Strona 9 z 9 PierwszyPierwszy ... 789
Pokaż wyniki od 81 do 85 z 85
  1. #81
    Zaawansowany uczestnik Avatar WebLion
    Dołączył
    April 03
    Mieszka w
    Toruń / Grabowiec
    Postów
    1,164
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał rewan Zobacz post
    Bo równie dobrze można by miec 400zł na zasiłku. Ale widać nie wszyscy to lenie
    Tyle tylko, że 400 PLN za 10 godzin dziennie (około 300 godzin w miesiącu) to rozbój w biały dzień - choćby była to praca sezonowa. Mam styczność z grupą osób zarabiających po około 1100 ~ 1200 PLN w systemie pracy 24/48 (około 240 godzin miesięcznie) i myślałem, że to głodowe pensje... Okazuje się, że może być gorzej... Masakra jakaś.

    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    Nie wybieram się już nigdzie, choć jestem samotny
    Samotny przez?.. Rozumiem, że jesteś wymagajacy, ale wiedzieć powinieneś, że ludzi dorosłych cechuje opanowana do perfekcji sztuka kompromisu - bo przecież dobrze by było, aby ktoś na stare lata, podał szklankę wody...

    Napisałeś, że się już nigdzie nie wybierasz - nigdy nie mów nigdy, bo tak naprawdę nie wiesz, kogo spotkasz jutro, czy za tydzień
    Może to bedzie dobry kumpel, albo może Twoja Małgorzata, która na chwilę przyleciała do Polski? - i jak będzie wyglądało wyżej napisane twierdzenie?

    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    niestety, codzienne zycie w Polsce jest dla takich jak ja coraz trudniejsze.
    Oboje dobrze wiemy, że to ogólnik. Zamiast podpisywać się pod ogółem, zadbaj o lepsze jutro dla siebie - jak trzeba, zmień środowisko, adres, a życie nabierze kolorów

  2. #82
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał WebLion Zobacz post
    Tyle tylko, że 400 PLN za 10 godzin dziennie (około 300 godzin w miesiącu) to rozbój w biały dzień - choćby była to praca sezonowa.
    Nie było rozboju. Od pierwszego dnia wiedziałem, na ile liczyć mogę, praca była dla moich dobrych znajomych, w pewnym sensie nawet "dobrowolna", oczywiście niepodatkowana. Chciałem, podjąłem się i wywiązałem. Zresztą wartość upominku na koniec (dobry aparat cyfrowy z akcesoriami) była wyższa niż moja "wypłata".
    Nie narzekam

    Cytat Napisał WebLion Zobacz post
    Samotny przez?..
    Może wystarczy taka odpowiedź: za wcześnie wiele lat temu podjąłem ważne życiowe decyzje. Runęło to szybko.
    Teraz po prostu się obawiam, co nie znaczy wcale, że praktykuję na księdza :-D

    Cytat Napisał WebLion Zobacz post
    (..)Może to bedzie (...), albo może Twoja Małgorzata, która na chwilę przyleciała do Polski? - i jak będzie wyglądało wyżej napisane twierdzenie?
    Heh, nawet zgadłeś imię, tyle, że eks moja nie wyjechała nigdzie, widujemy się czasem nawet
    Preferencje mam zdecydowane - hetero

    Krótko: jest jak jest, jakoś sobie radzę, i przepraszam że trochę odbiegłem od londyńskiego tematu - był tam mój znajomy i mówił że tylu Cyganów (Romów) w jednym miejscu ilu tam ujrzał, nie widział jeszcze nigdy... Jedyna oferta pracy jaką tam dostał to była... opiekunka dla dziecka (u Hindusów). Wrócił bardzo szybko, i już o wyjeździe nie wspomina.

  3. #83
    Zaawansowany uczestnik Avatar WebLion
    Dołączył
    April 03
    Mieszka w
    Toruń / Grabowiec
    Postów
    1,164
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    za wcześnie wiele lat temu podjąłem ważne życiowe decyzje. Runęło to szybko. Teraz po prostu się obawiam, co nie znaczy wcale, że praktykuję na księdza
    Mylić się jest rzeczą ludzką. Gdyby wszystko nam się w życiu układało to tak naprawdę, życie byłoby strasznie nudne. Czasem trzeba upaść, by móc na nowo powstać i zacząć jeszcze raz, wyciągając naukę z popełnionych wcześniej błędów. Jak rzekł Konfucjusz: "siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie upada, tylko na tym, że potrafi się podnieść"

    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    Heh, nawet zgadłeś imię, tyle, że eks moja nie wyjechała nigdzie, widujemy się czasem nawet.
    Rozstać się w zgodzie to prawdziwa sztuka. Niestety nie wszyscy tak potrafią. Często jeden mały błąd lub niedomówienia, czasem szkodliwe działania osób trzecich przesłaniają chwile, które kiedyś łączyły. Ważne jest, aby po rachunku sumienia i zimnej analizie faktów być w porządku nie tylko wobec siebie samego, ale również osoby/osób, których sprawa dotyczy.

    W kwestii samotności (nie dotykając Twojej osoby) - z uwagi na swoje zajęcia, patrzę czasem na samotnych, nikomu niepotrzebnych ludzi, których spotkać można nie tylko na dworcach, ale również w sąsiedniej "klatce", w bloku, czy domu... Masakra. Często nawet twardziele wymiękają, szczególnie wtedy, gdy w ich życiu zajdzie jakaś pozytywna zmiana, a po chwili zdają sobie sprawę z tego, że tak naprawdę, nie mają z kim dzielić swojej radości. Podobnie jest choćby w okresie świąt wszelakich, kiedy rodziny licznie się gromadzą. Samotność wtedy daje boleśnie znać o sobie... Są oczywiście wyjątki, ale nie jestem do końca przekonany, czy wszystko jest w porządku ze stanem emocjonalnym takich ludzi.

    OK, przyjmuję do wiadomości, że może ktoś lubi samotność, ale ile w tym prawdy?...



    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    przepraszam że trochę odbiegłem od londyńskiego tematu
    Do tematu zawsze można wrócić

    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    był tam mój znajomy i mówił że tylu Cyganów (Romów) w jednym miejscu ilu tam ujrzał, nie widział jeszcze nigdy...
    Na Romów nie trafiłem, ale za to naszych wschodnich sąsiadów były całe zastępy

    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    Jedyna oferta pracy jaką tam dostał to była... opiekunka dla dziecka (u Hindusów). Wrócił bardzo szybko, i już o wyjeździe nie wspomina.
    Wyjechałem - jak napisałem wyżej - z kolegą. Mogłem podjąć pracę (bez załatwiania przez polecenie) już po trzech dniach, ale miejsce było jedno. Odmówiłem z uwagi na kumpla. Zanim znaleźliśmy pracę dla dwóch (po tygodniu z górką), miałem jeszcze jedną propozycję, ale odmówiłem z tego samego powodu, jak za pierwszym razem. Niestety nie uwierzę w słowa, że pracy nie ma, czy nie było. Kto szuka ten znajdzie, ale trzeba ruszyć tyłek, a nie czekać, aż ktoś nam zajęcie zarobkowe sam zaoferuje. Tym bardziej, że jest sporo zajęć, których przykładowo angliczanin za proponowane wynagrodzenie nie podejmie, a przyjezdny i owszem. Trzeba tylko chcieć i mieć motywację.

    Ja, aby wspomóc własną motywację, wydałem pieniądze (przeznaczone na bilet powrotny do Polski) na telefon komórkowy i spore doładowanie. Opłaciło się, bo nie dość, że pracę znaleźliśmy to jeszcze mogłem zadzwonić do żony

    Słyszę to tu, to tam, że ktoś decyduje się na "zjazd", ale podtrzymuję również, iż z moich znajomych, z mojej rodziny, nie wrócił nikt lub wróciły jednostki, które po krótkim pobycie w ojczystym kraju, zdecydowały się jednak na powrót do UK lub rozjechały się po innych krajach UE. Jak ktoś poczuł siłę funta, czy zaznał innych (w sensie lepszych) warunków życiowych, nie bardzo może odnaleźć się w rodzimej rzeczywistości. Ja sam chodziłem przez długi czas, jak walnięty obuchem.

  4. #84
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Dobry Wieczór,

    Cytat Napisał WebLion Zobacz post
    Mylić się jest rzeczą ludzką. Gdyby wszystko nam się w życiu układało to tak naprawdę, życie byłoby strasznie nudne. Czasem trzeba upaść, by móc na nowo powstać i zacząć jeszcze raz, wyciągając naukę z popełnionych wcześniej błędów.(...)
    Doprecyzuję Ci - nie tyle się omyliłem, ile zaufałem za bardzo czyimś słowom i dałem się ponieść pożądaniu, w którym uczucia nie było wcale, jak się okazało wkrótce potem. Poza tym był to koniec lat 80-tych, chyba najgorszy czas dla młodych małżeństw, ktore nie miały zamożnego "zaplecza" rodziców czy teściów.

    Cytat Napisał WebLion Zobacz post
    Rozstać się w zgodzie to prawdziwa sztuka.
    Nie należę do takich "co biją", a już szczególnie do takich, którzy biją Kobiety.
    A o co się kłócić, gdy "miłość sobie poszła gdzieś" i pozostała pustka? Albo gdy jej wcale nie było?
    A może miłość nie istnieje wcale? Jestem coraz starszy i nadal tego nie wiem.
    Może to tylko hormony?
    Z dwojga złego - jeśli już - bywam bardziej masochistą, niż sadystą.

    "...samotność to taka straszna trwoga...", jak śpiewał jeden z bardów pokolenia mojej eks
    Dziękuję Ci za miłe słowa i dyskusję na poziomie naprawdę, chyba pierwszą taką, odkąd na Forum DI zaglądam.
    Podczytuję czasem wątki literackie tu, ale boję się w nich odzywać.

    Może kiedyś?

    Pozdrawiam

  5. #85
    Początkujący
    Dołączył
    March 11
    Postów
    4
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    powrót do kraju

    dłuższa emigracja wiąże się z tym, że powrót do kraju odkładamy z dnia na dzień, chyba trochę ze strachu o to co nas czeka, nawet jak udało nam się zarobić tyle kasy ile trzeba. ja tak miałem po powrocie i do tej pory żyję po brytyjsku. za to na agencję z której pojechałem nie narzekam, eurokontakt jak najbardziej dobrze wspominam

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Podobne wątki

  1. Polacy najbiedniejsi w UE
    By Krzysiek in forum BIZNES, FINANSE I PRAWO
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 23-01-14, 08:30
  2. Muonline, netykieta i Polacy
    By Aiki in forum PRAWO I BEZPRAWIE
    Odpowiedzi: 61
    Ostatni post / autor: 20-08-06, 17:12
  3. Jest pięknie, urzędnicy są cudowni, a Polacy bogaci
    By Krzysiek in forum PIENIĄDZE, POLITYKA, WŁADZA
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 09-04-05, 23:25

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer