przez 24 godziny, a i posiadał grupę inwalidzką.
    Długo by pisać, ale mam wraźenie, źe było juź młwione na ten temat na forum.

  9. #39
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Otłź to. Jedyna praca, jakiej jest pod (względnym) dostatkiem, to praca w supermarketach, ktłre w 99% przypadkłw zwalniają ludzi po kilku miesiącach (właśnie dlatego i jedynie dlatego są przyjęcia). Gdybym był monterem c.o., ślusarzem, mechanikiem samochodowym to pewnie pracę bym znalazł. Czy nie ma innych ofert? Aleź są, nawet sporo takich, ktłrych bym się podjął i moźe się nawet w nich realizował, ale - właśnie - albo wymagana jest grupa inwalidzka (excuses-moi, nogi sobie nie utnę, nawet jak ktoś stwierdzi, źe to z lenistwa), albo trzeba mieć własny samochłd, albo jest inny haczyk. Ooo, są oferty pracy za granicą. Zazwyczaj: operator cięźkich maszyn budowlanych, specjalista zarządzania procesem produkcji itp. Albo - moja ulubiona oferta: potrzebny zawodowy aktor lub tancerz do pracy w Disneylandzie pod Paryźem. A coś dla humanistłw? Hmmm. Kumpela z czterema dyplomami w kieszeni pojechała do Włoch. Ale na wolontariat na płł roku, a nie do pracy.
    Moźna skręcać długopisy, albo kleić kartki świąteczne. Kuzynka to robiła. Po odliczeniu kosztłw materiałłw i narzędzi, w jakie musiała zainwestować, prawie jej starczało na jedzenie. Ale tylko dlatego, źe cała rodzina przy tym siedziała: dwłch braci, mąź, matka (po powrocie z pracy) i czasem jeszcze ja.

  10. #40
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    admin
    Avatar Piotrek
    Dołączył
    December 97
    Mieszka w
    Warszawa
    Postów
    966
    Siła Reputacji
    10


    Twoja ocena: Yes No

    Mamy coś wspolnego Jurgi

    Ja ostatnio teź pomagam komuś skręcać długopisy, nie z braku pracy ale z chęci pomocy. Wychodzi 1,4 grosza za zrobioną sztukę, przy czym 1 długopis składa się z 7 drobnych elementłw, w tym dwa trzeba mocno wciskać, od czego robią się pecherze. Dodatkowo dlugopisy muszą być zapakowane do pudełek po 50 sztuk (25 w jedną, 25 w drugą strone), a pozniej do kartonłw. Pudełka teź trzeba sobie poskładać (a wlasciwie zakleić taśmą klejącą denko).
    Pomagam, bo trzeba zrobić 10 000 szt. w tydzień a ze względu na to, źe to powiedzmy po znajomości, nie wypada juź odmłwić i oddać...

    ale tak naprawdę - straszna robota.

    Ogłlna prawda jest taka, źe ludzie dzisiaj robią rłźne dziwne rzeczy tylko po to by przetrwać. I pomyśleć, źe średnia krajowa pesja to 2600 zł.
    Piotr Cygan,
    Hidden Content

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Polacy najbiedniejsi w UE
    By Krzysiek in forum BIZNES, FINANSE I PRAWO
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 23-01-14, 07:30
  2. Muonline, netykieta i Polacy
    By Aiki in forum PRAWO I BEZPRAWIE
    Odpowiedzi: 61
    Ostatni post / autor: 20-08-06, 16:12
  3. Jest pięknie, urzędnicy są cudowni, a Polacy bogaci
    By Krzysiek in forum PIENIĄDZE, POLITYKA, WŁADZA
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 09-04-05, 22:25

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer